Goniec

Register Login

Jak utrzymać dom na emeryturze? (5/2018)

Oceń ten artykuł
(1 Głos)

maciekczaplinski        Nie jest tajemnicą, że ceny nieruchomości poszły znacznie w górę w ostatnich latach. Ale również poszły w górę koszty utrzymania domów. Podatki od nieruchomości, koszty energii, koszty usług za naprawy itd. Dla ludzi w pewnym wieku , ale na pewno dla ludzi w wieku emerytalnym utrzymanie domu staje się sporym problemem finansowym. Jak można sobie ulżyć?

        Rzeczywiście jest po powszechny problem. Nawet jak mamy spłacony dom to często się okazuje, że jak zbliżamy się do emerytury albo jak na nią przejdziemy i nasze dochody gwałtownie się zmniejszą, to utrzymanie domu nawet, jak nie płacimy za hipotekę przerasta nasze możliwości finansowe. Jeszcze jak w rodzinie są dwie emerytury – to może jest to jeszcze chwilowo możliwe. Natomiast, kiedy rodzina jest jednoosobowa, to utrzymanie  domu – szczególnie w Metro Toronto jest praktycznie nie możliwe.

        Popatrzmy na liczby. Przeciętny dom wolno stojący, czy połówka kosztują obecnie na terenie GTA od 700 tysięcy do 1.2 miliona. Podatki od takiej nieruchomości są zbliżone do 1% wartości rynkowej czyli można się spodziewać, że będzie to od $6,000 do $10,000 rocznie (odpowiednio $500 do $800 miesięcznie). Inne świadczenia jak ogrzewanie, prąd, woda, internet, telefon, ubezpieczenie domu może kształtować się od $500 do $800 miesięcznie w zależności od wielkości domu, rodzaju ogrzewania, jakości okien, izolacji, i wielu innych czynników. Prawda jest taka, że będąc emerytem trudno jest być w stanie płacić prawie $1500 miesięcznie, a często więcej, by mieszkać w często zbyt dużym na nasze potrzeby domu. 

        Jakie więc może być rozwiązanie? Co bym sugerował? 

        Można oczywiście nic nie robić i mieszkać w swoim domu tak jak by się nic nie wydarzyło. Często po wyczerpaniu wszelkich oszczędności zaczynamy zadłużać nasz spłacony dom korzystając z oferowanych przez niektóre instytucje programów, jak tak zwany „reversed mortgage”. Programy te -  osobiście radzę omijać z daleka - bo bardzo szybko tracimy kontrolę nad naszym domem i bardzo szybko możemy być zmuszeni do sprzedaży, ale z bardzo małym kapitałem w ręku. O tym napiszę innym razem.

        Można też, jeśli układ naszego domu pozwala na takie rozwiązanie, stworzyć legalny apartament do wynajmowania, co jest obecnie dozwolone – i ten extra dochód od $1,000 do $2,000 miesięcznie może być naszym ratunkiem finansowym.

        Inne rozwiązanie to częściowe lub całkowite „downsizing” 

        Całkowite „downsizing” może polegać na sprzedaży nieruchomości i zainwestowaniu całej sumy w mądre i sprawdzone inwestycje. Jeśli otrzymamy 5% zwrotu na millionie dolarów jest to $50,000 rocznie czyli ponad $4,000 miesięcznie. Mając taki cash flow – możemy wynajmować apartament za $2,000 i nie martwiąc się, że zabraknie nam do pierwszego.

        Częściowe „downsizing” może polegać na sprzedaży domu i następnie zainwestowaniu na przykład połowy pieniędzy w inwestycje, a za połowę kupno własnego mieszkania. To rozwiązanie uważam za lepsze, bo, po pierwsze, ciągle będziemy mieli stały dochód z inwestycji, ale mieszkanie, w którym będziemy mieszkać jest naszą własnością i nikt po roku czy dwóch latach nie będzie mógł nam wymówić lub podnieść opłat za mieszkanie.

        Oczywiście nie wszyscy widzą się w apartamencie. Ja osobiście na razie na pewno nie, dlatego my sami zrobiliśmy taki ruch, że zmieniliśmy za duży dla nas i za drogi w utrzymaniu dom na zaprojektowany i wybudowany przez nas bungalow.  Ten typ domów jest doskonałą alternatywą do „condo living”, bo nie tylko nie mamy schodów, ale mamy własny ogród, który dla wielu z nas jest motywacją do dobrego samopoczucia.

        Problem polega jednak na tym, że bungalows w obrębie GTA są w cenie i często może się okazać, że taki dom też będzie kosztował million. Wówczas opcja może polegać na stworzeniu dodatkowego apartamentu by mieć ekstra dochód.

        Albo musimy zdecydować się na wyniesienie sporo poza GTA, gdzie ceny są bardziej umiarkowane. Jeszcze do półtora roku temu, można było w okolicy Guelph, Wasaga Beech, Brandford itd., znaleźć bungalow w cenie do $350,000. 

        Dziś jest to niestety o $100,000 więcej z tym, że przecież ceny w Toronto poszły w górą przynajmniej o $200,000 w tym samym czasie. Czyli nie ma problemu. Kupując dom poza GTA za połowę tego, za co sprzedaliśmy w Toronto – nadal mamy środki na inwestycję. Lub tak jak to zrobili ostatnio nasi klienci - kupno 2 apartamentów przy SQ1, które przynoszą im co miesiąc na czysto  $1,200 każdy i dodatkowo przyrastają koło 3% rocznie na wartości. Jest to doskonałe rozwiązanie, bo jak by nie patrzeć na wszelkie inwestycje Bankowe –  zwykle inflacja zjada kapitał. Pieniądz traci na wartości. Natomiast kupno jednej czy dwóch „income properties” jest najlepszym sposobem, by inflacja nas nie dopadła. 

        Ja wiem, że to, o czym piszę, wymaga trochę rozwinięcia i pewnie dodatkowych wyjaśnień, dlatego zapraszam wszystkich zainteresowanych tym tematem do bez zobowiązań  spotkań i konsultacji. Mogę pomóc zainteresowanym przeprowadzić ten dość skomplikowany proces od sprzedaży do kupna oraz pomóc zainwestować pozostałe środki w bezpieczne miejsca.

        Ja wiem, że wielu „starszych” ludzi marzy o mieszkaniu w bungalow, ale nie wszyscy mają energię i siły by uprawiać ogród. Co wówczas? Kto będzie kosił trawę i sprzątał liście?

        To też wcale nie musi być problem. Jest sporo (i powstaje coraz więcej) specjalnych osiedli, które właśnie rozwiązują ten problem. Są to tak zwane „adult lifestyle developments”. Często każdy mieszkaniec jest właścicielem domu i terenu ale za małą miesięczną opłatę, trawa i tereny są doglądane. Czasami można za dodatkową opłatą mieć kogoś do sprzątania czy opieki, gdy jest taka potrzeba. Ogromną zaletą takich osiedli jest fakt, że w przeciwieństwie do wielu domów seniora, panuje tam inna atmosfera. Jest się blisko „rówieśników” ale każdy ma prywatność i niezależność. Takie domki są łatwe do „zamknięcia” na zimę, by spędzić czas na południu. Gorąca polecam takie rozwiązanie.

Zaloguj się by skomentować