Goniec

Register Login

Goniec Poleca

Indie zareagowały natychmiast na ofertę Amazon sprzedaży indyjskiej flagi w charakterze wycieraczki do butów. Grożąc zakazem wjazdu dla wyższych rangą dyrektorów Amazona

Napisał o tym Washington Post

Tymczasem taka sama oferta z polską flagą nadal jest w Amazonie aktualna.

 

https://www.amazon.ca/Poland-Door-Mat-Floor-inches/dp/B01H69WVJK

 

 

 

piątek, 30 grudzień 2016 08:41

Raport Stratfor (CIA) prognoza na rok 2017

Napisał

Many Divisions, Some Exploited

Countries of Central and Eastern Europe will circle the wagons to protect themselves from what they see as potential Russian aggression – and from the uncertainty surrounding U.S. foreign policy. Leading the charge will be Poland, which will try to enhance political, economic and military cooperation with its neighbors. It will also support the government in Ukraine politically and financially and will lobby Western EU members to keep a hard stance on Moscow by advocating the continuation of sanctions, increasing military spending, supporting Ukraine, etc. – a position the Baltic states and Sweden are likely to support. Unsure though Warsaw may be about the Trump administration, the government will still try to maintain good ties with the White House as it continues to defend a permanent NATO presence in the region. Countries in the region may even pledge to spend more on defense. Not all countries will react the same way to this new geopolitical environment, of course. Hungary or Slovakia, for example, do not have the same sense of urgency as Poland when it comes to Russia, so their participation in pre-emptive measures could be more restrained. Moscow's attempts to exploit divisions within the European Union will strain German-Russian relations. Germany will try to keep sanctions against Russia in place but will face resistance from some EU members, which would rather lift sanctions to improve their relations with Moscow. Germany will also defend cooperation on defense and security as a way to deal with uncertainty about NATO and Russia. The German government will continue to support Ukraine politically and financially, but not militarily. In the meantime, Russia will exploit divisions within the European Union by supporting Euroskeptic political parties across the Continent and by seeking to cooperate with the friendlier governments in the bloc. Some countries, including Italy, France and Austria, will advocate improved relations with Russia, giving Moscow a better chance to break the sanctions bloc in the union. Some level of sanctions easing from the European Union is likely by the end of the year.

 

Kliknij w link "2017 Annual Forecast: Europe is republished with permission of Stratfor."

piątek, 02 grudzień 2016 18:55

Dzieciobójczyni puszczona wolno

Napisał

Kamloops, Kolumbia Brytyjska. Młoda kobieta, która utopiła swoje nowo narodzone dziecko, by pójść na egzamin na Thompson Rivers University w Kamloops w Kolumbii Brytyjskiej została skazana przez sędziego sądu prowincyjnego na… dwa lata okresu próbnego.

Jednym z powodów tak niskiego wyroku był fakt, że dziecko miało być poczęte w rezultacie przemocy seksualnej - kobieta była tak pijana, że nic nie pamięta.

 

- Trudno to nawet uznać za klaps - uważa Jack Fonseca z Campaign Life Coalition. Te same usprawiedliwiające argumenty, jakimi usprawiedliwia się aborcję, są obecnie stosowane do uzasadnienia morderstwa dzieci po porodzie.- Sądzę, że można tutaj powiedzieć, że sąd dokonał tylnymi drzwiami, siłą precedensu, dekryminalizacji mordowania dzieci.

 

Prokurator Will Burrows zeznał przed sądem, że obecnie 19-letnia Courtney Saul, w łazience swego mieszkania w Kamloops urodziła chłopczyka, któremu dała imiona George Carlos. Przez pewien czas trzymała dziecko na rękach, ale tego samego dnia miała przystąpić do egzaminu, nie wiedziała co ma zrobić i ostatecznie postanowiła utopić chłopca. Zrobiła to w zlewie i poszła na egzamin. Początkowo umieściła zwłoki w pudełku, pudełko w plecaku, a plecak włożyła do bagażnika samochodu zamierzając pochować chłopczyka w swym rodzinnym miasteczku Lilleooet. Trzy tygodnie później pożyczyła auto znajomej, a ta miała wypadek i w ten sposób policja natrafiła na trupa dziecka.

 

Saul przyznała się policji do czynu, stwierdziła, że nie zdawała sobie sprawy z własnej ciąży, aż do czasu gdy ta była bardzo zaawansowana. Utrzymywała, że musiała w nią zajść nieświadomie w rezultacie napaści seksualnej podczas imprezy, na której była pijana do nieprzytomności.

 

Kobiecie pierwotnie postawiono zarzut "dzieciobójstwa", następnie zabójstwa, które później znów zastąpiono "dzieciobójstwem", które stosuje się do przypadków, gdy matka była we wzburzonym stanie umysłu i zagrożone jest karą do 5 lat więzienia.

 

Skazując kobietę sędzia Len Marchand wskazał, że Saul miała wyrzuty sumienia. Jego zdaniem odpowiedzialność, za odrażający czyn, jakiego się dopuściła w pewnym sensie została pomniejszona przez to, jak Saul zaszła w ciążę, okolicznością łagodzącą był też fakt nie notowania przez policję.

 

Obrona uznała, że i tak największą karą są dla sprawczyni poczucie winy i wyrzuty sumienia. Ponadto skazana "nie stanowi dla nikogo zagrożenia".

 

Fonseca komentuje, że Kanada w szybkim tempie zmierza do Nowego Wspaniałego Świata, w którym dopuszczalne będą "aborcje po urodzeniu", czyli mordowanie noworodków. - Podejrzewam, że p. Saul została do tego stopnia zindoktrynowana przez akceptującą aborcję liberalną kulturę naszych mediów, że naprawdę nie widzi różnicy moralnej między nielegalnym morderstwem po urodzeniu, a legalnym zabójstwem przed urodzeniem. To orzeczenie jest odrażające; społeczna akceptacja aborcji prowadzi do akceptacji dzieciobójstwa, tak u tej młodej kobiety, jak u sędziego, który puścił ją wolno i  reszty społeczeństwa  za sprawą nauczającej roli prawa.



Mieszkańcy Chin szczerze dziwią się, że ukraińskie władze do tej pory nie korzystają z opcji karania skorumpowanych urzędników i polityków śmiercią przez rozstrzelanie – podaje ukraiński portal 24tv.ua.

Ukraińska dziennikarka Natalia Lebed w swoim artykule nt. pomocy finansowej MFW w kontekście walki z korupcją na Ukrainie przytacza opinię Zhanga Zhongua, wiceszefa jednej z chińskich firm. – Dlaczego u was [na Ukrainie] są tacy młodzi ministrowie, dlaczego tak często się zmieniają? – pyta Zhang. – Chińczycy nie rozumieją, dlaczego skorumpowanych oficjeli się nie rozstrzeliwuje, jak u nas – stwierdził.

W artykule dziennikarka porusza kwestię panującej na Ukrainie korupcji, której do tej pory, mimo zapowiedzi władz, nie udało się opanować. Co jest jednym z warunków formułowanych przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy dla pomocy finansowej dla Kijowa. MFW domaga się, żeby w końcu ukarano skorumpowanych oficjeli. To jeden z warunków kolejnej transzy pomocowej dla Ukrainy o wartości 1,3 mld dolarów. MFW zaznacza, że do tej pory nie osiągnięto odpowiednich rezultatów w ściganiu i sądzeniu urzędników wysokiego szczebla oskarżonych o korupcję.

24tv.ua / Kresy.pl

 

Całość:  http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/chinczycy-do-ukraincow-czemu-nie-rozstrzeliwujecie-skorumpowanych-politykow-i-urzednikow

        Zarówno kod kreskowy zaczynający się od liczby 590, jak i popularne oznaczenia typu „Teraz Polska” nie dają gwarancji „polskości” produktu. Co zatem może zrobić osoba, która chce dowiedzieć się, czy dana firma lub marka należy do Polaków? Skorzystać z serwisu wspieramrozwój.pl lub aplikacji Polskie Marki.

Do ściągnięcia TUTAJ

        Zgodnie z raportem TNS Polska „Moda na polskość” z 2016 roku, aż 73 proc. Polaków stara się kupować produkty wyprodukowane w Polsce. Jednocześnie, według raportu „Moda na polskość” Ipsos, także z 2016 roku, dla 22 proc. Polaków barierą, która utrudnia zakup polskich produktów, jest brak odpowiednich oznaczeń ich pochodzenia, a aż 52 proc. osób używałoby aplikacji, pomagającej poznać, że produkt wyprodukowano w Polsce. Jednym z tego typu narzędzi jest dostępna na Androida i iOS aplikacja Polskie Marki.

        Na początku 2015 roku nie istniało żadne profesjonalne narzędzie dla patriotów gospodarczych. W kwietniu 2015 roku twórcy inicjatywy promującej patriotyzm gospodarczy WspieramRozwój.pl stworzyli aplikację Polskie Marki, a w czerwcu 2016 roku miała miejsce premiera jej ulepszonej wersji.  

        Co wyróżnia aplikację dla patriotów gospodarczych Polskie Marki?

        Przede wszystkim sposób wyszukiwania marek i firm. W przeciwieństwie do aktualnie bardziej popularnej Poli, zrezygnowano w tym narzędziu ze skanera kodu kreskowego produktu. Zamiast tego, można po prostu wpisać w polu wyszukiwania nazwę konkretnej marki lub firmy, by już po chwili poznać interesujące nas informacje. Oprócz tego, występuje tutaj wygodna opcja wyszukiwania całych kategorii, poprzez wpisanie konkretnego hasła np. „herbaty”, „banki”. Już po chwili można zobaczyć wszystkie pozycje w bazie danych związane z wyszukiwanym hasłem. Istotny jest fakt, że aplikacja uwzględnia także kategorie usług, na przykład restauracje czy telefonie komórkowe. Dodatkowo Polskie Marki zawierają ciekawe opcje, jak tworzenie list zakupowych czy dodawanie poszczególnych pozycji do „ulubionych”.

Adam Stankiewicz

sobota, 29 październik 2016 20:24

Żydzi na żołdzie KGB - Brytyjczycy odtajniają archiwum Mitrochina

Napisane przez

Jak donosi Żydowska Agencja Telegraficzna dziesiątki izraelskich przedstawicieli resortu obrony, dziennikarzy a nawet posłów do Knesetu znajduje się na liście domniemanych szpiegów KGB - byli oni przeważnie aktywni w latach 50.


Wśród nazwisk, jakie w piątek 28 października opublikowała gazeta "Yediot Acharonot" jest urodzony w Radzyniu Podlaskim Mosze Sneh (brał udział w kampanii wrześniowej w wojsku polskim), starszy rangą członek paramilitarnej organizacji żydowskiej Haganah a następnie poseł z ramienia lewicowej Mapam a następnie Maki - partii komunistycznej w Izraelu.


Dokumenty te zostały na początku tego roku po kilkudziesięciu latach odtajnione przez Wielką Brytanię. Wynika z nich, że Sneh dostarczał Sowietom informacji na temat polityki zagranicznej Izraela i był źródłem depeszy wysłanej w latach 50. do Moskwy przez ambasadę sowiecką w Izraelu, a dotyczącej pozytywnego nastawienia Mosze Szareta pierwszego ministra spraw zagranicznych Izraela wobec USA.


Sney to tylko jeden z licznych przykładów szpiegów wymienionych w dokumentach KGB, jako agenci sowieckiego wywiadu. Dokumenty te zostały skopiowane i przekazane Brytyjczykom przez Wasilija Mitrochina, który w latach 1972-1984 nadzorował przeniesienie archiwów KGB z Łubianki do nowej siedziby KGB w Jasieniewie. W tym czasie zrobił kopie mikrofilmowe szczególnie ważnych dokumentów. W 1985 przeszedł na emeryturę. Już po upadku ZSRR (w 1992 roku) w ambasadzie USA w Tallinnie bezskutecznie próbował przekazać swoje mikrofilmy CIA, która uznała go za rosyjskiego prowokatora. Podobną propozycję złożył w ambasadzie Wielkiej Brytanii, gdzie agent MI6 przyjął od niego zmikrofilmowane 25 000 stron dokumentów sowieckich. Wkrótce w tajemnicy Brytyjczycy wydostali z jelcynowskiej Rosji jego rodzinę, z którą też osiadł na stałe na Wyspach Brytyjskich. Zmarł w 2004 roku w Londynie.


Pierwsza część opublikowanej listy zawiera nazwiska polityków, wojskowych, funkcjonariuszy służby bezpieczeństwa Shin Bet, wysokich rangą pracowników przemysłu obronnego, dziennikarzy, osoby duchowne oraz zagranicznych dyplomatów pełniących służbę w Izraelu.


Efrahim Sneh - syn Mosze - podważa wiarygodność tych relacji, i twierdzi, że jego ojciec nie był zdrajcą.


Inni politycy izraelskiej lewicy wymienieni w dokumentach jako agenci KGB to Jaakow "Kuba" Riftin, który był w latach 1949 - 1964 posłem do Knesetu z ramienia Mapam. Według dokumentów KGB, Riftin regularnie przekazywał Rosjanom tajne dokumenty, w tym klasyfikowane jako "ściśle tajne". Syn Riftina, Giora, również zaprzecza jakoby jego ojciec to robił - pisze Izraelski Haaretz.


Elazar Granot, także z Mapamu, też jest na liście. Granot był członkiem Komisji spraw zagranicznych i obrony w Knesecie oraz pełnił funkcję sekretarza swej partii. Z kolei jego syn powiedział gazecie Yediot, że ojciec rzeczywiście spotykał się z sowieckimi dyplomatami, ale "nie miał dostępu do tajnych dokumentów". Dodał, że Rosjanie przywozili jego tacie w prezencie "doskonałe węgierskie kiełbasy".


Wymienieni są również Jaakow Vardi, członek przywództwa lewicowej młodzieżówki syjonistycznej Haszomer Hatzair, jeden z twórców gospodarki wodnej Izraela oraz Szlomo Szamli, członek komitetu centralnego partii Maki.


KGB udało się również pozyskać Samuela Machtei, który piastował wysokie rangą pozycje w przemyśle lotniczym dające mu dostęp do informacji tajnych, uczestniczył w pracach przy odrzutowcu Levi Machtei, który nadal żyje, zaprzecza tym doniesieniom.


Wymieniony jest także Gregory Londin, pracownik zakładów obsługi silników czołgowych czołgów Merkava. Londin został aresztowany w 1988 roku i odsiedział w Izraelu wyrok za szpiegoistwo.
Za "Forward" tłum. "Goniec"

Całość na stronach prezydent.pl

Spotkanie Prezydenta RP z Polakami przybyłymi na obchody 60. rocznicy Rewolucji Węgierskiej, Pomnik Józefa Bema. (fot. Krzysztof Sitkowski / KPRP)  
Prezydent Andrzej Duda w niedzielę w Budapeszcie wziął udział w obchodach 60. rocznicy rewolucji węgierskiej z 1956 r. 
 
Polski prezydent jest jedynym szefem państwa z zagranicy, który został zaproszony na państwowe uroczystości, które odbyły się w niedzielę popołudniu na Placu Kossutha w Budapeszcie. Andrzej Duda wygłosił tam przemówienie. >> TREŚĆ PRZEMÓWIENIA
 
  • Przed uroczystościami, na cmentarzu w Rakoskeresztur, Andrzej Duda złożył wieniec przed pomnikiem Rewolucji ’56, kwiaty na grobie premiera Węgier z czasów Rewolucji ’56 Imre Nagy’a oraz przed drzewcem upamiętniającym polskie ofiary i bohaterów Rewolucji ’56.  
 
 
  • Następnie, przed pomnikiem gen. Józefa Bema prezydent spotkał się z Polakami przybyłymi na obchody 60. rocznicy Rewolucji Węgierskiej. 
- Zryw poznańskich robotników do wolności w 1956 r. dał impuls powstaniu węgierskiemu - mówił  prezydent Andrzej Duda. Jak podkreślił, Polacy i Węgrzy "wielokrotnie krwią płacili za wolność".
 
- Dziękuję naszym przyjaciołom Węgrom, że się tutaj zebrali. Dziękuję moim rodakom, dziękuję przedstawicielom klubów "Gazety Polskiej", że tradycyjnie, jak co roku przyjechali do Budapesztu - powiedział Andrzej Duda.
 
Zobacz także:Prezydenci Polski i Węgier na uroczystościach z okazji rocznicy Czerwca ‘56"Wszyscy chcemy Europy Ojczyzn, ale nie wyobrażamy sobie swoich Ojczyzn bez Europy"Prezydent podkreślił, że 60. rocznica powstania węgierskiego i 60. rocznica Poznańskiego Czerwca są dla obu narodów niezwykle symboliczne. - Od ponad 250 lat mówimy: "Polak Węgier dwa bratanki", ale to także historia wielkiej węgierskiej pomocy dla nas w 1920 r., w 1939 r., potem w latach II wojny światowej. Potem wsparcia węgierskiego w czerwcu 1956 roku i w jakimś sensie impulsu, który ten zryw poznańskich robotników do wolności, do godnego życia, dał powstaniu węgierskiemu - mówił.
 
Jak podkreślił Andrzej Duda zarówno Polacy jak i Węgrzy "wielokrotnie krwią płacili za wolność". - Może dlatego kiedy dziś głośno w Europie, my Polacy i Węgrzy, mówimy o suwerenności, niepodległości, to ta Europa Zachodnia nie bardzo w ogóle nas rozumie czasem. My wiemy ile suwerenność i niepodległość kosztuje i nie pozwolimy sobie ich odebrać. Dlatego od lat jesteśmy razem. Dlatego państwo od lat tutaj do Budapesztu właśnie na tę rocznicę przyjeżdżacie. Bardzo wam za to dziękuję - zwrócił się do zebranych prezydent.
 
Przypomniał, że prezydent Węgier Janosz Ader był w Polsce podczas obchodów 60. rocznicy Poznańskiego Czerwca. >> CZYTAJ WIĘCEJ
 
 
 
 
  • Andrzej Duda spotkał się także z Prezydentem Węgier Jánosem Áderem.  
Prezydencki minister Wojciech Kolarski powiedział, że wizyta prezydenta w Budapeszcie ma charakter rocznicowy, ale jednocześnie jest wielkim dowodem na przyjaźń polsko-węgierską.
 
- Historia polsko-węgierskich relacji to historia przyjaźni i braterstwa. Rok 1956 jest z jednej strony jednym z najbardziej dramatycznych momentów w historii naszych narodów i naszej przyjaźni, ale też jednym z najpiękniejszych, gdyż pokazał, że bliskość między Polakami i Węgrami nie ma charakteru tylko i wyłącznie geograficznego, ale kryje się za tym wielka sympatia, wspólnota losu i umiłowanie wolności, które łąccy nasze narody - powiedział Wojciech Kolarski.
 
  • Polski Prezydent wygłosił również przemówienie podczas państwowych uroczystości odbywajacych się na Placu Kossutha w Budapeszcie, upamiętniających Rewolucję Węgierską 1956 r.
Andrzej Dua zapewnił, że Węgrzy byli zawsze przyjaciółmi Polaków. - Dlatego was nie opuścimy. Możecie liczyć na Polskę w najtrudniejszych chwilach. Idziemy razem, dwa państwa zbudowane na fundamencie chrześcijańskim. Dzisiaj wolne, niepodległe, będące razem w zjednoczonej Europie - mówił. 
 
 
Przypomniał, że kiedy wybuchło powstanie na Węgrzech, a potem gdy było dławione, Polacy ruszyli do spontanicznej akcji oddawania krwi dla Węgrów - wysłano wtedy na Węgry 44 tony artykułów medycznej i 800 litrów krwi. - Jesteśmy wam ogromnie wdzięczni za to żeście wtedy tą naszą polską krew przyjęli. Jesteśmy ogromnie dumni, że dzisiaj, choć w tym znaczeniu symbolicznym, w wielu bohaterach, ich wnukach i dzieciach, płynie kropelka polskiej krwi, która pieczętuje naszą przyjaźń - mówił Andrzej Duda.
 
- Zapłaciliście ogromną cenę za pragnienie wolności, ale w końcu tą wolność zdobyliście. Wprawdzie po latach, po prześladowaniach, po cierpieniu, ale ludzi, którzy mają wolność w sercu nic nie jest w stanie złamać. Odzyskaliście, wolność, suwerenność, niepodległość i dzisiaj budujecie cały czas swój dobrobyt. Może zarówno nam Polakom jak i wam do tego zachodniego jeszcze daleko, ale zdobędziemy go swoją pracą, wysiłkiem i swoim poczuciem wolności i niezależności - powiedział prezydent.
  
 
 
 
 
  • Spotkanie z premierem Węgier Viktorem Orbánem. 

 

  • Udział Prezydenta w inauguracji wystawy poświęconej Rewolucji Węgierskiej 1956 r. „W walce o wolność zawsze jesteśmy razem",  Instytut Polski w Budapeszcie. 
Podczas tej uroczystości prezydent podkreślił, że rok 1956 był wielkim wydarzeniem dla narodu polskiego i węgierskiego, dla przyjaźni polsko-węgierskiej, ale także dla Związku Radzieckiego.- Dla Węgrów, bo to był wielki zryw wolności, niezależności, żądania suwerenności i powrotu do wspólnoty państw wolnych - podkreślił Andrzej Duda.
 
Jak mówił, Węgrzy stanęli do walki, a ostatnią próbą powstrzymania sowieckiej agresji było ogłoszenie przez ówczesnego premiera neutralności w nadziei, że powstrzyma to radzieckie czołgi. Ale - dodał prezydent - tak się nie stało i Budapeszt oraz inne węgierskie miasta spłynęły krwią niewinnych.
 
Prezydent Duda zaznaczył, że dopiero w latach 90. można było wydobyć szczątki tych ludzi z bezimiennych grobów i przywrócić im nazwiska.
Duda wskazał na podobieństwo z losami Żołnierzy Niezłomnych w Polsce, którzy nie pogodzili się z komunistycznym reżimem i również stanęli do walki.
 
- Dziś cały czas wydobywamy ich ciała, aby im przywrócić nazwiska, oddać ich rodzinom i w ten sposób przywrócić Polsce godność, pokazać, że czci ona swoich bohaterów - podkreślił. Prezydent zaznaczył, że ten 1956 rok był ważny także dla Związku Radzieckiego, bo okazało się, że jest jeszcze inny naród niepokorny; obok Polaków, którzy zbuntowali się kilka miesięcy wcześniej, zbuntowali się także Węgrzy.
Andrzej Duda podkreślił, że rok 1956 był ważny także dla przyjaźni polsko-węgierskiej. Zaakcentował, że mogliśmy okazać, iż jesteśmy razem; że choć władze komunistyczne w Polsce nie były tym zainteresowane, to Polacy ofiarnie sami pomagali Węgrom.
 

 

Dla uczczenia przypadającej w tym roku 60. rocznicy Poznańskiego Czerwca oraz powstania na Węgrzech z 1956, Senat a następnie Sejm przyjęły uchwałę ws. ustanowienia 2016 Rokiem Solidarności Polsko-Węgierskiej. Analogiczną uchwałę przyjęło kilka dni później także Zgromadzenie Narodowe Węgier. 
 
Powstanie węgierskie, nazywane również rewolucją węgierską, wybuchło 23 października 1956 roku. Jego uczestnicy domagali się przywrócenia wolności słowa i innych swobód obywatelskich oraz pełnej niezależności od ZSRR. Rozpoczęta 4 listopada interwencja wojsk sowieckich w ciągu kilku tygodni krwawo stłumiła powstanie. Władzę na Węgrzech przejął wówczas marionetkowy rząd Janosa Kadara. Represje wobec uczestników węgierskiego powstania trwały jeszcze długo po ostatecznym zdławieniu wolnościowego zrywu. W czasie walk zginęło ponad 2500 osób. Po upadku powstania ponad 200 tys. ludzi wyemigrowało; kilkaset osób stracono a tysiące uwięziono. (PAP)
 
 

Całość na stronach prezydent.pl

Spotkanie Prezydenta RP z Polakami przybyłymi na obchody 60. rocznicy Rewolucji Węgierskiej, Pomnik Józefa Bema. (fot. Krzysztof Sitkowski / KPRP)  
Prezydent Andrzej Duda w niedzielę w Budapeszcie wziął udział w obchodach 60. rocznicy rewolucji węgierskiej z 1956 r. 
 
Polski prezydent jest jedynym szefem państwa z zagranicy, który został zaproszony na państwowe uroczystości, które odbyły się w niedzielę popołudniu na Placu Kossutha w Budapeszcie. Andrzej Duda wygłosił tam przemówienie. >> TREŚĆ PRZEMÓWIENIA
 
  • Przed uroczystościami, na cmentarzu w Rakoskeresztur, Andrzej Duda złożył wieniec przed pomnikiem Rewolucji ’56, kwiaty na grobie premiera Węgier z czasów Rewolucji ’56 Imre Nagy’a oraz przed drzewcem upamiętniającym polskie ofiary i bohaterów Rewolucji ’56.  
 
 
  • Następnie, przed pomnikiem gen. Józefa Bema prezydent spotkał się z Polakami przybyłymi na obchody 60. rocznicy Rewolucji Węgierskiej. 
- Zryw poznańskich robotników do wolności w 1956 r. dał impuls powstaniu węgierskiemu - mówił  prezydent Andrzej Duda. Jak podkreślił, Polacy i Węgrzy "wielokrotnie krwią płacili za wolność".
 
- Dziękuję naszym przyjaciołom Węgrom, że się tutaj zebrali. Dziękuję moim rodakom, dziękuję przedstawicielom klubów "Gazety Polskiej", że tradycyjnie, jak co roku przyjechali do Budapesztu - powiedział Andrzej Duda.
 
Zobacz także:Prezydenci Polski i Węgier na uroczystościach z okazji rocznicy Czerwca ‘56"Wszyscy chcemy Europy Ojczyzn, ale nie wyobrażamy sobie swoich Ojczyzn bez Europy"Prezydent podkreślił, że 60. rocznica powstania węgierskiego i 60. rocznica Poznańskiego Czerwca są dla obu narodów niezwykle symboliczne. - Od ponad 250 lat mówimy: "Polak Węgier dwa bratanki", ale to także historia wielkiej węgierskiej pomocy dla nas w 1920 r., w 1939 r., potem w latach II wojny światowej. Potem wsparcia węgierskiego w czerwcu 1956 roku i w jakimś sensie impulsu, który ten zryw poznańskich robotników do wolności, do godnego życia, dał powstaniu węgierskiemu - mówił.
 
Jak podkreślił Andrzej Duda zarówno Polacy jak i Węgrzy "wielokrotnie krwią płacili za wolność". - Może dlatego kiedy dziś głośno w Europie, my Polacy i Węgrzy, mówimy o suwerenności, niepodległości, to ta Europa Zachodnia nie bardzo w ogóle nas rozumie czasem. My wiemy ile suwerenność i niepodległość kosztuje i nie pozwolimy sobie ich odebrać. Dlatego od lat jesteśmy razem. Dlatego państwo od lat tutaj do Budapesztu właśnie na tę rocznicę przyjeżdżacie. Bardzo wam za to dziękuję - zwrócił się do zebranych prezydent.
 
Przypomniał, że prezydent Węgier Janosz Ader był w Polsce podczas obchodów 60. rocznicy Poznańskiego Czerwca. >> CZYTAJ WIĘCEJ
 
 
 
 
  • Andrzej Duda spotkał się także z Prezydentem Węgier Jánosem Áderem.  
Prezydencki minister Wojciech Kolarski powiedział, że wizyta prezydenta w Budapeszcie ma charakter rocznicowy, ale jednocześnie jest wielkim dowodem na przyjaźń polsko-węgierską.
 
- Historia polsko-węgierskich relacji to historia przyjaźni i braterstwa. Rok 1956 jest z jednej strony jednym z najbardziej dramatycznych momentów w historii naszych narodów i naszej przyjaźni, ale też jednym z najpiękniejszych, gdyż pokazał, że bliskość między Polakami i Węgrami nie ma charakteru tylko i wyłącznie geograficznego, ale kryje się za tym wielka sympatia, wspólnota losu i umiłowanie wolności, które łąccy nasze narody - powiedział Wojciech Kolarski.
 
  • Polski Prezydent wygłosił również przemówienie podczas państwowych uroczystości odbywajacych się na Placu Kossutha w Budapeszcie, upamiętniających Rewolucję Węgierską 1956 r.
Andrzej Dua zapewnił, że Węgrzy byli zawsze przyjaciółmi Polaków. - Dlatego was nie opuścimy. Możecie liczyć na Polskę w najtrudniejszych chwilach. Idziemy razem, dwa państwa zbudowane na fundamencie chrześcijańskim. Dzisiaj wolne, niepodległe, będące razem w zjednoczonej Europie - mówił. 
 
 
Przypomniał, że kiedy wybuchło powstanie na Węgrzech, a potem gdy było dławione, Polacy ruszyli do spontanicznej akcji oddawania krwi dla Węgrów - wysłano wtedy na Węgry 44 tony artykułów medycznej i 800 litrów krwi. - Jesteśmy wam ogromnie wdzięczni za to żeście wtedy tą naszą polską krew przyjęli. Jesteśmy ogromnie dumni, że dzisiaj, choć w tym znaczeniu symbolicznym, w wielu bohaterach, ich wnukach i dzieciach, płynie kropelka polskiej krwi, która pieczętuje naszą przyjaźń - mówił Andrzej Duda.
 
- Zapłaciliście ogromną cenę za pragnienie wolności, ale w końcu tą wolność zdobyliście. Wprawdzie po latach, po prześladowaniach, po cierpieniu, ale ludzi, którzy mają wolność w sercu nic nie jest w stanie złamać. Odzyskaliście, wolność, suwerenność, niepodległość i dzisiaj budujecie cały czas swój dobrobyt. Może zarówno nam Polakom jak i wam do tego zachodniego jeszcze daleko, ale zdobędziemy go swoją pracą, wysiłkiem i swoim poczuciem wolności i niezależności - powiedział prezydent.
  
 
 
 
 
  • Spotkanie z premierem Węgier Viktorem Orbánem. 

 

  • Udział Prezydenta w inauguracji wystawy poświęconej Rewolucji Węgierskiej 1956 r. „W walce o wolność zawsze jesteśmy razem",  Instytut Polski w Budapeszcie. 
Podczas tej uroczystości prezydent podkreślił, że rok 1956 był wielkim wydarzeniem dla narodu polskiego i węgierskiego, dla przyjaźni polsko-węgierskiej, ale także dla Związku Radzieckiego.- Dla Węgrów, bo to był wielki zryw wolności, niezależności, żądania suwerenności i powrotu do wspólnoty państw wolnych - podkreślił Andrzej Duda.
 
Jak mówił, Węgrzy stanęli do walki, a ostatnią próbą powstrzymania sowieckiej agresji było ogłoszenie przez ówczesnego premiera neutralności w nadziei, że powstrzyma to radzieckie czołgi. Ale - dodał prezydent - tak się nie stało i Budapeszt oraz inne węgierskie miasta spłynęły krwią niewinnych.
 
Prezydent Duda zaznaczył, że dopiero w latach 90. można było wydobyć szczątki tych ludzi z bezimiennych grobów i przywrócić im nazwiska.
Duda wskazał na podobieństwo z losami Żołnierzy Niezłomnych w Polsce, którzy nie pogodzili się z komunistycznym reżimem i również stanęli do walki.
 
- Dziś cały czas wydobywamy ich ciała, aby im przywrócić nazwiska, oddać ich rodzinom i w ten sposób przywrócić Polsce godność, pokazać, że czci ona swoich bohaterów - podkreślił. Prezydent zaznaczył, że ten 1956 rok był ważny także dla Związku Radzieckiego, bo okazało się, że jest jeszcze inny naród niepokorny; obok Polaków, którzy zbuntowali się kilka miesięcy wcześniej, zbuntowali się także Węgrzy.
Andrzej Duda podkreślił, że rok 1956 był ważny także dla przyjaźni polsko-węgierskiej. Zaakcentował, że mogliśmy okazać, iż jesteśmy razem; że choć władze komunistyczne w Polsce nie były tym zainteresowane, to Polacy ofiarnie sami pomagali Węgrom.
 

 

Dla uczczenia przypadającej w tym roku 60. rocznicy Poznańskiego Czerwca oraz powstania na Węgrzech z 1956, Senat a następnie Sejm przyjęły uchwałę ws. ustanowienia 2016 Rokiem Solidarności Polsko-Węgierskiej. Analogiczną uchwałę przyjęło kilka dni później także Zgromadzenie Narodowe Węgier. 
 
Powstanie węgierskie, nazywane również rewolucją węgierską, wybuchło 23 października 1956 roku. Jego uczestnicy domagali się przywrócenia wolności słowa i innych swobód obywatelskich oraz pełnej niezależności od ZSRR. Rozpoczęta 4 listopada interwencja wojsk sowieckich w ciągu kilku tygodni krwawo stłumiła powstanie. Władzę na Węgrzech przejął wówczas marionetkowy rząd Janosa Kadara. Represje wobec uczestników węgierskiego powstania trwały jeszcze długo po ostatecznym zdławieniu wolnościowego zrywu. W czasie walk zginęło ponad 2500 osób. Po upadku powstania ponad 200 tys. ludzi wyemigrowało; kilkaset osób stracono a tysiące uwięziono. (PAP)
 
 

DONALD J. TRUMP CONTRACT WITH THE AMERICAN VOTER
What follows is my 100-day action plan to Make America Great Again. It is a contract between myself and the American voter – and begins with restoring honesty, accountability and change to Washington


Therefore, on the first day of my term of office, my administration will immediately pursue the following six measures to clean up the corruption and special interest collusion in Washington, DC:


● FIRST, propose a Constitutional Amendment to impose term limits on all members of Congress;


● SECOND, a hiring freeze on all federal employees to reduce federal workforce through attrition (exempting military, public safety, and public health);


● THIRD, a requirement that for every new federal regulation, two existing regulations must be eliminated;


● FOURTH, a 5 year-ban on White House and Congressional officials becoming lobbyists after they leave government service;


● FIFTH, a lifetime ban on White House officials lobbying on behalf of a foreign government;


● SIXTH, a complete ban on foreign lobbyists raising money for American elections.


On the same day, I will begin taking the following 7 actions to protect American workers:


 FIRST, I will announce my intention to renegotiate NAFTA or withdraw from the deal under Article 2205


 SECOND, I will announce our withdrawal from the Trans-Pacific Partnership


 THIRD, I will direct my Secretary of the Treasury to label China a currency manipulator


 FOURTH, I will direct the Secretary of Commerce and U.S. Trade Representative to identify all foreign trading abuses that unfairly impact American workers and direct them to use every tool under American and international law to end those abuses immediately


 FIFTH, I will lift the restrictions on the production of $50 trillion dollars’ worth of job-producing American energy reserves, including shale, oil, natural gas and clean coal.


 SIXTH, lift the Obama-Clinton roadblocks and allow vital energy infrastructure projects, like the Keystone Pipeline, to move forward


 SEVENTH, cancel billions in payments to U.N. climate change programs and use the money to fix America’s water and environmental infrastructure
Additionally, on the first day, I will take the following five actions to restore security and the constitutional rule of law:


 FIRST, cancel every unconstitutional executive action, memorandum and order issued by President Obama


 SECOND, begin the process of selecting a replacement for Justice Scalia from one of the 20 judges on my list, who will uphold and defend the Constitution of the United States


 THIRD, cancel all federal funding to Sanctuary Cities


 FOURTH, begin removing the more than 2 million criminal illegal immigrants from the country and cancel visas to foreign countries that won’t take them back


 FIFTH, suspend immigration from terror-prone regions where vetting cannot safely occur. All vetting of people coming into our country will be considered extreme vetting.


Next, I will work with Congress to introduce the following broader legislative measures and fight for their passage within the first 100 days of my Administration:


1. Middle Class Tax Relief And Simplification Act. An economic plan designed to grow the economy 4% per year and create at least 25 million new jobs through massive tax reduction and simplification, in combination with trade reform, regulatory relief, and lifting the restrictions on American energy. The largest tax reductions are for the middle class. A middle-class family with 2 children will get a 35% tax cut. The current number of brackets will be reduced from 7 to 3, and tax forms will likewise be greatly simplified. The business rate will be lowered from 35 to 15 percent, and the trillions of dollars of American corporate money overseas can now be brought back at a 10 percent rate.


2. End The Offshoring Act Establishes tariffs to discourage companies from laying off their workers in order to relocate in other countries and ship their products back to the U.S. tax-free.


3. American Energy & Infrastructure Act. Leverages public-private partnerships, and private investments through tax incentives, to spur $1 trillion in infrastructure investment over 10 years. It is revenue neutral.


4. School Choice And Education Opportunity Act. Redirects education dollars to gives parents the right to send their kid to the public, private, charter, magnet, religious or home school of their choice. Ends common core, brings education supervision to local
communities. It expands vocational and technical education, and make 2 and 4-year college more affordable.


5. Repeal and Replace Obamacare Act. Fully repeals Obamacare and replaces it with Health Savings Accounts, the ability to purchase health insurance across state lines, and lets states manage Medicaid funds. Reforms will also include cutting the red tape at the FDA: there are over 4,000 drugs awaiting approval, and we especially want to speed the approval of life-saving medications.


6. Affordable Childcare and Eldercare Act. Allows Americans to deduct childcare and elder care from their taxes, incentivizes employers to provide on-side childcare services, and creates tax-free Dependent Care Savings Accounts for both young and elderly dependents, with matching contributions for low-income families.


7. End Illegal Immigration Act Fully-funds the construction of a wall on our southern border with the full understanding that the country Mexico will be reimbursing the United States for the full cost of such wall; establishes a 2-year mandatory minimum federal prison sentence for illegally re-entering the U.S. after a previous deportation, and a 5-year mandatory minimum for illegally re-entering for those with felony convictions, multiple misdemeanor convictions or two or more prior deportations; also reforms visa rules to enhance penalties for overstaying and to ensure open jobs are offered to American workers first.


8. Restoring Community Safety Act. Reduces surging crime, drugs and violence by creating a Task Force On Violent Crime and increasing funding for programs that train and assist local police; increases resources for federal law enforcement agencies and federal prosecutors to dismantle criminal gangs and put violent offenders behind bars.


9. Restoring National Security Act. Rebuilds our military by eliminating the defense sequester and expanding military investment; provides Veterans with the ability to receive public VA treatment or attend the private doctor of their choice; protects our vital infrastructure from cyber-attack; establishes new screening procedures for immigration to ensure those who are admitted to our country support our people and our values


10. Clean up Corruption in Washington Act. Enacts new ethics reforms to Drain the Swamp and reduce the corrupting influence of special interests on our politics.


On November 8th, Americans will be voting for this 100-day plan to restore prosperity to our economy, security to our communities, and honesty to our government.
This is my pledge to you.
And if we follow these steps, we will once more have a government of, by and for the people.

Spośród dziewięciu państw zaliczanych współcześnie do światowego „klubu atomowego” Izrael dysponuje jednym z najsłabiej poznanych narodowych arsenałów pocisków balistycznych i zasobów rakiet nośnych dla satelitów. Choć trudno o precyzyjne dane dotyczące tamtejszego programu zbrojeń nuklearnych, nie brakuje jednak przesłanek wskazujących na wysoki poziom rozwoju izraelskich środków przenoszenia. Świadczy o tym zarówno specyfika lokalnego programu kosmicznego, jak i aktualne postępy w doskonaleniu wojskowych technologii rakietowych – wliczając w to próby z nowymi pociskami dalekiego zasięgu, Jerycho-3. Kluczowe międzynarodowe instytuty analityczne nie wahają się przed uznaniem tych starań za jeden z przejawów współczesnego zaostrzania międzynarodowej rywalizacji na polu zbrojeń atomowych.


Izraelski arsenał rakietowy. Broń międzykontynentalna?

W aktualnym wydaniu corocznego sprawozdania Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem (Stockholm International Peace Research Institute), SIPRI Yearbook 2016, wskazano Izrael jako jedno z państw czyniących wzmożone wysiłki na rzecz wzmocnienia swojego potencjału wykorzystania broni nuklearnej. Dostrzeżono w tym aspekcie przede wszystkim testy pierwszego izraelskiego międzykontynentalnego pocisku balistycznego z prawdziwego zdarzenia, który może dysponować zdolnością przenoszenia głowic jądrowych o masie do 750 kg (prawdopodobnie również w opcji 2-3 głowic MIRV) na odległości przekraczające 11000 km. Mowa o trzeciej generacji pocisków Jerycho – czterostopniowych rakiet dalekiego zasięgu, które znajdują się już w służbie najpewniej od 2011 roku. Jeśli ich osiągi są oszacowane trafnie, mogą z powodzeniem dostarczyć ładunek bojowy do praktycznie dowolnego miejsca na terytoriach pozostałych ośmiu mocarstw nuklearnych.

Izraelskie dążenia do opanowania tego rodzaju technologii mają swoją głębszą genezę. Gdy we wrześniu 1988 roku Izrael wystrzelił na niską orbitę okołoziemską pierwszego własnego satelitę (Ofeq-1) z użyciem nowej rakiety kosmicznej Shavit (z hebr. Kometa), stało się jasne, że małe państwo na Bliskim Wschodzie posiada w swoich zasobach wysoce zaawansowane balistyczne środki przenoszenia głowic jądrowych. Wielu obserwatorów wskazywało w tym kontekście, że Shavit do złudzenia przypomina pocisk strategiczny Jerycho-2 wyposażony w dodatkowy stopień z ładunkiem satelitarnym zamiast głowicy bojowej. W praktyce oznaczało to możliwość rażenia celów oddalonych od terytorium Izraela o tysiące kilometrów – obejmującą swym zasięgiem wszystkie stolice wrogich państw arabskich, a nawet cele w Europie, czy na terytorium byłego Związku Radzieckiego.

Mimo to, prowadzone przez Izrael próby rakiet Jerycho-2 i jej kolejnych modyfikacji kończyły się zawsze na znacznie krótszych dystansach, sięgających 1450-1500 km. W kontekście równoległych pomyślnych startów rakiet Shavit z kosmodromu Palmachim, położonego 10 km na południe od Tel Awiwu, pojawiły się podejrzenia, że pełne możliwości rakiet Jerycho-2 nie zostały jak dotąd ujawnione w trakcie prób. Zdawały się to potwierdzać komentarze przedstawicieli amerykańskiego Departamentu Obrony, którzy sugerowali niejednokrotnie, że Izrael świadomie nie podejmował w latach 80. XX wieku testów maksymalnego zasięgu swoich rakiet. Miało to wynikać przede wszystkim z ograniczeń przestrzennych i politycznych, motywujących unikanie lotów rakietowych nad terytorium wrogich państw (choć testy podobnych rakiet prowadzono też we współpracy z władzami RPA). Stąd wzięła się również dalsza niekonwencjonalna orientacja przestrzenna izraelskich startów kosmicznych w kierunku zachodnim – przy specyficznym torze lotu i pomimo korzystniejszego podejścia orbitalnego na wschód.

Możliwości izraelskich rakiet kosmicznych stały się w naturalny sposób punktem odniesienia przy szacowaniu zasięgu ich bojowych odpowiedników. Te zaś, w opinii obserwatorów, miały być zdolne do przekroczenia dystansu 4500 km z ładunkiem bojowym o masie nawet 1000 kg. Niezależnie od stwierdzonych osiągów, jeszcze w dobie lat 90. XX wieku oceniano je jako zbyteczne z punktu widzenia celów strategicznych i interesów Izraela, które z założenia miały się skupiać na zagrożeniach występujących ściśle na obszarze Bliskiego Wschodu.

Mimo to, wkrótce okazało się, że Izrael dostrzega głębszy sens w rozwoju rakiet dalekiego zasięgu. Prace nad międzykontynentalnym pociskiem strategicznym trwały już na początku nowego stulecia, z prawdopodobnymi początkami jeszcze przed 2004 rokiem. Nowa rakieta interkontynentalna Jerycho-3 zachowała pokrewieństwo z rakietą nośną Shavit, choć ta ostatnia również przeszła na przestrzeni lat gruntowną modyfikację. Nowy typ pocisków przystosowano do odpalania z ukrytych silosów rakietowych, choć podejrzewa się, że na wyposażeniu armii izraelskiej jest także wersja mobilna.

 

Całość tutaj