Goniec

Register Login

Andrzej Kumor

Andrzej Kumor

Widziane od końca.

URL strony: http://www.goniec.net/

Listy z nr. 13/2013

piątek, 29 marzec 2013 15:05 Opublikowano w Poczta Gońca

Uratujmy "Orła Białego"

"Orzeł Biały" jest jedyną reprezentacyjną polską orkiestrą dętą nie tylko w Kanadzie, ale całej północnej Ameryce. Kontynuuje tradycję polonijnych orkiestr założonych w 1917 roku na potrzeby "Błękitnej Armii". Do tego, że "jest w orkiestrach dętych jakaś siła", nie trzeba nikogo przekonywać. Jak również do tego, że prawie żadna oficjalna uroczystość bez nich się obejść nie może. Niestety, obecnie nasza Orkiestra znalazła się w ciężkiej sytuacji. Sami jej członkowie nie są w stanie ponosić dość wysokich kosztów utrzymania zespołu. Jednocześnie polonijna młodzież nie bardzo okazuje zainteresowanie grą w tej zasłużonej, z prawie stuletnią historią, Orkiestrze. Organizacje polonijne, jak to zwykle bywa, mają ważniejsze wydatki, a emerytury muzyków nie wystarczają nawet na mundury i instrumenty. Jeśli więc chcemy, aby zauważano i słyszano, że my tu też żyjemy, musimy wspólnie zadbać, by miał kto zagrać nasze polskie marsze. W przypadku tej Orkiestry udzielenie jej wsparcia i pomocy jest równoznaczne z wolą utrzymania polskości w Kanadzie.

Każda suma, każdy wyraz poparcia, niech będzie gestem jedności i braterstwa naszej Polonii.


Osoby, które chciałyby udzielić wsparcia Orkiestrze "Orzeł Biały", proszone są o kontakt z Leszkiem Marczewskim, tel. 416-248-0075, e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. lub sekretarzem Andrzejem Załęskim, tel. 905-850-9870.
W Credit Union św. Kazimierza i św. Stanisława założone jest konto CU 0114794.
Prosimy również o kontakt z wyżej wymienionymi osobami wszystkie osoby grające na instrumentach, które zainteresowane są wstąpieniem do Orkiestry "Orzeł Biały".
Nie pozwólmy, by podczas Polskiego Festiwalu na Roncesvalles zamiast orkiestry polskiej maszerowała irlandzka, jak to miało miejsce w ubiegłym roku.


•••
Od redakcji: "Biały Orzeł" to nasza ulubiona orkiestra dęta.

 

Szanowni Państwo!
W tym roku przypada 70. rocznica ucieczki Witolda Pileckiego z KL Auschwitz i mija 65 lat od mordu sądowego na tym Wielkim Polaku. Z tej okazji Stowarzyszenie Auschwitz Memento postanowiło zorganizować zbiórkę publiczną na fabularyzowany film dokumentalny. Zwracamy się do Was z prośbą o pomoc w rozpropagowaniu tej idei za pośrednictwem Waszych stron internetowych i innych mediów.


Witold Pilecki (1901–1948) jest postacią wyjątkową. Urodzony na wygnaniu na dalekiej północy Rosji, przyswoił sobie od rodziców miłość do nieistniejącej wtedy Polski. Jako młodzieniec przystąpił do zakazanego wtedy harcerstwa. Gdy ojczyzna po 123 latach była w potrzebie, zgłosił się na ochotnika do wojska i wziął udział w wojnie z bolszewikami zakończonej w 1920 roku.


W okresie międzywojennym był przykładnym obywatelem, zaangażowanym modernizatorem i społecznikiem. W 1939 roku wziął udział w wojnie obronnej przeciwko III Rzeszy. Nigdy nie przestał myśleć o wolnej Polsce. Pozostał na terenie okupowanego kraju i już wkrótce założył Tajną Armię Polski.


Najbardziej jest znany z tego, że na ochotnika dał się pojmać i osadzić w KL Auschwitz, gdzie wkrótce założył ruch oporu. W 1943 roku uciekł z obozu i przekazał jedne z pierwszych świadectw niemieckich zbrodni. Wziął udział w Powstaniu Warszawskim. Po jego upadku był w niemieckiej niewoli, a po wyzwoleniu został żołnierzem II Korpusu generała Andersa, z rozkazu którego wrócił do Polski i prowadził działalność wywiadowczą. Aresztowany, został po brutalnym śledztwie skazany na śmierć przez komunistów i rozstrzelany w maju 1948. Więcej na ten temat: http://www.pilecki.ipn.gov.pl/ i http://en.wikipedia.org/wiki/Witold_Pilecki.


W 2008 roku założyliśmy Stowarzyszenie Auschwitz Memento w celu upamiętniania ofiar dwóch totalitaryzmów. Wśród członków naszego stowarzyszenia są zarówno osoby młode, jak i uznani naukowcy. Zrealizowaliśmy wiele projektów. Były one związane z historią obozu KL Auschwitz (filmy "Siostrzyczka" i "Listonosz"), trudnymi wydarzeniami na Podhalu ("Duma i zdrada" i "Życie jest spiywkom") czy jedną z pierwszych masowych zbrodni niemieckich na Pomorzu ("Pamięć. Tajemnica lasów Piaśnicy"). Nie mieliśmy problemów, by pozyskać fundusze na te i inne pomniejsze projekty. Wymienione dzieła były bardzo dobrze przyjęte przez fachowców i emitowane w wielu polskich stacjach telewizyjnych.


Od lat naszym największym, niespełnionym marzeniem jest realizacja filmu dokumentalnego o życiu Witolda Pileckiego. Tu, niestety, pojawił się problem nie do przejścia – III RP nie jest najwidoczniej zainteresowana popularyzacją tego bohatera narodowego. Wsparcia odmówiły nam instytucje do tego powołane, jak Muzeum Historii Polski czy Ministerstwo Obrony Narodowej. Co więcej, instytucje takie jak Instytut Pamięci Narodowej ogłosiły publicznie, że w najbliższym czasie nie będą się zajmować tym tematem. Nasze odczucia potwierdził Andrzej Pilecki, syn Rotmistrza, który od lat spotyka się obojętnością państwa w kwestii upamiętniania jego ojca.


Nie poddajemy się jednak. Postanowiliśmy zwrócić się do całego społeczeństwa w celu zebrania funduszy na ten film. Uzyskaliśmy zgodę na zbiórkę publiczną. Zrobimy ten film RAZEM na przekór elitom. Do tej pory zebraliśmy blisko 40 tysięcy złotych (około 13 000 USD). Budżet filmu przewidzieliśmy na około 215 tysięcy PLN ( około 70 000 USD). Od samego początku dostajemy sygnały z zagranicy, że pomysł realizacji filmu o Rotmistrzu jest potrzebny, a premiera oczekiwana.


Chcemy zrobić film jak najlepszy i najbliższy prawdzie o tych trudnych czasach. Pozyskaliśmy do współpracy najlepszych z możliwych ekspertów: dr Adam Cyra z Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau, autor książki " Ochotnik do Auschwitz" , dr Jacek Pawłowicz z warszawskiego IPN, autor albumu " Rotmistrz Witold Pilecki", i Tadeusz M. Płużański, syn najbliższego współpracownika Rotmistrza w czasach powojennych, autor książek "Bestie" i " Oprawcy" .


Jak można pomóc? Po pierwsze, za pomocą wpłat na nasze konto (bezpośrednio lub systemem paypal, dane w stopce emaila lub na stronie akcji) w miarę możliwości wpłacającego. Drugą równie ważną rzeczą jest przekazanie informacji o tej zbiórce innym, zarówno osobiście, jak i poprzez publikowanie jej na stronach internetowych, w lokalnej prasie polonijnej i wszędzie tam, gdzie można znaleźć chętnych do wsparcia. Jako efekt końcowy planujemy 70-minutowy film. Jako że jest to działanie misyjne, nasz film finalnie będzie dostępny dla każdego w Internecie bez ograniczeń. Planujemy wydanie wersji w języku angielskim, a jeśli uda się zebrać więcej pieniędzy, to także w innych językach. Wszyscy darczyńcy zostaną wymienieni na stronie akcji www.projektpilecki.pl. Za wszelką pomoc serdecznie dziękujemy! Chętnie odpowiemy na wszelkie pytania, jakie mogą się pojawić, zarówno e-mailem, jak i telefonicznie.


Paulina Wądrzyk
Prezes Stowarzyszenia Auschwitz Memento
Bogdan Wasztyl
koordynator akcji "Projekt: Pilecki"
ul. Partyzantów 1, 32-600 Oświęcim,
Polska, tel.: +48 503-078-357, +48 508-099-030.
Strona internetowa akcji: www.projektpilecki.pl
Strona internetowa stowarzyszenia: www.auschwitzmemento.pl
Facebook: www.facebook.com/projektpilecki
Twitter: https://twitter.com/projektpilecki
PayPal: https://www.paypal.com/cgi-bin/webscr?cmd=_s-xclick&;hosted_button_id=574Y7XEYAM3B8
Wpłat proszę dokonywać na konto: STOWARZYSZENIE Auschwitz Memento, ul. Partyzantów 1, 32-600 Oświęcim, Bank Spółdzielczy o/Oświęcim. IBAN: PL 31 8110 1023 2003 0300 3381 0002. KOD SWIFT: POLUPLPR.

Zaproszenie do życia

czwartek, 28 marzec 2013 17:55 Opublikowano w Andrzej Kumor

kumorJedną z najlepszych metod rozmyślania jest modlitwa. Każde Zmartwychwstanie daje nam na nowo okazję do myślenia.
Kanwą naszego istnienia jest wolność – najważniejszy przymiot naszej egzystencji. Pan Bóg nas umiłował i dał nam wolność. Wolność wybierania dobrego i możliwość buntu przeciwko Porządkowi. Dopóki wybieraliśmy Boski plan, byliśmy w raju kustoszami stworzenia, gdy tylko – korzystając z wolności – namówieni przez Przeciwnika (który ma nas Bogu za złe) zanegowaliśmy stworzony porządek, postawiliśmy się poza nim, skazując na śmierć i chaos.

Polak Polakowi (psu)bratem

piątek, 22 marzec 2013 23:37 Opublikowano w Andrzej Kumor

kumorŻydzi mają pojęcie "self-hating Jew" na określenie swych ziomków, którzy z takich czy innych powodów nie kochają polityki Izraela czy wyłamują się z plemiennej sztamy. Nie jest ich wielu, natomiast zjawiskiem powszechnym w wielu kręgach polskich, zwłaszcza tzw. inteligencji, są nienawidzący własnego narodu i swych krajan Polacy.