Goniec

Switch to desktop Register Login

Civic 2016 - klasa dla siebie

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Honda civic to jest kanadyjski przeciętniak – przyznać jednak trzeba, przeciętniak na bardzo wysokim poziomie.

Najnowsza edycja tego najpopularniejszego kanadyjskiego samochodu produkowanego w zakładach Alliston w Ontario to już dziesiąta z rzędu wersja tej maszyny Hondy. I tym razem zupełnie inna, na wskroś nowoczesna, i to nie tylko pod względem mechanicznym, ale również wizerunkowym.

Ma to być w założeniu najlepszy samochód kompaktowy pod słońcem, a przy takim założeniu liczy się każdy detal. Nowe jest samonośne nadwozie, zespół przenoszenia napędu, zawieszenie i silnik – po raz pierwszy z turbem.

Zdaniem większości kierowców, którzy mieli nową hondę w rękach, jest to najlepsza honda civic ze wszystkich dotychczasowych. Pod każdym względem, również przyjemności prowadzenia .

Zakłady w Alliston tuż na północ od Toronto od 1988 roku wyprodukowały 4,5 mln civiców, z czego 1,89 mln kupili Kanadyjczycy, a od jakiegoś czasu produkują również CRV. Montownia cieszy się nieposzlakowaną opinią i jest w czołówce zakładów Hondy na świecie.

Projektując nową hondę, inżynierowie z bliska oszacowali najlepsze modele segmentu również takich producentów, jak Audi, BMW czy Mercedes. Wyciszenie wnętrza, stabilizacja na zakrętach, precyzja układu kierowniczego, wszystko to było poważnie brane pod uwagę.

W rezultacie powstała platforma, która służyć będzie globalnie wszystkim autom z plakietką civic na masce; od czterodrzwiowego sedana, przez pięciodrzwiowego hatchbacka, po sportowe modele Si czy type-R (po raz pierwszy w Ameryce Północnej).

Jak określić w skrócie nowy projekt hondy civic 2016? Dłuższa, niższa, szersza i bardziej przestronna. Dłuższa o 75 mm, niższa o 22 mm, szersza o 126 mm niż obecny model. Rozstaw kół zwiększono o 36 mm. Uzyskano agresywną, nowoczesną, sportową sylwetkę podstawowego modelu.

Całkowitej wymianie podlegało również wnętrze, nowa jest deska rozdzielcza i rozłożenie przyrządów, więcej też bardziej "luksusowych" materiałów, przez co niknie wrażenie "plastykowego" wnętrza.

Poprawie uległa dynamika jazdy i przyczepność, a to za sprawą nowego, bardziej twardo zestrojonego zawieszenia, które jednak sprawia bardzo przyjemne wrażenie nawet na złych drogach. To unikatowe odczucie spójności całego samochodu dane było dawniej właścicielom takich aut jak BMW, a dzisiaj jest również udziałem civica; zmodernizowane zawieszenie z hydraulicznymi wytłumiaczami, a także nowy system wektorowania przyczepności sprawiają, że civic trzyma się drogi jak przylepiony i niezależnie od nawierzchni sprawia wrażenie "jednego kawałka".

Elektryczny system kierowniczy utwardza się przy większych prędkościach, co powoduje, że auto wymaga minimalnej korekty na autostradzie, a z drugiej strony, parkuje się je jednym palcem.

Zborność nadwozia uzyskano m.in. za sprawą użycia stali niskostopowej o wysokiej wytrzymałości. Honda podaje, że to pierwszy przypadek, kiedy w takim wymiarze wykorzystuje ten drogi materiał w civicu.

Z podobną troską jak o warunki jazdy, producent podszedł do bezpieczeństwa.

W civic 2016 możemy zaordynować dwa silniki, z czego po raz pierwszy również z turbem. Modele EX-T i touring mają wymuszone doładowanie czterocylindrowego silnika (forced induction) o poj. 1,5 l z bezpośrednim wtryskiem i podwójnym wałkiem rozrządu głowicy (DOHC), co pozwala wycisnąć 174 KM przy momencie zamachowym 162 stopofuntów, uzyskiwanym już przy 1800 obrotach, koła napędzane są za pośrednictwem bezstopniowej przekładni CVT, również zmodernizowanej w stosunku do poprzednich modeli.

W niższych wersjach DX, LX, i EX mamy do dyspozycji czterocylindrowy 2-litrowy motor 158-konny, do którego możemy podłączyć sześciobiegową skrzynię standardową lub CVT.

Sześciobiegówka daje nam dużą przyjemność jazdy, a silnik wydaje się nie być wyżyłowany, jest zrywny i cichy.

Oczywiście, jak na nowoczesny samochód przystało, civic ma doskonały system infotainment i całą gamę gadżetów i automatycznych funkcji jazdy – ostrzeganie przed opuszczaniem pasa, pomoc w ruszaniu pod górkę, awaryjne hamowanie w celu uniknięcia zderzenia.

Trudno oddać w kilku słowach wszystkie zalety tego fantastycznego "średniaka". Dlatego najlepiej ocenić samemu, umawiając się na jazdę próbną u naszego zaprzyjaźnionego dilera Marinos – patrz ogłoszenie na tej stronie.

Do czego namawia szczerze podbudowany wasz Sobiesław.

Zaloguj się by skomentować