Goniec

Register Login

Z cyklu: Niedaleko od domu - Ukryte skarby Georgian Bay

Oceń ten artykuł
(1 Głos)

Tegoroczne lato powoli nam wygasa, dlatego na koniec propozycja wypadu – dwie godziny od Toronto – przed Parry Sound, nad Georgian Bay.
W marinie King Bay należącej do indiańskiego rezerwatu możemy zostawić samochód (10 dol. za dzień) i zwodować kajak lub canoe. Stamtąd wprost na zachód, za niecałe 3 km dotrzemy do archipelagu odartych z gleby głazów tworzących sieć kanałów i basenów z ciepłą wodą. Niewielu ludzi się tam zapuszcza bo trudno pływać ze śrubą czy z kilem. Na niektórych wyspach zauważyłem też tabliczki no tresspasing, nature reserve.
Piękne surowe skały i szafirowa woda – zapewniają doskonałą atmosferę do modlitwy i medytacji. Ciepła woda zaprasza do kąpieli.
Jeśli stać nas na nieco dłuższe wiosłowanie, to dalej w kierunku południowo-zachodnim mamy pasmo wysp Pine Islands; cudne, kiedyś stanowiły natchnienie dla sławnych kanadyjskich malarzy. Dopłyniemy tam przez trzykilometrowy odcinek otwartej wody. Pływanie po Georgian Bay niesie ze sobą ryzyko fali, więc dobrze się otrzaskać i przyzwyczaić do wertykalnego ruchu wody. Dobrze jest też zaopatrzyć kajak w kotwicę, aby można było po drodze zatrzymać się na moment, zjeść czy odpocząć, bez przykrego – zwłaszcza gdy płyniemy pod wiatr – dryfu.
Wspaniała wyprawa w dość pustawych okolicach niedaleko od miasta – słowem, ideał. Trafimy łatwo, bo z autostrady wystarczy zjechać na 12 Mile Rd. Tam będziemy mieć radość prowadzenia, bo kręta i wąska asfaltowana droga ma ograniczenie do 80 km na godzinę, a są zakręty, których z taką prędkością nie weźmiemy.
W King Bay Marina jest oczywiście mały sklep, więc można co nieco dokupić, a po wyjściu z zatoki przystani trzeba uważać, bo przecinamy ruchliwy tor wodny. Warto więc mieć przy sobie marine horn, aby w razie czego trąbnąć na co bardziej rozpasane motorówki.
Tym razem zabrałem do mojego dmuchanego kajaka drona, co zaowocowało zdjęciami z góry na piękną turkusową wodę zatoki.
Jeśli wyjedziemy rano, to pod wieczór zaliczymy cały program. Pine Islands, jak i wspomniany archipelag, są pod opieką Georgian Bay Land Trust; This property is open for the public to enjoy and appreciate. Before visiting, please review the GBLT Visitor Guidelines for maintaining the environmental integrity of the property.
Nie wolno palić ognisk, nie można zostać na noc, ale można wyjść na brzeg, robić zdjęcia i położyć się na leżaku.
Podobno jesień ma być ciepła, więc jeśli tylko fala nie jest zbyt wysoka, a wiatr zbyt silny, wypad do King Bay i kajakiem na zachód to idealny sposób spędzenia soboty. Jeśli ktoś lubi ryby na kolację, wystarczy w trakcie wiosłowania wyrzucić błystkę za burtę...
(ak)

Andrzej Kumor

Widziane od końca.

Strona: www.goniec.net/
Zaloguj się by skomentować