Goniec

Register Login

PSYCHOLOG RADZI: Czy warto szanować żonę

Oceń ten artykuł
(58 głosów)

wielodzietni"Jesteśmy małżeństwem od 2,5 roku. Mamy dwójkę dzieci – starsze 2 latka, młodsze 8 miesięcy. Mąż pracuje, a ja póki co zajmuję się domem i dziećmi (...) Mój mąż ogólnie jest lubianym człowiekiem , ale w domu nie ma do nas cierpliwości. Strasznie przeklina, wyzywa mnie i dzieci, nie pomaga mi w niczym. Najchętniej przesiedziałby cały dzień oglądając telewizję. Gdy mówię mu, żeby np. wyrzucił śmieci, zaczyna krzyczeć, że znów się czepiam i wyzywa mnie od idiotek" (...) Aneta

"Pobraliśmy się 12 lat temu. Wziąłem sobie żonę po studiach, oczytaną, mądrą. Ja jestem tylko po technikum i pracuję na budowie. Mam swoją firmę i dobrze zarabiam. Kocham moją rodzinę i wszystko się dobrze układa, ale jest coś, co w zachowaniu żony bardzo mnie boli. Gdy jesteśmy w towarzystwie, ona bardzo często zadaje mi pytania, na które nie znam odpowiedzi (ona też wie, że ich nie będę znał). Robi to tylko po to, żeby mnie ośmieszyć. Ja się wtedy czuję taki głupi i upokorzony" (...) Karol


Nie może być mowy o dobrym, udanym związku, jeśli małżonkowie nie okazują sobie szacunku. Szacunek to podstawa wszystkiego. Mąż nie będzie kochał żony, ani żona męża, jeśli wzajemnie nie będą okazywali sobie poszanowania. W małżeństwie jest taka zasada: NA JEGO BRAK MIŁOŚCI ONA REAGUJE BRAKIEM SZACUNKU. NA JEJ BRAK SZACUNKU ON REAGUJE BRAKIEM MIŁOŚCI.
Jeśli sami chcemy być szanowani, to musimy pamiętać, że nasze zachowanie też komunikuje innym, jak mają nas traktować. Jeśli sami siebie nie szanujemy, nie oczekujmy szacunku od innych. Poza tym, powinniśmy też chcieć na niego zasłużyć. Ogólnie można przyjąć, że jesteśmy godni szacunku, jeśli mądrze kochamy, wiemy, co jest dobre, sprawiedliwe i prawdziwe, i zgodnie z tym postępujemy w życiu. Jeśli ktoś (np. mąż/żona) otacza nas prawdziwą i głęboką czcią, to oznacza, że uznaje nas za osobę ważną, wartościową i wyraża w ten sposób swoją miłość wobec nas.

Najczęściej szanujemy obcych, a nie szanujemy siebie jako małżonkowie. Jest to wielki błąd. Kiedyś przeczytałam taką wypowiedź Debi Pearl: "Droga kobieto, pierwszą i najważniejszą rzeczą, jaką kiedykolwiek masz robić jako matka, to kształcić swoje dzieci w szacunku dla twojego męża. Jeśli tego nie robisz, to niszczysz i swoje małżeństwo, i swoje dzieci. Jeśli twój mąż jest 20-procentowym ojcem i uświadomisz dzieciom swoje niezadowolenie, będziesz miała 20-procentowe dzieci; lecz jeśli go będziesz szanować i dzieci będą myśleć, że uważasz go za 100-procentowego męża, będziesz miała 100-procentowe dzieci, a mąż i ojciec będzie stawał się mężczyzną, którym być powinien. Jeżeli ojciec w domu nie jest szanowany, to dzieci, gdy dochodzą do nastoletniego wieku, traktują swego ojca jak ciężar. Oczywiście, gdy są małe, mama jest uważana przez nie za silną, wspaniałą kobietę, lecz gdy dojrzewają, widzą ją tym samym krytycznym okiem, którym ona patrzy na tatę. Każde lekceważące spojrzenie na ojca jest teraz pomnażane i odsyłane jej z powrotem.
A ty mężczyzno, pamiętaj, że najlepsze co możesz zrobić dla swoich dzieci, to pokazać im, jak bardzo kochasz i szanujesz ich matkę". Jest w tym głęboka prawda.
Co jest brakiem szacunku? Okazujesz go mężowi/żonie jeśli:
• używasz wulgarnego języka
• przerywasz jego/jej wypowiedzi
• nie dotrzymujesz słowa
• bałaganisz
• krytykujesz, zwłaszcza publicznie – o krytyce można mówić także wtedy, gdy kontaktujesz się wzrokowo z dziećmi lub kimś innym, w cichej dezaprobacie męża/żony
• nie dbasz o higienę, wygląd
• krzyczysz
• wyzywasz
• zdradzasz
• oglądasz pornografię
• zmuszasz do współżycia
• oglądasz się za kobietami/mężczyznami w obecności żony/męża, komentujesz głośno ich wygląd
• dokonujesz porównań na niekorzyść męża/żony
• gniewasz się i praktykujesz tzw. ciche dni
• kłamiesz
• wyśmiewasz się publicznie z wad, niedoskonałości męża/żony
• jesteś od czegokolwiek uzależniony/a i nie walczysz z tym
• używasz przemocy, szantażujesz
Pamiętaj, że brak szacunku zawsze rozpoczyna się od myśli. Jeśli pozwolisz sobie na wyzywanie współmałżonka w swoim sercu, to wiedz, że kiedyś (może nawet szybciej niż się spodziewasz), przyjdzie moment, że te straszne słowa wypowiesz w jego obecności. A wtedy, na pewno go tym bardzo zranisz. A rany te, niestety, często później będą krwawić przez całe życie.
Prawdziwy szacunek jest sprawą serca, jednak wyraża się go za pomocą powszechnie przyjętych słów i gestów. Swój szacunek okażesz współmałżonkowi przez:
• uśmiech
• spokojny ton
• kulturalny język
• słuchanie bez przerywania
• życzliwość
• słowa uznania i podziwu, np. "kochanie, zrobiłaś naprawdę dobry obiad",
• uprzejme słowa: "dziękuję za ..., cieszę się ..., przepraszam..." itp.
• okazywanie, że jesteś z niego/niej dumny/a
• chwalenie za drobiazgi, szczególnie przy innych
• serdeczne gesty: przytulenie, okazywanie czułości
• grzeczne gesty: przepuszczanie przez drzwi, pomoc
• powstrzymanie się od krytykowania, szczególnie przy dzieciach i obcych osobach
• niewprowadzanie go w stan zakłopotania, szczególnie publicznie
• prawdomówność
Jeśli słowa wypowiedziane wyrażają szacunek, to napisane – w formie listu czy małej karteczki położonej w miejscu, do której współmałżonek często zagląda – mogą mieć jeszcze większą siłę oddziaływania. Czasem takie miłe, przeczytane słowa pod swoim adresem wspomina się i pamięta latami. Spróbuj zrobić taką niespodziankę współmałżonkowi. Na pewno sprawisz mu tym wielką radość.

Zaloguj się by skomentować