Goniec

Register Login

Listy z nr. 1/2017

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Kochana Redakcjo! Witam! 

        – Cudna wiadomość z Watykanu, którą mam przed sobą i pragnę się nią podzielić. 

        U schyłku odchodzącego starego roku Ojciec Święty Franciszek uznał Dekret o Beatyfikacji kardynała Stefana Wyszyńskiego. Zbadano 37 dzieł naszego Kardynała Tysiąclecia i w ten sposób pierwszy etap procesu beatyfikacyjnego został zakończony pozytywnie! Teraz trzeba cudu uzdrowienia, by proces beatyfikacji szedł dalej. 

        Dwa słowa jeszcze o historii szopki, to wciąż na czasie. Pierwszą szopkę zbudował w 1223 roku święty Franciszek we włoskim mieście Greccia, w tym roku w Asyżu w żłóbku zbudowanym z 445 łusek po nabojach ojcowie franciszkanie umieścili figurę Dzieciątka Jezus na sianku z łuskami naboi. Szopka ta stoi przed Bazyliką Świętego Franciszka w Asyżu. A ta liczba 445 łusek to symbol 445 ludzi Kościoła, księży, zakonnic, braci zakonnych, którzy zginęli za wiarę od pierwszego stycznia 2000 roku do dziś. 

        W ubiegłem roku franciszkanie w Asyżu użyli do budowy szopki kamieni z Bazyliki Świętego Benedykta zburzonej w Nursji przez trzęsienie ziemi, w którym zginęło 300 osób. Rok wcześniej szopkę betlejemską zrobiono z resztek drewnianej łodzi, w której przez Morze Śródziemne przedostali się do Europy migranci i uchodźcy! W ciągu ostatnich 5 lat 14 000 osób (!!!) tę przeprawę przez Morze Śródziemne przypłaciło życiem. 

        Pozdrawiam mile, życząc Szczęśliwego Nowego Roku, dalszych obfitych Łask i Błogosławieństwa Bożych płynących z tajemnicy miłości objawionej w ciszy Nocy Betlejemskiej.

        Dziękuję 

Bożena Senkowska-Żukowska 
parafia Świętego Kazimierza w Toronto

        Od redakcji: No rzeczywiście, cudna wiadomość.

***

Adresat: Pan Stanisław Pietras, Burlington.  

        Odnosząc się do Pana listu na temat różnicy w systemach wypłaty emerytury w Polsce i w Kanadzie, radzę (jeśli mogę) nie porównywać, i tym samym nie denerwować się.

        Natomiast chciałabym Pana poinformować (może Pan wie), że nasz Pan Prezydent podpisał ustawę, która obowiązuje od 1 sierpnia 2017 roku, na mocy której osoby represjonowane (czyli internowane) mogę ubiegać się o dodatek dożywotni do emerytury wysokości 400 złotych polskich. Niezależnie od dochodów i miejsca zamieszkania. Prywatnie mam znajomego, tutaj w Toronto, który dodatek otrzymał. Załatwiał sprawę osobiście, a nie przez listy.

Treszczyński  Małgorzata 

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

        Od redakcji: Informowaliśmy o tym, p. Pietras jest naszym czytelnikiem i z pewnością o tym wie.

***

Gdańsk, 26.12.2017

Upadki imperialne a Unia Europejska

        Gdy analizuje się przyczynę rozpadu różnych tworów imperialnych, to niemal zawsze można dopatrzyć się nadmiernych przywilejów elit rządzących. Obecna Unia Europejska, mocno zbiurokratyzowana, ma również dla swoich posłów i kierownictwa bardzo duże przywileje, które wyraźnie nie odpowiadały Anglikom i w związku z tym postanowili opuścić Unię Europejską. Tylko nieliczne kraje, w tym Polska (rządzona przez PiS), widzą niebezpieczeństwo dalszego rozpadu Unii Europejskiej, ponieważ Niemcy i Francja przy pomocy takich nieudaczników, jak F. Timmermans i D. Tusk, próbują zrobić z demokratycznej Unii imperium, narzucając trudne do zaakceptowania wymagania prawne.

        Historia uczy i wykazuje, iż nadmierne przywileje często demoralizują, co wyraźnie widać po „nadzwyczajnej kaście” polskich sędziów. Trudno zrozumieć, dlaczego totalna opozycja opanowana przez historyków i filozofów nie wyciąga wniosków z nauk historycznych i rzuca gromy na polskich prawników, którzy chcą uzdrowić niewydolne i często skorumpowane sądownictwo.

        Każdy myślący człowiek wie, że niemal o wszystkim decydują ludzie, a nie komputery, paragrafy prawne i konstytucje. Trzeba podkreślić, że w działalność dezinformacyjną zaangażowanych jest wiele środków i ludzi. Na przykład telewizję TVN zaliczam do firm niezależnych od faktów i logicznego myślenia. Najbardziej wpływowa i kłamliwa gazeta ZSRS nieprzypadkowo nazywała się „Prawda”.

        Wszystko wskazuje na to, że nowy rok 2018 mimo zaciekłej propagandy dezinformacyjnej przyniesie Polakom i Polsce wiele korzystnych zmian nie tylko w sferze ekonomicznej, ale także w sądownictwie.

        Załączam najlepsze życzenia szczęśliwego nowego roku 2018.

W. Łęcki

        

Od redakcji: Dziękujemy, również najlepsze życzenia, miejmy nadzieję, że nadal o wszystkim będą decydować ludzie, a nie coraz bardziej popularna sztuczna inteligencja.

***

Szanowni Państwo, Szanowna Redakcjo,

        Na zbliżające się Święta dla Państwa i Państwa Najbliższych najlepsze życzenia przeżywania Bożego Narodzenia w zdrowiu, radości i ciepłej, rodzinnej atmosferze.

        Kolejny zaś Nowy Rok niech będzie czasem pokoju oraz realizacji osobistych i zawodowych zamierzeń.

        Wdzięczna za okazane wsparcie, opublikowanie apelu o pomoc,

        Anna Gamracka 
z synem Maksymilianem oraz mamą.

        PS Bardzo dziękujemy za ponowne opublikowanie naszego listu z prośbą o pomoc. Dzięki ponownej publikacji na nasz apel odpowiedziało kilkanaście osób.
        Bardzo dziękujemy.

        Od redakcji: No to fajnie, że ludzie otworzyli serca, pomagając sobie (dobry uczynek) i Pani. Wzajemnie dużo łask na ten Nowy Rok.

***

Nocne najście policji na mieszkanie działacza pro-life

        30 grudnia o godzinie 21:30 dwaj policjanci uzbrojeni w broń automatyczną postanowili podjąć interwencję w mieszkaniu prywatnym działacza pro-life Macieja Wiewiórki, zamieszkanym przez rodzinę z dwojgiem małych dzieci, oczekującą na narodziny trzeciego. Biorąc pod uwagę okoliczności, można by się spodziewać, że chodziło o zagrożenie terrorystyczne, handel narkotykami albo inne przestępstwo ciężkiego kalibru. Tymczasem okazało się, że powodem nocnego najścia policjantów z bronią był plakat pokazujący prawdę o aborcji, umieszczony na samochodzie należącym do Fundacji Pro – Prawo do życia, który komuś się nie spodobał. Jest oczywiste, że motywacja interwencji była ideologiczna.

        Policjanci podejmujący czynności zachowywali się nerwowo i agresywnie, próbując zastraszyć działacza Fundacji i uniemożliwić mu nagrywanie interwencji. Gdy to nie przyniosło efektów, postanowili go wylegitymować oraz próbowali przekonać do przestawienia samochodu w inne miejsce. Równocześnie nie potrafili podać jakiejkolwiek podstawy prawnej swoich działań. Na pytanie o podstawę legitymowania, funkcjonariusz podał, że „legitymuje na podstawie legitymowania”, natomiast jako podstawę interwencji, że działacz ma przestawić pojazd, ponieważ mimo że stoi zgodnie z prawem, to w tym miejscu się komuś nie podoba…

        Warto przypomnieć, że podobna sytuacja miała miejsce w kwietniu tego roku, gdy policja bezprawnie weszła do mieszkania działaczek antyaborcyjnych z Rumi, prywatnie sióstr Macieja Wiewiórki. 

        Policja wciąż szykanuje obrońców życia przez zakładanie w kółko bezpodstawnych spraw sądowych, gnębienie wyrokami nakazowymi, ciągłe przesłuchania, utrudnianie i rozbijanie legalnych zgromadzeń, a nawet nachodzenie działaczy w ich domach. Pozostaje pytanie, jak długo jeszcze policja, zamiast pilnować

porządku, będzie pełniła rolę cenzora debaty publicznej, zamykającego usta tym, którzy nie boją się mówić o niewygodnej prawdzie.

        Pozdrawiam serdecznie.

        Od redakcji: To jakieś lokalne porachunki czy działanie odgórne?

Andrzej Kumor

Widziane od końca.

Strona: www.goniec.net/
Zaloguj się by skomentować