POWROT
mississauga 2011Goniec
Polish Messenger
ISSN 1708-878X
GST# 87090 2707 RT 0001
Tygodnik polski w Kanadzie 
Polish community's weekly newspaper published in Canada
Tel.: 905 - 629-9738
Fax: 905 - 629-9764
e-mail: redakcja@goniec.net
www.goniec.net

Adres redakcji:
2386 Haines Rd. Suite 204
Mississauga, Ont.
L4Y 1Y6

Prenumerata na terenie Kanady: 
$3,50 za każdy zamówiony egzemplarz. Wysyłka wyłącznie First Class Mail.

***
Wydawca:
Goniec Inc. 

..
 
 
 
 
EMERYTURY w Polsce 2011
Toronto - Canada

  We wtorek, 5 kwietnia, w Centrum Kultury Jana Pawła II w Mississaudze odbyło się spotkanie informacyjne poświęcone umowie o zabezpieczeniu społecznym między Polską a Kanadą. Gościem prowadzącym sesję informacyjną był Ludwik Klimkowski (Certified Financial Planner) - wiceprezes ZG KPK do spraw kanadyjskich z Ottawy. Organizatorem imprezy był Kongres Polonii Kanadyjskiej Okręg Mississauga. W kolejnych wydaniach (nr 14, 15, 16/2011) "Goniec" przedstawia zapis wystąpienia Ludwika Klimkowskiego oraz odpowiedzi na pytania, jakie zadawali mu uczestnicy wieczornego spotkania, których na sali było około tysiąca.

 GONIEC nr 14 - 2011

Ludwik Klimkowski: Dobry wieczór Państwu. Jestem zdecydowanie przekonany, że jeśli ZUS, czyli Zakład Ubezpieczeń Społecznych w Polsce, byłby w stanie wam odpowiadać na wasze pytania porządnie, to dzisiaj nikogo by tu nie było. 
 Niewielu z nas wie, że komórka rządowa kanadyjska, czyli Service Canada, ma większość dokumentów dot. wspólnej umowy już przygotowaną po polsku, jak też i po angielsku. 
 W związku z tym chciałbym, żebyście pamiętali, zanim wyjdziecie z tej sali dzisiaj, o jednej najważniejszej rzeczy. Urzędnik państwowy kanadyjski może być niedoinformowany, może nie wiedzieć, co ma wam dokładnie powiedzieć, ale u tych urzędników znajdziecie wszystkie dokumenty przetłumaczone na polski, które są wam potrzebne. To jest najważniejsza rzecz, którą dzisiaj powinniście zapamiętać. Jeśli ktoś potrzebuje trochę pomocy, to tę pomoc może sam sobie zapewnić poprzez sięgnięcie po dokumenty, które są już na polski przetłumaczone.
 Następnie parę minut poświęcimy na przypomnienie tego, co wam się należy w Kanadzie, wszyscy mieszkamy tutaj, jesteśmy rezydentami Kanady, pracowaliśmy, pracujemy, przeszliśmy na emeryturę. I nie wiem, czy pamiętacie, że kanadyjskie świadczenia emerytalne dzielą się na dwie podstawowe kategorie.
 Pierwszą podstawową kategorią jest  Old Age Security, czyli emerytura, którą się przyznaje komuś ze względu na to, że w Kanadzie mieszkał. Żeby tę emeryturę otrzymać, trzeba skończyć lat 65. Pierwszy czek dostaje się miesiąc po ukończeniu 65. roku życia, pod warunkiem,  że ktoś złożył podanie o przyznanie tego świadczenia. Jeśli się podania nie złoży, to się nic nie dostanie. Jeśli ktoś zapomni, spóźni się lub to zaniedba, to może winić tylko siebie. Oczywiście pamiętacie, że żeby to świadczenie otrzymać, trzeba w Kanadzie mieszkać przynajmniej 10 lat. Żeby dostać sumę maksymalną 524 dol. 23 centy - wspaniała emerytura, ta emerytura przysługuje tylko i wyłącznie temu, kto po ukończeniu 18. roku życia, przemieszkał w Kanadzie 40 lat. 
 Co się dzieje, jeśli ktoś mieszkał krócej niż 40 lat? Musiał mieszkać przynajmniej 10; więc jeśli mieszkał np. 20 lat albo 30 lat, to co mu się należy? Należy mu się proporcjonalnie stosunek do lat 40. Jeżeli mieszkał 20 lat, to dostanie połowę tej sumy, jeśli mieszkał 30 lat, to dostanie 3/4. Ten benefit jest wypłacany z ogólnego budżetu podatkowo-finansowego rządu Kanady, czyli innymi słowy, jeśli jedna z mam zajmowała się wychowaniem dzieci i nigdy nie pracowała, bo robiła najważniejszą pracę w życiu, wychowywanie dzieci, to niezależnie od tego, że nie pracowała, old age security się jej należy, trzeba złożyć wniosek i się dostanie. 
 Następna sprawa, która nas dotyczy. Co się dzieje, gdy np. ja pojadę wychowywać dzieci w Polsce, i  mnie nie ma. Czy ten benefit mi się należy? Jeśli ktoś przemieszkał w Kanadzie więcej niż 20 lat, to mimo tego, że go w Kanadzie nie ma, 524 dol. i 23 centy są wypłacane tak długo, jak długo ta osoba żyje. 
 Może nie mieszkać w ogóle w Kanadzie, do Kanady nigdy nie wrócić, ale zawsze musi wysłać income tax, musi złożyć podanie podatkowe, bo inaczej urząd podatkowy nie wie, czy wy wciąż żyjecie, czy nie, czy się podajecie za rezydentów w Kanadzie, czy też nie. W związku z tym nawet mieszkając w Polsce, w naszym przypadku, tego rodzaju podanie zawsze powinno się złożyć do 2 maja. Oczywiście sytuacja się robi bardziej skomplikowana w momencie, gdy ktoś przyjeżdża, wyjeżdża, raz jest, raz go nie ma. 6 miesięcy to jest ta data, po której traci się OHIP, po której prawo jazdy kanadyjskie staje się nieważne, różne rzeczy. Nie mówię tutaj o wszystkim, bo siedzielibyśmy tutaj do rana, ale przypominam o tych najważniejszych sprawach.
 Co się dzieje, gdy ktoś z nas wciąż pieniądze odkładał np. na RRSP, na jakieś inwestycje albo dostał spadek i z tego spadku ma jakieś dochody? Old Age Security, przez to, że pochodzi z budżetu ogólnego, jest wypłacane tylko i wyłącznie osobom, które mają mniej niż 67.668 dol. dochodu rocznie. Co to znaczy? To znaczy, że możecie być multimilionerami, proszę bardzo, możecie mieć pałace na Florydzie, mieszkania w Warszawie, duży dom w Mississaudze i być bardzo zamożnymi, co nie zmienia faktu, że tu chodzi o dochód, który z tego czerpiecie co roku, a nie waszą majętność. 
 Pytanie jest takie: Co się dzieje  powyżej tej sumy - zabierają 15 centów od każdego dolara powyżej tej sumy. Gdzieś około 80 paru tysięcy dol. dochodu rocznie, czyli np. ma się emeryturę nauczycielską, dodatkowy dochód z pracy na pół etatu, plus ten benefit, może się nagle okazać, że jesteście za bogaci. I urząd podatkowy, który dokonuje co roku przeglądu waszego zeznania podatkowego, powie: przepraszamy bardzo, ale się pan/pani nie kwalifikuje.
 Drugą częścią jest ta, która opiera się na waszych składkach na Canada Pension Plan. CPP to jest benefit, który sobie wypracowaliście sami. Z każdego czeku z pracy pobierano wam składki, do których się dorzucał wasz pracodawca, a jeśli pracowaliście dla siebie, trzeba było opłacić sobie tę składkę samemu. 
 Dzisiaj, używając formuły pracy, czyli powiedzmy 40 lat pracy zawodowej i dochodu, który się opiera dzisiaj na 47.200 dol., należałoby się wam w najlepszym przypadku 960 dol. miesięcznie. 
 Dlaczego o tym wspominam, bo jeżeli ktoś był w tak dobrej sytuacji, że zarabiał więcej niż 47 tys. ostatnio, to te składki nie przewyższają tego dochodu, czyli procent, który się oddaje na plan emerytalny kanadyjski, są pobierane tylko i wyłącznie do tego pułapu. 
 Oczywiście, nie będę tu wspominał o dodatkowej pomocy, jak np. Guaranteed Income Suplement albo Survivor i Disability, bo to wszystko dotyczy indywidualnych sytuacji, w państwa przypadku gdy ktoś jest wdową, ma małe dzieci, wychowuje je itd. Mamy dzisiaj za mało czasu, żeby o tym rozmawiać, bo chcielibyśmy czas poświęcić na sprawy związane z ZUS-em.
 Pamiętajcie o jednym, my jesteśmy Kanadyjczykami, mieszkamy w Kanadzie, nam się należą kanadyjskie świadczenia socjalne. Umowa między Polską a Kanadą została podpisana dlaczego? Dlatego że wśród was jest sporo takich osób, które  pierwszych 10 lat OAS nie mają; przyjechały 5 czy 6 lat temu. Co się dzieje wtedy?
 Umowę podpisano między oboma krajami po to, żeby w takim przypadku osoba mogła sobie z innego kraju te lata "pożyczyć". Co mam na myśli? 
 Jeśli ktoś mieszkał w Polsce większość swego dorosłego życia i do Kanady przyjechał parę lat temu, to wiadomo, że nawet 10 lat nie ma, które są potrzebne, aby uzyskać jedną czwartą z tych 524 dol. W związku z tym, umowa została podpisana po to, żebyście wy mogli, używając formularzy Service Canada, "pożyczyć" lata polskie, żeby się kwalifikować na benefit kanadyjski, i odwrotnie, czyli mieszkając w Kanadzie, "pożyczacie" sobie lata, które są potrzebne, żeby dostać emeryturę polską. 
 Po co to jest? Pamiętajcie, że umowa nie służy temu, żeby dostać pełną emeryturę, tylko służy temu, żeby dostać przynajmniej cokolwiek, minimalną, tę najniższą, na którą tak czy siak byście się nie kwalifikowali. W związku z tym, możecie zapomnieć o 500 dol. miesięcznie, to niech będzie przynajmniej te 10 lat. Jeśli ktoś w sumie miałby 25 lat w Polsce i 5 w Kanadzie, to wciąż nie ma tych 10 lat, które są wymagane. Z tych 25 lat pożyczy sobie pięć, żeby się zakwalifikować na 10, nie pożyczy sobie 25, żeby mieć 35 i dostawać ponad 300, absolutnie, zapomnijcie o tym. Dlaczego? Dlatego że rząd i podatki są tak skonstruowane, żeby wam nie było za dobrze. Pamiętajcie, że podstawą tej umowy jest to, że przynajmniej coś macie. Przed zawarciem tej umowy, w przypadku bardzo wielu osób były takie przypadki, że ktoś akurat mieszkał w Polsce za mało, a przyjechał do Kanady jako osoba dorosła i znowuż był pod płotkiem, bo mu w Kanadzie za mało dali. I tu go bili po głowie, i tu też. Przynajmniej na podstawie tego coś się należy.
 Pytanie, z którym się bardzo często spotykam: czy jak dostaję emeryturę z ZUS-u, z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z Łodzi, i potrącają mi od razu już 10 proc., zanim mi pieniądze wyślą, to czy ja muszę zgłaszać swoją emeryturę w Kanadzie i ją dopisywać do kanadyjskich podatków?
 Odpowiedź jest bardzo jasna i nie podlega żadnej interpretacji. Jak długo jesteście rezydentami w jednej z kanadyjskich prowincji i przez urząd podatkowy jesteście uważani za kanadyjskiego podatnika, obojętnie skąd mielibyście dochody, wszystkie te dochody muszą być ujawnione w zeznaniu podatkowym. Słowem, zawsze. Oczywiście w związku z tym, że powoduje to bardzo wiele nieporozumień jeśli chodzi o kraje ze sobą współpracujące, to np. jedną z podstawowych rzeczy, która pomogła, to jest to, że Kanada z Polską podpisała umowę o niepodwójnym opodatkowaniu tego samego obywatela.
 Wasz księgowy, obojętnie kto wam robi podatki, powinien wiedzieć o tym, że jest formularz w zeznaniu podatkowym, który zezwala na to, żebyście prosili urząd kanadyjski podatkowy o kredyt, nie zwrot pieniędzy, bo oni to rozumieją w taki bardzo szczegółowy sposób; jeśli wam Zakład Ubezpieczeń Społecznych zabrał 10, 17, ilekolwiek procent, to sam fakt, że składacie oświadczenie podatkowe i jest wypełniony formularz, pozwoli na odebranie części pieniędzy, a może i wszystkich. 
 Dlaczego mówię części albo wszystkich? Bo można prosić o kredyt w wysokości aż 2000 dol. Jaki jest przelicznik złotówki na kanadyjskie dolary? Czyli 2000 pomnożymy przez 2,7, to jest tyle, ile tu, w domu, możecie żądać kredytu od innych swoich podatków, żeby wam Urząd Skarbowy oddał. Jasne? 
 Nie bardzo. Jeszcze raz. 
 Składacie zeznanie podatkowe w Kanadzie, płacicie podatek od dochodów otrzymanych w Kanadzie, trzeba zapłacić podatek, albo podatek jest przedmiotem zwrotu, a nieszczęście jest takie, że jeszcze ZUS wam dołożył ten kolejny podatek. I się okazuje, że nie dość, że człowiek już w Polsce oddał pieniądze, to teraz większość z was dokładając tę polską emeryturę do kanadyjskiej, będziecie jeszcze raz podatek płacić. 
 W związku z tym, że podpisano tę umowę, będziecie mogli użyć tego formularza, który pozwoli wam pokazać urzędowi podatkowemu, że już żeście w Polsce podatek zapłacili.
 I o tym mało kto pamięta. 
 Co to spowoduje? Spowoduje to to, że będziecie mieli szansę na to, żeby ten podatek odzyskać. Mówię tylko szansę, dlatego że oni to z premedytacją nazywają kredytem, a nie zwrotem. Kredytem dlaczego? Bo żeby kredyt dostać, trzeba mieć podatki do zapłacenia. Jeśli ktoś jest w sytuacji takiej, że podatków w ogóle nie płaci, bo ma za niskie dochody, to jak myślicie, ile zwrotu dostanie od urzędu podatkowego w Kanadzie?
 Zero. Tak jest ten system skonstruowany i czy będziecie się do Ludwika Klimkowskiego z Ottawy uśmiechać, czy groźnie na niego patrzeć, nic to nie zmieni. 
 To, mam nadzieję, rozwiązuje pytanie dotyczące tego, czy jeśli dostaję emeryturę z ZUS-u, czy muszę ją wykazywać w kanadyjskich podatkach, czy nie. 
 Oczywiście, że tak. Co mi się stanie, jeśli urzędowi podatkowemu tego nie powiem? Zeznania podatkowe w Kanadzie są oparte na systemie honorowym, czyli urząd podatkowy wierzy, że to co mówi się urzędowi podatkowemu, jest zgodne z prawdą. Jeśli urzędowi podatkowemu nie powiecie o tych dochodach, to przez następne 6 lat będzie mieli bezsenne noce. Bo przez następne 6 lat urząd podatkowy ma prawo się do was zwrócić z prośbą o przekazanie informacji dot. waszych podatków z minionych 6 lat podatkowych.
 W związku z tym co się dzieje. Jeśliby się złożyło tak, że za rok zadzwonią do was, przyślą list i powiedzą: pani Kowalska, pani nam mówi, że pani nie płaci żadnych podatków od ZUS-u, a nam właśnie ZUS przysłał informację, no ma pani PESEL, mamy pani Social Insurance Number, że pani nie zapłaciła podatków, więc bardzo prosimy, żeby pani przyszła do nas do urzędu podatkowego w Mississaudze i nam tę sytuację wytłumaczyła. 
 Co się dzieje, jeśli pani Kowalska przyjdzie i urzędnikowi powie: ja pana bardzo przepraszam, ale ja zapomniałam. Urzędnik powie: nie ma problemu, wystarczy, że mi pani odda wszystkie zaległe podatki plus interest za każdy rok, za który pani nie zapłaciła podatków, 7 proc. zazwyczaj, plus kara w wysokości przynajmniej do 100 proc. tego, co pani nie zapłaciła, a jak się pani nie będzie uśmiechać, to możemy zamknąć panią na 5 lat. 
 To, co wam teraz opowiadam, to są oczywiście bajki, wiecie dlaczego? 
 Dlatego że prawdopodobieństwo tego, że urzędnik będzie się zajmował 75 dol., które pani Kowalska dostała z ZUS-u, jest raczej mało prawdopodobne. Co nie zmienia faktu, że wy, kanadyjscy podatnicy, macie obowiązek honorowo, uczciwie pokazać wszystkie dochody ze wszystkich źródeł z jakiegokolwiek kraju. Duchem umowy polsko-kanadyjskiej jest to, że w momencie wejścia jej w życie 1 października 2010 r. obydwa kraje obiecują, że każdego z podatników będą traktować równo. Tzn. podatnik kanadyjski, mieszkający w Kanadzie, który się zgłasza o przyznanie przywilejów w Polsce, będzie traktowany równorzędnie z polskim podatnikiem, który mieszka w Polsce. To taka techniczna informacja. 
 Czego dotyczy ustawa, a czego nie dotyczy? Jak widzicie na załączonym obrazku, dotyczy w większości świadczeń socjalnych, które zazwyczaj ktoś w Kanadzie dostaje, z wyjątkiem bezrobocia, krótkoterminowych chorobowych zasiłków, takich rzeczy, które nie mają związku z długoterminową emeryturą. Natomiast umowa obowiązuje, tak samo wszystkich traktuje, jeśli chodzi o Canada Pension Plan, CPP, czyli system oparty na zamieszkaniu, tj. Old Age Security. Mówiłem przed chwilą, trzeba mieszkać w Kanadzie ileś lat, żeby Old Age Security dostać. Trzeba przemieszkać tyle i tyle, żeby dostać tyle i tyle. 
 Ja wam teraz nie powiem każdemu z osobna, ile wam się należy. Macie ścisłe informacje w Service Canada, możecie poprosić o formularz po polsku i bardzo zachęcam do tego, żeby się dowiedzieć już z wyprzedzeniem. Bo urzędnik państwowy jest od tego, żeby wam już dzisiaj powiedzieć, co wam się będzie należało za 5 lat. Do tego macie prawo, ja już nie mówię o tym, że Kongres was reprezentuje. Jeśli są sytuacje niejasne, sporne, czegoś nie rozumiecie, to po to są wasze organizacje polonijne, żeby były w stanie wam pomóc. W sumie wszyscy na sali powinniśmy sobie pomagać. Tak a propos, moja skromna osoba w żaden sposób nie jest związana z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych, mimo tego że żyję w Ottawie, z rządem federalnym nie mam nic wspólnego. Dzisiaj jestem tutaj dla was do dyspozycji tylko po to, żeby się podzielić moim 20-letnim doświadczeniem i żeby wam powiedzieć coś, co być może umknęło. Czy mogę o czymś zapomnieć, coś pominąć? Oczywiście, że tak. Jestem tylko człowiekiem.
 Równe traktowanie podatników z obydwu krajów. Dzisiaj się spotkałem z bardzo interesującym pytaniem, a mianowicie, co się dzieje z moją emeryturą, jeśli wyjechałem z Polski, pracowałem legalnie w Niemczech, a z Niemiec przyjechałem do Kanady? 
 Umowa obowiązuje w okresie składkowym, z wszystkich krajów, które podpisały konwencję, umowę, w związku z tym większość krajów Wspólnoty Europejskiej, Stany Zjednoczone, większość krajów, które mają jakiekolwiek świadczenia społeczne, będą się tam liczyć do podstawy wymiaru świadczeń socjalnych i w Polsce, i w Kanadzie.
 Co jest szalenie interesujące, to to, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych w Polsce inaczej interpretuje i liczy lata pracy, dochody dot. miejsca pracy, jak też i okresy składkowe, nieskładkowe niż rząd kanadyjski. Obydwa kraje będą starały się wybrać najbardziej dla was korzystny wariant. Wiem, że to brzmi trochę dziwnie, natomiast taki jest duch umowy. Co to oznacza? To oznacza to, że mimo tego, że np. komuś zaginęły dokumenty z jakiegoś zakładu pracy w Polsce, to przyjmą założenie, że jeżeli był zarejestrowany, miał PESEL i było widać, że zapłacił za niego zakład pracy składki zusowskie w Polsce, to w Kanadzie automatycznie będzie dostawał świadczenia. Ale pamiętajcie, tylko i wyłącznie na minimalnym poziomie. Jeszcze raz podkreślam, ta ustawa nie dotyczy pełnych emerytur. Nie spodziewajcie się nigdy, że nagle na podstawie tej umowy międzypaństwowej dostaniecie taką samą emeryturę, jak brat i siostra w Polsce, bo to nie o to chodzi. Ta umowa nie ma zapewniać komuś pełnej emerytury w Polsce czy w Kanadzie, tylko pomóc wam zakwalifikować się na najniższy poziom, jaki tylko jest. I to jest też ważny powód. Dlaczego ważny? Dlatego że zakładam się z wami, że wielu z was było tutaj wcześniej, kiedy byli tu ludzie z Service Canada, którzy do was mówili raczej po angielsku niż po polsku, i oni mają tendencję, żeby to namalować w bardzo kolorowych barwach i powiedzieć wam: słuchajcie, jesteśmy tacy dobrzy, zobaczcie, ile dla was zrobiliśmy. Oczywiście, że dużo zrobili, to jest ważne. Ważny też jest udział Kongresu, tylko pamiętajcie, nikt z Kongresu Polonii Kanadyjskiej nie uczestniczył w negocjacjach emerytalnych pomiędzy rządem polskim a rządem kanadyjskim. I chciałbym, żebyście pamiętali, że cokolwiek Kongres zrobił, to z dobrego serca i żebyście przynajmniej pewne rzeczy mieli ułatwione, wytłumaczone, ale nie jest w stanie za was pewnych rzeczy załatwić. Sami, niestety, to musicie zrobić.
 Pani Szymańska, urodzona przed 1949 r. (dlaczego przed 49 wiemy? Wiemy, świetnie, stary portfel), wszyscy urodzeni przed 49 r. należą do starego portfela, do pierwszego filara, i ich obowiązują trochę inne przepisy aniżeli osoby, które urodziły się po 49, a przed 1969 r. Dlaczego 1969? Bo po 69 trzeci filar się nagle zrobił, taki bardzo prywatny, ludzie wpłacają na fundusze powiernicze, dbają sami o siebie. 
 Natomiast w pierwszym filarze pani Szymańska pracowała w Polsce i miała stażu 9 lat w okresie składkowym i 5 lat w nieskładkowym. Co to znaczy w nieskładkowym? Była na wyższej uczelni, studiowała, jeśli była w liceum, na policealnych studiach, to wszystko to okres nieskładkowy, ale który się wciąż liczy do wypracowanych lat, jeśli chodzi o cały staż. Natomiast to, że ta pani ma dodatkowe 10 lat w Kanadzie, to pomoże później przy wyliczaniu tego, co się należy, jeśli chodzi o minimum. Przez to, że okresy składkowe i nieskładkowe są sumowane, bo tak naprawdę, jeśli policzy się jednej grupie, to mogą sobie tylko zaksięgować jedną trzecią. Czyli pracowała 9 lat, uczyła się 5, ale dają 3. Wojsko też się liczy. Pani była w wojsku?
 W związku z tym zainteresowana pani ma w Polsce staż łącznie 12 lat. Czy osoba urodzona przed 1 stycznia 1949 roku, jeśli ma przepracowane w Polsce 12 lat, czy jest w stanie dostać polską emeryturę? Oczywiście, że nie. Co się dzieje? Do momentu, dopóki nie była podpisana ta umowa, nie miała nic. Wyjechała do Kanady, w Kanadzie ma przepracowanych 10 lat, w Polsce ma za mało. Natomiast dzisiaj, dla osoby ze starego portfela, która się urodziła przed 1949 r. i ma dzisiaj 60 lat (60 lat dla pań, 65 lat dla panów), to przynajmniej dodając na podstawie umowy między Kanadą a Polską te 10 lat z Kanady, okaże się, że się kwalifikuje na przyznanie jej minimalnej, niegwarantowanej emerytury, bo w sumie będzie miała 22 lata. Zrozumiałe? Co to oznacza? To nie oznacza, że ona w Polsce będzie miała pełną emeryturę, z której może sobie spokojnie żyć, ale przynajmniej się zakwalifikuje do polskiego minimum. Jakie jest polskie minimum? Zaraz do tego dojdziemy. Natomiast jak pamiętacie, po to żeby dostać świadczenia minimalne gwarantowane, i o tym dzisiaj dokładnie nie będę mówić, bo mamy za mało czasu, potrzebowała lat 20. 
 Czyli, uwzględnienie kanadyjskich lat, i to jest duch tej umowy, pozwala przynajmniej na to, żeby złożyć wniosek do Service Canada i pokazać im na formularzu wypełnionym po polsku lub po angielsku, że ona tak naprawdę to w Polsce pracowała i studiowała, jest w stanie pokazać gdzie pracowała, wysyłają stąd formularz do ZUS-u. Jak skończy, będzie miała urodziny, zatwierdzą jej emeryturę, w następnym miesiącu przyjdzie czek z potrąconym podatkiem. To jest ten pierwszy przykład starego portfela.
 Drugi przykład. Do ZUS-u złożyła wniosek pani Kwiatkowska, która się też urodziła przed 1949 r. Okresów składkowych, pracowała w Polsce 22 lata, okresów nieskładkowych - studia - ma 5 lat, w Kanadzie pracowała tylko 7 lat. Jak mogła pracować więcej, skoro w Polsce pracowała tak długo. 
 Co ta pani musi robić i jak te sprawy sobie załatwiać? W tym przypadku osoba, która pracowała 22 lata w Polsce, kobieta ze starego portfela, urodzona przed 49 r., kwalifikuje się na pełną polską emeryturę. I to też jest bardzo ważne. Dlatego że wy sami powinniście wiedzieć, co wam się należy. W związku z tym, jeśli macie dostęp do Internetu, czy wy sami, czy wasze dzieci, czy sąsiad, ktokolwiek, jest strona ZUS-u, Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, www.zus.pl, gdzie jest część, która się nazywa świadczenia, i jak naciśniecie na świadczenia, jest tam napisane przynajmniej 50 stron, które tłumaczą, na czym polega umowa między Polską a Kanadą i komu się co należy, i możecie zupełnie spokojnie nauczyć się wszystkiego, jeśli potrzebujecie. To dotyczy starego portfela.
Dokończenie w następnym numerze
 

GONIEC  nr 15 - 2011

 Ludwik Klimkowski: W nowym portfelu, w przypadku osób, które się urodziły po 49 r., należą do tzw. drugiego filara, te okresy składkowe i nieskładkowe nie są tak ważne jak to, że mężczyzna musi skończyć lat 65, żeby dostawać emeryturę z ZUS-u, a kobieta lat 60, i w odróżnieniu od emerytury ze starego portfela, nie liczy się okresów składkowych i nieskładkowych, tylko będzie się wybierało najlepszych 10 lat swoich dochodów z 20, które poprzedzają datę waszego wniosku o przyznanie emerytury. Jeszcze raz powtórzę. Dzisiaj składacie wniosek. We wniosku cofniecie się o 20 lat, a w tych 20 latach wybierzecie obojętnie które 10 lat, może to być data rok po roku, albo może to być pierwsze 10 lat, albo ostatnie 10 lat, może być 10 lat wytyczone, na podstawie których ZUS wyliczy wam podstawowy kapitał składkowy. 
 Nie jestem w stanie powiedzieć, co każdemu z osobna się należy. Jeśli ta osoba kwalifikuje się na emeryturę zusowską, ja jestem dzisiaj tutaj po to, żeby wam powiedzieć, że jeśli dzisiaj myśleliście, że wam się nic nie należy, to po to jest ta umowa, żebyście wiedzieli, że wam się coś należy. 
 I jeśli jesteście z drugiego filaru, jeśli jesteście urodzeni w Polsce po 1949 r., to że gdy ten kapitał składkowy zostanie policzony przez ZUS i popatrzą na statystyczne tabele średniej długości trwania życia osoby w waszym wieku. Wiem, że to jest trochę skomplikowane, ale co się dzieje, to to, że ten kapitał, który żeście sami płacili w składkach ZUS-u, z każdych pieniędzy, które zarabialiście, wasz pracodawca potrącał co dwa tygodnie czy raz na miesiąc, obojętnie, daną składkę na Canada Pension Plan, oprócz tego, pracodawca, który sam siebie zatrudniał, tak jak ja - ja jestem swoim własnym pracownikiem, ale też pracodawcą - więc mnie biją w głowę dwa razy, ty masz płacić jako pracodawca i jako pracownik. Natomiast w Polsce, przez to że te sprawy dotyczą starych czasów komuny, to w komunie nikomu nic nie mówili, nikogo nic nie obchodziło, ZUS zabierał tyle, ile uważał, że trzeba zabrać, a nam dawali maleńki paseczek i mówili do następnego tygodnia.....
 Natomiast dzisiaj, ten wasz kapitał wypracowany, suma najlepszych 10 lat, będzie dzielona przez lata średniej długości życia. Czyli mówią: Kowalski, masz lat 65, zakładamy statystycznie, że przynosimy kwiatki na twój grób, jak będziesz miał lat 74. W związku z tym, że odłożyłeś sobie, Kowalski, tyle, to my ci te wszystkie lata rozłożymy tak, żebyś ty między 65 a 74 wszystko wydał. Tak jest. 
 Do czego zmierzam. Oczywiście, jeżeli Kowalski będzie na tyle dużym farciarzem, że ZUS przeżyje, to będą musieli mu płacić tak długo, jak żyje. Nikomu oczywiście w wieku lat 74 niczego nie odbiorą. Na tym polega uśredniona statystyka, na tym polegają dane przyjęte dla przeciętnego podatnika i tak system jest skonstruowany. 
 Nie myślcie, że w Kanadzie jest inaczej, rząd kanadyjski też zakłada, ile przeciętnie ludzie żyją, i stąd się bierze suma, którą się dostaje z Old Age Security. 
 Natomiast co jest dla was bardzo ważne, dla mnie jest to bardzo ważne, CPP, Canada Pension Plan, to są wasze własne pieniądze, to są pieniądze, które wyście powierzyli specjalnej organizacji ukonstytuowanej przez rząd kanadyjski, Canada Pension Plan Investment Board, i dzisiaj ta organizacja mówi, że kanadyjskie CPP jest w pełni wypłacalne przez następne 70 lat. Czyli w porównaniu do tego, co słyszycie o Stanach Zjednoczonych, nie tak źle. 
 Oczywiście w momencie, gdy ktoś emeryturę z Polski pobiera, ale w Kanadzie wciąż pracuje, dotychczas miał obowiązek zgłaszania tego faktu w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, i jeśliby zarabiał więcej niż 130 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia obowiązującego w Polsce, to prawo do polskiej emerytury zostaje zawieszone. Podejrzewam, że wielu z was niedawno otrzymało piękny list z ZUS-u, który mówi, że jeśli de facto nie przestaliście pracować przynajmniej na jeden dzień, to w październiku wam emeryturę zabiorą. Co to oznacza? To oznacza, że de facto musicie nie pracować przez jeden dzień. Potem znowu możecie pracować. Tylko że pracodawca musi wam to poświadczyć.
 Głupota kompletna, bo który pracodawca zwolni was na jeden dzień, a potem znowu przyjmie, no, nie da rady, prawda? 
 Natomiast co chciałbym wam dzisiaj powiedzieć, co rozwiewa wasze wątpliwości, to to, że jeżeli ktoś w Kanadzie już przeszedł na emeryturę oficjalnie, po czym znowu podjął pracę zawodową, to on de facto już raz przez jeden dzień nie pracował i jeśli ma zaświadczenie z Canada Pension Plan - jak pamiętacie, żeby CPP dostawać, trzeba nie pracować przynajmniej przez miesiąc - to to zaświadczenie może wysłać. Tego rodzaju dywagacje dotyczą tylko i wyłącznie osób, które wciąż pracują zawodowo. Wyżej wymienione przepisy dot. zmniejszania emerytur stosuje się tylko do emerytów, którzy skończyli w przypadku kobiet 60, a w przypadku mężczyzn 65 lat. Natomiast jeśli ktoś de facto jest już emerytem, to oczywiście dostaje obydwie emerytury, kanadyjską i polską, bez żadnych komplikacji, bez problemów, tak jak to było do tej pory. Jeżeli osoba, której ustalono prawo do emerytury lub renty, pobiera również rentę lub emeryturę kanadyjskiego systemu zabezpieczenia społecznego, to fakt pobierania zaświadczenia zagranicznego nie powoduje zmniejszenia lub zawieszenia prawa do emerytury  z ZUS-u. Proste. 
 Co to znaczy kwota bazowa i na czym ona się opiera?
 Od 1 marca 2011 tzw. stara emerytura, czyli ten pierwszy filar,  jeżeli jesteście urodzeni przed 1 stycznia 1949, należycie de facto do starego portfela, kwota bazowa wynosi 2822 zł i 66 groszy. Jak się tę emeryturę liczy w Polsce? Tak naprawdę, przynajmniej w moim przypadku, mnie tak za bardzo nie interesuje, jak ZUS to wymiesza, policzy itd., jak długo jestem przekonany, że policzył uczciwie wszystkie lata przepracowane i że nie pominął informacji dotyczących jednego miejsca pracy w firmie, która np. w latach 90. zbankrutowała. Bo zakładam, że formuła naliczania emerytur jest czysto matematyczną formułą i nie spodziewam się, żeby jakiś urzędnik wam przeinaczył, licząc nie tą formułą. Czy ten urzędnik może być nieodpowiedzialny, zapomnieć o czymś? Mielibyście dzisiaj tysiące takich przykładów. Oczywiście, że tak. Wracam  do mojej dzisiaj najważniejszej myśli, myśli podstawowej. Umowa między Kanadą a Polską została podpisana po to, żeby pomóc tym, którzy się nie kwalifikowali na żadną emeryturę, a nie po, żeby wam pomóc w negocjacjach i w walce z urzędnikiem w Łodzi, który pod dwóch minutach odłoży słuchawkę znowu i nie będzie można się z nim dogadać.
 Głos z sali: W ogóle nie odbierają telefonów.
 - Dziękuję za potwierdzenie.
 Co to znaczy najniższa? Aktualnie najniższa emerytura socjalna, czyli emerytura, renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy i renta rodzinna, wynosi 728 zł i 18 gr. 
 Następne pytanie, z którym się bardzo często spotykam, to jest to, że mówią niektórzy ze znajomych: no co, mieli wysłać 728 zł, patrzę na kurs wymiany walut, kolega mi mówi, że jest 2,72, a złodzieje wysłali mi za 2,60. Pamiętajcie, że ani urząd podatkowy w Kanadzie, ani też Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie patrzy na kursy wymiany walut codziennie, jak spekulant giełdowy, tylko ma średnie roczne uśrednione kursy wymiany walut. Co więcej, powiem wam, że wasz dzisiejszy bank, czy to będzie Toronto Dominion, Royal Bank, CIBC, Credit Union, ma prawo liczenia swoich własnych kosztów wymiany walutowej. Jest to horrendalne podejście, dlatego że nie widziałem jeszcze takiej sytuacji, żeby ta wymiana była na naszą korzyść. 
 Jeśli dostaję polską emeryturę i mam obowiązek, bo pan Klimkowski dzisiaj na spotkaniu powiedział, że mam, i muszę powiedzieć urzędowi podatkowemu, że dostałem tyle i tyle złotówek z ZUS-u, to jak ja mam im to pokazać w dolarach kanadyjskich? Urząd podatkowy, Canada Revenue Agency, cra.gc.ca, ma swoją stronę internetową, na której zazwyczaj w styczniu ogłasza tabele średnich rocznych kursów wymiany walut. I wy macie prawo, wchodząc na tę stronę internetową, zapisać sobie, że w roku fiskalnym 2010 średnim kursem wymiany między złotówką a dolarem kanadyjskim było 2.78824. I to jest kurs wymiany, którego powinniście używać we wszystkich zeznaniach podatkowych, w rozliczeniach, pytaniach, zaległościach itd. 
 Czy jeśli mi brakuje lat kanadyjskich, żeby dostać emeryturę w ZUS-ie, albo jeśli mi brakuje kanadyjskich lat, żeby dostać kanadyjską emeryturę, czy jak ja sobie pożyczę parę lat z Kanady, to czy to znaczy, że mi te lata w Kanadzie zabiorą, że będę nagle miał ich mniej?
 Odpowiedź jest jedna, definitywna - nie. Czyli ktoś pracował lat 22 w Polsce, kwalifikuje się na pełną polską emeryturę ze starego portfela, ale w Kanadzie złożyło mu się tak, że pracował ponad 9 lat. Co mu się należy? Należy mu się, oczywiście, cała polska emerytura. W ogóle się nie musi tym zajmować, bo dostaje ją tak, jak dostawał. Natomiast z polskich lat "pożyczy" sobie rok do 9 lat kanadyjskich i będzie miał przynajmniej te 10 lat, żeby dostać jedną czwartą Old Age Security, ale nie oznacza to, że w Polsce ZUS mu obniży emeryturę o rok, bo ten rok zabrał. To wciąż 22 lata w Polsce. Ta umowa jest tylko i wyłącznie po to, żeby nawzajem sobie trochę pomóc. Czyli jeśli pan Kowalski w Kanadzie przepracował lat 25, ma lat 65, to kwalifikuje się na polską całą emeryturę? Oczywiście, że nie. Dlaczego? Bo nie ma wystarczających okresów składkowych i nieskładkowych w Polsce, ale jeśli pracował chociaż rok w Polsce, to przynajmniej dostanie minimalną niegwarantowaną polską emeryturę, siedemset kilkadziesiąt złotych, które za parę lat, kto wie, mogą stanowić kilkadziesiąt euro...
 Czy jest w ogóle sens, pyta pani Kowalska, żebym ja się męczyła i składała podanie przez Service Canada, albo jechała do Polski i załatwiała tę sprawę w ZUS-ie?
 Moja odpowiedź jest taka. Czy warto mieć ekwiwalent siedmiuset kilkudziesięciu złotych co miesiąc w Kanadzie? Jeśli tak, to znaczy, że trzeba złożyć ten wniosek, i niezależnie od tego na co się kwalifikuje, niezależnie jaka będzie ta wysokość, jedną dobrą rzeczą w świetle tej umowy jest to, że coś z tego będzie.
 My tego spotkania nie zorganizowaliśmy po to, żeby odpowiedzieć na każde z waszych pytań, tylko po to, żeby dać wam do zrozumienia, że ta ustawa, która weszła w życie, jest po to, żeby pomóc tym, którym przynajmniej się coś należy. 
 Następną rzeczą jest to, że powinniście sobie zdawać sprawę z tego, że w dzisiejszej dobie globalizacji i komputerów, każdy z nas prawdopodobnie jest posiadaczem Social Insurance Number, jak też i PESEL-u. Zakładam, że w dobie dziur podatkowych, deficytów, rządy zaczną ze sobą dyskutować trochę częściej, sprawdzać bazy danych, kto jest kim i gdzie, nie tylko po to żeby tym ludziom pomóc, ale by zweryfikować, czy te podatki są opłacane tak jak powinny być.
 Jeśli chodzi o mechanizm liczenia podstaw składek dla nowego portfela, to te lata składkowe liczy się w proporcji do średniej krajowej z każdego roku fiskalnego w Polsce. 
 W 1989 r., jeśli ktoś zarabiał aż tyle, to w 1999 r. te wszystkie cyfry zostały zwaloryzowane i ten kapitał składkowy został policzony zupełnie inaczej, w oparciu o nowe sumy pieniędzy. Natomiast jedna rzecz się nie zmieniła, ta ostatnia kolumna. Co to oznacza? Że jest to wyliczenie tego, ile wyście zarabiali średnio co roku na przestrzeni 50 lat w porównaniu do średniej krajowej z każdego roku. ZUS będzie wiedział, czy wy zarabiając tyle, ileście zarabiali, zarabialiście troszkę więcej czy mniej, jak to wyglądało. Np. pani z mojego przykładu zarabiała, schedule miała w wysokości 108,7 proc. średniej krajowej. Średnia krajowa to ta kwota bazowa na dzień dzisiejszy. Ja mam tu mówić dzisiaj o sytuacji, która dotyczy Polaków w Polsce, którzy się kwalifikują na polską emeryturę.
  Natomiast mechanizm jest, oni to liczą w pewien sposób, i ten konkretny sposób jest oparty na tych najważniejszych rzeczach, czy jesteście ze starego portfela, czy z nowego portfela, czy macie lata składkowe, czy nie macie, i jeśli należycie do drugiego filara, to jaka była wasza kwota bazowa, jak się ją proporcjonalnie do zarobków krajowych liczy i to właściwie wszystko.
 Jeśli nie zdążymy dzisiaj wieczorem odpowiedzieć na jakieś bardzo istotne pytanie, to pani Małgorzata, która jest prezesem KPK Okręg Mississauga, udostępni wam sposób komunikowania się z Kongresem, po to żeby ewentualnie odpowiedzieć na jakieś inne naglące pytania. Ale reasumując, zachęcam przede wszystkim do dwóch rzeczy. Pierwsza rzecz, to wycieczka do Service Canada i poproszenie o najprostsze dokumenty, ten dokument tu jest, ale mam tylko jedną kopię, ten dokument się nazywa Application for Polish Retirement Benefit i jego numer, jeśli chodzi o katalog dokumentów na stronie internetowej Service Canada, jest CAN-PL1 (RTR). I ten dokument mogą państwo sobie ściągnąć z Internetu, tak jak ja to zrobiłem. Ten dokument - po polsku i po angielsku - jest podstawowym dokumentem do złożenia podania o przyznanie polskiej emerytury przez ZUS przy pomocy Service Canada jako waszego pośrednika. Tego formularza każdy może sobie zażądać w lokalnym oddziale Service Canada, jeśli go nie będą mieli z jakiegokolwiek powodu, to poproście o niego. I to jest wasza podstawa. Jeżeli ktoś jeszcze polskiej emerytury nie dostał, a ma zamiar składać wniosek, to będzie to numer jeden, podstawowy, pierwszy punkt, od którego powinno się zacząć. Jeśli macie ochotę jechać do Polski i w Polsce te sprawy załatwiać, nic nie stoi na przeszkodzie, szerokiej drogi. 
 Oczywiście każdy z nas ma prawo, na zasadzie równorzędnego traktowania, składać podanie gdziekolwiek nam się podoba. Natomiast jeżeli jesteście na przykład w sytuacji takiej jak ja, że w Polsce mam lat za mało, to będzie mi wygodniej wynająć Service Canada, moich kanadyjskich urzędników, żeby pomogli to załatwiać z ZUS-em. Co nie zmienia faktu, że ZUS może im powiedzieć: no dobrze, ale słuchajcie, tam brakuje takich a takich dokumentów, wtedy mam obowiązek zgłoszenia się do ZUS-u lub do Service Canada i udzielić informacji w tej sprawie. Na pewno wielu z was pracowało w zakładach pracy, które dziś nie istnieją. Co więcej, mimo tego, że ZUS nam obiecywał, że te dokumenty będzie trzymać w swoich archiwach, to w którymś momencie podjął decyzję, że dane są starsze niż 7 lat i pójdą na przemiał. Tak czasem bywa. Niestety, to po waszej stronie jest obowiązek udowodnienia swojej własnej organizacji, której płaciliście swoje własne pieniądze, że żeście pracowali w tym miejscu, a nie innym. Jeśli zakładu nie ma, nie istnieje, zbankrutował, nie ma do niego żadnych dojść i żadnych dokumentów, to pamiętajcie, że w naszych starych czasach większość zakładów należała jako komórka do pewnego ministerstwa, cechu, do pewnego działu przemysłu i w związku z tym ZUS nam dziś sugeruje, ja wam to sugeruję, że macie prawo do tego, żeby z tego ministerstwa, tego cechu, z tych wszystkich organizacji, poprosić prawnie dwóch świadków, żeby potwierdzili, że taki zakład istniał i że wyście oficjalnie tam pracowali, notarialnie podstemplują papiery, które to potwierdzają. Jest to jedna z dróg załatwiania tej sprawy, natomiast kosztowna, czasochłonna, ale jest. Druga rzecz jest taka, tu oczywiście musicie sobie sami policzyć, czy gra jest warta świeczki, czy rok czy dwa w jednym zakładzie czy to w ogóle coś zmienia, czy może jeśli jesteście z nowego portfela, to lepiej przerzucić to na tych następnych parę lat z tych 10.
 Przyjechałem do was kochani z Ottawy tylko po to, żeby wam o paru rzeczach powiedzieć, nie jestem urzędnikiem państwowym, ani polskim, ani kanadyjskim. Jeśli macie jakiekolwiek pretensje do jednej lub do drugiej organizacji, to ja się przyłączam do waszego protestu. Ale z szacunku dla swoich przyjaciół, znajomych i bliskich, bardzo bym was prosił, żebyście dzisiaj dali im też szansę na zadanie pytania, nie chcielibyśmy słyszeć waszych życiorysów i waszej walki z wrogiem. Dziękuję państwu bardzo.

 Małgorzata Jedlewska: Proszę państwa, ponieważ wiele osób do mnie dzwoniło, ja mam takie trzy pytania. Mianowicie powiedział pan, że kobiety w Polsce otrzymują emeryturę, kiedy kończą 60 lat, a mężczyźni 65, w związku z tym, kobiety otrzymując emeryturę w Polsce, w Kanadzie w dalszym ciągu pracują. Jak to się ma do tego listu, który jest wysyłany, że mają nie pracować, bo emerytura polska zostanie zawieszona?
 - Świetne pytanie. To jest głupota i niestety nic się na to nie da poradzić, ale pamiętajcie, że Polska jest jednym z krajów Unii Europejskiej, gdzie  przepisy socjalne i czas przechodzenia na emerytury są trochę inne aniżeli w Północnej Ameryce. I w Kanadzie, niestety, w końcu żeście o to walczyły, kobiety i mężczyźni są na równych prawach. Dlaczego o tym mówię? Niestety, pani prezes, to jest bardzo poważne. Jeśli tego rodzaju wymóg od 1 października rzeczywiście wejdzie w życie, to jedynym waszym rozwiązaniem jest to, że musicie, jako wciąż obywatele Rzeczpospolitej, prosić swoich reprezentantów, takich jak np. Władysław Lizoń... To nie chodzi o to, żeby go tutaj propagować, ale macie od tego swoich kanadyjskich lub polskich posłów, reprezentantów społecznych, żeby oni się zwrócili do rządu polskiego i dali do zrozumienia, że często dobre intencje niestety wiążą się z tym, że się komuś bardzo komplikuje życie. Odpowiadając bezpośrednio na pani pytanie, przepisy podatkowe i emerytalno-socjalne obydwu krajów niestety się różnią i mimo tego, że w Kanadzie jest inaczej, Polaków, obywateli Rzeczpospolitej, obowiązują przepisy polskie. I jeśli rzeczywiście te polskie przepisy będą mówiły, że z dniem 1 października ktoś musi nie pracować przynajmniej przez jeden dzień, to na dzisiaj nic na to nie poradzimy.

 - Część ludzi otrzymuje emeryturę z Polski i nie transferuje jej tutaj do Kanady. Płaci tam podatek, płaci również tutaj podatek od swoich zarobków czy od tych pieniędzy, które w jakiś sposób dostaje. W związku z tym, czy te osoby, które w ogóle nie mają tych pieniędzy z Polski tutaj w Kanadzie - i tam płacą podatek, i tu płacą podatek, w sumie są uczciwe wobec tych dwóch krajów - czy muszą tu zeznawać, że mają tę polską emeryturę, po raz drugi muszą płacić ten podatek?
 - System podatkowy w Kanadzie jest systemem honorowym, w którym urząd podatkowy spodziewa się, że każdy z podatników uczciwie wykaże dochody z każdego kraju, z każdego źródła, skądkolwiek by one pochodziły. Czyli, jeśli ktoś emeryturę dostawał w Polsce, w Polsce tę emeryturę na koncie zostawił, zapłacił już podatek od tej emerytury, to nie znaczy, że ten ktoś jeszcze raz będzie musiał ten podatek w Kanadzie zapłacić. Natomiast będzie musiał ujawnić ten dochód w swoim zeznaniu podatkowym i zobaczyć, jakie są tego konsekwencje. 
 Paradoksem jest to, pamiętajcie, że progi podatkowe w Polsce zaczynają się i są zdecydowanie niższe aniżeli w Kanadzie. Na dzisiaj, osoba niezamożna w Kanadzie może dostawać rocznie prawie 11 tys. dol., od których nie zapłaci w ogóle podatku. Jeśli zarobimy więcej, to może się okazać - mówiłem tu o tym kredycie - że nie tylko będzie mogła starać się o odzyskanie tych pieniędzy, ale nawet ze względu na wyliczenia podatkowe będzie się kwalifikowała w Kanadzie na większe ulgi. Nie tylko, że tej osobie "oddadzą" te pieniądze z ZUS-u, ale być może będzie się jeszcze kwalifikowała na jakieś inne. Tylko pamiętajcie, że to jest jak dwusieczny miecz. Jeśli dzisiaj ktoś z was jest na emeryturze i ma niewielkie dochody, co za tym idzie, zgłasza się i dostaje dodatek Guaranteed Income Supplement, to ten suplement jest w części związanej z Old Age Security, czyli z budżetu państwa, a nie z waszych składek. Ten zasiłek emerytalny, jeśli to można tak na polski tłumaczyć, jest tylko i wyłącznie dlatego, że dana osoba podatnik ma za niskie dochody roczne i trzeba jej pomóc. 
 Jeśliby się okazało na podstawie waszego uczciwego zeznania podatkowego, że macie emeryturę w Polsce, która nagle was przerzuca w inny próg, to z przykrością muszę stwierdzić i wam to powiedzieć, że być może spotkacie się z taką sytuacją, że ta część Guaranteed Income Supplement zostanie wam zabrana, zostanie obniżona, jeśli mieszkacie w mieszkaniu, które jest dotowane i mieszkacie dlatego, że wasze dochody są tak niskie, że się kwalifikujecie na takie mieszkanie, to niestety, może stać się tak, że na to mieszkanie się nie będziecie kwalifikowali i być może będziecie musieli troszkę więcej za to mieszkanie zapłacić. 
 To jest nieuczciwe, ale tak jest. Jest dlaczego? Dlatego że trzeba wykazać dochody ze wszystkich źródeł i wtedy urząd socjalny zobaczy, kim naprawdę jesteście, jeżeli chodzi o wasze dochody, czy ta pomoc się wam należy, czy też nie.
Dokończenie w następnym numerze

GONIEC  nr 16 - 2011

 Małgorzata Jedlewska: Czy cała emerytura jest wliczana, czy część emerytury?
 - Pamiętajcie, to wszystko się wciąż opiera na waszych zeznaniach podatkowych. Nie jestem w stanie bezpośrednio odpowiedzieć na to pytanie, dlatego że każda indywidualna sytuacja będzie się różnić od sytuacji osoby siedzącej koło was. Jedyną rzeczą, której teraz, wczoraj i od jutro powinniście pilnować jak najbardziej, to mieć dobrego księgowego, kogoś zaufanego, kto wam porządnie liczy podatki, kto pokaże wam, co można zrobić, żeby legalnie sobie te podatki zaniżyć. To jest jedyne rozwiązanie, to że macie prawo do pewnych ulg podatkowych dzisiaj, być może z których nie korzystacie. Ale urząd podatkowy nie jest odpowiedzialny za waszą niewiedzę. Niestety tak jest, nic się na to nie da poradzić.

 Małgorzata Jedlewska: Urząd podatkowy kanadyjski - byłam na takim spotkaniu, na którym to mówiono - informował, że odliczana jest jak gdyby połowa tego, coś pan na ten temat wie?
 - To nie chodzi o połowę, to chodzi o proporcjonalną sumę w zależności od tego, jakie są ogólne roczne dochody. Owszem, może być tak, że jeśli ktoś dostanie pełną polską emeryturę, to jak pani wskazuje, z tego Guaranteed Income Supplement, powiedzmy 600 dol., zostanie raptem 300. Możliwe? Oczywiście, że tak. Czy to jest dokładnie 300? Niekoniecznie, może być 280, może być 350, to wszystko zależy od tego, czy np. macie emeryturę z pracy, czy mieliście Pension Plan, jak wysokie jest wasze CPP. Znowuż wracam, jest to oparte na zeznaniu podatkowym, na tym, ile wypracujecie dochodu...
 Małgorzata Jedlewska: Mam jeszcze jedno pytanie, mianowicie powiedział pan, że ta najniższa emerytura w Polsce wynosi 700 zł, coś takiego. Wiem, że tu na sali są osoby, które dostają 60 dol. emerytury, to jest mniej więcej 180 zł. To jaką jeszcze najniższą mogą dostać?
 - W danym momencie, będą akurat w takiej grupie ze starego portfela, jak im urzędnik przed zawarciem umowy policzył okresy składkowe i nieskładkowe w taki, a nie inny sposób. Ktoś, kto się w pełni kwalifikował, żeby dostać w ogóle coś w Polsce, złożył wniosek i urzędnik mu przyznał tyle, ile uzyskał. Natomiast dzisiaj bym wam sugerował, jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości do sumy, jaka jest wam płacona miesięcznie, to powinniście się zwrócić do Service Canada lub odwołać się do ZUS-u, prosić o interpretację tego rodzaju rzeczy w oparciu o umowę, która weszła w życie w październiku 2009 r.
 Pytania z sali:
 - Ja chciałam taką sprawę poruszyć, więc ja kwalifikowałam się do emerytury polskiej przed podpisaniem umowy. Dostałam ją minimalną. Skorzystałam z benefitów umowy, która tak ładnie brzmiała, dostałam więcej. Ale teraz dostałam pismo, że od 1 października moja emerytura zostanie zawieszona. Ja nie mogę w Kanadzie w tej firmie zwolnić się na jeden dzień. Teraz moje pytanie jest takie, czy ja mogę wrócić do tej emerytury, którą miałam przed podpisaniem umowy, która była mi zagwarantowana?
 - Świetne pytanie. Czy pani może wrócić do starych warunków umowy? 
 To nie warunki umowy się zmieniły, to zmieniły się zasady świadczeń społecznych w Polsce. To Polacy Polakom mówią, to ZUS mówi swoim rodakom: wy Polacy musicie nie pracować przynajmniej przez jeden dzień, żeby dostawać pełną emeryturę, na którą się kwalifikowaliście. Z całym szacunkiem dla pani, to z umową kanadyjsko-polską nie ma nic wspólnego i pani tego tematu nie rozwiąże. To jest zmiana przepisów socjalnych w Polsce i decyzja, którą podejmuje rząd Polski i który przekazuje dyrektywy do wdrożenia w życie przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. 
 Jakby pani dzisiaj dostała emeryturę w Polsce i pracowała, czekałaby panią ta sama historia, musiałaby pani w Polsce przestać pracować przynajmniej na jeden dzień.
 - Chcę tutaj poruszyć inny przypadek, ale jestem przekonany, że dotyczy wszystkich, którzy biorą emeryturę z Polski i ją deklarują tutaj honorowo do rządu kanadyjskiego. Mało tego, gotów jestem przypuszczać, że inne nacje są tak samo "rąbane". Proszę o wyjaśnienie, dlaczego Kanada stosuje system podwójnego opodatkowania. Ja płacę 911 dol. kanadyjskich w Polsce rocznie i muszę również deklarować swoją emeryturę tu do dochodu według kursu Bank of Canada. Kurs ten jest niekorzystny w stosunku do kursu Royal Bank, gdzie są przesyłane moje należności z Polski. 
 W okresie od 1 marca do 31 grudnia ubiegłego roku musiałem zadeklarować większy dochód, niż otrzymałem. Są to wirtualne pieniądze, bo według przelicznika Bank of Canada jest kurs niekorzystny...
 - Jak wspomniałem wam pół godziny temu, to, że pana spotkało to nieszczęście i złodziejstwo ze strony Bank of Canada i Royal Bank albo ze strony rządu, nie ma nic wspólnego ze średnią roczną wymianą walut ogłoszoną przez urząd skarbowy na rok fiskalny 2010.
 - Właśnie że ma, przepraszam, że panu przerywam. Właśnie że ma. To nie tylko można rozliczać po kursie średniorocznym, ale można rozliczać po kursie każdego dnia. 
 - Ja tutaj mam też postulat do nowych władz Kongresu. Pokusiłem się o przeliczenie mojej emerytury, którą otrzymuję z Kanady, i później drugi raz z uwzględnieniem dodania emerytury z Polski. I wie co Pan wyszło? Jak nie deklarowałem polskiej emerytury, to dostawałem zwrotu 165 dol. Zadeklarowałem tę emeryturę polską, mam do zapłacenia 895 dol. 
 - Mogę Panu coś powiedzieć? Nazywam się Ludwik Klimkowski, jestem z Ottawy, przyszedłem powiedzieć parę słów na temat umowy polsko-kanadyjskiej.
 Tak jak dzisiaj mówiliśmy, jest pan przykładem osoby, której trzeba pomóc indywidualnie, ale niekoniecznie trzeba, byśmy o tych sprawach indywidualnych rozmawiali na forum publicznym. Zadawajmy pytania, które są ogólne... 
 To, że system jest często nie fair, że was krzywdzi, że niestety dzieje się tak, że działa na waszą niekorzyść, nie ma nic wspólnego ze mną, z Kongresem Polonii Kanadyjskiej.
 - Dziękuję za wyjaśnienia, chciałbym dodać, że jest jeszcze szereg aspektów, zostały tu poruszone tylko dwa elementy kanadyjskich emerytur, a trzeci, GIS, Guaranteed Income Supplement, nie był poruszany, a on dotyczy bardzo wielu osób i na ogół się na tym traci, i to bardzo dużo. To zdecydowana większość naszych tu polonusów emerytów na tym straci. Ale nie wszyscy, niektórzy mogą na tym zyskać. Poza tym, ci, co już mieli emerytury od lat, też z tej ustawy nic nie zyskają, bo tylko stracą. Tutaj, jak się przelicza łączne lata, to w Polsce jest inny system, w Kanadzie inny. 
 Chodzi o pytanie o artykuł 18 ustawy emerytalnej, który właśnie ma możliwość zwiększenia znacznie, w moim przypadku o 100 proc., emerytury, i ona nie dotyczy tylko minimalnych, ona dotyczy właśnie ludzi, którzy opuścili Polskę, nie byli przez 20 lat przed złożeniem wniosku emerytalnego w Polsce. Ci ludzie mają teraz szansę dostać trochę więcej. 
 - Tak jak dzisiaj mówiłem, jakbyście mogli, to jeżeli macie do czynienia z taką sytuacją, proszę się zwrócić do Service Canada o pomoc lub zgłosić zażalenie, bo do tego macie prawo. Ale to niestety z naszym dzisiejszym spotkaniem nie ma wiele wspólnego. (...)
 - Drugie pytanie, czy trzeba być polskim obywatelem?
 - W Kanadzie, jeśli przestało się być kanadyjskim rezydentem, a nadal jest się kanadyjskim obywatelem, nie trzeba wypełniać zeznania podatkowego. W Polsce, jak długo jest się polskim obywatelem, trzeba wypełniać zeznanie podatkowe.
 - Jeśli zrezygnowałam z obywatelstwa polskiego czy mam prawo do emerytury?
 -  Nie.
 - Jaka jest prawda, bo w mediach ukazał się artykuł na podstawie informacji z Kongresu Polonii, że kto otrzymał emeryturę w Polsce przed podpisaniem tego kontraktu, nie musi zgłaszać tego w Kanadzie, że w Kanadzie zgłaszać muszą tylko te osoby, które otrzymały ją po wejściu w życie umowy?
 - Bardzo dobre pytanie. Powtarzam jeszcze raz, jak długo mieszkacie w Kanadzie w jednej z prowincji, w naszym przypadku w Ontario, i jak długo w Ontario macie konto, dom, OHIP, prawo jazdy, cokolwiek byście mieli, co was wiąże z prowincją Ontario, to tak długo macie obowiązek ujawniania dochodów, skądkolwiek by one pochodziły, obojętnie czy miała miejsce umowa między państwami, czy też jej nie ma. Bo są kraje do tej pory, które obustronnej umowy z Kanadą nie mają, co nie zwalnia kanadyjskiego podatnika z uczciwego, honorowego składania zeznania, które te dochody zawiera.
 - Króciutkie ostatnie pytanie, jeżelibym chciał tak uczciwie oszukać rząd kanadyjski... Mam kartę debetową z Polski z banku polskiego, wkładam do kanadyjskiej maszyny, wyciągam pieniądze. Czy te pieniądze są rejestrowane w Revenue, czy nie?
 - Pan się mnie pyta, czy jak pan napadnie w poniedziałek na bank i zostawi swoje odciski palców, to czy pana we wtorek zaaresztują. Dobre pytanie, prawda?
 - Czy jeżeli będę wypełniała papierki w Kanadzie o polską emeryturę, to czy może ona być przekazywana do banku w Polsce, a nie w Kanadzie?
 - Oczywiście, że tak.
 - Drugie krótkie pytanie o OAS. Jeżeli zacznę dostawać OAS w wieku lat 70, to czy ono będzie wyższe, niż gdybym zaczęła dostawać w wieku 65?
 - Niestety nie. OAS jest przyznawane każdemu, kto skończył lat 65. Trzeba złożyć wniosek, żeby je dostać. I jeśli się nie złoży wniosku, to się nie dostanie.
 - Dostaję emeryturę z Polski, dostaję emeryturę kanadyjską. Emeryturę z Polski wpłacam do opodatkowania tutaj w Kanadzie, czy emeryturę kanadyjską zgłaszam w Polsce?
 - Świetne pytanie. I to jest to, o czym ta pani pytała po angielsku, mianowicie, to trochę dziwne, ale każdy z nas, kto wciąż ma polskie obywatelstwo, de facto w oczach urzędu podatkowego w Polsce, powinien składać zeznanie podatkowe, jest PESEL i NIP, i co roku rozliczać się z podatków. W Kanadzie obowiązuje nas przepis dotyczący rezydentury, tzn. jeśli nie mieszkamy w Kanadzie więcej niż 180 dni w roku, nie wiąże nas z Kanadą już nic z wyjątkiem obywatelstwa, to urząd skarbowy mówi, że od tej pory nie musicie się w Kanadzie rozliczać i płacić. 
 Natomiast będziecie się rozliczać i płacić, bo inaczej nie będą wiedzieli, czy zapłacić wam Old Age Security czy PCA. Natomiast paradoksem jest to, że polskie przepisy prawne opierają wszystko na obywatelstwie, a nie na miejscu zamieszkania. I jak długo nie zrezygnujecie z obywatelstwa polskiego, to de facto urząd skarbowy mógłby się do was przyczepić i powiedzieć, że jesteście winni coś tam. Natomiast realia są trochę inne. Wiadomo, że ZUS niekoniecznie się kontaktuje z urzędem skarbowym i niekoniecznie musicie składać zeznania.
 - Czy muszę co roku wysyłać poświadczenie o zamieszkaniu w Kanadzie do urzędu podatkowego?
 - Tak. Ale to jest trochę inna rzecz. Wiele przypadków jest takich np., że rodzina dostaje upoważnienie od chorej babci, żeby za nią otrzymywać polską emeryturę, po czym się nagle okazuje, że przychodzi urzędnik z ZUS-u, babcia już zmarła 9 lat temu, ale upoważnienie cały czas jest. Dlatego do pani dzisiaj piszą te listy, żeby pani własnoręcznym podpisem, takim samym jaki oni mają w kartotece, potwierdziła, że pani żyje i że ktoś inny tej emerytury nie dostaje.
 - Ja mam takie pytanie, w celu potwierdzenia w Kanadzie okresów pracy oraz zamieszkania prosimy o nadesłanie numeru ubezpieczenia kanadyjskiego Social Insurance Number. Czy wysyłać to, czy nie?
 - Ja panu powiem, może się pan tłumaczyć ustawą o ochronie danych osobowych i urząd podatkowy polski de facto nie powinien być zainteresowany tym, jaki macie SIN w Kanadzie i ile zarabiacie. 
 Natomiast, podejrzewam, że wy myślicie tak samo jak ja, mianowicie, Wielki Brat czuwa. Chcą wiedzieć, co w trawie piszczy dziś i kim jesteście w Kanadzie, ile zarabiacie, po to żeby ewentualnie... Te systemy się zacieśniają. 
 Ci z was, którzy do tej pory z jakichkolwiek powodów nie informowali urzędu podatkowego o swoich dochodach w Polsce, nawet dzisiaj, te nasze skromne polskie emerytury, te parę złotych, porównamy do przekrętów i polityków, i firm budowlanych, i restauracji, i wszystkich innych, to są takie tyci-tyci. W związku z tym przeciętny urzędnik raczej się nie będzie zajmować panią Kowalską i tym, że z 70 zł nie zapłaciła 10 gr podatku, tylko się weźmie za kogoś innego. Co nie znaczy, że nie może to na was kiedyś paść, że dostaniecie list i będzie audyt, żebyście przyszli do urzędu podatkowego i pokazali wszystkie zaświadczenia. Pozwolą państwo, ostatnie pytanie. Zostanę jeszcze po spotkaniu na parę minut, jeśli ktoś będzie miał jeszcze jakieś pytania, to z chęcią pomogę. Jeśli zabraknie czasu, bo już jest po 10.00, to bardzo proszę, zwracajcie się pisemnie z pytaniami do pani Małgorzaty z Okręgu Mississauga KPK. Może podam adres internetowy: kpkmississauga@live.com.
 - Ta umowa jest honorowana przez Pension Plan pracodawcy. Jestem nauczycielem, mam swoje Pension, i moje Pension powiedziało mi, że niewysłanie moich przepracowanych lat jako nauczycielka, pracowałam 15 lat jako nauczycielka w Polsce, i oni nie uznają mi żadnych lat pracy z Polski. Czy to obowiązuje tylko Canada Pension Plan, czy mój Pension Plan ta umowa również obowiązuje?
 - Niestety nie, bo pani Pension Plan opiera się na waszych, nauczycieli składkach, które wpłacacie na swój prywatny plan emerytalny. Pani zarząd emerytalny powie, że chociaż była pani nauczycielką w Polsce, nie przekazywała pani składek polskich na poczet tego planu, więc nie mogą ich de facto zaliczyć, to jest ich prywatny fundusz emerytalny akurat dużego związku.
 - Dziękuję państwu. Dobranoc.
 
 
































KONTAKT: 
tel. 905-629- 9738 
fax 905-629-9764 
 e-mail: redakcja@goniec.net



.. .
webmaster