Goniec

Register Login

Goniec Poleca

Prezydent Trump nie zdołał przekonać swoich partnerów z Europy podczas spotkania G7 w Quebecu, aby ponownie rozszerzyć formułę i przyjąć do tego grona Rosję. Przeciwni byli m.in. przedstawiciele Unii Europejskiej Donald Tusk, Niemiec,a także również Francji i  Kanady.

Reagując na te doniesienia przebywający z wizytą w Chinach prezydent Rosji Władimir Putin powiedział że Rosja "koncentruje się obecnie na innych formatach niż G7", dając tym samym do zrozumienia że wielobiegunowy świat stał się faktem i hegemonia amerykańska dobiega końca.

Podczas wizyty w Chinach gdzie przyjmowany jest z wielkimi honorami Putin podpisał porozumienie na budowę 4 elektrowni atomowych. Sankcje nałożone przez Unię Europejską i Stany Zjednoczone na Rosję wydają się nie zdawać egzaminu w obliczu coraz silniej zacieśniającej się współpracy chińsko rosyjskiej.

sobota, 02 czerwiec 2018 12:04

Oskarżenia kardynała Hlonda o antysemityzm to manipulacja

Napisane przez

Oskarżenia kard. Augusta Hlonda o antysemityzm to efekt manipulacji – tak zarzuty wobec prymasa Polski komentuje dla KAI ks. Bogusław Kozioł SChr, wicepostulator jego procesu beatyfikacyjnego. Oskarżenia wysunął kilka dni temu American Jewish Committee.

Ks. Kozioł wskazuje, że zarzuty wobec kard. Hlonda są efektem manipulacji przekazem medialnym. Jak wyjaśnia, przedstawiciele żydowskiej wspólnoty przeciwstawiający się beatyfikacji kard. Augusta Hlonda odnoszą się do dwóch okoliczności. Jedną z nich jest opublikowany w 1936 r. prymasowski list pasterski “O katolickie zasady moralne”, a drugą rzekomy brak reakcji prymasa kard. Hlonda po pogromie kieleckim w 1946 r. 

Jeśli chodzi o wspomniany list pasterski, znane są artykuły z prasy m.in. niemieckiej, ale i polskiej, które manipulowały tekstem tego listu. Wycinano z kontekstu poszczególne zdania, które, zostawione same sobie, mają wydźwięk antysemicki. Ponadto, zwraca uwagę wicepostulatur, autorzy tych artykułów nie cytują np. zdania, w którym kard. Hlond nawołuje wręcz do miłości i poszanowania Żydów.

“To jawna manipulacja tekstem i w tym kontekście pojawiające się ostatnio komentarze nie są niczym nowym” – komentuje ks. Kozioł. Przypomina, że tego typu artykuły pojawiały się w prasie, głównie niemieckiej, w latach 90., wkrótce po rozpoczęciu procesu beatyfikacyjnego kard. Hlonda.

Odnosząc się do rzekomego braku reakcji kard. Hlonda, ówczesnego prymasa Polski, na pogrom kielecki w 1946 r., ks. Kozioł zwraca uwagę, że ta kwestia również została zmanipulowana. Prymas Hlond udzielił na ten temat wywiadu dziennikarzom amerykańskim, do którego 19 lipca 1946 r. napisał sprostowanie, ponieważ jego słowa nt. zajść w Kielcach zostały w prasie amerykańskiej niewłaściwie zinterpretowane. Prosił, by to sprostowanie zostało opublikowane w całości, bez zmian i skrótów, do czego dziennikarze się nie zastosowali - przypomina ks. Kozioł. Wskazuje, że Prymas Hlond nie mógł wydać takiego oświadczenia w prasie ukazującej się w Polsce Ludowej.

Ponadto, nie jest prawdą jakoby Kardynał wyraził życzenie, by tych wyjaśnień nie podano w prasie polskiej. - Pogrom kielecki należy odczytywać przede wszystkim jako ubecką prowokację, na co uwagę zwrócił również ówczesny biskup kielecki Czesław Kaczmarek. Poza tym kardynał zauważył, że za zepsucie się wcześniejszego dobrego stosunku Polaków do Żydów „w wielkiej mierze ponoszą odpowiedzialność Żydzi, stojący w Polsce na przodujących stanowiskach w życiu państwowym, a dążący do narzucenia form ustrojowych, których ogromna większość narodu nie chce”.

"Proszę więc zauważyć - mówi dalej wicepostulator - jak zmienia się sens wypowiedzi Prymasa, gdy zdanie przez niego wypowiedziane zakończy się przed słowami „stojący w Polsce”... Wtedy rzeczywiście wypowiedź Kardynała trzeba uznać jako oskarżającą Żydów za wydarzenia kieleckie. A to jest nikczemnym kłamstwem, czego dopuścili się dziennikarze tamtych czasów, a na czym dziś bazują wszystkie oskarżenia - mówi ks. Kozioł. - Dlaczego więc dziś ci, którzy stawiają tak poważne zarzuty pod adresem Prymasa Hlonda nie pofatygują się, by poznać i przedstawić prawdę historyczną z całym kontekstem politycznym?" - pyta wicepostulator. Dodaje, że takiej postawy domaga się zwykła uczciwość, nie mówiąc już o zastosowaniu jakiejkolwiek naukowej metody. "Na kłamstwie i pomówieniach nie zbuduje się niczego" - przestrzega chrystusowiec.

Jako kontrę do fałszywych zarzutów, wicepostulator w procesie beatyfikacyjnym kard. Hlonda przywołuje także fragment sprostowania autorstwa samego prymasa, w którym pisze m.in.: “Moje osobiste stanowisko do Żydów jest znane choćby z mych przedwojennych wypowiedzi. W czasie zaś wygnania we Francji w latach 1940-1944, ratowałem niejednego Żyda polskiego, niemieckiego, francuskiego, przed wywiezieniem do obozów śmierci. Ułatwiałem ich wyjazd do Ameryki, umieszczałem w bezpiecznych schronieniach, starałem się dla nich o dokumenty, dzięki którym ocaleli. Pragnę serdecznie, by sprawa żydowska w świecie powojennym znalazła wreszcie swe właściwe załatwienie”.

Ks. Kozioł przypomina, że dostępne są także rozmaite stenogramy ze spotkań z udziałem kard. Hlonda, również z osobami ze środowisk żydowskich, podczas których dementuje on pomówienia, z szacunkiem wypowiada się o społeczności żydowskiej i przypomina o udzielonej im podczas II wojny pomocy. Chrystusowiec cytuje m.in. takie słowa kard. Hlonda, odnoszące się do powojennych represji wobec Żydów polskich: “Wypadki te wołają o pomstę do nieba. Na to nie ma rozgrzeszenia, ani przebaczenia”.

“W żaden sposób nie można więc zarzucić kard. Hlondowi postawy antysemickiej. Stawiane obecnie zarzuty są oparte na wyrwanych z kontekstu zdaniach, a nawet tylko części zdań, a to jest po prostu oszczerstwo” – podkreśla ks. Kozioł.

American Jewish Committee, organizacja broniąca praw Żydów poza USA, zaprotestowała 24 maja przeciwko postępom procesu beatyfikacyjnego kard. Hlonda. Powołując się na jego wypowiedzi, wykazywała domniemany antysemityzm polskiego hierarchy i ostrzegała, że proces ten „będzie postrzegany w społeczności żydowskiej i poza nią jako wyraz aprobaty niezwykle negatywnego podejścia kard. Hlonda do społeczności żydowskiej”.

Takie stanowisko przedstawił dyrektor AJC ds. Międzynarodowych Relacji Międzyreligijnych, rabin Davidaì Rosen w liście do kard. Kurta Kocha, przewodniczącego Papieskiej Komisji ds. Stosunków Religijnych z Żydami.

***

August Hlond urodził się w 1881 r. w Brzęczkowicach, należących obecnie do Mysłowic, w rodzinie dróżnika kolejowego. Jako 12-letni chłopiec opuścił rodzinny dom i rozpoczął naukę w salezjańskim kolegium misyjnym w Turynie. W 1896 r. wstąpił do zgromadzenia salezjanów, w 1905 r. przyjął święcenia kapłańskie. Pracował m.in. w Krakowie, Przemyślu i Wiedniu.

W 1922 r. został administratorem apostolskim polskiej części Górnego Śląska, a potem pierwszym biskupem diecezji katowickiej. W 1926 r. papież Pius XI mianował go arcybiskupem gnieźnieńskim i poznańskim, co było równoznaczne z objęciem funkcji prymasa. W 1927 r. abp Hlond został kardynałem. Po śmierci Piusa XI wymieniany był jako kandydat na papieża lub watykańskiego sekretarza stanu.

Wojna zastała go w Warszawie, potem przeniósł się do Lublina. Wkrótce udał się na emigrację; nie przyjął propozycji objęcia stanowiska pierwszego premiera polskiego rządu na emigracji. Mieszkał w Rzymie, potem w Lourdes, a następnie - na żądanie rządu Vichy - w benedyktyńskim opactwie w Sabaudii.

W 1944 r. został aresztowany przez gestapo i namawiany do kolaboracji. Był internowany we Francji i w Niemczech. Po zakończeniu wojny odebrał od papieża nadzwyczajne pełnomocnictwa, na mocy których ustanowił organizację kościelną na Ziemiach Odzyskanych. Odmawiał współpracy z komunistycznymi władzami Polski.

Zmarł 22 października 1948 r., przeżywszy lat 67, w tym 25 lat w zgromadzeniu salezjańskim, 21 w kapłaństwie, 22 w biskupstwie, i 21 lat jako kardynał. Ciało prymasa Hlonda złożono w ruinach warszawskiej katedry. Taka była jego ostatnia wola. Jego pogrzeb był wielką religijną i patriotyczną manifestacją.

21 maja br. papież Franciszek podpisał dekretu o heroiczności cnót Prymasa Polski. Tym samym formalny etap procesu beatyfikacyjnego został zakończony. Słudze Bożemu przysługuje odtąd tytuł „Czcigodny Sługa Boży”. Do wyniesienia kard. Hlonda na ołtarze potrzebny będzie jeszcze cud.

 

za KAI i "Niedziela"

czwartek, 31 maj 2018 22:26

Polski narodowiec zamordowany w lesie

Napisał

Za Krzysztof Bosak: W lesie pod Głogowem martwy został znaleziony nasz kolega Paweł Chruszcz, radny Głogowa, społecznik i narodowiec, brat posła Sylwestra Chruszcza. Poznałem Pawła jako maturzysta 2 maja 2001 r., jadąc na moją pierwszą manifestację narodową. Zapamiętalem to dobrze bo Paweł był wśród pierwszych trzech osób ze środowiska narodowego z którymi rozmawiałem. Paweł był zaangażowany, pełen pomysłów, koleżeński i zawsze uśmiechnięty. Takim go zapamiętam jak na poniższym zdjęciu.Paweł miał 42 lata, osierocił dwójkę dzieci. Kiedyś działał w Młodzieży Wszechpolskiej i Lidze Polskich Rodzin, w ostatnich latach w środowiskach samorządowych i stowarzyszeniu Endecja. Był zaangażowany w ujawnianie różnych nieprawidłowości. Zaginął wczoraj, dziś go znaleziono martwego. Nie zdążył przekazać CBA informacji o jednej z afer, którą wykrył. Istnieje podejrzenie, że z tego powodu go zamordowano, pozorując jego samobójstwo.Wyrazy współczucia dla rodziny Pawła! Proszę, pomódlcie się dziś za jego duszę oraz o uczciwość i sprawiedliwość w naszej Ojczyźnie!

 

Komentarze:

Konrad Górny: Witold Gadowski już kilka miesięcy temu mówił że na Dolnym Śląsku mamy mafię która działa także w Zagłębiu Miedzowym. Zresztą....czy Rafał Wojcikowski też przed śmiercią aby nie trafił na aferę w położonym niedaleko Głogowa, Lubinie?

poniedziałek, 28 maj 2018 18:25

Abramowicz tropem Bagsika i Gąsiorowskiego

Napisał

Jeden z najbogatszych Rosjan, Roman Abramowicz wylądował dziś na lotnisku ben Guriona w Tel Awiwie, jak poinformowały izraelskie media.
O przyjeździe Abramowicza do Izraela poinformował między innymi izraelski dziennik „Times of Israel”. Rosyjski oligarcha miał pojawić się w Tel Awiwie w poniedziałek. Jak twierdzi gazeta na miejscu odebrał dokumenty potwierdzające jego izraelskie obywatelstwo. Gazet przypomina też, że brytyjska wiza Abramowicza straciła ważność w zeszłym miesiącu, zaś od 2015 roku obowiązują surowsze zasady legalizowania swojego pobytu na terytorium Wielkiej Brytanii. Ostatnie napięcie między Londynem a Moskwą, związane ze sprawą Siergieja Skripala, znacząco obniżyły szanse Abramowicza na uzyskanie brytyjskiej wizy, twierdzi „Times od Israel”.
Fakt przybycia Abramowicza do Izraela i posiadania przez niego obywatelstwa tego państwa potwierdziło miejscowe Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. „Roman Abramowicz przybył do ambasady Izraela w Moskwie jak każda inna osoba. Wypełnił wniosek o zezwolenie na imigrację, jego dokumenty zostały sprawdzona zgodnie z Prawem Powrotu i faktycznie jest on uprawniony” – powiedział rzecznik izraelskiego MSW, potwierdzając, że Abramowicz uzyskał obywatelstwo Izraela przedstawiając dowody swojego żydowskiego pochodzenia. Abramowicz zamieszkał w posiadłości w dzielnicy Tel Awiwu Neve Tzedek.
51-letni Abramowicz jest jednym z najbogatszych ludzi na świecie i w Rosji, a obecnie najbogatszym Izraelczykiem. Jego majątek szacowany jest na 12,5 miliarda dolarów. Abramowicz zbił go na współpracy z czołowym niegdyś oligarchą Borysem Bieriezowskim. Był właścicielem firmy naftowej Sibnieft, którą w 2005 roku sprzedał Gazpromowi. Od 2003 roku jest właścicielem klubu piłkarskiego Chelsea Londyn. W latach 2000-2008 był gubernatorem Czukotki. Od lat mieszkał w Wielkiej Brytanii.

timesofisrael.com kresy.pl

niedziela, 27 maj 2018 20:52

"Stalinowski" wyrok w Londynie

Napisał

Już drugi dzień tysiące ludzi w Londynie protestuje przeciwko skazaniu na więzienie Tommy Robinsona za relacjonowanie procesu członków muzułmańskiego gangu. Bandyci przez całe lata gwałcili i zmuszali do prostytucji dziewczynki i nastolatki. Za mówienie o tym Robinson dostał 13 miesięcy więzienia. Jak w stalinowskim Związku Radzieckim – od aresztowania do skazania w trybie doraźnym upłynęła doba.Robinson pojawił się w piątek przed sądem w Leeds gdzie odbywał się proces gangu gwałcicieli, którzy na ogromną skalę wykorzystywali dziewczynki i nastolatki.

Robinson, który jest działaczem antyimigracyjnym chciał relacjonować rozprawę.

Działacz, dziennikarz, założyciel Angielskiej Ligi Obrony został aresztowany i w trybie doraźnym skazany na 13 miesięcy więzienia za zakłócanie porządku publicznego. Wszystko odbyło się w ciągu doby.

Sędzia, która skazała go, zakazała również mediom informowania o sprawie.

Ten bezprecedensowy wyrok będący nie tylko zamachem na wolność słowa, ale też gwałcący podstawowe prawa człowieka wywołał w Wielkiej Brytanii ogromne oburzenie.

W sobotę steki ludzi zebrały się na Downing Street, gdzie jest siedziba rządu domagając się uwolnienia Robinsona

W niedzielę na ulicach pojawiło się już tysiące demonstrantów.

Robinson od lat działa na temat ograniczenia imigracji do Wielkiej Brytanii i informuje o przestępstwach jakich dopuszczają się przybysze i muzułmanie co media całkowicie ignorują.

W ubiegłym roku Robinson relacjonował z Polski Marsz Niepodległości.

Od wielu lat jest prześladowany przez brytyjską policję i sądy. Media oskarżają go o rasizm i faszyzm – czyli używają standardowych metod dla zniszczenia i zaszczucia niewygodnego obywatela.

Do Londynu wyjechał dziś Janusz Korwin Mikke, z którym w niedzielę Robinson miał przeprowadzić wywiad.

 

za Najwyższy Czas

sobota, 26 maj 2018 10:04

"Początek nowej Irlandii"

Napisał

Premier Irlandii Leo Varadkar komentując wyniki referendum konstytucyjnego w sprawie dopuszczenia zabijania dzieci nienarodzonych stwierdził, że "Irlandczycy opowiedzieli się za nowoczesnością". Varadkar powiedział, że "potrzebujemy nowoczesnej konstytucji dla nowoczesnego kraju"
Premier prowadził kampanię na rzecz zmiany dotychczasowego prawa które zakazywało tak zwanej aborcji. - To, co zobaczyliśmy to kulminacja cichej rewolucji, która ma miejsce w Irlandii przez minione 20 lat - dodał.
W referendum, które przeprowadzone zostało w miniony piątek mieszkańcy kraju odpowiadali na pytanie czy chcą zachować czy też anulować część konstytucji znaną jako ósma poprawka, która stwierdza że dziecko nienarodzone ma takie samo prawo do życia, jak ciężarną matka. Premier ma nadzieję, iż nowe prawo aborcyjne zostanie uchwalone przez parlament jeszcze do końca tego roku.
Z danych sondażowych zbieranych przy wyjściu z lokali ma wynikać że 70% osób opowiada się za odrzuceniem 8. poprawki.
Strona opowiadająca się za życiem uznała swoją porażkę. - Dziecko nienarodzone nie ma już dłużej prawa do życia uznawanego przez państwo Irlandzkie - skomentował rzecznik kampanii Save The 8th, dodał że jest to tragedia o historycznych proporcjach.
Wynik irlandzkiego referendum pochwaliła natomiast organizacja Amnesty International stwierdzając że to "historyczne zwycięstwo praw kobiet", które oznacza "początek nowej Irlandii".

W liście wysłanym do Watykanu Amerykański Komitet Żydowski (AJC) wyraża głębokie zastrzeżenia odnośnie komunikatu papieża Franciszka uznającego heroiczność cnót kardynała Augusta Hlonda Prymasa Polski w czasach II wojny światowej. Jest to kolejny krok na drodze do kanonizacji.
Kontynuowanie procesu kanonizacyjnego będzie postrzegane nie tylko przez społeczność żydowską jako wyraz aprobaty dla ekstremalnie negatywnego stosunku kardynała Hlonda do środowiska żydowskiego - pisze rabbi Dawid Rosen dyrektor AJC do spraw międzyreligijnych w liście skierowanym do kardynała Kurta Kocha, prezesa komisji pontyfikalnej ds. religijnych stosunków z Żydami.
Rosen powołuje się na przykład wrogości Hlonda wobec Żydów i jego odmowę, pomimo ponawianych próśb przywódców polskich Żydów, by podjąć działania na rzecz ochrony społeczności żydowskiej.
W swoim liście pasterskim z 1936 r. kardynał Hlond potępia judaizm i Żydów za odrzucenie Jezusa i popiera bojkot żydowskich biznesów. - napisał Rosen, cytując list pasterski, w którym stwierdza się, że dobrze jest robić zakupy u swoich i unikać sklepów i straganów żydowskich. Powinno się również trzymać z dala od szkodliwego moralnie wpływu Żydów i ich antychrześcijańskiej kultury, a zwłaszcza bojkotować żydowską prasę i demoralizujące publikacje żydowskie.
10 lat później - wskazuje Rosen - Hlond odmówił spotkania z polskimi przywódcami żydowskim którzy chcieli z nim przedyskutować swoje memorandum dotyczące nieustannego rozpowszechniania oskarżeń o mord rytualny i niebezpieczeństwa pogromów. W przeddzień paschy 1946 r. liderzy ci, dr David Kahane, główny rabin ludowego wojska polskiego i profesor Michael Ziberberg, główny sekretarz Żydowskiej Społeczności w Polsce prosili kardynała, aby wystosował list pasterski do wszystkich kościołów żądając wstawienia się za Żydami - napisał Rosen - ale kardynał Hlond odpowiedział zwracając im memorandum i odmawiając spotkania. Miesiąc później - kontynuuje Rosen w liście - Joseph Tenenbaum, prezes Światowej Federacji Polskich Żydów spotkał się z kardynałem Hlondem, ale znowuż ten odmówił wydania oświadczenia potępiającego morderstwa na Żydach które miały miejsce od zakończenia wojny. Tenenbaum - pisze Rosen - twierdził w tym czasie, że morderstwa te są jedynie możliwe za sprawą antysemickiej atmosfery, i że usunięcie "trucizny" ze społeczeństwa jest obowiązkiem Kościoła.
Kulminacja antyżydowskiej propagandy nastąpiła 4 lipca 1946 r. kiedy tłum zaatakował budynek Żydowskiego Komitetu w Kielcach mordując 42 Żydów i raniąc 40 innych. 7 dni później kardynał Hlond zwołał konferencję prasową, ale nie potępił podczas niej pogromu, ani nie wezwał Polaków do zaprzestania mordów, a zamiast tego wskazał że Żydzi są komunistami lub popierają komunizm i pogrom wynikał z ich własnej winy - pisze Rosen w liście do Watykanu.

wtorek, 22 maj 2018 22:12

Skaut w kondom wyposażony

Napisał

Wielki zlot skautowy World Scout Jamboree, jaki odbędzie się w lipcu 2019 roku w górach Wirginii Zachodniej, a którego gospodarzami będą wspólnie organizacje skautowe z Kanady, USA i Meksyku, określany jako "święto wymiany kulturalnej, wzajemnego zrozumienia pokoju i przyjaźni". goszczący skautów z ponad 200 krajów ma na celu pomóc młodym ludziom rozwijać się intelektualnie, fizycznie i emocjonalnie… Ale najwyraźniej również seksualnie.
W dokumentach przygotowanych na zlot stwierdza się bowiem, że organizatorzy muszą zapewnić młodym ludziom łatwo dostępne bezpłatne kondomy. I choć alkohol nie będzie na terenie zlotu dopuszczalny, to jednak "w przypadku osób dorosłych" ma być dozwolony w wyznaczonych miejscach "w zgodzie z obyczajami kraju goszczącego".
Zdaniem krytyków, tego rodzaju zmiany głęboko niepokoją i brzmią bardziej jak wytyczne dla organizatorów festiwalu Woodstock niż harcerskiego zlotu. Stoją też w sprzeczności z wartościami zawartymi w przysiędze skautowej. Jest to kolejny odwrót od wartości, które niegdyś były jednoznaczne z taką organizacją jak Boys Scouts of America.
BSA w 2013 roku zaczęła przyjmować w swoje szeregi otwarcie homoseksualnych chłopców, w 2015 otworzyła się na dorosłych homoseksualistów instruktorów, a następnie w roku 2017 ma transgenderystów. Na początku tego miesiąca poinformowano zaś że BSA będzie również przyjmować dziewczęta.

Po 30 latach w Szwecji ma zostać wznowiona broszura z zaleceniami na wypadek wybuchu wojny światowej

Jak informuje The Local, zaktualizowana broszura „Jeśli przyjdzie wojna" będzie upowszechniana po szwedzkich domach w maju lub czerwcu 2018 roku.
Folder wydano po raz pierwszy w 1940 roku, w czasie II wojny światowej. Zawierał on porady dla mieszkańców Szwecji na wypadek, jeśli wojna dotrze do kraju.

Ostatni raz broszura była aktualizowana w latach 80. 

„Wówczas uwaga była skupiona tylko na wojnie. Dziś społeczeństwo wygląda zupełnie inaczej. Jest znacznie większe niebezpieczeństwo związane ze zmianą klimatu, atakami terrorystycznymi, pandemiami i manipulowaniem informacjami. Ludzie powinni się uczyć i wiedzieć, jak sobie z tym poradzić" — powiedziała rzeczniczka państwowej agencji ds. sytuacji nadzwyczajnych Christina Andersson.

poniedziałek, 21 maj 2018 19:53

USA: "jak zneutralizować Iran"?

Napisał

Amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo powiedział w poniedziałek, że Stany Zjednoczone nałożą najmocniejsze w historii sankcje na Iran i podejmą wszystkie działania konieczne aby powstrzymać władze tego kraju przed uzyskaniem broni nuklearnej.
Pompeo nakreślił plan działania po tym, jak prezydent Trump wycofał Stany Zjednoczone z układu podpisanego z Iranem za kadencji prezydenta Obamy, a mającego na celu kontrolowanie pokojowego wykorzystania programu atomowego w tym kraju. Lista żądań jakie Pompeo wysunął pod adresem Teheranu jest długa i całkowicie nierealna - nie do przyjęcia przez obecne władze Iranu.
USA uznają że jedynie maksymalny nacisk na władze tego kraju może spowodować, że poniosą one koszty, które potencjalnie prowadzić będzie do obalenia obecnego rządu. Sekretarz stanu powiedział że wszystkie poprzednie sankcje zaczną ponownie obowiązywać i dodane zostaną nowe, a Stany Zjednoczone będą współpracować z sojusznikami aby powstrzymać Iran w regionie.
Ewentualny nowy układ USA z tym krajem wymagałby od Teheranu całkowitego ujawnienia poprzednich programów nuklearnych, całkowitego zatrzymania procesu wzbogacania uranu, a także swobodnego dostępu międzynarodowej agencji atomowej do wszystkich miejsc.
Iran musiałby ponadto wstrzymać swój program budowy pocisków balistycznych i zakończyć popieranie organizacji jak Hamas Hezbollah, rebeliantów Houthi, a także Talibanu.
Iran musiałby powstrzymać agresywne działania w regionie i uwolnić wszystkich więźniów amerykańskich oraz państw sprzymierzonych.
Oznacza to że nadzieje państw europejskich na utrzymanie korzyści ekonomicznych z kontaktów z Iranem wynikających z obecnego porozumienia są praktycznie niemożliwe w ramach sankcji nakreślonych w poniedziałek przez Pompeo. Zdaniem analityków Waszyngton zmierza do wojny z Iranem, która może mieć charakter wewnętrznego przewrotu wspieranego z zewnątrz.

 

(za www.axios.com)