Goniec

Register Login

Wiadomości kanadyjskie

Wiadomości kanadyjskie

Informacje i wydarzenia

poniedziałek, 19 grudzień 2016 17:22

Ile cukru w cukrze?

Napisane przez

Minister zdrowia Jane Philpot ogłosiła zmiany w zasadach etykietowania żywności, dzięki którym konsumenci będą bardziej świadomi, jaka jest zawartość cukru w danym produkcie. Cukier na etykiecie można nazwać na 152 sposoby. Kryje się pod takimi nazwami jak izomaltuloza, agawa, słód jęczmienny, syrop z sorgo lub brązowego ryżu, a nawet zestalony syrop ziemniaczany. Teraz tego rodzaju składniki będą musiały pojawiać się zawsze w jednym i tym samym widocznym miejscu poprzedzone słowem „cukier”. Nie zmienia to jednak faktu, że konsument dalej nie będzie wiedział, ile cukru danego rodzaju dodano do produktu podczas procesu obróbki, a ile występuje w nim naturalnie. Czyli przemysł spożywczy wyszedł obronną ręką.

Rząd proponował, by ilość dodanego cukru była wymieniona w tabeli „Nutrition Facts”. Lobbyści działający na rzecz producentów żywności długo jednak przekonywali, że ludzki organizm nie odróżnia cukrów naturalnych od dodawanych. Do tego twierdzili, powołując się na amerykańskie badania (wykonane oczywiście na zlecenie przemysłu), że konsumenci mają ograniczone pojęcie o tym, co oznacza pojęcie „cukrów dodanych”.

Zmian w etykietowaniu żywności domagał się jeszcze rząd premiera Harpera. Pod koniec jednak zrezygnował z walki o „cukry dodane”. Widać, że nowy rząd także się poddał i nie wykorzystał możliwości do edukowania kanadyjskich konsumentów, którzy w dalszym ciągu nie będą wiedzieli, ile cukru jedzą niepotrzebnie.

Kanada pozostaje więc w tyle za Stanami Zjednoczonymi, Wielką Brytanią i WHO, według których ilość cukru dodanego w procesie produkcyjnym nie może przekraczać 10 proc. dziennej dawki kalorii lub 50 gramów (12 łyżeczek).

Nowe etykiety mają być wprowadzone do 2021 roku. Jak widać rząd nie uznaje zdrowia obywateli za priorytet.

poniedziałek, 19 grudzień 2016 17:21

Nowa metoda na udar

Napisane przez

Średnio co 8 minut ktoś w Kanadzie ma udar mózgu. Pacjenci będą mieć teraz większe szanse na przeżycie i powrót do zdrowia dzięki zaopatrzeniu 22 szpitali w całym kraju w aparaturę do przeprowadzania trombektomii. To nowatorska procedura stosowana w leczeniu udarów mózgu polegająca na wprowadzeniu cienkiego cewnika do wnętrza tętnicy mózgowej, zlokalizowaniu zakrzepu i mechanicznym usunięciu skrzepliny poudarowej. Precyzyjne prowadzenie cewnika jest możliwe dzięki zaawansowanym metodom obrazowania.

Ważne, że metoda jest dość szybka. Zespołowi z Toronto Western udało się go przeprowadzić u jednego pacjenta w rekordowym czasie 8 minut.

Zanim pojawiła się trombektomia lekarze dysponowali jedynie lekami przeciwzakrzepowymi. Leki wprowadzono 20 lat temu i w tamtym czasie uznano je za przełomowe. Z biegiem czasu okazało się jednak, że nie są wcale takie skuteczne. Pionierem w rozwoju trombektomii w Kanadzie był dr Michael Hill z Calgary. Mówi, że dzięki tej metodzie wiele osób odzyskuje sprawność lub pozostaje niepełnosprawna w mniejszym stopniu. Śmiertelność w przypadku ciężkich udarów udało się zmniejszyć o 50 proc. Hill zaznacza, że procedurę trzeba przeprowadzać bardzo ostrożnie, by nie spowodować dodatkowego uszkodzenia mózgu. Niewielu specjalistów ma odpowiednie uprawnienia.

Kathleen Wynne - królowa lodu

Toronto Żaden inny premier w Kanadzie nie jest tak nielubiany jak Kathleen Wynne. Tylko 16 proc. Ontaryjczyków wypowiada się pozytywnie o swojej pani premier, podaje Angus Reid Institute. Badanie popularności premierów instytut przeprowadza co kwartał. W ostatnim, przeprowadzonym w dniach 5-12 grudnia, wzięło udział 5300 Kanadyjczyków.

        Od dawna największym poparciem mieszkańców swojej prowincji cieszy się premier Saskatchewan Brad Wall (58 proc.). Niewiele gorszy jest premier Manitoby Brian Pallister (50 proc.), który jednak sprawuje swój urząd dopiero od 7 miesięcy. Pozostałych premierów popiera średnio jedna trzecia ich wyborców: Christy Clark (B.C.) – 35 proc., Stephena McNeila (N.S.) – 31 proc., Rachel Notley (Alberta) – 31 proc., Philippe’a Couillarda (Quebec) – 30 proc., Briana Gallanta (N.B.) – 29 proc. Wymienieni liderzy prowincji mają lepsze i gorsze okresy, ale ich poparcie oscyluje wokół stałych wartości.

        Zdecydowaną tendencję spadkową można zauważyć w przypadku premiera Nowej Fundlandii i Labradoru Dwighta Balla (od lutego spadło z 60 do 20 proc.) i właśnie naszej pani Wynne (41 proc. po wyborach i 16 obecnie).

 

Szansa na białe święta

Toronto Do Kanady dotarła w końcu zima. Environment Canada wydało pierwsze w tym sezonie ostrzeżenia o opadach śniegu dla południowego Ontario. Do poniedziałku na południu naszej prowincji napadało 10-15 cm śniegu. Klimatolog Dave Phillips tłumaczy, że pierwsze śnieżyce przyszły do nas za sprawą układu pogodowego napływającego z północno-zachodnich części Stanów Zjednoczonych i znad Wielkich Jezior.

        Ostrzeżenia o śnieżycach i mrozie wydano też dla centralnej części Kolumbii Brytyjskiej. W sobotę spadło tam 20 cm śniegu, w niedzielę w nocy dopadało drugie tyle. Zachodnia część kraju, dla której charakterystyczna jest duża wilgotność, znajduje się pod wpływem mas chłodnego powietrza znad Alaski i Syberii. Agencja pogodowa mówiła nawet o temperaturach dochodzących do -30 stopni Celsjusza.

        Wyjątkowo zimno było też ostatnio w Albercie, Saskatchewan i Manitobie, na brak śniegu z kolei nie mogły narzekać Nowa Szkocja, Nowy Brunszwik i Wyspa Księcia Edwarda.

czwartek, 15 grudzień 2016 15:25

Zdążyć przed Trumpem

Napisane przez

Kanadyjscy archiwiści zajmujący się bazami danych, aktywiści proekologiczni, naukowcy i klimatolodzy chcą pomóc amerykanom w zachowaniu danych zebranych przez tamtejszą agencję ochrony środowiska (Environmental Protection Agency – EPA). Ich celem jest ochrona danych przed polityką Donalda Trumpa. Organizują spotkanie w sobotę w Toronto, podczas którego mają określić, które dane są najcenniejsze i w jakich bazach danych się znajdują. Strona EPA daje dostęp do 75 000 publikacji. Zdaniem wielu po zaprzysiężeniu Donalda Trumpa (20 stycznia) zostanie drastycznie przebudowana. Akcja jest częścią uruchomionego w 2008 roku amerykańskiego projektu End of Term organizacji non-profit Internet Archive. Jego celem jest zachowanie istotnych treści pochodzących ze stron rządowych zanim zostaną one pozmieniane przez nowe ekipy.

Bank centralny opublikował w czwartek analizę systemu finansowego przygotowywaną dwa razy do roku. Autorzy raportu poruszyli znany temat i stwierdzili, że poważne ryzyko dla gospodarki stanowi duże zadłużenie gospodarstw domowych w połączeniu z zawyżonymi cenami na rynku nieruchomości. W kończącym się roku Ottawa próbowała zaradzić rosnącemu zadłużeniu obywateli. Jednym z wprowadzonych środków jest wprowadzenie obowiązkowej analizy możliwości spłaty rat, która ma pokazać, czy pożyczkobiorca podoła spłatom w przypadku, gdy wzrośnie oprocentowanie kredytu. Do tego wysokość rat, podatku od nieruchomości i opłat prąd, wodę itp. nie może przekraczać 39 proc. dochodu brutto.

Mimo tego bank zauważa, że rośnie liczba osób, które kupują domy i biorą kredyty, które będzie im potem trudno spłacić. Są to przypadki, gdy majątek kredytobiorcy nie przekracza 20 proc. wartości kredytu (high-ratio mortgagees). W szczególnej grupie ryzyka są osoby, których zadłużenie stanowi 450 proc. dochodu rocznego lub więcej. Zdaniem analityków banku należy do niej prawie połowa pożyczkobiorców z Toronto i 39 proc. z Vancouveru. Jeśli chodzi o Toronto tendencja przenosi się tez na okoliczne miasta takie jak np. Oshawa czy Hamilton.

W skali kraju prawie jedna trzecia osób, które wzięły w kończącym się roku kredyt typu „high-ratio”, nie dostałyby go po wprowadzeniu nowych zasad.

Z ankiety przeprowadzonej w listopadzie przez Ipsos wynika, że 76 proc. Kanadyjczyków poważnie rozważałoby głosowanie na kogoś o poglądach takich jakie przedstawia Donald Trump (np. zaostrzenie polityki imigracyjnej, walka z przestępczością czy dokonanie ponownej oceny umów międzynarodowych ze szczególnym zwróceniem uwagi na ochronę interesów Kanadyjczyków). Inne badanie opinii publicznej, przeprowadzone tym razem przez Forum Research, pokazuje, że poparcie dla partii liberalnej spadło w jednym miesiącu o 9 proc. – z 51 do 42 proc. W tym samym czasie poparcie dla Trudeau spadło z 58 do 51 proc., a dla Rony Ambrose wzrosło z 30 do 36 proc.

Podczas kampanii prezydenckiej Trump wzywał do deportowania nielegalnych imigrantów, zbudowania muru między USA i Meksykiem, wstrzymania imigracji z krajów muzułmańskich, pilnowania przede wszystkim interesów narodowych, odbudowy wojska i zwalczania ideologii radykalnego islamu. Trudeau z kolei obiecywał zakończenie misji w Iraku, sprowadzenie do Kanady 25 000 syryjskich uchodźców w dwa miesiące, legalizację marihuany, normalizację stosunków z Iranem, odwołanie niektórych zapisów ustawy antyterrorystycznej, możliwość odzyskania kanadyjskiego obywatelstwa przez osoby skazane za terroryzm, przebudowę polityki zwalczania przestępczości i usunięcie niektórych obowiązkowych kar oraz dopuszczanie do składania przysięgi obywatelskiej kobiet w pełnych zasłonach twarzy.

Kandydat na lidera partii konserwatywnej Pierre Lemieux deklaruje, że rozpocznie debatę na temat selektywnej aborcji. Lemieux opublikował krótki film dotyczący tego rodzaju aborcji. Według najnowszych badań na skutek przeprowadzania selektywnej aborcji w latach 1990-2011 w populacji Kanadyjczyków pochodzenia indyjskiego brakuje 4400 dziewczynek. W rodzinach z dwójką dzieci na 100 dziewczynek przypada w 138 chłopców (w grupie rodzin, które przyznają się do dokonania jednej aborcji stosunek wynosi 326 chłopców na 100 dziewczynek, po większej liczbie aborcji – nawet 409 do 100). Standardowo w ogólnej populacji na 100 dziewczynek przypada 107 chłopców.

Lemieux w czasie swojej kariery politycznej zawsze opowiadał się za ochroną życia i rodziny. Ma cztery córki i mówi, że sprawa zabijania dziewczynek jest dla niego szczególnie ważna. Podkreśla, że w demokracji żadna debata nie powinna być zamykana, a jeśli temat jest drażliwy, to trzeba o nim rozmawiać z szacunkiem i w sposób przemyślany. Politycy nie powinni do tego zabraknąć odwagi.

wtorek, 13 grudzień 2016 16:12

Potrącił staruszkę i uciekł

Napisane przez

52-letni Michael Kowal z Mississaugi, który wiosną jadąc na rowerze po chodniku potrącił ze skutkiem śmiertelnym starszą kobietę, został skazany na 8 miesięcy więzienia. Sędzia wziął pod uwagę czas, który Kowal dotąd spędził w areszcie, i wyszło na to, że skazany pójdzie do więzienia na trzy tygodnie.

Ofiarą wypadku była 71-letnia Shui Fen Chan z Erindale. Wypadek miał miejsce przy Burnhamthorpe Rd. W., niedaleko Creditview Rd. Kowal uciekł, nie udzielił potrąconej kobiecie żadnej pomocy. Chan upadając uderzyła głową w chodnik. Mężczyzna spadł z roweru, siła uderzenia wygięła mu przednie koło. Kowala aresztowano w czerwcu, dwa tygodnie później, od tamtego czasu przebywał w areszcie.

wtorek, 13 grudzień 2016 16:11

Mary Wagner znów aresztowana

Napisane przez

W poniedziałek 12 grudnia Mary Wagner została ponownie aresztowana. Miało to miejsce zaraz po południu w klinice aborcyjnej Bloor West Village Women’s Center w budynku znajdującym się przy 2425 Bloor West – czyli dokładnie tego samego dnia i w tym samym miejscu co rok temu. Mary próbowała wejść do kliniki znajdującej się na czwartym piętrze z torbą białych róż i ulotkami.

Klinikę prowadzą Ninia Lupovici, która jest także licencjonowaną psychoterapeutką, i Heather Culvert. Ktoś powiedział pracownikom, że Mary stoi pod drzwiami. Do momentu aresztowania przebywała w budynku około 40 minut. Przyjechali po nią funkcjonariusze 11 wydziału policji Christian Trotter i David Rioux. Trotter podał, że Wagner postawiono zarzut złamania zasad przebywania na okresie próbnym.

12 grudnia jest dniem Matki Boskiej z Guadalupe, która jest patronką dzieci nienarodzonych.

poniedziałek, 12 grudzień 2016 15:32

Region Peel ma budżet na nowy rok

Napisane przez

W zeszłym tygodniu radni regionu Peel zatwierdzili budżet na przyszły rok. Znalazły się w nim podwyżki podatku od nieruchomości i podwyżki opłat za wodę.

Regionalna część podatku od nieruchomości wzrośnie przeciętnie o 42 dolary (o 2,3 proc.). Jeśli dom będzie wyceniony na 474 000 dol., jego właściciel dostanie rachunek na 1893 dol. Opłata za wodę wzrośnie o 5 proc. – średnio o 33 dol. rocznie. Zakładając, że dane gospodarstwo domowe zużywa 290 000 litrów rocznie, w tym roku zapłaci za wodę 622 dol.

Podatki regionalne płacone przez małe przedsiębiorstwa wzrosną o ok. 73 dol. do 3310 dol. rocznie, a opłaty za wodę o 85 dol. do 1593 (średnie zużycie wody rzędu 695 000 litrów).

Budżet operacyjny regionu w 2017 roku wyniesie 2,2 miliarda, a kapitałowy – 800 milionów. Przewodniczący rady Frank Dale powiedział, że budżet został dobrze skonstruowany. Podkreślał, że uwzględniono w nim wydatki na przystępne mieszkalnictwo, schronisko dla bezdomnej młodzieży w Brampton, dofinansowanie do biletów na komunikację miejską dla najuboższych mieszkańców i stworzenie dodatkowych 50 miejsc pracy wakacyjnej dla młodych. 385 milionów region wyda na utrzymanie policji, zostanie zatrudnionych 21 nowych funkcjonariuszy. 2,7 miliona przeznaczono na dwie dodatkowe karetki pogotowia i 19 nowych etatów dla ratowników medycznych.

27 proc. wydatków budżetowych stanowią wynagrodzenia (480 milionów dol.). Region chce stworzyć 73 etaty (ekwiwalent pełnego wymiaru godzin). Obecnie utrzymuje 4332 etaty. Dla pracowników niezrzeszonych w związkach zawodowych przewidziano 1,5-procentowe podwyżki.