Goniec

Register Login

Szlakami bobra: Uwaga na groźne kleszcze w Ontario!

Oceń ten artykuł
(5 głosów)

        Kleszcze rozprzestrzeniają się na całe Ontario. Podobno sprzyjają temu ciepłe zimy. Choć najczęściej można się na nie natknąć na północnych wybrzeżach jeziora Erie, Ontario i nad brzegami Rzeki św. Wawrzyńca, praktycznie nie ma już miejsca w prowincji, gdzie by się to nie mogło zdarzyć. Najczęściej występującym wśród wielu gatunków kleszczy w Ontario jest American Dog (Wood) Tick, który jednak nie jest nosicielem boreliozy (Lyme disease). Tą bakterią zarażony jest jedynie Blacklegged (Deer) Tick, Ixodes scapularis. Lubi lasy, wysokie trawy i krzewy, a przede wszystkim wilgotny teren. Obok tabela, która pomoże rozróżnić te dwa gatunki.

        Oto lista miejsc, gdzie znaleziono zainfekowane kleszcze:

• Long Point Provincial Park na północno-zachodnim brzegu jez. Erie

• Turkey Point Provincial Park na północno-zachodnim brzegu jez. Erie

• Rondeau Provincial Park na północnym brzegu jez. Erie

• Point Pelee National Park Park na północnym brzegu jez. Erie

• Pinery Provincial Park na południowo-wschodnim brzegu jez. Huron

• Rouge Valley/Rouge Park wschodnia strona Greater Toronto Area

• Prince Edward Point National Wildlife Area północno-wschodni brzeg jez. Ontario

• Wainfleet Bog Conservation Area na Niagara Peninsula

• Rejon Rainy River w północno-zachodnim Ontario. 

        W razie ugryzienia, kleszcza trzeba dostarczyć do zbadania do lekarza domowego lub skontaktować się z najbliższą jednostką Public Health Ontario. Pracownicy każdego parku prowincyjnego w Ontario zostali przeszkoleni i wskażą Państwu najbliżej położony punkt. A jak się zabezpieczyć przed kleszczami i co robić w razie ugryzienia, proszę czytać na str. 30. 


Algonquin Park – Booth’s Rock Trail

        Algonquin jest coraz bardziej zatłoczone, więc chcielibyśmy polecić Państwu trochę mniej uczęszczany szlak, za to z jednym z najpiękniejszych widoków w parku. Mniej uczęszczany, bo do startu trzeba dojechać od drogi nr 60 8 kilometrów szutrem do kempingu nad Rock Lake. 

        Proszę jechać nie za szybko, zazwyczaj na tej drodze trafia się niedźwiedź, łoś albo, tak jak w naszym przypadku, przynajmniej żółw. Przekraczał drogę z pasażerem na gapę na skorupie w postaci pijawek, widać dopiero wylazł z wody. Przenieśliśmy go na drugą stronę drogi, ale wcale nie okazał wdzięczności, za to groźnie syczał. 

        Szlak zaczyna się u końca drogi kilometr za kempingiem. Mija dwa małe, urokliwe jeziorka, meandruje wśród pięknych starych jodeł i białych sosen, wspina się krętą ścieżką na stumetrowy klif, z którego rozciąga się panorama na jeziora Rock, Whitefish i okoliczne wzgórza. Szlak nie jest łatwy, tym bardziej że wysoki poziom wody spowodował zalanie niektórych fragmentów i trzeba przedzierać się bokiem. Może już trochę podeschło, my byliśmy tam na początku lipca. Ale z tą trudnością bez przesady, wystarczy mieć porządne buty, a do przejścia jest tylko trochę ponad 5 km. Z klifu schodzi się już wygodnie, po drewnianych schodach. 

        Można także odbić od trasy kawałek i obejrzeć pozostałości letniego domu sędziego Barclaya, który ostatni raz był zamieszkany w 1953 roku. Pozostał tylko dobrze widoczny kort tenisowy, fundamenty pomieszczeń gospodarczych i przystań, w taki krótkim czasie przyroda zatarła ślady człowieka. Na terenie dawnej rezydencji jest przepiękna malutka piaszczysta plaża, więc proszę wziąć kostiumy. Powrót do parkingu już po płaskim terenie, wzdłuż brzegu jeziora, dawnym torowiskiem kolei.

Joanna Wasilewska

Andrzej Jasiński



Setna rocznica śmierci Toma Thomsona

        W tym roku zbiegły się dwie rocznice, 150. urodziny Kanady i 100. rocznica śmierci chyba najbardziej znanego malarza ze słynnej kanadyjskiej Grupy Siedmiu, obie ważne dla jednego z najstarszych parków prowincyjnych Ontario. 

        Tom Thomson zginął na Canoe Lake w Algonquin Park w wieku 39 lat w tajemniczych okolicznościach. Najpierw znaleziono canoe, po jakimś czasie jego ciało. Istnieją podejrzenia, że został zamordowany. Tom Thomson nie tylko uwieczniał pędzlem piękno Kanady, a w szczególności Algonquin, ale był także parkowym przewodnikiem i rangerem. 

        Z tej okazji Algonquin Park zorganizował specjalne wystawy i wydarzenia. W lipcu i w sierpniu w Visitor Centre znajdującym się na 43. kilometrze drogi nr 60 przecinającej park można oglądać wystawę „Algonquin Park in the 1910s: A Tom Thomson Perspective”, a także historyczne prezentacje nad Tea Lake Dam, Canoe Lake, Joe Lake portage i w Logging Museum przy wschodniej bramie wjazdowej. Więcej informacji o zaplanowanych imprezach na stronie parku algonquinpark.on.ca.

Ostatnio zmieniany piątek, 28 lipiec 2017 14:42
Zaloguj się by skomentować