Goniec

Switch to desktop Register Login

Wożenie rzeczy na dachu

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Byle ostrożnie...

Lato już prawie w pełni i coraz więcej mamy okazji do wakacyjnych wyjazdów. Jak się zabrać, kiedy czasem nawet przepastne czeluście naszego SUV-a wydają się nie zaspokajać apetytu małżonki na bambetle, "koniecznie potrzebne" na cottage'u czy kempingu? Co zrobić, jeśli przychodzi nam do głowy pożyczyć kajak czy canoe – jak to bezpiecznie przewieźć?
Oczywiście, rozwiązaniem, które narzuca się samo, jest dach... Czasem traktujemy je zresztą zbyt nonszalancko, czego efektem są nasze graty porozrzucane po autostradzie lub kajak w rowie.
Zacznijmy więc od początku.
Po pierwsze, dobrze jest wyposażyć się w bagażnik na dach. Nie byle jaki, tylko pasujący do naszego modelu samochodu – musimy też zwrócić uwagę na jego dopuszczalne obciążenie (samochodu i bagażnika) i zdawać sobie sprawę, że auto w bagażowym kapeluszu ma przesunięty w górę środek ciężkości, inaczej się prowadzi i łatwiej wywraca – o większych obciążeniach aerodynamicznych nie wspominając.
A więc, generalnie musimy uważać; uważać też powinniśmy przy przejeżdżaniu przez różne bramki, wjeżdżając na parkingi lub do drive-thru – łatwo jest zapomnieć, że "nad czołem" wisi nam czasem i dobre półtora metra dodatkowo.
Wiele bagażników jest dostosowanych do naszego modelu i w odpowiednich miejscach dachu dysponujemy punktami do ich zaczepienia.
Kolejna sprawa – pakując bagażnik na dachu, trzeba wykazać odrobinę zdrowego rozsądku i rzeczy cięższe pakować na spód, a lżejsze wyżej. No i oczywiście wiązać to wszystko stabilnie, najlepiej przy pomocy profesjonalnych load-straps (do wyboru, do koloru w Canadian Tire – od ca 7 dol., do ponad 40 dol.).
Musimy sobie też zdawać sprawę, że z bagażnikiem na dachu zużycie paliwa wzrośnie nam nawet o ok. 2 litrów na sto kilometrów. Liczyć się też wypada z większym hałasem w kabinie.
Jeśli chodzi o przewożenie kajaka czy canoe, w większości wypadków wystarczą podkładki, styropianowe czy gumowe, pozwalające uniknąć porysowania lakieru.
Niedawno na pytanie o przepisy ruchu drogowego regulujące przewożenie takich przedmiotów na dachu odpowiadał rzecznik ontaryjskiego Ministerstwa Komunikacji Bob Nichols.
Pytanie: – Jakie przepisy regulują przewożenie kajaka na dachu, czy wymagane jest pozwolenie, czy jest określona przepisami liczba i sposób mocowań?


Odpowiedź była następująca: Pozwolenie na przewóz ładunków ponadwymiarowych wymagane jest jedynie wówczas, gdy mają one ponad 12,5 m długości lub 2,6 metra szerokości. Nie ma przepisów odnoszących się szczegółowo do kajaków i mają tu zastosowanie jedynie generalne przepisy kodeksu drogowego regulujące właściwe zabezpieczenie przewożonego ładunku.
Artykuł 111(1) Highway Traffic Act stanowi, że jeśli ładunek zwisa poza tył pojazdu 1,5 m lub więcej, wówczas wymagane jest umieszczenie markera lub czerwonej flagi na końcu, a w warunkach ograniczonej widoczności konieczne jest czerwone światło.
Liczba i rozmieszczenie mocowań nie są uregulowane, więc do kajaków odnosi się ogólny przepis, że przedmiot powinien być bezpiecznie umocowany, aby zapobiec rozłamaniu, wypadnięciu czy przemieszczeniu podczas jazdy. Zalecane jest też zakładanie mocowań z przodu i z tyłu ładunku, by zapobiec przesuwaniu się go podczas hamowania i przyspieszania. W czasie jazdy powinno się też często sprawdzać stan zabezpieczenia i dociągać poluzowane naciągi.
Za niebezpieczny ładunek możemy dostać mandat w wysokości 160 dol. (samochody prywatne). Jeśli z tego powodu dochodzi do wypadku, a zwłaszcza ze skutkiem śmiertelnym, wówczas jesteśmy w poważnych opałach i musimy się liczyć z kryminalnymi zarzutami.
A oto jak radzą załadować canoe na dach w Algonquin Outfitters – wypożyczalni tychże.
– Kładziemy canoe wzdłuż auta, przęsłem do niesienia (yoke) tuż za tyłem przednich drzwi, następnie nakładamy na burty cztery piankowe podkładki, rozmieszczając je w równej odległości od wspomnianego przęsła. Kładziemy łódkę na dach i przewiązujemy przez środek, następnie zabezpieczamy taśmami tył i przód, mocując je do zderzaków – linki utworzą odwróconą literę V. Jeśli mamy zaś umocowany bagażnik na dachu, możemy położyć poprzeczne belki drewniane, na których przewieziemy i dwa canoe.
Każda wypożyczalnia nam pomoże to wszystko zebrać do kupy.


O czym zapewnia Wasz Sobiesław,
życząc miłego wypoczynku
na wodzie.

Zaloguj się by skomentować