Goniec

Switch to desktop Register Login

Tylko na dobrej gumie

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

    Pisałem w poprzednim numerze  o możliwości eksplozji opony, zostańmy więc przy ogumieniu, bo wiosna to czas, gdy wielu z nas wymienia opony na letnie lub all-season i może się okazać, że powinniśmy jednak kupić nowe.

    Jedna rada – nie oszczędzajmy na oponach! Możemy oszczędzać na wszystkim innym – nawet na wymianie oleju czy myjni, ale na oponach nigdy! To jest sprawa życia lub śmierci. Nie tylko chodzi tu o drogę hamowania, ale na przykład o to, czy wpadniemy w poślizg i nas obróci, czy nie.

    A więc wymieniajmy opony raz na sześć lat albo gdy bieżnik jest mniejszy od 3 mm.

    Jak najlepiej dobrać oponę do naszego samochodu? Jak czytać oznaczenia na ścianie opony?

    Symbole te mówią o wielu sprawach: rozmiarze, strukturze wewnętrznej, najwyższej dopuszczalnej prędkości, rodzaju samochodów, do jakich opona jest przeznaczona, etc.

    I tak, P oznacza, że mamy do czynienia z oponą do samochodów osobowych, LT (light truck), czyli  niewielkich ciężarówek i furgonów, T to temporary spare – opona zapasowa; a ST (special trailers) – naczepy.

    Co ciekawe, jeśli opona nie ma takiej litery, to oznacza rozmiar metryczny (euro). Opony P-metryczne i Euro-metryczne tych samych rozmiarów mogą się różnić, gdy chodzi o rekomendowane wielkości ciśnienia i dopuszczalnego obciążenia.

    Inne oznaczenia:

    Szerokość opony

    Szerokość mierzy się w milimetrach w najszerszym miejscu. I tak, opona 225 ma 225 mm od zewnętrznej do wewnętrznej ścianki.

    Aspekt Ratio

    Określa stosunek wysokości ściany opony do jej wysokości. I tak, na przykład, opona 225/55 ma 225 mm szerokości, a stosunek wysokości ściany do jej szerokości wynosi 55 proc. Im mniejszy ten stosunek, tym bardziej "przysadzista" sama opona.

    Wielkość felgi

    Kolejne oznaczenie to średnica koła – opona 225/55/16 nadaje się na koła średnicy 16 cali.

    Trzeba wiedzieć, że do danego modelu felgi pasują opony o kilku rozmiarach – warto więc zastanowić się, czy nie chcemy trochę szerszej albo wyższej opony, przy czym zawsze trzeba pamiętać, że zmiana wielkości koła, która się za sprawą takiej decyzji dokona, wpłynie na odczyt licznika prędkości.

    Kolejna wielkość służąca do określania  opony to indeks obciążenia (load index) – jaką wagę dana opona może przenosić przy maksymalnym bezpiecznym napompowaniu. Wielkość ta odpowiada specjalnemu indeksowi. I tak na przykład, gdy indeks wynosi 97, to nie oznacza, że opona ma dopuszczalne obciążenie 97 funtów czy kilogramów, lecz – 1609 funtów.

     Następna ważna charakterystyka to speed rating, czyli maksymalna bezpieczna prędkość, z jaką można jechać na danej oponie. Wielkość ta oznaczana jest literami od A do Y z jednym wyjątkiem – H przypada między U i V.

    Odpowiednie dla danego samochodu rozmiary opon oraz zalecane ciśnienia napompowania znajdują się na tabliczce umieszczonej przy drzwiach kierowcy, no i oczywiście w instrukcji do auta.

    Oczywiście opony powinny być jednakowe na wszystkie koła, jedne da się przekładać, by wyrównać zu-żywanie, inne nie. Opony letnie lub do samochodów usportowionych często mają zaznaczony kierunek obrotu. Od rzeźby bieżnika zależy nie tylko to, jak sprawnie opona odprowadza wodę, błoto czy śnieg, ale również wielkość szumu jazdy w samochodzie.

    Na rynku mamy bardzo dużo opon z Azji, wiele dziwnych marek. Zazwyczaj są dobrej jakości i jeśli eksploatujemy nasz samochód bez żadnych ekscesów, będziemy z nich zadowoleni.

    Dla większości z nas głównymi rzeczami przy podejmowaniu decyzji kupna jest trwałość bieżnika, czyli to czy opona starczy na 60 tys., czy np. na 105 tys. km (wielkości te oczywiście zależą od sposobu eksploatacji) oraz to czy jest cicha podczas jazdy. To drugie ma znaczenie zwłaszcza dla ludzi jeżdżących na długich trasach.

    W Internecie można znaleźć wiele firm sprzedających opony wysyłkowo, polecam te kanadyjskie, jak choćby PMCtire.com z Quebecu czy naszą poczciwą CanadianTire – warto poczekać na wyprzedaż – znać rozmiary, o jakie nam chodzi, i kupić, kiedy cena będzie 50 proc. Przy kupnie opon niestety dochodzi jeszcze koszt instalacji i wyważenia koła – można to zawczasu negocjować przy kupnie, oraz opłata środowiskowa. Wiele firm każe sobie też płacić za zostawiane stare opony.

    Jednym słowem, kupujmy opony na spokojnie, zaopatrzeni w podstawowe informacje i najlepiej porównujmy wszystko w Internecie.

    Wbrew pozorom koła to jest najważniejsza rzecz w samochodzie, bez nich auto nie pojedzie, a to co na kołach, decyduje o naszym bezpieczeństwie, komforcie jazdy, no i ma też wpływ na zużycie paliwa, o czym życząc wiosennie szerokiej drogi, zapewnia Wasz Sobiesław.

Zaloguj się by skomentować