Goniec

Switch to desktop Register Login

Korespondencja własna z Seulu: Przyzwyczajeni do zagrożenia

Oceń ten artykuł
(4 głosów)

Paula Agata Trelinska: Kim Jung-Eun grozi, że zamieni Seul w morze ognia, zetrze Koreańczyków z powierzchni i strzeli bronią jądrową w Koreę lub Stany Zjednoczone

Mimo to wszystko w Korei Południowej życie się toczy normalnym trybem.

Obywatele Korei, przyzwyczajeni do zagrożeń pochodzących z północy, spędzili 10 kwietnia w pracy, w szkole i oczywiście na zakupach.

 

Kiedy wojsko zwiększyło nadzór nad Koreą Północną, młodzi się tłoczyli w centrach handlowych, w kawiarniach i na ulicach Gangnam. Obserwując cały czas, co się dzieje, większość Koreańczyków, z którymi rozmawiałam, nie jest specjalnie zaniepokojona najnowszymi doniesieniami.

Tymczasem rząd południowo-koreański spodziewając się, że Korea Północna może strzelić rakietę średniego zasięgu w każdej chwili, podniósł status "Watchon3" o jeden poziom, ale nie wydał żadnych ostrzeżeń dla ludności.

Ostatnio zmieniany sobota, 13 kwiecień 2013 04:08
Zaloguj się by skomentować