Goniec

Switch to desktop Register Login

W cztery oczy z rekinem - Ripley's Aquarium

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

        Wiosłonos amerykański (american paddlefish) to gatunek słodkowodnej ryby jesiotrokształtnej, jedyny przedstawiciel rodzaju Polyodon. Skamieniałości podobnych gatunków datuje się na 300 milionów lat, czyli pojawiły się prawie 50 milionów lat przed dinozaurami. Występuje w dorzeczu Missisipi i w jeziorze Erie. Dziobowaty wyrostek na głowie stanowi niekiedy jedną trzecią długości ciała. Co ciekawe, jest wydłużeniem czaszki, a nie szczęki. Jest bardzo czuły, pokryty elektroreceptorami. Wiosłonos chwyta pokarm, pływając z szeroko otwartym pyskiem w strefie pozbawionej roślinności i odfiltrowuje plankton za pomocą długich i gęstych wyrostków filtracyjnych. Najczęściej osiąga 1,5 metra długości, masa ciała ok. 27 kg. Żyje kilka – kilkanaście lat, choć niektóre osobniki dożywają 60 – 70 lat.

        Wiosłonosy to moi zdecydowani faworyci w torontońskim Ripley’s Aquarium. Mogłabym długo stać przed wielkim akwarium, w którym pływają, i zaglądać w ich otwarte paszcze.

        Ripley’s Aquarium przyciąga olbrzymimi zbiornikami. Oczywiście jest też wiele mniejszych, ale to te wielkie stanowią o wyjątkowości miejsca. Zaraz na wstępie mamy moich ulubieńców pływających razem z innymi rybami żyjącymi w Wielkich Jeziorach. Dalej wrażenie robi walcowate akwarium, w którym imitowane jest falowanie oceanu i które obchodzi się spiralnie dookoła. Potem zatrzymujemy się przed bajecznie kolorową rafą koralową, skąd już widzimy gwóźdź programu – czyli Dangerous Lagoon. To największy zbiornik, a życie w nim obserwuje się, chodząc (lub jeżdżąc ruchomym chodnikiem) w szklanym tunelu wijącym się na jego dnie. Są rekiny, ryby piły, które szczególnie sobie upodobały leżenie plackiem na owym tunelu, czy żółwie morskie. W zeszłym tygodniu żółw leżał na dnie, a obok niego, niemal w czułym uścisku, odpoczywał rekin. Następnie obowiązkowo zatrzymujemy się przy działających kojąco płaszczkach i meduzach podświetlanych ultrafioletem.

        O akwarium pisałam już dobre dwa lata temu (artykuł  można przeczytać TUTAJ) i w dalszym ciągu wadą całej tej eskapady pozostaje cena – około 30 dol. za osobę dorosłą to niemało. Dzieci w wieku 3-5 lat płacą 10 dol., młodzież (6-13 lat) – 18-20 dol. Wieczorami jest o 5 dol. taniej, ale jeśli ktoś chce się wybrać całą rodziną, to niezbyt duża pociecha. W sierpniu zeszłego roku zdecydowaliśmy się na zakup rocznych passów.

        Jeśli ktoś ma ochotę na spotkanie w cztery oczy z rekinem, to powinien wybrać się do Ripley’s Aquarium w dzień powszedni. W sobotę lub niedzielę może liczyć, owszem, na spotkanie oko w oko, ale o spokoju, ciszy i wyłączności można zapomnieć, gdy trzeba szukać wolnego miejsca, by wbić się na ruchomy chodnik pod Niebezpieczną Laguną.

Katarzyna Nowosielska-Augustyniak


Ostatnio zmieniany piątek, 31 marzec 2017 15:09
Zaloguj się by skomentować