Goniec

Register Login

Caravan wszystko czego potrzebujemy dla 7 osób

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

        Wielokrotnie już pisałem o minivanach ponieważ są to samochody trochę niedoceniane. Mamy modę na SUV, CUV etc które są cool, zaś miniwany skojarzone zostały z zasapaną soccer mom wożącą dzieci od hokeja po pływalnię... Tak jakby coś złego miało być w takich mamach i były przez to mniej atrakcyjne... 

        Minivany to motoryzacyjne małżeństwo różnych modeli z rozsądku; prowadzą się zupełnie dobrze, jak samochód osobowy, dostarczają wszystkiego co potrzeba nam w codziennym życiu niczym pick-up i to nie tylko w domu, ale również podczas wyjazdów na urlopy, gdzie mogą uchodzić z dom kempingowy. Pozwalają zgromadzić na wyjazd jednym samochodem całą liczną nawet rodzinę, a do tego - co może w dzisiejszych czasach najważniejsze - nie są drogie; zwłaszcza jeżeli kupujemy z drugiej ręki markę „spokojną”, jak na przykład dodge'a grand caravan.  To produkowane w Windsor  auto można dostać nowe już od 30 000 dol., co oznacza że za 8 tys. kupimy całkiem niezły lekko przechodzony samochód. 

        Pewnie że bez napędu na cztery, koła wysokiego zawieszenia czy sportowych przyspieszeń, ale do codziennego użytku jest to samochód bezkonkurencyjny i tani w eksploatacji z sensownym, 3,6-litrowym silnikiem sześciocylindrowym dającym  283 KM. Kierowca ma do wyboru opcję ekonomiczna, która minimalizuje zużycie paliwa poprzez dobór przełożeń automatycznej skrzyni biegów. (sześciobegowa). 

        Auto jest bezpieczne, ma standardowe, montowane w siedzeniu, boczne poduszki powietrzne, poduszkę na kolana kierowcy, poduszki boczne kurtynowe, elektroniczną kontrolę stabilizacji monitorowanie ciśnienia w oponach, etc.

         Auto zbliża się też do końca swojego okresu modelowego w 2012. roku na pewno zostanie zastąpione przez nowy minivan, jeżeli więc chcemy uzyskać świetny deal i naprawdę bardzo, bardzo dużo minivana za nasze pieniądze, to jest to całkiem rozsądna opcja, zwłaszcza, jeśli wybieramy się na Florydę na przerwę marcową.

        W porównaniu też z większością Suvów za o wiele mniejsze pieniądze kupujemy o wiele więcej przestrzeni z trzema rzędami siedzeń, które składają się w podłogę na płasko.

        Opcji modelowych mamy dosyć dużo do wyboru ale ja bym radził pozostać przy tej podstawowej ze względu na cenę; bo silnik i tak jest  we wszystkich taki sam a to że dostaniemy jakiś Bluetooth czy automatyczne włączanie świateł... Najbardziej liczą się, wielkość przestrzeni, gabaryty, tania eksploatacja; po co więc zawracać głowy jakimś  GT. 

        Poziom hałasu jest całkiem znośny a wygoda foteli (oprócz tych w trzecim rzędzie) pozwala na jazdę bez zmęczenia nawet przez kilka dni.I od strony kierowcy i pasażera jest wiele miejsca, samochód jest obszerny, spalanie między 9,4 a 13,7 l na 100 km, oczywiście wszystko zależy od stylu jazdy. 

        Jest to prawdziwy rodzinny koń roboczy który będzie nam służył jak zimowa czapka nie będziemy po prostu go zauważać i zwracać na niego uwagi. Przyzwyczaimy się do tej wygody i na tym polega główna zaleta caravana. Oczywiście są bardziej luksusowe są też bardziej dopracowane vany, ale myślę że jeśli ktoś bierze pod uwagę szybką deprecjację to w przypadku grand caravana jest w stanie za bardzo małe pieniądze kupić pięcio-sześcioletni samochód, który będzie jeszcze długo, długo jeździł. Oczywiście nie muszę dodawać że jest to doskonałe auta na wakacyjne wyjazdy, w którym można wygodnie spać.

        O czym zapewnia

Wasz Sobiesław

PS w najbliższy weekend spotykamy się na wystawie motoryzacyjnej...

Zaloguj się by skomentować