Goniec

Register Login

Na wózku inwalidzkim w świat

Oceń ten artykuł
(1 Głos)

Szanowna Polonio,
z całego serca dziękuję za wsparcie mojej tegorocznej wycieczki po Paryżu i Londynie.
Dzięki Państwa ofiarności, miałem okazję zobaczyć w życiu dwa nowe miasta w Europie.
Pobyt był bardzo udany i owocny, bez żadnych komplikacji. Leciałem samolotem po raz pierwszy w życiu, więc było to dla mnie miłe, nowe doświadczenie.
Poznałem również miłych, sympatycznych ludzi, z którymi utrzymuję kontakt przez Internet.
Jeszcze raz dziękuję społeczności polonijnej za realizację mojego marzenia, wspomnienia z wyprawy zostaną we mnie do końca życia.
Z wyrazami szacunku,
Michał Sydorko


Pobyt w Paryżu i Londynie był niesamowitym przeżyciem w moim życiu. Również ze względu na moją niepełnosprawność, ponieważ musiałem mierzyć się z zupełnie nowymi doświadczeniami.
Przede wszystkim pierwszy raz leciałem samolotem. Obsługa lotniska we Wrocławiu (oraz w Londynie, przy samolocie powrotnym do Polski) była bardzo miła i pomogła mi aż do zajęcia miejsca na pokładzie samolotu. Tutaj nie ma żadnych przeszkód w podróżowaniu dla osoby niepełnosprawnej, tylko przy rezerwacji biletu należy zaznaczyć opcję, że potrzebuje się pomocy.
W Paryżu byłem zafascynowany pięknem starych, zadbanych kamienic. Byłem wzruszony, móc oddać cześć największemu kompozytorowi, Chopinowi, przy jego grobie w największej paryskiej nekropolii, Père-Lachaise. Transport publiczny jest częściowo dostosowany dla osób niepełnosprawnych. Metro było budowane w XIX wieku, więc praktycznie wszystkie stacje są niedostępne dla wózkowiczów. Najlepszym transportem są autobusy, nimi można dojechać wszędzie, do każdego ważnego miejsca w Paryżu.
Londyn zachwyca wielkością oraz różnorodnością atrakcji. Dla każdego coś miłego, nie ma miejsca na nudy. Cieszę się, że miałem okazję wysłuchać na żywo bicia dzwonu w Big Benie, ponieważ teraz „zamilkł” aż na cztery lata. Byłem również przed siedzibą brytyjskiej królowej (Buckingham Palace), niestety nie było jej w środku pałacu podczas mojej wizyty, więc nie załapałem się na popołudniową herbatkę u niej. Londyn jest niesamowicie wielkim miastem, o wiele większym od Paryża. Pełnym turystów z całego świata oraz oczywiście mieszkańców.
Z komunikacją z innymi ludźmi nie było problemów. Osobiście dość dobrze potrafię posługiwać się językiem angielskim. Paryżanie, wbrew powszechnym stereotypom, są w stanie komunikować się po angielsku, jednak z drugiej strony, wypada znać kilka zwrotów po francusku.
Na swojej drodze życiowej poznałem wielu miłych, sympatycznych ludzi z całego świata, z którymi utrzymuję teraz kontakt przez Internet. Między innymi z Japonii, Grecji czy z USA.
Oczywiście spotkałem również Polaków, którzy byli tak jak ja turystami albo wiele lat żyją we wspomnianych miastach, więc mogłem zawsze liczyć na ich uprzejmość oraz dobrą radę.
Gorąco polecam Państwu wizytę w tych miastach któregoś dnia. Najlepiej na początku sierpnia, wtedy paryżanie wyjeżdżają na wypoczynek i praktycznie sami turyści są w stolicy Francji. Natomiast w Londynie każdego dnia jest wszędzie pełno ludzi.



Ostatnio zmieniany niedziela, 24 wrzesień 2017 23:20
Zaloguj się by skomentować