Goniec

Register Login

Goniec Poleca

poniedziałek, 26 marzec 2018 11:28

Zachód izoluje Kreml - USA wydalają 60 dyplomatów

Napisał

 USA wydalą  60 Rosjan - 48 dyplomatów i 12 pracowników placówek dyplomatycznych i zamkną rosyjski konsulat w Seattle. Francja wydali czterech rosyjskich dyplomatów. Wydalenie dyplomatów jest "silnym sygnałem solidarności z Wielką Brytanią. Niemcy wydalą z kraju czterech rosyjskich dyplomatów. Amerykanie poinformowali, że 12 wydalanych przez nich dyplomatów jest podejrzewanych o pracę dla rosyjskiego wywiadu pod przykrywką bycia członkami rosyjskiej placówki przy ONZ. Z kolei konsulat w Seattle zostanie zamknięty ze względów kontrwywiadowczych Wydalenie rosyjskich dyplomatów  ma związek z otruciem na terenie Wielkiej Brytanii rosyjskiego szpiega Siergieja Skripala i jego córki Julii przy użyciu rosyjskiego środka bojowego Nowiczok. 

Jest to kolejny krok na drodze do odizolowania Rosji, co pozostawia jej jedynie orientację na Chiny.

Stany Zjednoczone zwróciły się do Chin w piątek o nieegzekwowanie wprowadzonego jakiś czas temu zakazu importu złomu oraz innych odpadów przemysłowych i recyklingowanych. Wprowadzenie w życie tego przepisu wprowadzi chaos w światowym recyklingu. Chiny są głównym odbiorcą tych materiałów. Problemy z zagospodarowaniem, recyklingu występują już w kilku kanadyjskich miastach, które nie mają co robić ze zbieranymi odpadami plastikowymi.
Agencja Reutera donosiła w lipcu ubiegłego roku że Chiny oficjalnie poinformowały Światową Organizację Handlu, że zaprzestaną odbioru transportów śmieci i odpadów plastikowych, a także papierowych w ramach kampanii walki ze sprowadzaniem obcych śmieci. Amerykański Instytut Przemysłu Recyklingowego stwierdził wówczas, że tego rodzaju zakaz zniszczyłby przemysł, który obecnie zapewnia pracę 150 000 ludzi i przynosi prawie 6 mld dol. wpływów za odpady wywożone do Chin.

- Chińskie ograniczenia importowe spowodowałyby zasadnicze przerwanie globalnego łańcucha wykorzystania złomu i innych materiałów nie dopuszczając do ponownego użycia ich w produkcji i zmuszając do wyrzucania - powiedział w piątek przedstawiciel Stanów Zjednoczonych na posiedzeniu Światowej Organizacji Handlu. Stany Zjednoczone uznają zastrzeżenia Chin pod względem bezpieczeństwa środowiskowego co do sprowadzonych odpadów ale ich zdaniem podejście Pekinu ma odwrotny skutek do zamierzonego, nie służy ochronie środowiska, a zmiana zasad jest prowadzona zbyt szybko, aby przemysł recyklingowych mógł się dostosować. Ponadto zdaniem Stanów Zjednoczonych, Chiny naruszają swoje zobowiązania wynikające z członkostwa w Swiatowej Oganizacji Handlu; równego traktowania krajowych i zagranicznych odpadów.

-Zwracamy się do Chin o natychmiastowe powstrzymanie implementacji i ponowną analizę tych środków aby były spójne z istniejącymi międzynarodowymi standardami dla materiałów odpadowych, które zapewniają globalne ramy transparentnej i przyjaznej środowisku wymiany handlowej towarów recyklingowych - stwierdzają Stany Zjednoczone.
Spór o zużycie pochodzących ze świata zachodniego odpadków przemysłowych odbywa się w atmosferze coraz bardziej napiętych stosunków handlowych między USA a Chinami i obawami przed wojną handlową.

środa, 21 marzec 2018 16:23

Chiński wielki brat czuwa nad wszystkim

Napisał

Szanghaj Chiny poinformowały że będą stosować tzw. system kredytu społecznego do odmowy podróży pociągami i samolotami.
Sprawi to, że ludzie, którzy są aspołeczni i popełnili wykroczenia nie będą mogli korzystać z tego rodzaju środków transportu, w okresie do roku. Osoby takie znajdą się na czarnych listach można się na nie dostać m.in. za rozpowszechnianie fałszywych informacji o terroryzmie czy też sprawianie kłopotów władzom, jak również jazdy bez biletów czy palenie w pociągach - wynika z opublikowanego kilka dni temu oświadczenia Komisji Narodowego Rozwoju i Reform.
Osoby, które dopuściły się oszustw finansowych, a także pracodawcy którzy nieuiścili opłaty ubezpieczenia społecznego za pracowników czy też osoby, które nie zapłaciły mandatów i grzywien również będą objęte ograniczeniami.


Reguły te wchodzą w życie od pierwszego maja i są zbieżne z zamiarem obecnego kierownictwa i prezydenta XI stworzenia systemu kredytu społecznego opartego o zasadę wiarygodności i zaufania społecznego. Władze chińskie przy pomocy różnych środków elektronicznych będą gromadzić i oceniać informacje na temat codziennego życia wszystkich obywateli. Już w 2017 r. Sąd Najwyższy Chin ujawnił podczas konferencji prasowej że 6 150 000 Chińczyków zostało pozbawionych prawa korzystania z linii lotniczych ze względu na aspołeczne zachowanie.

wtorek, 20 marzec 2018 20:23

Elity europejskie zamordowały Kadafiego?

Napisał

Jak donosi we wtorek brytyjski Daily Mail francuski agent sił specjalnych działający na bezpośrednie polecenie prezydenta Nicolasa Sarkozy mógł być odpowiedzialny za zamordowanie pułkownika Kadafiego. Miał on wmieszać się tłum po pochwyconeniu libijskiego dyktatora i dobić go strzałem w głowę.
Motyw - jak wynika z dobrze poinformowanych źródeł w Libii - polegać miało na powstrzymaniu możliwości przesłuchiwania Kadafiego, który posiadał wiele ciekawych informacji między innymi o związkach jakie miał z Francją i samym Sarkozym, jak również na temat wielu innych zachodnich przywódców politycznych, w tym byłego premiera Wielkiej Brytanii Tonyego Blaira. Wielu polityków Zachodu miało bardzo bliskie stosunki z Kadafim, regularniw go odwiedziało i pomagało w nawiązywaniu wielomilionowych kontraktów biznesowych i handlowych, Sarkozy który witał Kadafiego jako "bratniego lidera" podczas jego wizyty państowej w Paryżu miał otrzymać od libijskiego przywódcy miliony dolarów na sfinansowanie swej kampanii wyborczej w 2007 r.
Państwa zachodnie, w tym Wielka Brytania, Francja i Włochy dokonały ataku na Libię wbrew rezolucjom Organizacji Narodów Zjednoczonych które jednoznacznie stwierdzały że zachodni sojusznicy nie powinni ingerować w wewnętrzną politykę w tym kraju. Tymczasem zachodnie myśliwce bombardowali cele w Libii praktycznie codziennie pomagając zdobyć władzę przeciwnikom politycznym Kadafiego. Mbecnie Mahmud Dżibril, który służył jako tymczasowy premier tuż po przewrocie powiedział egipskiej telewizji że to zagraniczny agent których wmieszał się w tłum zamordował libijskiego przywódcę.

Były prezydent Francji Nicolas Sarkozy został zatrzymany i jest przesłuchiwany przez policję w związku z zarzutem o nielegalne finansowanie kampanii prezydenckiej w 2007 r.  Dziennik "Le Monde" precyzuje, że   zatrzymanie może potrwać do 48 godzin.

W 2013 roku wszczęto postępowanie sądowe w sprawie zarzutów, że Sarkozy,  w 2007 r., skorzystał z nielegalnych środków przekazanych przez reżim ówczesnego libijskiego przywódcy Muammara Kadafiego.

Walizki z pieniędzmi miały zostać mu przekazane w Trypolisie przez szefa tajnych służb byłego przywódcy Kadafiego.

 

 

 

niedziela, 18 marzec 2018 19:44

Trwa podbijanie rosyjskiej stawki

Napisał

Putin wygrał wybory prezydenckie na kolejną kadencję, ale zdaniem Brytyjczyków Rosja jest samotna i izolowana.

Szef MSZ Wielkiej Brytanii Boris Johnson oskarżył Rosję o to, że w ostatniej dekadzie produkowała i przechowywała zapasy broni chemicznej typu Nowiczok, której użyto do ataku na byłego rosyjskiego szpiega Siergieja Skripala i jego córkę. 

W komunikacie opublikowanym po wywiadzie Johnsona brytyjskie MSZ podkreśliło, że zbadanie substancji użytej w próbie otrucia Skripala to "kolejny krok mający na celu niezależną weryfikację analizy przeprowadzonej przez laboratorium w Porton Down" na mocy artykułu 8 Konwencji o zakazie broni chemicznej. Jak zaznaczono, zabezpieczone materiały zostaną przesłane do badania w laboratoriach, które potrwa co najmniej dwa tygodnie.

 Tabloid "The Sun" w niedzielnym wydaniu zamieścił komentarz Johnsona, w którym ten ocenił, że Rosja "jest samotna i izolowana" na arenie międzynarodowej. "Ten fakt pokazuje najbardziej znaczącą różnicę pomiędzy Wielką Brytanią a (prezydentem Rosji Władimirem) Putinem: my mamy przyjaciół na całym świecie, a on nie" - napisał szef brytyjskiej dyplomacji.

Tymczasem zdaniem marszałek Rady Federacji Rosji Walentyny Matwijenko, „Nastąpiła bezprecedensowa polityczna i ekonomiczna presja. Najwyraźniej oczekiwano, że nie będzie takiego wsparcia dla kandydatów w nadchodzących wyborach” — powiedziała marszałek.

Według niej, działania te miały na celu ograniczenie wpływów ekonomicznych i politycznych Rosji na świecie. Moskwa ma zestaw poważnych środków odwetowych za presję wywieraną przez Londyn w sprawie zatrucia byłego pułkownika GRU Siergieja Skripala, powiedziała w niedzielę marszałek Rady Federacji Walentyna Matwijenko na antenie telewizji Pierwyj Kanał. "Mamy szereg poważnych środków, które pokażą im ich miejsce, jeśli odważą się dalej nas naciskać, będziemy musieli odpowiedzieć" — powiedziała. Według Matwijenko Rosja poprzez swoją reakcję zmusiła Wielką Brytanię do złożenia wniosku do Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej. Zauważyła też, że Brytyjczycy "będą zmuszeni włączyć Rosję w śledztwo, ponieważ tam jest nasz obywatel". Julia Skripal jest obywatelką Rosji.

In the 1960s Afrikaner South Africa accepted 1000s of Poles and Czechs fleeing communism. Now we suffer under communism; perhaps the Poles and Czechs will help us in our need too?

Pyta publicysta 

Dan Roodt z RPA

którego apel przedrukowuje polski Tygodnk Solidarność

 

W RPA trwa krwawe wywłaszczanie białych farmerów Afrikanerów:

Johannesburg Parlament RPA uchwalił większością głosów ustawę o wywłaszczeniu ziemi białych rolników bez przyznawania im odszkodowania. Według południowoafrykańskiego News24, 241 deputowanych głosowało za poparciem ustawy, zaś 83 było przeciwnych.
„Czas pojednania się skończył. Teraz jest czas sprawiedliwości” – powiedział inicjator projektu, lider lewicowej radykalnej partii EFF Julius Malema. Jednocześnie zauważył, że „nie chce zemsty” wobec białej mniejszości. Później Malema wyjaśnił, że wywłaszczenie dotyczy wyłącznie ziemi, a nie mieszkalnictwa i przemysłu. „Nikt nie straci domu, nikt nie straci swojego mieszkania, nikt nie straci fabryki ani przemysłu. Mówimy tylko o tym, że nie będą oni właścicielami ziemi”, mówi Malema, cytowany przez „The South African”.
Zauważono, że nowo wybrany prezydent RPA Cyril Ramaposa jest gotowy do poparcia tej ustawy. W listopadzie zeszłego roku nowy prezydent Zimbabwe, Emmerson Mnangagwa, obiecał zrekompensować straty rolnikom, którzy stracili ziemię w wyniku reform przeprowadzonych w okresie panowania byłego szefa państwa Roberta Mugabe. Na początku 2000 roku władze Zimbabwe rozpoczęły reformę rolną, czemu towarzyszyło odbieranie gospodarstw należących do białej mniejszości w tym kraju. Choć prezydent Ramaphosa zapowiada pokojowe przejmowanie ziemi, biali farmerzy powinni liczyć się z tym, że spotkają się z falą przemocy.
Tymczasem nie ma komu nazwać po imieniu tego aktu państwowo sankcjonowanego rasizmu. ONZ nabrało wody w usta.

 

piątek, 16 marzec 2018 16:46

Antypolska działalność muzeum "Polin"

Napisał

Ziemkiewicz: Polin za 8 mln zł rocznie zajmuje się robieniem z Polaków antysemitów
Rafał Ziemkiewicz stwierdził, że Muzeum Polin za olbrzymie pieniądze jakie co roku dostaje z polskich podatków, zajmuje się przede wszystkim kreowaniem wizerunku Polski jako państwa antysemickiego. Dla władz Muzeum "wszyscy Polacy to antysemici, z wyjątkiem tych, którzy głoszą, że wszyscy Polacy to antysemici" – pisze Ziemkiewicz na portalu interia.pl.
Rafał Ziemkiewicz ocenił, że czasowa wystawa Muzeum Polin zatytułowana "Obcy w domu. Wokół Marca '68" przedstawia Polaków jako ludzi, którzy od urodzenia są antysemitami. "Pół wieku temu ta nienawiść wykipiała, przybierając formę masowych prześladowań i wypędzeń (...). I dziś, pół wieku po tych strasznych wydarzeniach, znowu się one powtarzają - rząd PiS rozpętuje "antysemicką nagonkę" i "budzi demony", czego dowodem jest to, że "toleruje antysemitów", na przykład w mediach tzw. Publicznych" – opisał przesłanie kontrowersyjnej wystawy.

"Antysemityzm wtórny"
Publicysta "Do Rzeczy" ocenił, że głównym problemem "środowisk, których mentalność określa Polin" jest fakt, że w Polsce antysemityzmu praktycznie nie ma. Antysemityzm jest zdaniem Ziemkiewicza niezbędny niektórym środowiskom do funkcjonowania, a skoro w Polsce go nie ma, to należy go stworzyć.

"Cały, cholera, aparat naukowy do badania "polskiego antysemityzmu", cała propagandowa potęga do jego zwalczania grzeją się i męczą, buksując na jałowych obrotach" – przekonuje.

Dlatego Michał Bilewicz na potrzeby swojego wykładu wynalazł "antysemityzm wtórny", który polega na tym, że ktoś się antysemityzmu wypiera.

"Kto się wypiera, kto neguje swoją odpowiedzialność za wiekowe prześladowania Żydów (...) i za ich prześladowania najnowsze, kto zaprzecza, że jest winny i że jest antysemitą - ten jest antysemitą ipso facto, jako antysemita wtórny" – przekonuje w swoim felietonie umieszczonym na portalu interia.pl.

 

 

https://dorzeczy.pl/58840/Arogancja-Dziela-Polakow-i-Zydow-Nie-powinni-byc-finansowani-z-publicznych-pieniedzy-Ogorek-o-Muzeum-Polin.html

"Arogancja. Dzielą Polaków i Żydów. Nie powinni być finansowani z publicznych pieniędzy". Ogórek o Muzeum Polin
"Nie powinnam być zdumiona arogancją i brakiem chęci do dialogu" – stwierdziła Magdalena Ogórek odnośnie ostatnich działań Muzeum Polin.
Magdalena Ogórek zażądała od władz Muzeum Polin przeprosin za najnowszą wystawę, na której jej wypowiedź przedstawiono jako współczesną mowę nienawiści i osadzono w kontekście antysemickich wydarzeń z marca 1968 roku.

Wiemy już jednak, że była kandydatka na urząd prezydenta nie doczeka się żadnych przeprosin. "Część naszej wystawy „Obcy w domu. Wokół Marca ’68” stanowią przykłady współczesnego hejtu i mowy nienawiści zbliżone do języka, którym posługiwano się przed 50. laty. Wszystkie teksty są prawdziwe, pochodzą z różnych stron internetowych i mediów społecznościowych. Na wystawie nie publikujemy nazwisk ich autorów" – przekonuje biuro prasowe Polin.

Ogórek uznała, że zachowanie władz Muzeum świadczy o ich arogancji oraz zaangażowaniu w bieżący konflikt polityczny.

"Właściwie nie powinnam być zdumiona arogancją i brakiem chęci do dialogu ze strony muzeum Polin. Tym przedstawionym stanowiskiem oraz wieloma innymi działaniami muzeum potwierdza, że utraciło znamiona obiektywnej placówki naukowej, stając się częścią totalnej opozycji" – stwierdziła w wywiadzie udzielonym portalowi Tysol.pl.

Ogórek oceniła, że Muzeum, które postępuje w ten sposób nie powinno być finansowane z publicznych środków. "Jako Polka nie zgadzam się na finansowanie z publicznych pieniędzy instytucji, która zamiast budować mosty pomiędzy Polakami i Żydami, tworzy nowe podziały, pomawia i manipuluje faktami" – stwierdziła.

 

 

https://dorzeczy.pl/59006/Senatorowie-PiS-interweniuja-ws-Muzeum-POLIN-Stalo-sie-narzedziem-politycznym.html

Senatorowie PiS interweniują ws. Muzeum POLIN. "Stało się narzędziem politycznym"
Senatorowie PiS Artur Warzocha i Rafał Ślusarz interweniują ws. Muzeum POLIN. To efekt skandalicznego wykładu nt. antysemityzmu oraz wystawy z okazji Marca '68. "Można odnieść zatem wrażenie, że Muzeum POLIN stało się narzędziem politycznym, zatracając zupełnie znamiona instytucji, mającej pełnić funkcje społeczne i prezentować obiektywny przekaz" – napisali w oświadczeniu skierowanym do marszałka Senatu.

Kilka dni temu Krzysztof Bosak relacjonował na Twitterze wykład zorganizowany w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie. Prelekcję prowadził dr hab. Michał Bilewicz, profesor na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie kieruje Centrum Badań nad Uprzedzeniami. Bosak na Twitterze opisał, jakimi przykładami ilustrowano przejawy rzekomego polskiego antysemityzmu. Wśród gości nie zabrakło osób takich jak Jan Tomasz Gross, który w swoich wypowiedziach zarzuca Polakom m. in. to, że w czasie II wojny światowej zabili więcej Żydów, niż Niemców.
W związku z wystawą "Obcy w domu. Wokół Marca '68" oraz wykładem dot. antysemityzmu, senatorowie PiS Artur Warzocha i Rafał Ślusarz wystosowali oświadczenie do marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego. "Można odnieść zatem wrażenie, że Muzeum POLIN stało się narzędziem politycznym, zatracając zupełnie znamiona instytucji, mającej pełnić funkcje społeczne i prezentować obiektywny przekaz" – napisali.

Unia Europejska chce aby wielkie firmy  ze znacznymi dochodami w sferze internetowej i cyfrowej, jak Google czy Facebook płaciły trzyprocentowy podatek obrotowy poinformował - reuter. Powszechnie uważa się że jest to odwet za amerykańskie cła na stal. Podatek ten dotyczyłby  wielkich firm o rocznych obrotach globalnych powyżej 75 mln € i rocznych dochodach do opodatkowania powyżej 50 mln € na terenie samej Unii Europejskiej. Wielkie amerykańskie firmy takie Uber Airbnb i Amazon również mogą być dotknięte przez ten nowy podatek, który miałby być naliczany we wszystkich 28 krajach unii.

czwartek, 15 marzec 2018 16:32

Ameryka wymaga odbudowy...

Napisał

900 tonowa kładka dla pieszych zawaliła się w czwartek nad autostradą w Miami grzebiąc pod sobą samochody i ludzi. Miejscowe radio podało że nieznana liczba osób zostało uwięziona. Kładkę postawiono w sobotę, zawaliła się z nieznanych powodów miała ona łączyć budynki uniwersytetu z akademikami gdzie zakwaterowani są studenci.