Goniec

Register Login

Początek wiosny

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

    Na kanałach na południe od Simcoe pojawiły się już crappie. Coraz więcej wędkarzy pojawia się wzdłuż Canal Rd. Crappie biorą jak zwykle kapryśnie, o różnych porach dnia i na różne przynęty. Na pewno w arsenale przynęt należy mieć małe tuby w kilku kolorach.

    Ogromnie istotne w łowieniu crappie jest znalezienie głębokości, na jakiej żerują. Czasami będą tuż przy dnie lub w połowie wody, albo też pod samym lustrem wody, i wtedy przynęta musi się znajdować pod samym spławikiem.  Łowienie crappie to kombinowanie aż do momentu znalezienia czegoś wyjątkowego, co zadziała tego dnia i crappie będą brały cały czas.  Bywa, że są małe szczegóły, np. wielkość główki dżigowej czy sposób poruszania przynętą pod spławikiem. Z kilkoma elementami zestawu trzeba eksperymentować.

    W ubiegłym roku crappie pojawiły się na kanałach w okolicach Simcoe dopiero w kwietniu.

    Na łowienie na jeziorach ryb, na które sezon jest otwarty, trzeba jeszcze poczekać. Na większości zbiorników jest jeszcze lód, ale nie da się już na niego wejść.

    W rzekach jest sporo pstrągów i na odcinkach, gdzie sezon otwarty jest przez cały rok, można spędzić udanie dzień. Na pstrągi warto się wybrać na Niagarę, na Whirepool lub do St. Catharines, do Port Dalhousie.  Na wschód od Toronto wybór rzek i strumieni na pstrągi otwartych o tej porze roku jest znacznie większy. Zawsze można zacząć od Port Hope na słynnej Ganarasce.  Tam pstrągi łowi się na spławik, na muchówkę lub na spinning. Port Hope oddalony jest od Toronto o 120 km.

    Rzeka Ganaraska przepływająca przez Port Hope na wschód od Toronto uważana jest za jedną z najlepszych na łososie i pstrągi w Ontario. Swój bieg rozpoczyna w Oak Ridges Moraine, przepływa przez Port Hope i swój bieg kończy w jeziorze Ontario. Rzeka słynęła niegdyś z zimnej i czystej wody, co zapewniało dobre środowisko pstrągów źródlanych i łososi atlantyckich. Powstała na początku XIX zapora u ujścia rzeki zablokowała jednak ciąg tarłowy łososi atlantyckich. Do 1870 populacja tego gatunku w wielu rzekach wpadających do jeziora Ontario prawie zupełnie zanikła. Rolę dominującego drapieżnika w Ontario przejęły łososie pacyficzne.


Nowy rekord Polski

    26-letni Dawid Mucha, na co dzień piekarz z Czernicy w gminie Gaszowice, z nowym rekordem Polski karpia (na zdjęciu). Ryba ważyła 34,5 kg i była złowiona w Jeziorze Rybnickim (zbiornik zaporowy elektrowni Rybnik). Dotychczasowy rekord Polski z 2011 r. wynosi 34 kg, 110 cm.

    Rekord świata ustanowiono 18 maja 2015 r. w węgierskim łowisku Euro-Aqua, gdzie Tomas Krist złowił karpia o wadze 48 kg (105 funtów).

    2 czerwca 2012 r. na Węgrzech, na Aqua Euro, austriacki wędkarz Roman Henke złowił olbrzymiego lustrzenia o wadze 46,10 kg (101 funtów i 1 uncji) i długości 113 cm. Był to pierwszy złowiony karp, który przekroczył magiczną 100-tkę (100 funtów).

    Euro Aqua jest 28-hektarowym prywatnym zbiornikiem prowadzonym przez Austriaków i położonym w pobliżu słynnego Balatonu na Węgrzech.

    Według właścicieli, karpie lustrzenie żyjące w Euro Aqua w ciągu najbliższych kilku lat mogą nawet osiągnąć masę 110 funtów, ponad 50 kg. To prywatne jezioro przyjmuje tylko ograniczoną liczbę wędkarzy. Żeby łowić na Euro Aqua, trzeba mieć członkostwo i zapłacić za tydzień łowienia 700 euro.


Muchówka na szczupaki

    Kij 9 stóp WT 10,  kołowrotek Orvis Access Mid Arbor 5. Linka Rio WF10F OutBound Short, która doskonale sprawdza się przy rzucaniu muchami na duże odległości. Do linki dowiązana jest tonąca końcówka i mucha tonie ok. 20 cm na sekundę, następnie ok. metra grubego fluorocarbonu ze stalówką na końcu z materiału Powerflex Wire Bite Tippet (patrz zdjęcie poniżej).

Zaloguj się by skomentować