Goniec

Register Login

Hyundai Sonata 2016 - Auto na co dzień

Oceń ten artykuł
(1 Głos)

        Dawno temu już pisałem, że jeśli ktoś chce dużo samochodu za rozsądne pieniądze, to tylko Hyundai. Ten koreański koncern po niezbyt udanych pierwszych modelach – sprzedawanych na północnoamerykańskim rynku, usiłuje pokonać konkurencję jakością i bogactwem oferty.

        Hyundai sonata 2016 nie jest tu wyjątkiem. Ten przestronny, w miarę silny i elegancki samochód jest do kupienia już od niespełna 25 tys. dol. po różnych upustach.

        I w tej najniższej mutacji GL oferuje podgrzewane przednie fotele, 6-biegową, automatyczną skrzynię biegów z możliwością manualnego przełączania biegów, siedem poduszek powietrznych, klimatyzację, elektroniczną stabilizację toru jazdy, kontrolę przyczepności, elektroniczną dystrybucję siły hamowania; do tego dochodzą 5-calowy wyświetlacz funkcji połączony z kamerą biegu wstecznego, Bluetooth, przyciski sterowania system nagłośnienia oraz cruise i Bluetooth na kierownicy czy szyby przyciemniane w zależności od słońca.

        Mutacji jest kilka, najdroższa przesuwa cenę w okolice 34 tys. Jak można się spodziewać, w tej cenie w samochodzie brakuje jedynie wodotrysku; mamy za to aluminiowe pedały, wentylowane przednie fotele, a podgrzewane tylne, adaptacyjny tempomat, ostrzeżenie przed opuszczaniem pasa ruchu, mnóstwo chromowanych detali, panoramiczny szyberdach, LED-owe światła tylne, a ksenonowe przednie, 8-calowy wyświetlacz, dwustrefową kontrolę temperatury  i wiele, wiele innych rzeczy.

        Pod maską cicho pracuje 2,4-litrowy 185-konny silnik. Gdyby nam go było mało, możemy zamówić turbodoładowany 2-litrowy, ale 245-konny.

        Tak więc niezależnie od tego, czy bardziej cenimy sobie komfort jazdy, czy też lubimy zrywne auta, możemy mieć w sonacie, co chcemy. Jedną z mutacji jest też model sportowy o twardszym zawieszeniu.

        Warto dodać, że sonata ma wiele wspólnych elementów ze sportową genesis, będąc wyraźnie pod wpływem niemieckiego języka stylistyki samochodów.

        Nie jest to przypadek, ponieważ szefem zespołu projektującego był Peter Schreyer, który ma na koncie m.in. projekt kultowego audi TT, a od kilku ładnych lat pracuje dla Kia – siostrzanej marki Hyundaia – zaś jego współpracownikiem, był u Hyundaia Luc Donckerwolke były dyrektor projektowy Volkswagen Group – Bentley, Lamborghini i Audi.

         A więc proszę nie sądzić, że Hyundai to jakaś amatorszczyzna. Koncern bardzo dawno temu postanowił pokazać konkurencji, jak można robić naprawdę dobre samochody, kupując samych najlepszych ludzi w biznesie.

        Oczywiście, sonata nie jest autem sportowym (jeśli ktoś ma na takie ochotę, powinien wybrać genesis); jest swego rodzaju kompromisem między wygodą a „paleniem gumy”, jednak jest kompromisem bardzo udanym – tak dla kierującego, jak pasażerów. I choć dla wytrawnego kierowcy być może za dużo w niej komfortu i przechyłu na zakrętach to jest to ciche i wygodne auto na co dzień.

        Sonata ma bardzo obszerny bagażnik i bardzo dużo miejsca na tylnej kanapie.

        Jest w jej segmencie wiele konkurencji, no bo dlaczego nie camry czy mazda 6 – ale tutaj wszystko jest kwestią gustu i ceny.

        Dlatego najlepiej o tym przekonać się samemu podczas jazdy próbnej u naszego zaprzyjaźnionego Dealershipu Westend Hyundai przy Lakeshore wchodzącego w skład Marinos Automotive Group.

Do czego zachęca
Wasz Sobiesław

Zaloguj się by skomentować