Goniec

Switch to desktop Register Login

Używana CR-V

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

        Wiele osób nie wierzy w kupno nowego samochodu. Częściowo można przyznać im rację; nowy samochód w pierwszych 2 – 3 latach straci bardzo dużo na wartości, więc tak na dobrą sprawę, jeśli chcemy mieć coś dobrego, co może ma jeszcze jakieś gwarancje, warto jest kupić samochód kilkuletni i tu oferta wyboru jest bardzo bogata.

        A więc może honda CR-V? Na przykład rocznik 2012. Trzeba powiedzieć, że hondy cenę trzymają, jak zresztą wiele innych „japończyków” – akurat tak się składa że honda CR-V jest produkowana u nas, w Ontario, więc mimo że samochód ma te kilka lat, to zapłacimy za niego całkiem sporo, w tym przypadku za model z 2012 r. musimy się liczyć z kosztem około 18,5 tys. dolarów. Kupimy jednak samochód naprawdę dobry i niewyglądający tanio. 

        CR-V wybudowano na platformie z napędem na przednie koła, którą dzieli z hondą civic; samochód dobrze się prowadzi, dobrze wygląda, jest wygodny – 5 osób jeździ  nim bez stłoczenia – pojazd jest pakowny... 

        Jest to taki CUV, który nam będzie służył wiele lat. W sumie można przestronność tego samochodu porównywać z niejednym minivanem. Tylne siedzenia składają się na płasko, a wnętrze sprawia wrażenie bogate, większość modeli w tych latach miało 2 ekrany wyświetlające. Powiedzieć trzeba, że model CR–V jest bardzo popularny od momentu jego wprowadzenia w 1997 roku. Honda sprzedała ponad 4 mln egzemplarzy tych samochodów. 

        Wracając do wnętrza, niektórym nie podoba się, że fotele są zbyt twarde i niewygodnie się siedzi, ponoć zagłówki zbytnio przesuwają głowę do przodu i nie jest to zbyt wygodne, zwłaszcza przy dłuższych podróżach. Oczywiście projektanci mieli na uwadze dobrą ochronę przed urazami przy zderzeniach z tyłu, ale coś tutaj im nie wyszło. 

        CR-V napędzana jest 2,4-litrowym czterocylindrowym silnikiem DOHC. Silnik ten jest standardem w milionach różnych hond, ma moc 185 KM. W tym wypadku nie ma opcji silnika 6-cylindrowego, co jest dostępne u konkurencji. Pięciobiegowa, automatyczna skrzynia biegów jest podstawowa. Wprowadzony w 2012 roku wariant został bardzo dobrze odebrany na rynku i cieszył się dużą popularnością. Honda praktycznie sprzedawała go bez zmian aż do roku 2015. 

        Samochód w 2012 r. uzyskał lepszy, bogatszy wygląd w modelach z roku 2015. Układ napędowy został przeniesione z hondy accord, co oznaczało, że nowy silnik 2,4 l z bezpośrednim wtryskiem, który miał co prawda tę samą moc – 185 KM co poprzednik, ale moment zamachowy wzrastał o 11 proc. i był przesunięty w stronę niższych obrotów, co z kolei oferowało większą zrywność przy tej samej pojemności silnika, choć z przekładnią – tak jak w innych modelach hondy CVT. Niektórzy uważają że ta bezbiegowa przekładnia pozbawia samochód rączości i ma wahnięcie przy starcie. Honda montuje własnej produkcji przekładnie stożkowe. 

        Wielu użytkowników wskazuje, że CR-V bardzo dobrze się prowadzi i przypomina w jeździe samochód osobowy; o ile można na coś narzekać, to na elektryczny system kierowniczy, którego reakcja pozostawia trochę do życzenia.

         Brak opcji silnika mocniejszego, sześciocylindrowego, nie oznacza, że honda CR-V jest mułowata, auto wszędzie radzi sobie bardzo dobrze, choć nie jest to samochód za bardzo zrywny; od 0 do 97 km/h rozpędza się w 8,6 dziesiątych sekundy, co w modelach z bezpośrednim wtryskiem poprawia się do 8,2 s. Ale modele te weszły do sprzedaży w 2015. Są też i tacy, którzy skarżą się na wibracje, że jak się stoi na światłach, to jednak czuć silnik, co potrafi wiele osób odstraszyć od kupna tego samochodu.

        CR-V jest bardzo oszczędna, jeśli chodzi o paliwo. Można oczekiwać, że przeciętnie ten niemały przecież samochód będzie palił około 9 l na 100 km przy tak zwanej jeździe mieszanej. A więc, podsumowując, dobre maniery drogowe, obszerne wnętrze, niepozostawiający wiele do życzenia układ pędny, całkiem komfortowa, cicha jazda – wszystko to sprawia, że ten używany samochód ten – nawet pięcioletni – jest bardzo dobrym zakupem i wiele osób nań się decyduje, co właśnie sprawia, że tak zwana deprecjacja czyli spadek ceny, nie jest aż tak wielka. Oczywiście do tego przyczynia się też legenda niezawodności samochodów marki Honda czy Toyota.

o czym zapewnia Wasz Sobiesław 

Zaloguj się by skomentować