Goniec

Register Login

Andrzej Kumor

Andrzej Kumor

Widziane od końca.

URL strony: http://www.goniec.net/

Święta statutowe dalej wolne

niedziela, 17 czerwiec 2018 19:13 Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie

Rada regionu Peel zatwierdziła nowe przepisy o prowadzeniu działalności handlowej w święta (Retail Business Holiday Act), która właściwie utrzymuje obecny stan rzeczy - czyli zakazuje handlu w święta statutowe i gwarantuje pracownikom sektora handlowego dni wolne. Decyzja rady spotkała się z gorącym aplauzem ze strony grupy związkowców z Unifora, Local 414, którzy przybyli na obrady. Związek reprezentuje interesy około 1500 pracowników z regionu Peel.

Przez ostatnie kilka miesięcy wielu pracowników apelowało do rady o zachowanie wolnych od pracy świąt statutowych. Podkreślali, że w sektorze handlowym zatrudnienie jest niepewne, a pracownicy nie mają wyboru i muszą brać wieczorne zmiany albo pracować w weekendy. Do tego nierzadko pracując nawet przez siedem dni w tygodniu ledwo łączą koniec z końcem. Dlatego chcieliby mieć chociaż wolne święta.

W regionie Peel uznawane święta statutowe to Nowy Rok, Family Day, niedziela wielkanocna, Wielki Piątek, Victoria Day, Labour Day, święto dziękczynienia i Boże Narodzenie. Kilka centrów handlowych otrzymało jednak zgodę na prowadzenie handlu w święta ze względów turystycznych. Są to np. Bramalea City Centre, Square One, Port Credit Business Improvement Area i Mississauga Chinese Centre.

„Noc w bibliotece”

piątek, 15 czerwiec 2018 13:50 Opublikowano w Życie polonijne

Pierwsza „Noc w Bibliotece” w Centrum Kultury Polskiej im. Jana Pawła II w Mississaudze, odbyła się z 8 na 9 czerwca. O tym, co to takiego rozmawiamy z koordynatorem przedsięwzięcia p. Joanną Grzelczyk: – W zeszłym roku była pierwsza polska „Noc w Bibliotece” w Wielkiej Brytanii właśnie, ale jeszcze wcześniej od 6 lat taka noc odbywa się we Lwowie i tam też, pracując w Miejskiej Bibliotece Publicznej we Wrocławiu, nawiązałam kontakt z konsulatem we Lwowie i rozpoczęliśmy takie działania dla dzieci, które mieszkają we Lwowie i w okolicach.

– Noc, w obcym miejscu, czy to na dzieci bardziej działa?

View the embedded image gallery online at:
http://www.goniec.net/blog/Andrzej-Kumor.html#sigProId023a0541a6

– Tak, działa. Poza tym to jest przygoda, to jest zabawa z książką, to nie jest praca przy tablicy, w ławce, pod okiem nauczyciela, nie. Bawimy się literaturą, czytamy książki, ale jednocześnie uruchamiamy wyobraźnię. Mówimy o bohaterach książek, w tym wypadku, tak jak w tym roku, jest Irena Sendlerowa. W tym roku jest obchodzony rok Ireny Sendlerowej i mamy tę wspaniałą okazję, że autorka książek dla dzieci napisała właśnie o Irenie Sendlerowej książkę. W ten sposób uczymy historii, bo nie tylko literatura, ale postaci historyczne, i myślę, że to jest bardzo wartościowy przekaz.

– Ile dzieci bierze udział?

– Ponad trzydzieścioro. Głównie dzieci z polskich szkół, ponieważ warunkiem uczestnictwa w „Nocy” jest też znajomość języka polskiego, bo zajęcia odbywają się po polsku.

– To proszę tak w skrócie zareklamować, jakie będą te zajęcia.

– Będzie rozmowa z autorką, z Anną Czerwińską-Rydel, będzie rozmowa o jej książce, czyli o książce „List w butelce”, książce o życiu Ireny Sendlerowej. Po tym spotkaniu autorskim dzieci będą pracowały w trzech różnych grupach. Będą pracowały z panią Edytą, która będzie tworzyła z nimi... może nie będę zdradzała tajemnicy, ale będzie prowadziła z nimi zajęcia artystyczne. I będą pracowały z panią Iwoną, która również będzie uruchamiała wyobraźnię dzieci plastycznie, działając na podstawie tejże książki.

– A w jakim wieku są dzieci?

– Dzieci są w wieku od 8 do 12 lat. Myślę, że to jest taki dobry wiek, żeby być trochę samodzielnym w nocy właśnie, ale też żeby zrozumieć ten przekaz, który chcemy tutaj zaprezentować.

– Czy to coś kosztuje?

– Nie. Tu akurat jest to projekt konsulatu Rzeczypospolitej Polskiej w Toronto i jako projekt w całości jest oferowany bezpłatnie.

(ak)

„Oczko misiu się odkleiło”

piątek, 15 czerwiec 2018 13:40 Opublikowano w Andrzej Kumor

„Oczko misiu się odkleiło” – tak w filmie Barei komentowano pewien incydent. Tymczasem różne gazety tabloidowe krajowe i zagraniczne używały sobie ostatnio na premierze Kanady Justinie Trudeau w związku z rzekomym odklejeniem brwi podczas konferencji prasowej. Wychodziłoby na to, że premier nasz na pewne okazje wizerunkowe zakłada sobie bardziej krzaczaste brwi „męskie”, a pod nimi ma takie przerzedzone, mało stanowcze, które trudno mu marszczyć. Justin Trudeau nie tyle więc jest premierem Kanady, lecz gra rolę premiera – z lepszym lub gorszym skutkiem, w Indiach na pewno z gorszym...

Podczas konferencji prasowej po szczycie G-7 zdecydował się na stanowczość, co nie przypadło do gustu prezydentowi Stanów Zjednoczonych. Trump stwierdził, że Trudeau jest jak dziecko i przy starszych mówi co innego, a pyskuje, dopiero jak odejdzie na bezpieczną odległość. Wtedy wyżali się i obszczeka.

Nie ma w tym nic dziwnego, po prostu nasz premier raz gra jedną rolę, a raz występuje w innej.

Niestety, nie zawsze dobre aktorstwo szefa kanadyjskiego rządu może nas bezpośrednio dotyczyć. Bo „nielubienie” Kanady w Waszyngtonie przekłada się wprost na gorsze pozycje negocjacyjne. Kanada nie ma wiele możliwości manewru w stosunkach z USA; jesteśmy podpięci do tego misia niezależnie od tego, czy nam się to podoba, czy nie. Nasz potencjał wojskowy i ekonomiczny w porównaniu z amerykańskim jest nieduży. Trudno nam też pozwolić sobie na lewarowanie amerykańskich wpływów zwracaniem się ku Pacyfikowi, Rosji czy Unii, ponieważ amerykańscy koledzy kontrolują w tym kraju praktycznie wszystko. Możemy ugrać tyle, na ile nam pozwolą z własnej wygody. No, niestety.

A więc, jeśli chce się dla Kanady coś ugrać, to sensownymi negocjacjami, a nie pozami. Bo niestety za groźnymi minami nie stoją konkretne atuty. Wychodzi więc śmiesznie, a nie groźnie. Tymczasem na rynku wewnętrznym owe pozy premiera podpompowały kanadyjskie ego. Z drugiej strony, warto zauważyć, że Trudeau podpadł ostatnio krytyką Izraela, więc możliwe, że ktoś postanowił skrócić mu smyczkę. W maju apelował przecież o przeprowadzenie niezależnego dochodzenia w sprawie użycia przez Izrael „nadmiernej siły” wobec protestujących Palestyńczyków, ostrzeliwanych przez żydowskich snajperów… I to również wbrew amerykańskiemu – zawsze proizraelskiemu – stanowisku.

***

Niebieska fala przeszła przez Ontario i premier Doug Ford będzie mógł pokazać, co potrafi. Szczęśliwie zastosował znany w polityce manewr, który daje mu więcej przestrzeni decyzyjnej; mianowicie zlecił kontrolę finansów prowincji. Podobno są one w o wiele gorszym stanie, niż ujawniali rządzący liberałowie. A więc, w momencie, kiedy okaże się (a z pewnością się okaże), że finanse są tragiczne, wtedy część obietnic nie będzie mogła być spełniona, a przynajmniej nie od razu. Jakoś trzeba sobie z deficytem poradzić, zwłaszcza że nie wygląda na to, byśmy mieli przed sobą jakiś rekordowy wzrost gospodarczy. Będzie więc trzeba „podejmować trudne decyzje”. Na początek Doug Ford mógłby jednak coś dla nas zrobić – na przykład reformę nauczania seksualnego w szkołach. Zobaczymy, czy Ford okaże się politykiem z ikrą, czy też będzie nową fasadą tych samych sił co zawsze. W każdym razie, można się cieszyć, że nie zostaliśmy mięsem armatnim politycznych eksperymentów NDP. A to już plus.

W nowej legislaturze Ontario zasiądą dwie młode Polki z drugiego pokolenia, Kinga Surma i Natalia Kusendova. Gratulujemy i trzymamy kciuki, by nie były tylko figurantami z tylnych ławek.

Andrzej Kumor