Goniec

Register Login

PSYCHOLOG RADZI: Teściowa może być skarbem

Oceń ten artykuł
(10 głosów)


 Mam na imię Sławek. Mnie i moje dwie, starsze siostry wychowywała matka. Tata zmarł jak miałem 10 lat. Mama i siostry zawsze bardzo mnie kochały i próbowały rekompensować brak ojca. Gdy miałem 22 lata zakochałem się. Byłem kompletnie zaślepiony. Kiedy przyprowadziłem do domu moją dziewczynę, obie siostry i mama niezależnie od siebie orzekły: „To nie jest kobieta dla ciebie. Jest z zupełnie innej gliny ulepiona, reprezntuje zupełnie inny świat wartości. Ponadto ma cały szereg wad, widocznych gołym (nie zakochanym) okiem.”

      Wiele trudu matka i siostry włożyły w ostrzeganie mnie, przekonywanie, otwieranie oczu. Nic nie pomogło. Postawiłem na swoim, doprowadziłem do ślubu. Od tego momentu postawa matki i sióstr zmieniła się radykalnie. Robiły wiele, by być dobrą teściową i szwagierkami. Rzeczywiście, cała ich aktywność skierowana została na to, by wspierać moje małżeństwo. Siostry i mama zaprzyjaźniły się, na ile to było możliwe, z moją trudną żoną. Jednak moje małżeństwo cały czas kulało, przeżywało kryzysy praktycznie od samego początku. W pierwszym roku po ślubie rozegrało się coś, co zaważyło na moim dalszym życiu. Dwa tygodnie przed świętami Bożego Narodzenia strasznie pokłóciliśmy się z żoną. Nie wytrzymałem i w późne, zimowe popołunie uciekłem od żony. Poszedłem do mamy, mieszkającej niedaleko. Powiedziałem jej, że już dłużej nie mogę wytrzymać, że odszedłem od żony. Mama wysłuchała mnie i kazała wracać z powrotem. Powiedziała: „Twoje miejsce jest przy żonie. Ty musisz być odpowiedzialny za losy swej rodziny...” Nie było wyjścia. Pokręciwszy się trochę po ulicach, wróciłem do żony. Wspólnie spędziliśmy święta. Minęło wiele lat, wychowaliśmy swe, już dorosłe dzieci i mimo, że ciągle są trudności, nasze małżeństwo trwa... Uratowała je moja mądra matka – teściowa, która – jak potem opowiadała - w tamten zimowy wieczór najchętniej przygarnęłaby mnie i utuliła mój ból. Miała nawet ochotę powiedzieć: „A nie mówiłam? To rzeczywiście okropna kobieta, a ty jesteś taki biedny. Dobrze, że wróciłeś, teraz już będzie dobrze”. A jednak wbrew miotającym ją uczuciom postąpiła inaczej...”

      Każdy zna chyba wiele pozytywnych przykładów, kiedy teściowie tak szanują małżeństwo dziecka, że w chwilach konfliktów bronią synową/zięcia i usprawiedliwiają przed swym rodzonym dzieckiem. Nierzadko bywa, że dom teściów jest pięknym, pociągającym wzorem miłości rodzinnej, której zięć czy synowa nie zaznali we własnym domu. Jeśli chciałabyś być wspaniałą teściową, taką, do której wszyscy lgną i która nigdy nie jest samotna, to wiedz, że to wcale nie jest takie trudne. Wystarczy trochę wiedzy i poczucia humoru, a więc:

      •Nie zapominaj, że wszystkie dzieci – łącznie z twoją synową/zięciem – chcą czuć się kochane, doceniane i potrzebne.

      •Niech synowa czuje, że zawsze może na ciebie liczyć i przyjść do ciebie z każdym problemem.

      •Nie wypominaj błędów swojej synowej.

      •Oczywiście możesz zwrócić jej uwagę, ale w sposób bardzo delikatny np. pytając: „Jak myślisz, a gdyby to i to zrobić tak i tak?”

      •Jeśli jesteś przekonana, że twoja zupa jest lepsza od zupy synowej - to naucz ją robić tą zupę. Być może dzięki takiemu zachowaniu zaskarbisz sobie jej sympatię.

      •Jeśli lubisz doradzać, to najlepiej na samym poczatku powiedzieć synowej, żeby nie brała sobie twoich rad do serca, bo to taka przywara starszych pań. W ogóle dobrze działa nazywanie głosno naszych wad i obśmiewanie ich. Poczucie humoru zawsze rozładowuje atmosferę.

      •Zapytaj zanim pomożesz przy kolacji, sprzątaniu domu czy przestawianiu mebli. Budowanie dobrych relacji z synową polega przede wszystkim na poznaniu pewnych granic.

      •Jeśli rozmawiasz z synową, bądź zainteresowana jej osobą, nie wychwalaj pod niebiosa swojej córki, choćby nie wiem co. Nie wiadomo dlaczego, ale między synową, a córką jest jakieś napięcie.

      •Nie komentuj fryzury, ubrania, wagi, makijażu, dochodów czy ostatnich zabiegów kosmetycznych swojej synowej, chyba, że chcesz jej szczerze pogratulować.

      •Jeśli doświadczysz wrogości, podejrzliwości lub zdystansowania ze strony swojej synowej, bądź cierpliwa. Staraj się powoli budować jak najlepsze relacje i nie gniewaj się na nią. Twój syn zarówno z tobą jak i ze swoją żoną chce utrzymać dobre relacje. Na pewno czułby się źle gdybyście się nie lubiły.

      •Absolutnie nie pozwalaj żonatemu synowi czy zamężnej córce na ucieczki do ciebie po kłótni ze współmałżonkiem i nigdy nie gódź się, aby wtedy nocowali w twoim domu. Jeśli raz to zrobisz, masz w synowej/zięciu wroga!

      •Zdobądź się na szczerość i luz w relacji z synową lub zięciem. Pochwal zięcia bezpośrednio, a nie za pośrednictwem córki. Spontanicznie powiedz komplement synowej. Od razu wszystkim zrobi się przyjemniej.

      •Staraj się nie zrzędzić i nie marudzić.

      •Pamiętaj, że twój syn i jego żona mają własne życie. Jeśli chcesz się z nimi zobaczyć, zadzwoń i zapytaj, kiedy będzie to możliwe. Nigdy nie odwiedzaj ich, kiedy tylko masz na to ochotę.

      •Naucz się dostosowywać do sytuacji. Na przykład, jeśli twój syn z żoną nie mogą odwiedzić was w Boże Narodzenie, zaproś ich na Wigilię i ciesz się z każdej spędzonej wspólnie chwili.

      •Nie dziel wnuków na te bardziej i mniej kochane, mniej lub więcej potrzebujące. Wszystkie wnuki są równe!

      •Nie zapomnij o takich słowach jak “Kocham cię” i “Bardzo cię cenię”.

      •A na koniec – opowiedz kawał o teściowej. Powodzenia!!!

Ostatnio zmieniany niedziela, 21 styczeń 2018 20:42
Zaloguj się by skomentować