Goniec

Switch to desktop Register Login

Acura TLX - zapaśnik w garniturze

Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Honda jest samochodem, który powoli staje się w Kanadzie kultowym symbolem wytrzymałego konia roboczego, taniego w eksploatacji; świetnego auta dla ludzi, którzy chcą mieć coś, co się nie psuje i dobrze jeździ. Dla tych zaś, którzy oczekują od czterech kółek jeszcze czegoś więcej, koncern od lat proponuje acurę w większości opartą na hondach, ale jednak na tyle podrasowaną, by dawać kierowcy nie tylko poczucie siedzenia w luksusowym wnętrzu, ale również radość naciskania na pedał gazu.

Takim właśnie autem zdolnym konkurować nawet z BMW czy mercedesem jest acura TLX wyceniona na nieco ponad 35 tys. dol.

Jak zapewnia producent, TLC rocznik 2015 to "perfekcyjna mieszanka osiągów, nowoczesnych technologii i luksusu". TLX istnieje na rynku od niedawna, bo zaledwie w 2014 roku zastąpiła model TL.

Ponieważ jest to samochód mierzący w klientów BMW serii trzeciej, musi oferować coś atrakcyjnego pod maską. Wielkim mankamentem acury w porównaniu z BMW jest tu jednak brak modelu z ręczną skrzynią biegów.

TLX możemy zamówić w trzech głównych wersjach, z których najdroższa, TLX SH-AWD, da nam napęd na cztery koła połączony z hydraulicznym wektorowaniem ich przyczepności, co pozwala na przyklejenie samochodu do nawierzchni niemal w każdych warunkach pogodowych. Pakiet "technologiczny" kupimy już za 43 890 dol., a najwyższy Elite Package za 47 490.

W tej wyższej wersji TLX daje nam pod nogę 3,5-litrowy 24-zaworowy motor sześciocylindrowy w układzie V, o mocy 290 KM i 9-biegowej, automatycznej przekładni.

Schodząc odrobinę niżej, bliżej normalnych kieszeni (34 900 dol.), dostaniemy 2,4-litrowy 16-zaworowy silnik czterocylindrowy o mocy 206 KM złączony z 8-biegową przekładnią automatyczną.

Nowe technologie w motoryzacji to nie tylko błyskotki, ale przede wszystkim komputerowa kontrola przyczepności i napędu pozwalająca na dynamiczne i sportowe prowadzenie bez niebezpieczeństwa poślizgu. Stabilna jazda i perfekcyjne manewrowanie w sytuacjach awaryjnych to w końcu najważniejsze czynniki bezpieczeństwa.

Nie muszę chyba dodawać, że acura TLX prowadzi się doskonale na długich trasach, i mimo sportowej zrywności, nie jest to samochód "rajdowy" w rodzaju WRX, gdzie muzyka motoru stanowi jedną z najbardziej pożądanych właściwości.

Również w "najgorszej" wersji acura ma superzestrojone zawieszenie i system P-AWS (Precision All-Wheel Steer), pozwalający pewnie czuć się na najgorszych nawierzchniach. System ten zmienia osobno dla lewego i prawego koła tylnego kąt odchylenia do kierunku jazdy w celu poprawy przyczepności i precyzji manewrowania.

Wszystkie modele TLX wyposażone są w komputerowo regulowany system dynamiki jazdy umożliwiający nastawienia: ekonomiczne, normalne, sportowe i sportowe+. To ostatnie – po raz pierwszy obecne w acurach – daje nam do ręki pełen potencjał samochodu we wszystkich zakresach, przemieniając go w agresywny bolid, reagujący na każde muśnięcie gazu i ruch kierownicy.

Jak przystało na nowoczesny samochód, acura pali oszczędnie. Przy niższym silniku odpowiednio w jeździe miejskiej, autostradowej i mieszanej – 9,6/6,6/8,34 na sto kilometrów, a przy większym motorze –11,2/6,9/9,34. To przy napędzie na dwa koła, bo przy napędzie na cztery, w modelu TLX SH-AWD wartości te wynoszą odpowiednio 11,2/7,5/9,54. Wszystkie te dane w porównaniu z modelem 2014 są o 12 do 15 proc. lepsze.

Oczywiście, jak to już dzisiaj zwykle bywa, acura oferuje cały zestaw mniej i bardziej potrzebnych gadżetów, od kamer wstecznych po utrzymywanie się w pasie ruchu czy radarowy tempomat pozwalający na automatyczną jazdę w stałej odległości od samochodu z przodu.

Można sobie też zamówić system AcuraLink – który podłączy nas do chmury komputerowej, zapewniając wiele wygodnych funkcji. Wszystkie modele TLX wyposażone są w technologię Siri Eyes Free pozwalającą w zestawieniu z iPhonem na "porozumiewanie" się z samochodem w różnych sprawach ludzką mową.

Jeśli lubimy muzykę, ucieszy nas 10-głośnikowe nagłośnienie, specjalnie ustawione pod kątem kabiny acury przez jednego z najsławniejszych inżynierów dźwięku.

Z radością też dodam na koniec, że TLX została zaprojektowana na naszym kontynencie i jest produkowana w nowoczesnych zakładach w Marysville, tuż pod naszym bokiem, w Ohio.

To przyjemne, "czyste" w linii, luksusowe auto, otworzy na przygodę, moto-duszę każdego miłośnika dynamicznej jazdy

O czym szczerze zapewnia
Wasz Sobiesław.

Zaloguj się by skomentować