Goniec

Register Login

Fotoreportaż

Zdjęcia i fotoreportaże

niedziela, 16 wrzesień 2012 17:32

Fotorelacja IV Rajd Pieszy Szlakiem NSZ po Warszawie

Napisane przez



W sobotę 15 września 2012 odbył się IV Rajd Pieszy Szlakiem NSZ po Warszawie. Organizatorami rajdu był: Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz Grupa Rekonstrukcji Historycznych NSZ. Celem organizatorów było ukazanie walki narodowców z nazistami podczas II wojny światowej. Kilkudziesięciu uczestników przebyło pieszo 16 kilometrową trasę, wysłuchują w kilkunastu miejscach (będących świadectwami bohaterstwa narodowców) bardzo ciekawych i szczegółowych wykładów wygłoszonych przez Przemysława Czyżewskiego i Michała Gruszczyńskiego.

Dzięki wsparciu Urzędu ds Kombatantów uczestnicy marszu prócz prowiantu otrzymali też pamiątkowe koszulki i przypinki.

Część uczestników Rajdu miała też własne koszulki upamiętniające NSZ.

Marsz wyruszył sprzed budynku Pasty na ulicy Marszałkowskiej.

Ulicą Królewską dotarł do kościoła Świętej Trójcy parafii ewangelicko-augsburskiej. W którego salach spotykało się kierownictwo wywiadu Związku Jaszczurczego i wyrosłych z niego Narodowych Sił Zbrojnych (część z kierownictwa narodowego wywiadu była luteranami). Sukcesy wywiadu ZJ NSZ były tak wielkie że Niemcy stworzyli specjalną jednostkę do zwalczania narodowego wywiadu (komórka wywiadowcza żadnej innej organizacji nie była tak uhonorowana).

Drugim przystankiem na trasie rajdu był budynek Narodowej Organizacji Technicznej na ulicy Czackiego. W tym budynku w czasie Powstania Warszawskiego walczył oddział NSZ złożony z 200 Poznaniaków (Warszawa była centrum konspiracji dla wielu organizacji które dodatkowo miały swoje wyspecjalizowane komórki). W budynku NOT w czasie okupacji mieściła się siedziba narodowej komórki odpowiedzialnej za planowanie zbrojnego przejęcia ziem zachodnich podczas klęski Niemiec w II wojny światowej (innymi celami komórki było: stworzenia niezależnego państwa serbołużyckiego, przyłączenia Królewca do Polski).

Z ulicy Czackiego przez Ogród Saski uczestnicy Rajdu przeszli na ulicę Bielańską gdzie znajduje się Reduta Banku Polskiego. W jej murach podczas Powstania Warszawskiego walczyli narodowcy.

Kolejnym przystankiem był Pasaż Simonsa w Ogrodzie Krasińskich. Tu prawdopodobnie zginęli związani z narodowcami poeci: Zdzisław Leon Stroiński „Chmura” i Tadeusz Gajcy „Topór”.

Z parku uczestnicy rajdu przeszli na ulicę Długą. W budynku Wydziału Nauk Ekonomicznych UW znajdowała się drukarnia NSZ. Organizatorzy prócz wygłoszenia wykładu dotyczącego szerokiego wachlarzu narodowych wydawnictw konspiracyjnych pokazali uczestnikom oryginalne wydawnictwa z okresu okupacji.

Na rogu Długiej i Miodowej uczestnicy Rajdu poznali historię ochrony przez oddział narodowców włazu do kanału którym ewakuowano się walczącego Starego Miasta podczas Powstania.

Kolejnymi przystankiem na ulicy Długiej była siedziba podchorążówki NSZ.

Znajdująca się po przeciwnej stronie ulicy pod numerem 11 siedziba Brygady Dyspozycyjno-Zmotoryzowanej NSZ.

I szpital powstańczy na Długiej 5.

Z Długiej uczestnicy Rajdu skręcili w Nowomiejską, przeszli przez Barbakan, i minęli ulice Krzywe Koło gdzie znajdował się jeden z lokali konspiracyjnych NSZ.

Na Rynku Staromiejskim nr 21 Rajd zatrzymał się koło miejsca w którym znajdowała się kolejna konspiracyjna drukarnia NSZ.

Przez Plac Zamkowy, Mariensztat, do ulicy Browarnej, Rajd dotarł w okolice Biblioteki UW gdzie w jednym z budynków odbywały się zajęcia podchorążówki NSZ.

Z Biblioteki UW ulicą Dobrą i Solec uczestnicy dotarli na ulicę Koźmińską gdzie znajdowała się kolejna drukarnia ZJ.

Po przeciwnej stronie Alei Armii Ludowej uczestnicy Rajdu, przy pomniku Stanisława Sedlaczka założyciela narodowego harcerstwa, poznali historie Hufców Polskich.

Trasę Łazienkowską na ulicę Filtrową uczestnicy Rajdu pokonali autobusem. Na ulicy Filtrowej Rajd miał swój przystanek przy lokalu korporacji akademickiej w której mieściło się biuro fałszerstw Związku Jaszczurczego.

Z ulicy Filtrowej uczestnicy Rajdu przeszli na ulicę Romera gdzie w 1939 działacze ONR powołali do życia Związek Jaszczurczy.

Raszyńską, Alejami Jerozolimskimi, Rajd przeszedł do ulicy Żelaznej. Gdzie pierwszy przystanek miał miejsce na rogu Alej i Lindleya przy budynku w którym walczyli żołnierze NSZ.

Drugi przystanek miał miejsce przy tablicy na ulicy Żelaznej upamiętniającej zgrupowanie Chrobry II (które dokładnie opisałem w jednej z moich fotorelacji).

Finał marszu miał miejsce w Domu Kolejowym u zbiegu ulic Chmielnej i Żelaznej. Gdzie uczestnicy Rajdu spotkali się z żołnierzami NSZ: Wiktorem Natansonem i Zbigniewem Kuciewiczem.

Ogromną atrakcją dla dzieci uczestniczących w spotkaniu z kombatantami była Grupa Rekonstrukcji Historycznych NSZ.

Jedynym minusem Rajdu jest brak dokumentacji video wygłoszonych wykładów. Większa ich część została nagrana przez reportera radiowej Jedynki, i mam być w fragmentach wykorzystana na antenie radia w dniu 70 rocznicy powstania NSZ.

Rajd nie dosyć że był doskonałą lekcją historii, aktywną formą rekreacji, to był doskonalą okazją do integracji środowisk patriotycznych.

Jan Bodakowski

wtorek, 21 sierpień 2012 22:31

Piknik Rodziny Radia Maryja w High Park SIERPIEŃ 2012

Napisane przez

W niedzielę, 19 sierpnia, odbył się w High Parku tradycyjny piknik kanadyjskiej Rodziny Radia Maryja. Impreza zgromadziła kilkaset osób. Z toruńskiej rozgłośni przybył o. Jan Król. Nie zabrakło oczywiście o. Jacka Cydzika – opiekuna duchowego RRM w Kanadzie; był też kapelan RRM ks. Chmurzyński i ksiądz Rosiński – sympatyk Radia.
    W kazaniu podczas Mszy św. o. Król napominał, by często, ale godnie przyjmować Najświętszy Sakrament – z należytą czcią i w stanie łaski uświęcającej – co w dzisiejszych czasach na tym kontynencie wydaje się problematyczne.
    Podczas pikniku odbyła się aukcja obrazów. Doskonałe jedzenie przygotowały panie, pod kierunkiem p. Czesławy Kantor.


    Korzystając z okazji, "Goniec" poprosił o rozmowę o. Jana Króla.


    – Czy mógłby Ojciec powiedzieć, jak wygląda w tej chwili sytuacja z miejscem na multipleksie dla Telewizji "Trwam"?


    – Jeżeli chodzi o multipleks cyfrowy, to dzisiaj wciąż koncesję mają te cztery spółki, którym w ubiegłym roku te koncesje dał pan Jan Dworak, i tutaj się nic nie zmieniło. Myśmy, z tego co wszyscy państwo pamiętają, zaskarżyli tę sprawę do wojewódzkiego sądu administracyjnego, i sąd administracyjny, ten wojewódzki, utrzymał w mocy decyzję przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, bo to są decyzje administracyjne, ale warto pamiętać, że jedna trzecia składu – bo było trzech sędziów, a jeden sędzia miał całkowicie zdanie zupełnie przeciwne, odmienne, i ten właśnie sędzia w swoim uzasadnieniu wyroku podzielił wszystkie nasze argumenty i napisał między innymi takie zdania, że ta decyzja administracyjna, a więc przyznająca koncesję tym czterem podmiotom, została wydana z rażącym naruszeniem prawa. To znaczy, że na mocy samego prawa powinna być nieważna.


    – Czyli votum separatum.


    – Tak, to było votum separatum. I teraz my w najbliższych dniach złożymy po prostu wniosek o kasację tego wyroku I instancji do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Tak wygląda sprawa. Jaki będzie wyrok, to zobaczymy, ale wciąż w Polsce trwają protesty, ludzie podpisują petycję do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Były również robione konsultacje społeczne, jakiego ludzie programu by oczekiwali jeszcze na multipleksie, bo do 2013 roku Telewizja Polska zwolni częstotliwości. I tam była mowa, że ludzie chcieliby,  żeby był jakiś program społeczno-religijny, więc tutaj Telewizja "Trwam" jak najbardziej jest – że tak powiem – wskazywana, ale pan Dworak powiedział, że przecież jest telewizja, TV Religia, która też ma taki wymiar religijny. Ja nie chcę polemizować z panem Dworakiem tutaj, natomiast najgorsze jest to, że – proszę sobie wyobrazić – były konsultacje społeczne, ale pan Dworak i Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie wzięli pod uwagę prawie dwóch milionów czterystu tysięcy podpisów w sprawie Telewizji "Trwam", bo one były w innym trybie, bo one były nie wtedy, kiedy pan Dworak kazał, i nie na adres mailowy przysłane. Więc widać, w którą stronę to idzie. Ale my nie odpuścimy multipleksu, bo nam zależy na tym, żeby Telewizja "Trwam" docierała do wszystkich Polaków.


    – Tutaj Ojciec mówił, jak był ostatnio, że się zmieni w Internecie, że będzie...


    – No właśnie, to się musi zmienić i ja byłem przekonany, że z człowiekiem, z którym rozmawiałem, to wszystko jest ustalone, coś się zacięło, ale my to "odetniemy", tak że mam nadzieję, że jak będę następnym razem, to już będzie wszystko w porządku. Będę do niego dzwonił i prosiłem już ojca Jacka, żeby go naciskał.


    – Wszystkiego dobrego, szczęść Boże, proszę pozdrowić Ojca Dyrektora od nas.
    
    – Pozdrowię, i pozdrowienia dla pana, redakcji i czytelników "Gońca", z Bogiem.

 

 

zdjęcia; Katarzyna Nowosielska-Augustyniak