Goniec

Switch to desktop Register Login

Z cyklu "Blisko domu": Chudleigh’s farm w sam raz na Thanksgiving

Oceń ten artykuł
(1 Głos)

        Farma Chudleigh’s, na północ od autostrady 401 w Milton, to piękne miejsce na rodzinny wyjazd w jesienny weekend.

        Autostradą 401 jedziemy do drogi nr 25 w Milton, tam skręcamy na północ i już za kilometr z kawałkiem po lewej stronie mamy Chudleigh’s. 

        Jedyny problem to fakt, że farma jest bardzo popularna i czasem przed wjazdem jeszcze na drodze 25 ustawiają się długie kolejki, dlatego lepszą propozycją jest dojazd od północy; czyli musielibyśmy gdzieś tam wcześniej zjechać i od Acton dojechać na miejsce. 

        Parking mieści kilkaset samochodów i bywa tłoczno, choć wszystko jest doskonale zorganizowane. 

        Naprawdę jest w Chudleigh’s co robić, oprócz tego, że możemy sobie samemu nazbierać jabłek, przejechać się wozem za traktorem, pogłaskać zwierzęta hodowlane, jak owce, kozy, osiołki, poprzyglądać się nowym cielakom, to jeszcze mamy bardzo rozbudowaną część dla dzieci – piękny drewniany plac zabaw z trzema wysokimi zjeżdżalniami na siano,  labirynty z siana czy przejażdżka na kucu.

        W sklepie można kupić przetwory z jabłek, dżemy, placki z jabłek; wszystko, czego tylko dusza zapragnie. Jeśli jednak ktoś sądzi, że na farmie u rolnika będzie taniej, to jest w błędzie. Naprawdę można śmiało farmę Chudleigh’s polecić, choć z adnotacją, że w tym okresie pięknej jesieni, przy dobrej pogodzie, będzie tam bardzo dużo ludzi. Jeśli komuś to nie przeszkadza, jeśli ktoś potrafi sobie znaleźć Cichy Zakątek, jest to doskonała propozycja na sobotni czy niedzielny wyjazd, zwłaszcza  dla rodzin  z małymi dziećmi – będą wniebowzięte.

Andrzej Kumor

Widziane od końca.

Strona: www.goniec.net/
Zaloguj się by skomentować