Goniec

Register Login

Wiadomości kanadyjskie

Wiadomości kanadyjskie

Informacje i wydarzenia

Już od wiosny przyszłego roku Polskie Linie Lotnicze LOT wprowadzać zaczną na trasach do Toronto, Nowego Jorku i Chicago nowe Dreamlinery o zwiększonej pojemności.
Do tej pory lotowskie Dreamlinery przewozić mogły 252 pasażerów w 3 klasach, 18 w biznesowej, 21 premium economy i 213 w klasie ekonomicznej.
Na wiosnę przyszłego roku linie powinny otrzymać 3 powiększone Dreamlinery 787 – 9 Samoloty te będą mogły przewozić 294 pasażerów, również w 3 klasach; 24 w biznesowej 21 premium economy i 249 w klasie ekonomicznej. Polski przewoźnik zamówił łącznie 4 większe samoloty B787. 3 z nich rozpoczną służbę w roku 2018. A czwarty zacznie latać 2019. I tak loty Dreamlinerów a zwiększonej pojemności do Chicago rozpoczną się w marcu do Nowego Jorku na początku maja, i do Toronto z początkiem lipca. B787-9 liczy 63 m długości, jest 6 m dłuższy niż dotychczasowa odmiana 787 – 8. Samoloty te są wyposażone w nową generację silników Rolls-Royce Trent Ten.
Zasięg nowego modelu przekracza 13 350 km i jest około 700 km większy niż zasięg 787 – 8 Zwiększenie liczby pasażerów poważnie obniża koszt jednostkowy przewozu tym bardziej że pomimo większego zasięgu nowy model ma spalać mniej paliwa.

wtorek, 21 listopad 2017 14:56

Nic nie zastąpi wysokiej akcyzy

Napisane przez

Z wewnętrznego raportu przygotowanego przez naukowców z Georgetown University w stanie Waszyngton na potrzeby Health Canada wynika, że chcąc ograniczyć liczbę palaczy do 5 proc. społeczeństwa, Kanada powinna znacznie podnieść podatek od wyrobów tytoniowych. Dane z ostatnich 20 lat pokazują, że właśnie podnoszenie akcyzy na papierosy jest najskuteczniejszym narzędziem odstraszającym od palenia. Inne to ostrzeżenia o negatywnym wpływie na zdrowie, prawo o czystym powietrzu i ograniczanie możliwości sprzedaży.

W marcu ówczesna minister zdrowia Jane Philpott ogłosiła, że rząd stawia sobie za cel, by w 2035 roku paliło mniej niż 5 proc. Kanadyjczyków. Obecnie palacze stanowią 14,2 proc. społeczeństwa. Na cenę papierosów w 68 proc. składają się podatki. Zdaniem naukowców, którzy przygotowali raport na podstawie modeli matematycznych stosowanych w 20 krajach, powinno to wzrosnąć do 80 proc. Wtedy jest szansa, że odsetek palaczy spadłby poniżej 6 proc. w 2036 roku. Pojawiają się jednak obawy, że będzie to służyć popularności czarnego rynku. Ograniczenie liczby palaczy może też służyć zachęcanie ich do przejścia na e-papierosy.

Ministerstwo finansów milczy na temat możliwości podniesienia akcyzy. W obecnym budżecie stawka na wyroby tytoniowe wzrosła, ale tylko nieznacznie.

Po decyzji administracji prezydenta Trumpa o zakończeniu programu wydawania czasowych pozwoleń na pobyt w Stanach, z którego skorzystało prawie 60 000 obywateli Haiti, Ottawa obawia się nowej fali uchodźców ubiegających się o azyl w Kanadzie. Zgodnie z tym, co w poniedziałek ogłosił amerykański departament bezpieczeństwa warunki życia na Haiti poprawiły się na tyle, że nie ma potrzeby kontynuowania programu, wobec czego osoby, które z niego korzystały teoretycznie powinny wrócić do swojego kraju do końca czerwca 2019 roku (Kanada wznowiła możliwość deportacji na Haiti wcześniej w tym roku). Program chroni osoby, które z niego korzystają, przed deportacją do ojczyzny, dopóki uznaje się, że jest tam niebezpiecznie.

Gdy tylko kilka miesięcy temu amerykanie zaczęli przebąkiwać o możliwości zakończenia wydawania pozwoleń, tłumy obywateli Haiti ruszyły do Kanady. Ludzie przekraczali granicę nielegalnie i składali wnioski o azyl. Liczba osób zatrzymywanych na nielegalnym przekraczaniu granicy wzrosła do 200 dziennie.

Rzecznik prasowy ministra imigracji Ahmeda Hussena kolejny raz przypomniał, że jakkolwiek Kanada jest krajem otwartym i przyjaznym uchodźcom, to należy przestrzegać pewnych zasad i nie wolno zakładać, że przejście przez zieloną granicę zagwarantuje otrzymanie azylu. Dostaną go tylko ci, którzy rzeczywiście będą potrzebować ochrony. Pozostali będą musieli wrócić do swojego kraju.

Rząd kontynuuje kampanię informacyjną skierowaną do społeczności haitańskich w Stanach Zjednoczonych. Staystyki sugerują, że spośród obywateli Haiti, którzy przybyli do Kanady w miesiącach letnich, azyl uzyskało około 10 proc.

poniedziałek, 20 listopad 2017 20:26

Z nożem na synową

Napisane przez

63-letnia mieszkanka Mississaugi została oskarżona o wielokrotne ugodzenie nożem swojej synowej. Miało to miejsce w sobotę około 6:20 wieczorem w okolicy Mississauga Valley Boulevard i Central Parkway East. Napastniczkę aresztowano na miejscu zdarzenia. Jej syn stwierdził, że atak był niespodziewany. 36-letnia ofiara, pochodząca również z Mississaugi, została poważnie ranna. Przewieziono ją do centrum leczenia obrażeń w Toronto.

Ben Levin (65 l.), skazany za tworzenie i posiadanie pornografii dziecięcej oraz nakłanianie do wykorzystywania seksualnego dzieci, przebywa na zwolnieniu warunkowym i, sądząc po jego aktywności w internecie, nie wykazuje skruchy ani nie widzi w swoich czynach niczego niewłaściwego. Levin – były profesor Uniwersytetu Torontońskiego i doradca ówczesnej minister edukacji, a obecnej premier Kathleen Wynne – został skazany w 2015 roku na trzy lata więzienia. Teraz policjanci występujący incognito przyłapali go na udzielaniu się na internetowym chacie, na którym doradzał samotnym matkom, jak wykorzystywać seksualnie córki. W swoim profilu w rubryce dotyczącej seksualności wpisał, że w tej kwestii nie ma dla niego tematów tabu. Próbki jego porad zostały przedstawione w sądzie. W innych komentarzach Levin dowodzi, że społeczeństwo się myli i wyolbrzymia jego nieszkodliwe fantazje.

Sąd odmówił Levinowi całkowitego zwolnienia w sierpniu 2016 roku po tym, jak National Parole Board stwierdził, że skazany nie uznaje swojej winy. W styczniu jednak udało mu się jakoś przekonać radę i został zwolniony.

Jeśli chodzi o aktywność w kręgach naukowych, to Levina można znaleźć w portalu ResearchGate przeznaczonym dla pracowników naukowych, którzy publikują swoje artykuły i oceniają inne. “Research Ben” podaje się za emerytowanego pracownika Uniwersytetu Torontońskiego. Pisze, że jego nowym obszarem zainteresowań jest wymiar sprawiedliwości oraz rozbieżności między dowodami a prowadzeniem spraw. Wskazuje na 84 jego zdaniem interesujące publikacje, z których zdecydowana większość dotyczy pornografii dziecięcej i pedofilów.

Rewolucyjna operacja w łonie matki

Toronto Po raz pierwszy w Kanadzie lekarzom udało się przeprowadzić operację rozszczepu kręgosłupa u dziecka w łonie matki. Dokonali tego chirurdzy z torontońskich szpitali Mount Sinai i Sick Children (SickKids). W poniedziałek odbyła się konferencja prasowa z udziałem 3-miesięcznej Eiko i jej rodziców Romeo Crisostomo i Romeili Son. Gdy Son była w 20. tygodniu ciąży, dowiedziała się, że jej córeczka ma wadę kręgosłupa. Lekarze powiedzieli, że może mieć uszkodzenie mózgu i prawdopodobnie będzie się poruszała na wózku inwalidzkim. Groził jej ciągły ból i wiele operacji. Z przepukliną oponową, którą zdiagnozowano u Eiko, każdego roku w Kanadzie rodzi się około 120-150 dzieci. Mniej niż połowa z nich zdolna jest do prowadzenia samodzielnego życia w wieku dorosłym. Przepuklina powstaje, gdy cewa nerwowa nie zamyka się podczas rozwoju płodowego i rdzeń kręgowy wydostaje się na zewnątrz ciała. Ma wtedy styczność z płynem owodniowym.

        Son dowiedziała się, że wada jest operowana w Stanach Zjednoczonych, była gotowa jechać za granicę. W szpitalu Mount Sinai znaleźli się jednak lekarze, którzy wcześniej przeprowadzali operacje u dzieci nienarodzonych i powiedzieli, że są w stanie pomóc Eiko. Operacja odbyła się 4 czerwca. Matce podano znieczulenie ogólne, dziewczynka również otrzymała znieczulenie. Lekarze dokonali nacięć macicy i dostali się do dziecka. Zamknęli skórę w miejscu wady i uzupełnili ubytek płynu owodniowego. Eiko urodziła się dwa miesiące później, 19 sierpnia. Rozszczep kręgosłupa może się jeszcze u niej ujawnić, ale ryzyko wystąpienia uszkodzeń mózgu czy konieczności korzystania z kul lub wózka inwalidzkiego zostały znacznie obniżone.

        Od czerwca chirurdzy z Mount Sinai i Sick Children przeprowadzili jeszcze trzy operacje u innych pacjentów.


Jak tu nas turystycznie uszczęśliwić...

Mississauga Politycy i urzędnicy z Mississaugi chcą rozwijać turystykę w mieście, pozostaje tylko pytanie, czym Mississauga mogłaby przyciągać gości. To jedna z kwestii, którą rozważają twórcy strategii rozwoju miejskiej turystyki. Radna Pat Saito, przewodnicząca miejskiej rady ds. turystyki, mówi, że potrzebna jest jedna rzecz, z której Mississauga będzie słynąć. Pojawiły się różne propozycje, m.in. centrum konferencyjne, dzielnica gorzelni i destylarni wokół Hershey Centre, basen olimpijski, stadion piłkarski, miejsce do organizowania koncertów na świeżym powietrzu czy nowoczesna marina w Port Credit. Saito mówi, że miasto rozważa niektóre z projektów, ale nie dysponując odpowiednim budżetem, właściwsze byłoby skupienie się na tym, co już w mieście jest.

        A co jest? Parki i plaże nad jeziorem, łowienie łososi w rzece Credit, Port Credit, centrum handlowe Square One, Hershey Centre, Celebration Square, Living Arts Centre, lotnisko Pearsona i szereg festiwali kulturalnych.

        David Soberman, profesor marketingu na UofT, podkreśla, że podstawowym atutem Mississaugi jest jej położenie geograficzne, które pozwala turystom na korzystanie z torontońskich atrakcji, a jednocześnie na zażywanie ciszy i spokoju oraz płacenie niższych cen za hotele.

        Radnym z Mississaugi takie tłumaczenie jednak nie do końca odpowiada, bo nie chcą polegać na popularnym sąsiedzie. Przedstawiciele Tourism Toronto, organizacji, obejmującej również Mississaugę i Brampton, zapewniają, że zajmują się promocją całego regionu. W Mississaudze kładą nacisk na Streetsville, Port Credit, Square One i centrum miasta. Przyznają jednak, że zagraniczni turyści nie zawsze wiedzą, że są to części Mississaugi, a myśl o jeżdżeniu do innego miasta podczas wizyty w Toronto mogłaby ich zniechęcać.

czwartek, 16 listopad 2017 17:36

22 loblawsy do zamknięcia

Napisane przez

Loblaws ogłosił w środę, że zamierza zamknąć 22 nierentowne sklepy. Na razie nie podał, które to będą, ale wiadomo, że w większości mają nastąpić w pierwszym kwartale przyszłego roku. Za to w grudniu wprowadzi usługę dostawy do domu towarów zamówionych przez internet w Loblaws, Real Canadian Superstore i T&T. Usługa zacznie być oferowana 6 grudnia w Toronto. Dostawa ma być realizowana w godzinę.

Prawie miesiąc temu sieć podała, że będzie też zmniejszać zatrudnienie o około 500 osób. Zwolnienie obejmą osoby zatrudnione w administracji i w sklepach.

czwartek, 16 listopad 2017 17:33

CRA sprawdza klientów PayPala

Napisane przez

Kanadyjski sąd federalny nakazał amerykańskiemu PayPalowi przekazanie danych jego klientów biznesowych kanadyjskiemu urzędowi podatkowemu. Canada Revenue Agency zażądała informacji (nazwisk, dat urodzenia, danych kontaktowych, a niekiedy numerów SIN) dotyczących wszystkich kanadyjskich przedsiębiorców, którzy dokonali transakcji za pośrednictwem PayPala od początku 2014 roku do ostatniego piątku. Firma ma czas na przekazanie danych do 25 grudnia. PayPal podaje, że skontaktował się już z klientami, których sprawa dotyczy. Zaznaczył przy tym, że jest to nakaz jednorazowy, a nie ciągły.

PayPal ma miliony klientów w Kanadzie, jednak większość z nich ma prywatne konta. Kanadyjski urząd podatkowy szuka przedsiębiorców, którzy nie do końca szczerze podali wysokość swoich dochodów w rozliczeniu podatkowym.

W Stanach firma jest zobowiązana do przekazywania informacji o wszystkich klientach, którzy dokonali transakcji na 20 000 dol. lub liczba operacji przekroczyła 200 rocznie. 

Rząd Ontario szykuje ulgi podatkowe dla małych przedsiębiorców, które mają złagodzić skutki wprowadzeniu nowej płacy minimalnej i wysokich cen energii. Minister finansów Charles Sousa zapowiedział, że rząd zainwestuje w przedsiębiorców 500 milionów dolarów. Stawka podatku płacona przez małe firmy od 1 stycznia będzie wynosić 3,5 zamiast obecnych 4,5 proc. Tego samego dnia płaca minimalna zostanie podniesiona z 11,60 do 14 dol. za godzinę. Zdaniem zainteresowanych przy takiej podwyżce ulga na niewiele się zda.

Z jesiennej aktualizacji budżetu wynika ponadto, że w ostatnim roku dochody prowincji wzrosły, ale wzrosły też wydatki. Jeśli chodzi o przyszły rok, to minister spodziewa się spadku dochodów czerpanych z sektora nieruchomości w formie podatku od nabycia własności o 270 milionów dolarów względem wcześniej przewidywanej kwoty, co ma wynikać ze zmniejszenia się liczby nowo budowanych domów. Mimo tego budżet będzie zbilansowany w obecnym roku i przez najbliższe dwa lata. Czyli wszystko zgodnie z obietnicami.

Przedstawiając aktualizację budżetu minister bardziej skupiał się na nowych programach i wydatkach niż na podsumowaniu finansowych dokonań rządu – czyli czuć klimat przedwyborczy, co nie umknęło uwadze opozycji.

Amerykańska komisja ds. bezpieczeństwa i amerykańsko-chińskich stosunków handlowych przedstawiła w Kongresie swój doroczny raport, w którym podkreśla potrzebę lepszego nadzoru nad inwestycjami chińskich firm i domaga się wprowadzenia zakazu przejmowania amerykańskiego majątku przez chińskie przedsiębiorstwa z udziałem skarbu państwa. To zupełnie taktyka niż ta, którą przyjmuje Ottawa. Premier Trudeau szykuje się do rozpoczęcia rozmów o wolnym handlu z Chinami i eliminowania barier, które obecnie mogą napotykać chińscy przedsiębiorcy chętni do inwestowania w Kanadzie. Liberałowie zatwierdzili jedną chińską inwestycją, którą wcześniej odrzucił rząd premiera Harpera, a drugiej dali zielone światło w ogóle bez przeprowadzania formalnej oceny bezpieczeństwa.

Tymczasem członkowie amerykańskiej komisji wyraźnie piszą, że Chińczycy wyciągają ręce po nowe technologie, interesują ich robotyka, sztuczna inteligencja, technologie komunikacyjne, biotechnologia i nowoczesne rolnictwo. Amerykańskiemu majątkowi, technologii i własności intelektualnej grozi transfer do Chin, co zagraża interesom gospodarczym i bezpieczeństwu USA. Prywatne chińskie firmy są prywatne tylko z nazwy – zwłaszcza jeśli chodzi o sektory związane z nowymi technologiami. Do tego Chińczycy wcale nie są tacy chętni, by wpuszczać zagranicznych inwestorów na swój teren.

W ciągu ostatnich 5 lat wartość chińskich inwestycji w kluczowych sektorach gospodarki w Stanach wzrosła z 4,6 miliarda dol. w 2010 do 46,2 miliardów dol. w 2016 roku. Dla porównania w Kanadzie w 2010 roku Chińczycy zainwestowali 10,2 miliarda dol., a w 2016 o połowę mniej – 5,2 mld.

Kanadyjskie prawo nie jest specjalnie rygorystyczne. Investment Canada Act wymaga przeprowadzenia analizy zysków w przypadkach, gdy wartość przejęcia kanadyjskiego przedsiębiorstwa przez firmę zagraniczną wynosi powyżej 1 miliarda dolarów. Standardowo przeprowadza się wtedy analizę bezpieczeństwa, a rząd może dodatkowo zlecić analizę potencjalnego wpływu inwestycji na kanadyjskie interesy obronne i bezpieczeństwa. Chiński ambasador w Kanadzie Lu Shaye pogardliwie nazywa dodatkowe środki formą protekcjonizmu.