Goniec

Switch to desktop Register Login

Piękna ofiara marketingu

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

        Jak już pisałem o tym kilka razy, kocham motocykle miłością platoniczną. 

        Piękna linia klasycznego motoru jest jak figura młodej kobiety. Niedawno na ulicy widziałem właśnie taki piękny motor, zainteresowany podjechałem bliżej i odczytałem logo Victory. 

        Jest to marka dosyć nieszczęśliwa. Powołana do życia w roku 1998 przez Polaris Industries, miała w założeniu odnowić oblicze prawdziwie amerykańskich motocykli, dobrej jakości i pięknych w kształcie; motocykli, które mogłyby właśnie konkurować z harley-davidsonem. Właściciele tego ostatniego coraz bardziej narzekają na jakość. 

        Motocykle victory odniosły sukces, w 2015 roku satysfakcja ich właścicieli przekraczała tę posiadaczy harley-davidsonów – 80 proc. motocyklistów będących posiadaczami victory odpowiadało w ankiecie, że zdecydowani są kupić ponownie motory tej marki podczas gdy podobną opinię wyrażało tylko 72 proc. posiadaczy harley-davidsonów. 

        Na sukces złożyła się między innymi współpraca z takimi projektantami motocykli, jak Arlen Ness, Corey Ness czy Roland Sands, ludźmi  o kultowym statusie w branży. Ostatecznie pod marką victory sprzedawano 8 modeli, od cruiserów po motory elektryczne, co pozwalało na  frontalną konkurencję z harleyem. 

        Dlatego właściciele motorów i członkowie klubów Victory z niedowierzaniem przyjęli informację o zakończeniu produkcji. Na początku 2017 roku Polaris poinformował, że jeszcze przez 10 lat będzie dostarczał części zamienne do wyprodukowanych motocykli, a potem koniec.

        Dlaczego?! 

        – Dlaczego sukces zakończył się porażką? 

        Odpowiedzią są strategie marketingowe, z których my, właściciele samochodów czy motocykli, rzadko zdajemy sobie sprawę. Otóż firma Polaris zakupiła w 2011 r. Indian Motors i przeniosła zakłady z północnej Karoliny, włączając je do zakładów Minnesocie i Iowa. 

        Od sierpnia 2013 r. Polaris rozpoczął sprzedaż wielu modeli motocykli pod marką indian, które nawiązywały do starej klasycznej stylistyki tej marki. A indian to marka starsza od harley-davidsona; to motocykle produkowane w latach 1901–1953 w Massachusetts. Te pierwotne zakłady w 1953 roku zbankrutowały. Obecna inicjatywa jest najbardziej przemyślanym wysiłkiem wskrzeszenia marki.

        Dlaczego Polaris Industries zdecydowała się na kupno indian, kiedy marka victory odnosiła sukcesy,  a motocykle te przypominały klasyczny krój? 

        Odpowiedź na to pytanie tkwi w marketingu. Otóż w Polaris zdano sobie sprawę, że nawet najlepsze motocykle nie są w stanie konkurować z legendą harley-davidsonów. Legendą wtopioną w mentalność amerykańskich „buntowników bez powodu”. Z jedną legendą może konkurować jedynie druga taka – ta, jaką jeszcze przed wojną posiadały motocykle indian. Stąd decyzja o rozwijaniu motorów właśnie tej marki. 

        Doszło do sytuacji, w której ta sama firma była właścicielem dwóch marek, które konkurowały między sobą. Stąd podjęto decyzję o skasowaniu linii motocykli victory, mimo zgrzytania zębów właścicieli tych pięknych maszyn. 

        Tak to już jest, proszę Państwa, na tym naszym świecie że nie o wszystkim decyduje jakość, piękno i osiągi. W wielu wypadkach wystarczy odpowiedni wizerunek, bo przecież większość reklam, które oglądamy, sprzedaje nam właśnie poprawiony przez dany produkt czy usługę wizerunek nas samych. 

        Sam produkt stanowi jedynie tło, 

o czym zapewnia Wasz Sobiesław 

Zaloguj się by skomentować