Goniec

Switch to desktop Register Login

Prawo imigracyjne

Prawo imigracyjne

        Ile może kosztować paszport z wizą kanadyjską? Z wielu źródeł wiadomo mi, że około pięciu tysięcy dolarów amerykańskich. Taką cenę płacili przybysze z Indii, Kazachstanu (jeszcze za czasów Związku Sowieckiego), Ukrainy, Rosji…

        Zwykle są to skradzione paszporty już z wizą  kanadyjską, albo też paszport jest najpierw oferowany nabywcy i na jego życzenie załatwiana jest wiza kanadyjska. W pierwszym wypadku zysk w pełni płynie do kieszeni złodzieja. Problem tylko polega na tym, aby wyjeżdżający wyjechał szybko, tak aby nie został zatrzymany z fałszywym paszportem w kraju, z którego wyjeżdża, lub też na granicy w Kanadzie. W drugim wypadku zysk jest dzielony między złodzieja, który ukradł paszport jego właścicielowi, a osobę załatwiającą wizy w konsulacie. Zwykle są to krajowcy tam zatrudniani, ale bywa też, że Kanadyjczycy. Są jeszcze dwie kombinacje. Paszport jest podrobiony, ale tak dobrze, że nie może to wzbudzić zastrzeżeń załatwiającego wizę w konsulacie. Może też być paszport legalny właściwej osoby, która płaci haracz (zwykle pośrednikowi i pracownikowi konsulatu) już tylko za załatwienie wizy. Spotykane też są przypadki, że do legalnie wydanego paszportu i wizy wklejane jest zdjęcie klienta, w miejsce zdjęcia właściciela.

piątek, 24 marzec 2017 07:09

Testy językowe i imigracja

Napisane przez

Izabela Embalo        Zatrudnienie w Kanadzie jest w obecnym prawie imigracyjnym bardzo pomocne w otrzymaniu kanadyjskiej stałej rezydencji w klasie tak zwanych imigrantów ekonomicznych. Kanadyjskie prawo imigracyjne zezwala na imigrację w różnych programach, jednak wśród imigrantów polskich kanadyjskie zatrudnienie i, co się z tym wiąże, możliwości imigracji ekonomicznej są bardzo popularne. W listopadzie przepisy niestety zmieniły się na niekorzyść, dlatego że posiadanie opinii rynku pracy LMIA, o jakie ubiega się pracodawca, nie jest już specjalnym bonusem punktowym, który praktycznie gwarantował pobyt osobom nieposiadającym rekordu kryminalnego i/lub poważniejszych problemów zdrowotnych.

        Nadal jednak otrzymanie wizy pracy otwiera drzwi do korzystania z kanadyjskich programów, istnieje bowiem szansa otrzymania stałej rezydencji w tak zwanym programie Canadian  Experienced Class, Federal Skilled Worker oraz w licznych programach prowincyjnych.

        Pisałam o tym już kilkakrotnie, ale niestety muszę ponownie wrócić do tematu braku znajomości języka angielskiego wśród polskich kandydatów na pobyt stały. Zgłaszają się do mnie osoby, które kwalifikują się na pobyt stały, jednak jedyną brakującą rzeczą jest możliwość zdania angielskiego na odpowiednim poziomie. Egzaminy z języka angielskiego nie są łatwe, przynajmniej dla przeciętnego imigranta, który nie miał kontaktu z językiem wcześniej. Muszę przyznać, że zdałam sobie sprawę z trudności wymaganych egzaminów dopiero wtedy, kiedy zgłosił się do mnie imigrant z Litwy, pracujący w Kanadzie jako stolarz meblowy. Mam rzadko okazję rozmawiać z klientami po angielsku, ale ten młody mężczyzna z Litwy mówił naprawdę bardzo dobrze po angielsku, całą konsultację odbyliśmy w języku angielskim. Imigrant mieszkał i pracował w Irlandii 10 lat, więc nic dziwnego, że mógł dobrze opanować angielski. Wyznał mi, że już był na egzaminie osiem razy i nie może go zdać, podejrzewam, że przez test gramatyczny lub może wymóg napisania wypracowania na odpowiednim poziomie.

        Nie wiem, czemu wymaga się od wielu wykwalifikowanych pracowników zagranicznych, by oprócz komunikacji werbalnej, zdawali oni testy z gramatyki i pisania na dość wysokim poziomie, ale wymóg istnieje i bez niego wiele osób zostanie zdyskwalifikowanych.

        Warto może od razu przygotowywać się do egzaminu, nie czekając na ostatnią chwilę i pamiętając, że dobra znajomość języka angielskiego w mowie nie jest wystarczająca.

Izabela Embalo
licencjonowany
doradca imigracyjny
tel. 416-5152022
www.emigracjakanada.net

        Heniek urodził się przed dwudziestoma pięcioma laty w Polsce „B”, czyli w południowo-wschodniej jej części. Na tle „zapieczonej” biedy w tym rejonie, w miasteczku, w którym się on urodził, wiodło się ludziom stosunkowo dobrze. Było to za sprawą fabryki łożysk tocznych, która produkowała na potrzeby wojska, ale nadwyżka szła też na rynek cywilny. Ojciec Heńka pracował w tej fabryce, a mama była sprzedawczynią w sklepie spożywczym, co dawało rodzinie gwarancję lepszego niż innym zaopatrzenia w czasach, kiedy o wszystko było trudno.

        Przez pierwsze dwanaście lat Heniek był jedynakiem, rozpieszczanym i rozbrykanym. Kiedy urodziła mu się siostrzyczka, zaczęły się problemy. To nie on już był pępkiem świata. Nadto, po roku od jej urodzenia, ojciec jego zmarł na skutek ran odniesionych w wypadku w pracy. Marne odszkodowanie wystarczyło tylko na pierwszy rok wdowie, aby zapewnić jaki taki poziom życia dwójce dzieci. Po trzech latach od śmierci męża  wyszła ponownie za mąż, też za pracownika tej samej fabryki, w której pracował jej zmarły mąż. Wyglądało na to, że wszystko ułoży się bez problemów w tej nowej rodzinie. Tak było do czasu ukończenia przez Heńka szkoły średniej.

piątek, 17 marzec 2017 15:16

Więzienie imigracyjne

Napisane przez

Izabela Embalo        Osoby przebywające w Kanadzie bez ważnej wizy czy osoby zatrudnione bez autoryzacji pracy powinny z góry zabezpieczyć się przed przykrą sytuacją imigracyjnego aresztowania.

        W kanadyjskich imigracyjnych więzieniach zamyka się cudzoziemców, którzy w pewien sposób naruszyli prawo imigracyjne, oraz tych, którzy unikają deportacji. Powodem aresztowania imigranta może być na przykład donos „życzliwej” osoby, przewinienie karne i zgłoszenie imigranta przez policję, jakakolwiek sytuacja wylegitymowania (to się zdarza rzadko), otrzymanie decyzji negatywnej (to także sytuacja relatywnie rzadka i czasami staje się po dość długim czasie). Aresztowanie może się zdarzyć także na granicy, nie tylko na terenie Kanady, i tu także jest wiele powodów zatrzymania. Np. podejrzenie o nielegalne zatrudnienie, brak funduszy czy gwarantora, rekord kryminalny itp. Uwaga, osoby, które napisały nieprawdziwe informacje w swoim podaniu o elektroniczne zezwolenie na wjazd do Kanady (eTA), mogą być zatrzymane na granicy, o ile urząd ustali, że podróżujący dokonał popełnienia fałszerstwa. Posiadanie eTA nie jest też gwarancją wlotu.

        Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że urząd kanadyjski nie musi przyłapać kogoś na gorącym uczynku, to znaczy w sytuacji pobierania wypłaty, samo miejsce przebywania (budowa), spracowane ręce czy robocze ubranie może być już przyczyną zatrzymania. Tłumaczenia, że się pomaga komuś  za darmo lub przyucza się do zawodu, rzadko brane są pod uwagę jako wiarygodne argumenty.

        Aresztowani mogą być także imigranci, których tożsamości nie można ustalić. Podobnie w przypadku osób, które w jakiś sposób stanowią zagrożenie dla kanadyjskiego społeczeństwa i złamały nie tylko prawo imigracyjne, ale także karne.

        Aresztowanie i deportacja grozi także osobom posiadającym pobyt stały w Kanadzie, a nawet w bardzo rzadkich przypadkach obywatelstwo. Stała rezydencja jest także odbierana za rekord kryminalny – wykroczenia karne. I tu przestrzegam wszystkich stałych rezydentów, by unikali jakiejkolwiek sytuacji konfliktu z prawem, często pobyt stały anulowany jest na przykład za  jazdę w stanie nietrzeźwym. Zezwolenie na stałe zamieszkanie może być zabrane, jeśli ktoś zdobył prawo stałego zamieszkania w nieuczciwy sposób, na przykład poprzez fałszywe zeznania czy nieprawdziwy związek małżeński.

        W sytuacji aresztowania należy działać  naprawdę szybko. W ciągu 48 godzin można wynegocjować z urzędem imigracyjnym warunkowe uwolnienie na przykład na podstawie wpłaty kaucji pieniężnej. Kaucję powinna wpłacić osoba, która zna aresztowanego i która jest wiarygodna w oczach władz imigracyjnych. Nie jest możliwe, by osoba sama się z aresztu wykupiła lub użyła własnych funduszy.

        Władze imigracyjne mogą wymagać kaucji w postaci gotówki (cash bond) lub w postaci obietnicy-gwarancji zapłacenia określonej kwoty na wypadek, jeśli osoba uwolniona z aresztu nie dostosuje się do określonych warunków, na przykład okresowych meldunków, lub nie stawi się w urzędzie podczas finalnej procedury deportacyjnej, o ile taka będzie wymagana.

        Jeśli uwolnienie nie nastąpi w czasie dwóch dni, sprawę kieruje się na specjalne przesłuchanie w ciągu 7,  następnie 30 dni. Prawnik czy inny reprezentant ma niekiedy prawo do poproszenia o wcześniejsze przesłuchanie, na przykład jeśli ktoś został zatrzymany za brak dokumentów tożsamości, a są one już w jego posiadaniu. Każde przesłuchanie jest jakby nową procedurą, hearing de novo, dlatego w swojej obronie można użyć tych samych i nowych argumentów. Aresztowany cudzoziemiec ma także pewne prawa, na przykład do prawnej obrony i reprezentacji.

        Warto też pamiętać, by nie podpisywać żadnych dokumentów, dopóki nie zna się ich zawartości i ewentualnych konsekwencji złożenia na tym dokumencie własnego podpisu. Późniejsze tłumaczenia, że podpisało się dokument w języku angielskim, nie znając jego treści, nie są przez władze respektowane i dzieje się tak, że niekiedy nieświadomi swoich praw czy procedur prawnych aresztowani cudzoziemcy podpisują zgodę pod własną deportacją.

Izabela Embalo
licencjonowany doradca
tel. 416-5152022, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
WWW.EMIGRACJAKANADA.NET

piątek, 10 marzec 2017 14:55

Opowieści z aresztu deportacyjnego: Ona kontra on

Napisane przez

        Po co ludzie się pobierają? Bo się kochają i przyrzekają sobie wzajemną pomoc, szczególnie w okresach trudnych dla obojga lub dla jednego z nich. Tak jest na ogół, ale nie zawsze.

        Oboje pochodzili z Wielkopolski, z jednego miasta. Ale nie znali się tam. Poznali się dopiero w Kanadzie. Ona przyjechała tutaj w wieku kilkunastu lat wraz z rodzicami, w ostatnim momencie ułatwionej ścieżki imigracyjnej dla Polaków.

        Wraz ze zmianami ustrojowymi w Polsce kryteria w stosunku do Polaków są takie same jak w stosunku do innych, pochodzących z innych krajów świata. Kryteria te są ewidentnie dyskryminujące Polaków. Bo nie są oni bogaczami, aby „kupić” sobie prawo stałego pobytu w Kanadzie, inwestując tutaj kilkaset tysięcy dolarów. W większości nie mówili po angielsku, bo uczono ich przymusowo rosyjskiego i dodatkowo raczej niemieckiego niż angielskiego, który był traktowany jako język wrogów ideowych w okresie realnego socjalizmu w Polsce.

piątek, 10 marzec 2017 14:11

Rekord kryminalny w Polsce

Napisane przez

Izabela Embalo        Czy osoba posiadająca zatarty rekord kryminalny w Polsce powinna go ujawnić w dokumentach kanadyjskich? Czy wszystkie wyroki są traktowane tak samo? Czy nieujawnienie posiadania wyroku za granicą w podaniu o zezwolenie na wlot ma jakiś wpływ na dalsze postępowania prawne?

        Czy należy powiedzieć swojemu adwokatowi lub uprawnionemu doradcy imigracyjnemu o wyroku, pomimo że jest zamazany, nawet wtedy, jeśli polski prawnik doradził, by zatartego wyroku nie ujawniać?

        Różnice systemów prawa różnych krajów mogą być przyczyną popełnienia, czasem zupełnie nieświadomie, poważnych błędów. Jednak  nieznajomość prawa nie usprawiedliwia tych, którzy prawo złamali, nawet jeśli nie mieli złych intencji. Warto mieć to na uwadze. A ZATEM CO DYKTUJE KANADYJSKIE PRAWO? Procedury pobytowe nakazują, by rząd kanadyjski dokładnie sprawdzał kartoteki kryminalne starających się o pobyt stały imigrantów. Posiadanie rekordu kryminalnego, choć nie zawsze, może być głównym powodem decyzji odmownej. Dlatego w sytuacji, kiedy naruszyło się w kraju pochodzenia prawo i osoba starająca się o pobyt obawia się, że ujawnienie przeszłości może być jednoznaczne z odmową pobytu i nawet deportacją, jednak samo nieujawnienie wyroku jest już powodem odrzucenia wniosku i otrzymania nakazu deportacyjnego. Zdziwilibyście się, jak dokładne informacje rząd Kanady i Polski wymienia między sobą, oczywiście nie było tak zawsze. Porozumienia między krajami pozwalają na sprawdzenie wnioskodawcy przed uzyskaniem przez kogoś pobytu stałego. Osoby ubiegające się o wizy czasowe, tak jak wiza studencka lub pracownicza, nie są tak dokładnie sprawdzane, z tego względu, że wiza za jakiś czas się skończy i wiza czasowa nie daje prawa zamieszkania na stałe.

        Co zatem należy zrobić w przypadku posiadania rekordu? Należy się przyjrzeć przewinieniu. Należy też pamiętać, że urząd kanadyjski NIE UZNAJE ZATARCIA rekordu kryminalnego z Polski czy innych krajów. A wiem to z własnej praktyki, ponieważ miałam sytuację, kiedy klienci nie poinformowali mnie o swoich wykroczeniach karnych, zwłaszcza posiadając polskie zatarcie. Po złożeniu podania, urząd kanadyjski informował mnie, iż wnioskodawca nie tylko posiada rekord, jest także oskarżony o fałszowanie informacji w podaniu imigracyjnym, co stanowi poważny problem prawny w uzyskaniu pobytu. Rząd kanadyjski ma możliwości sprawdzenia i odkrycia informacji, nawet wyroków zatartych.

        Zatajanie faktów lub podawanie nieprawdziwych informacji może być także surowo karane.

        Najgorsze jest to, że niektóre osoby są przekonane, że rekordu zatartego nie muszą ujawniać Kanadzie. Jednak pamiętajmy, że składając wniosek o imigrację do Kanady, musimy kierować się zasadami prawa kanadyjskiego, nie polskiego czy innego kraju.

        Prawo kanadyjskie wymaga, by uzyskać decyzję rehabilitacji kryminalnej według obowiązujących przepisów kanadyjskich, nie innego kraju. W dodatku nie każdy wyrok stanowi problem prawny. W świetle kanadyjskich przepisów, brane jest pod uwagę wiele czynników, na przykład: w jakim wieku osoba dokonała wykroczenia, ile razy miała konflikt z prawem, jak dawno to miało miejsce, jak surowy był wyrok i jakiej natury przewinienie. Niektóre przewinienia są automatycznie rehabilitowane po upływie czasu i nie trzeba się obawiać, że pobyt zostanie odmówiony. A zatem radzę, by porozmawiać o tym szczerze ze swoim reprezentantem prawnym. Prawo kanadyjskie w przypadku posiadania rekordu kryminalnego proponuje różne rozwiązania, zależne od indywidualnej sytuacji imigranta ubiegającego się o wizę imigracyjną.

Izabela Embalo
licencjonowany doradca
tel./text. 416-5152022
www.emigracjakanada.net

piątek, 03 marzec 2017 15:24

Opowieści z aresztu deportacyjnego: Omnibus

Napisane przez

        W niektórych krajach, a szczególnie w Niemczech, istnieje stereotyp Polaka: lenia, złodzieja, niedorajdy. Podobno wizja napływu polskich hydraulików spowodowała, że Francuzi odrzucili przygotowaną głównie przez ich własnych intelektualistów i polityków konstytucję Unii Europejskiej. Ten „hydraulik” to tylko symbol, bo chodziło o wszelkiej maści polskich rzemieślników, którzy mieliby wyprzeć francuskich leni. A nadto tych kilkuset polskich hydraulików, elektryków, stolarzy, murarzy itd. potrafi wykonywać prace z zakresu kilku specjalności. Tak więc, kiedy wzywano hydraulika, to już nie trzeba było wzywać elektryka, stolarza czy murarza, bo wszystkie te naprawy potrafił wykonać jeden Polak. To się wprost nie mieści w głowie Francuzom, czy również Niemcom.

        Michał był w Polsce ekonomistą. Pracował przez wiele lat w jednej firmie w swoim mieście rodzinnym. Ale przecież był jedynym mężczyzną w domu, a więc do niego należało wykonywanie drobnych napraw. Nadto wybudował sam domek na działce, co udoskonaliło jego umiejętności hydrauliczne, elektryczne, stolarskie, murarskie, dekarskie, ogrodnicze itd. To wszystko miało procentować później, kiedy przyleciał do Kanady. Kiedy otrzymał zaproszenie od wuja (brata ojca) do odwiedzenia go w Toronto, niezbyt długo się zastanawiał. Po pierwsze, właśnie stracił pracę w firmie, która się skapitalizowała, a później splajtowała. Nadto stosunki z żoną nie układały mu się najlepiej. Już wylatując do Kanady, myślał o dłuższym zatrzymaniu się w tym kraju.

piątek, 03 marzec 2017 00:25

Po deportacji

Napisane przez

Izabela Embalo        Czy można powrócić po otrzymaniu nakazu deportacyjnego? Jak długo należy odczekać po otrzymaniu nakazu opuszczenia Kanady i jakie są szanse ponownego wlotu? Co się dzieje w przypadku otrzymania dożywotniego zakazu przekroczenia kanadyjskiej granicy?

        To pytania nurtujące wielu imigrantów, którzy otrzymali nakazy deportacyjne. Warto jednak dowiedzieć się, jak wygląda to w świetle kanadyjskiego prawa imigracyjnego. Nie zawsze bowiem list nakazujący opuszczenie Kanady jest deportowaniem osoby z Kanady.

        Nakazy opuszczenia Kanady są różne, mogą być dobrowolne, z zakazem powrotu na rok, na dwa lub dożywotnio. A zatem najpierw radziłabym dowiedzieć się od kompetentnego specjalisty prawa, jakiego rodzaju jest to nakaz deportacyjny i jaki z nim zakaz powrotu jest związany.

        Na przykład często wydawany jest tak zwany exclusion order, oficer deportacyjny informuje imigranta opuszczającego Kanadę, że nie może on powrócić przez rok do Kanady, ale czy naprawdę?

        W praktyce, osoba posiadająca deportację i zakaz powrotu przez rok może nie być wpuszczona na teren Kanady nawet i po okresie rocznym, wystarczy, że urzędnik na granicy nie będzie przekonany, że ta osoba opuści Kanadę w ustalonym prawnie czasie lub jeśli jest podejrzenie pracy nieautoryzowanej. Innym powodem może być także rekord kryminalny.

        Jeśli chodzi o zakaz powrotu roczny, dwuletni czy dożywotni, istnieje możliwość uzyskania specjalnego zezwolenia na wjazd, NAWET W PRZYPADKU DOŻYWOTNIEGO ZAKAZU. Warto to wiedzieć, ponieważ niektórzy imigranci poinformowani przez deportującego urzędnika są w wielkiej rozpaczy, w Kanadzie posiadają niekiedy całą rodzinę, niektórzy mężów, żony...

        Osoba, która ma naprawdę uzasadnione powody, może wystąpić z prośbą o zezwolenie na wjazd, w opisanej sytuacji. Podanie nazywa się „Authorization to return to Canada”. Opłata urzędowa wynosi 400 dolarów i jest pobierana w momencie rozpatrywania wniosku. Podania są rozpatrywane przez sekcje imigracyjne poza Kanadą (np. ambasady, konsulaty).

        A zatem osoby, które zasługują na powrót, pomimo otrzymania zakazu powrotu do końca życia, mogą dostać zezwolenie na powrót w przypadku np. pozytywnej decyzji pobytowej (nawet w takiej sytuacji autoryzacja musi zostać pozytywnie przyznana), specjalnych okoliczności – np. narodziny dziecka, komunia, śmierć bliskiej osoby itp.

        Oczywiście wspomniane wyżej okoliczności są rozpatrywane indywidualnie, decyzja ostateczna należy do urzędnika, różne czynniki są brane pod uwagę, np. kooperacja z władzami imigracyjnymi w procesie deportacyjnym.

        Należy jeszcze pamiętać,  że obecnie wymagana jest autoryzacja na wlot do Kanady (electronic travel authorization), a zatem oprócz tego, że ustalicie, jak wyglądają możliwości powrotu po otrzymaniu nakazu opuszczenia Kanady, należy  się także liczyć z tym, że w pewnych sytuacjach eTA może zostać odmówione tylko dlatego, że ktoś posiada niekorzystną historię imigracyjną. Warto także dodać, iż od nakazów deportacyjnych można składać apelację, a deportację można niekiedy też opóźnić (w zależności od prawnych i indywidualnych okoliczności).

Izabela Embalo
licencjonowany doradca imigracyjny
        OSOBY ZAINTERESOWANE IMIGRACJĄ DO KANADY, PROSIMY O KONTAKT Z NASZĄ KANCELARIĄ: TEL. 416-515-2022, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript..">Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript..
 www.emigracjakanada.net

piątek, 24 luty 2017 14:53

Opowieści z aresztu deportacyjnego: Siostry

Napisane przez

Różne są relacje rodzinne opowiedziane w wielkiej i tej mniejszej literaturze. Były więc opowieści o trzech siostrach, o matce i córce, o córce i starym ojcu itd. Opowiadanie o dwóch siostrach nie będzie długie, ale dość intensywne w wydarzenia.

        Były tylko dwie, nie miały innego rodzeństwa. Pochodziły z zapyziałej wsi, choć rodzice dopilnowali, aby obie ukończyły szkoły średnie. Między Magdą i Kasią była różnica wieku czterech lat. Magda, starsza, była pięknością na całą okolicę. Kiedy więc w odwiedziny do sąsiedniej wsi, po latach pobytu w Kanadzie, przyleciał Wojtek, oszalał na punkcie Magdy. Poznali się na zabawie i przez pozostałe dwa tygodnie pobytu Wojtka w Polsce już się nie rozstawali. Cała okolica wiedziała o ich romansie.

czwartek, 23 luty 2017 22:34

Social media

Napisane przez

Izabela Embalo        Publiczne informacje podawane na różnego typu społecznych profilach są obecnie używane do spraw imigracyjnych. Urzędnicy imigracyjni mogą ocenić informacje tam publikowane, a nawet obecnie załączenie wydruków tych publikacji jest zalecane przez urząd imigracyjny, np. w podaniach o łączenie rodzin. Od stycznia nowe procedury imigracyjne wymagają, by przedstawić wydruki z profili publicznych jako materiał dowodowy (alternatywnie).

        Wiele osób ignoruje ten temat, niektórzy nawet nie pomyślą o tym, iż to, co publicznie pokazujemy na swoich profilach, może się stać ważną dokumentacją sprawy, pozytywną lub nie. Bo czy nie będzie wydawać się podejrzane, że nasze profile nie ujawniają żadnych informacji na temat związków czy ślubów?

        Dlaczego ktoś, kto bogato informuje na temat różnych aspektów swojego prywatnego życia na publicznym profilu, nagle zataja tak ważne informacje, jak uwzględnienie swojego związku małżeńskiego? Oczywiście, mogą być różne tego przyczyny i nie zawsze powodem jest to, że ktoś wstąpił w ten związek tylko w celu imigracyjnym. Powody mogą być różne, niekiedy śluby brane są np. w sekrecie przed rodzicami lub innymi osobami, które mogłyby zrobić coś złośliwego. Znam  sytuację imigrantki, która była w Kanadzie bez ważnej wizy, po ślubie była partnerka jej męża zaraportowała ją do policji imigracyjnej zaraz po wywieszeniu zdjęć ślubnych na Facebooku.

        Niekiedy klienci są zbulwersowani, słysząc o tym, że rząd kanadyjski w ten sposób właśnie sprawdza informacje o kandydatach, ale należy pamiętać, że imigracyjne fałszerstwa nie należą do rzadkości, urzędnik imigracyjny (lub inny) ma nie tylko pełne prawo, a także obowiązek  zweryfikować informacje lub przeprowadzić śledztwo imigracyjne. Nie uważam, że sprawdzany jest każdy w ten sposób, ale w przypadku podejrzenia czy braku przekonującej dokumentacji, profil publiczny może być dobrym źródłem dodatkowej informacji o wnioskodawcy.

        Nie oznacza to, oczywiście, że osoba, która nie ma na przykład konta na Facebooku lub która nie wystawia prywatnych zdjęć z zaręczyn czy ślubu, otrzyma od razu odmowę w swojej sprawie. Nie jest to bowiem obowiązkowym wymogiem, nie chciałabym tworzyć przekonania, że by złożyć podanie, musimy mieć np. konto na Facebooku, ale warto pomyśleć o tym, jakie może on zrobić wrażenie w przypadku, gdy ktoś się mu przygląda pod kątem wydania ważnej decyzji.

        Myślę, że ocena profili publicznych zależy także od tego, co na nich widnieje, bo jeśli ktoś w ogóle nie ujawnia prywatnych informacji, wiele takich profilów istnieje, wówczas temat ten może nie być poruszony w procesie rozpatrywania podania imigracyjnego. Praktycznie, moje uwagi piszę do tych osób, które z braku czasu nie uaktualniają swoich profili albo zwyczajnie znudzone np. Facebookiem, zapominają o nim. Jeśli w trakcie jest sprawa imigracyjna np. o łączenie rodzin (sponsorowanie małżonków, konkubentów itp.), wasze konto na Facebooku może zostać użyte w procesie uzyskiwania dodatkowych informacji przez urząd.

Izabela Embalo
licencjonowany doradca imigracyjny
Kanada
tel. 416-515-2022
www.emigracjakanada.net

Strona 1 z 35