Goniec

Register Login

Piknik Rodziny Radia Maryja w High Park SIERPIEŃ 2012

Oceń ten artykuł
(4 głosów)

W niedzielę, 19 sierpnia, odbył się w High Parku tradycyjny piknik kanadyjskiej Rodziny Radia Maryja. Impreza zgromadziła kilkaset osób. Z toruńskiej rozgłośni przybył o. Jan Król. Nie zabrakło oczywiście o. Jacka Cydzika – opiekuna duchowego RRM w Kanadzie; był też kapelan RRM ks. Chmurzyński i ksiądz Rosiński – sympatyk Radia.
    W kazaniu podczas Mszy św. o. Król napominał, by często, ale godnie przyjmować Najświętszy Sakrament – z należytą czcią i w stanie łaski uświęcającej – co w dzisiejszych czasach na tym kontynencie wydaje się problematyczne.
    Podczas pikniku odbyła się aukcja obrazów. Doskonałe jedzenie przygotowały panie, pod kierunkiem p. Czesławy Kantor.


    Korzystając z okazji, "Goniec" poprosił o rozmowę o. Jana Króla.


    – Czy mógłby Ojciec powiedzieć, jak wygląda w tej chwili sytuacja z miejscem na multipleksie dla Telewizji "Trwam"?


    – Jeżeli chodzi o multipleks cyfrowy, to dzisiaj wciąż koncesję mają te cztery spółki, którym w ubiegłym roku te koncesje dał pan Jan Dworak, i tutaj się nic nie zmieniło. Myśmy, z tego co wszyscy państwo pamiętają, zaskarżyli tę sprawę do wojewódzkiego sądu administracyjnego, i sąd administracyjny, ten wojewódzki, utrzymał w mocy decyzję przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, bo to są decyzje administracyjne, ale warto pamiętać, że jedna trzecia składu – bo było trzech sędziów, a jeden sędzia miał całkowicie zdanie zupełnie przeciwne, odmienne, i ten właśnie sędzia w swoim uzasadnieniu wyroku podzielił wszystkie nasze argumenty i napisał między innymi takie zdania, że ta decyzja administracyjna, a więc przyznająca koncesję tym czterem podmiotom, została wydana z rażącym naruszeniem prawa. To znaczy, że na mocy samego prawa powinna być nieważna.


    – Czyli votum separatum.


    – Tak, to było votum separatum. I teraz my w najbliższych dniach złożymy po prostu wniosek o kasację tego wyroku I instancji do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Tak wygląda sprawa. Jaki będzie wyrok, to zobaczymy, ale wciąż w Polsce trwają protesty, ludzie podpisują petycję do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Były również robione konsultacje społeczne, jakiego ludzie programu by oczekiwali jeszcze na multipleksie, bo do 2013 roku Telewizja Polska zwolni częstotliwości. I tam była mowa, że ludzie chcieliby,  żeby był jakiś program społeczno-religijny, więc tutaj Telewizja "Trwam" jak najbardziej jest – że tak powiem – wskazywana, ale pan Dworak powiedział, że przecież jest telewizja, TV Religia, która też ma taki wymiar religijny. Ja nie chcę polemizować z panem Dworakiem tutaj, natomiast najgorsze jest to, że – proszę sobie wyobrazić – były konsultacje społeczne, ale pan Dworak i Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie wzięli pod uwagę prawie dwóch milionów czterystu tysięcy podpisów w sprawie Telewizji "Trwam", bo one były w innym trybie, bo one były nie wtedy, kiedy pan Dworak kazał, i nie na adres mailowy przysłane. Więc widać, w którą stronę to idzie. Ale my nie odpuścimy multipleksu, bo nam zależy na tym, żeby Telewizja "Trwam" docierała do wszystkich Polaków.


    – Tutaj Ojciec mówił, jak był ostatnio, że się zmieni w Internecie, że będzie...


    – No właśnie, to się musi zmienić i ja byłem przekonany, że z człowiekiem, z którym rozmawiałem, to wszystko jest ustalone, coś się zacięło, ale my to "odetniemy", tak że mam nadzieję, że jak będę następnym razem, to już będzie wszystko w porządku. Będę do niego dzwonił i prosiłem już ojca Jacka, żeby go naciskał.


    – Wszystkiego dobrego, szczęść Boże, proszę pozdrowić Ojca Dyrektora od nas.
    
    – Pozdrowię, i pozdrowienia dla pana, redakcji i czytelników "Gońca", z Bogiem.

 

 

zdjęcia; Katarzyna Nowosielska-Augustyniak

Ostatnio zmieniany sobota, 25 sierpień 2012 22:40
Zaloguj się by skomentować