Goniec

Register Login

Wiadomości kanadyjskie

Wiadomości kanadyjskie

Informacje i wydarzenia

środa, 18 kwiecień 2018 08:17

Lód lata wokół wieży CN

Napisane przez

We wtorek torontońska policja zamknęła wieżę CN, główne wejście do The Rec Room, Ripley’s Aquarium, wejścia od 1 do 6 do Rogers Centre oraz na krótki czas Steam Whistle Brewing, chociaż klienci mogli wchodzić od południowej strony browaru. Wstrzymano też ruch na Bremner Boulevard na odcinku między Lower Simcoe Street i Rees Street. Decyzję podjęto ze względów bezpieczeństwa z uwagi na lód spadający z budynków. Wieża CN była też zamknięta w poniedziałek, a mecz między Royals i Jays, który miał się odbyć tego dnia w Rogers Centre został odwołany. Spadający lód uszkodził dach hali.

wtorek, 17 kwiecień 2018 22:45

Żeby Ontario pamiętało o Katyniu

Napisane przez

12 kwietnia poseł prowincyjny Yvan Baker reprezentujący okręg Etobicoke Centre przedstawił uchwałę wzywającą parlament Ontario do potępienia zbrodni katyńskiej jako aktu ludobójstwa dokonanego na Polakach. Baker napisał, że Katyń jest świeżą raną dla wielu Polaków, również tych mieszkających w Ontario. Przypomniał, że w kwietniu i maju 1940 roku NKWD na rozkaz Stalina zamordowało 20 000 Polaków. Zginęli oficerowie wojska i policji, a także kwiat polskiej inteligencji – inżynierowie, lekarze, nauczyciele, profesorowie uniwersyteccy. Masowe groby odkryto w 1943 roku, ale zbrodnia była wymazywana z oficjalnej historii aż do upadku komunizmu. Baker przyznał, że podziwia upór i siłę Polaków, którzy przez dziesiątki lat walczyli o zachowanie pamięci o prawdzie. Występując z inicjaywą poselską chce, by parlamentarzyści przyczynili się do sprawiedliwego upamiętnienia ofiar. Chce ponadto, by zbrodnia katyńska zawsze była łączona z katastrofą w Smoleńsku.

Urzędnicy służby zdrowia z Kolumbii Brytyjskiej nie wierzą własnym uszom i biją na alarm, słysząc historię o naturopatce Anke Zimmermann z Victorii, która leczyła małe dziecko podając mu specyfik zawierający ślinę wściekłego psa. Naturopatka twierdzi, że dziecko miało problemy behawioralne. Napisała o tym na swoim blogu, a wpis przeczytała dr Bonnie Henry, która zaraz zapowiedziała, że napisze do Health Canada, by wyrazić swój sprzeciw wobec kuracji środkiem zwanym lyssinum. Wcześniej nie słyszała o takim „leku” i nie mieści jej się w głowie, że w Kanadzie ślina wściekłego psa może być uznana za coś leczniczego.

Federalna agencja zdrowia istotnie zatwierdziła „lek” homeopatyczny znany również jako lyssin lub hydrophobinum. Jest to jedna z ponad 8500 zatwierdzonych substancji homeopatycznych. Homeopatia wyznaje zasadę, że podobne leczy podobne – a leki homeopatyczne to rozcieńczone w wodzie lub alkoholu substancje pobrane z chorych organizmów.

Zimmermann pisała w lutym o terapii, którą zastosowała w przypadku 4-letniego chłopca. Dziecko było agresywne i brutalne względem rówieśników, chowało się pod stół i warczało, miało kłopoty ze snem i śniły mu się koszmary o wilkach. Zachowanie chłopca zdecydowanie się poprawiło po podaniu mu lyssinum. Naturopatka przypuszcza, że chłopiec został ugryziony przez wściekłego psa albo przez psa, który niedługo wcześniej był szczepiony przeciwko wściekliźnie. Napisała nawet, że dziecko, które zachowywało się trochę jak wściekły pies, zaczyna znowu zachowywać się po ludzku.

Henry mówi, że środki homeopatyczne może czasem są skuteczne, ale raczej nie w tym przypadku. Obawia się, że inni rodzice mogą chcieć spróbować tego rodzaju „terapii” dla swoich dzieci i odwlekać pójście do normalnego lekarza.

Naturopatka twierdzi, że jej leki nie mogą szkodzić. Dziecku się poprawiło i rodzice są zadowoleni, podkreśla. A ślina psa w lyssinum jest tak rozcieńczona, że nie ma w niej śladu wirusa wścieklizny.

Parlamentarna komisja budżetowa szacuje, że federalny program gwarantowanego dochodu minimalnego – podobny do tego testowanego obecnie w Ontario – kosztowałby Otawę ponad 76 miliardów dolarów rocznie. Uprawnieni Kanadyjczycy dostawaliby 16 989 dol., a pary – 24 027. Gdyby pracowali, kwota zasiłku byłaby zmniejszana. Z gwarantowanego dochodu minimalnego korzystałoby 7,5 miliona osób.

Rząd federalny przeznacza za teraz na zasiłki dla najbiedniejszych obywateli około 43,1 miliarda dolarów rocznie, czyli chcąc pokryć koszty nowego programu, musiałby skądś wziąć jeszcze 32,9 miliarda.

Premier Kathleen Wynne powiedziała praktykantom i fachowcom z United Association of Plumbers and Steamfitters w Scarborough, że każdy pracownik zasługuje na godziwe wynagrodzenie. Jej rząd chce wprowadzić ustawę o minimalnym wynagrodzeniu pracowników z sektora prywatnego, czyli np. pracowników budowlanych, obsługi budynków czy serwisów sprzątających, realizujących umowy zawarte z sektorem publicznym. W ustawie mają być zawarte zapisy na temat stawek wolnorynkowych. To właśnie takie stawki podwykonawcy mają płacić swoim pracownikom i takich stawek mają używać podczas ubiegania się o udzielenie zamówienia publicznego. Wysokość stawek ma być różna w zależności od sektora, regionu i istniejących umów zbiorowych. Rząd ma stworzyć nowe stanowisko pracy dla specjalisty, który będzie się zajmował określaniem wysokości płac w różnych kategoriach.

Pani premier powiedziała, że ustawa ma przeciwdziałać obniżaniu pensji pracowników przez kontraktorów, którzy za wszelką cenę chcą wygrać przetarg i obniżają koszty, by wyprzedzić konkurencję. Nowe zasady byłyby stosowane w odniesieniu do nowych umów, a nie tych już podpisanych.

wtorek, 17 kwiecień 2018 08:00

Wypłoszyli naszych dyplomatów

Napisane przez

Rząd Kanady wezwał rodziny swoich pracowników dyplomatycznych stacjonujących w stolicy Kuby, Hawanie, do powrotu do kraju. U 10 Kanadyjczyków w dalszym ciągu występują niewyjaśnione objawy związane z zaburzeniem funkcji mózgu – zawroty głowy, nudności i problemy z koncentracją. Wśród poszkodowanych są nieletni. Kanadyjski specjalista medyczny mówi, że takie objawy mogą być wywołane przez uszkodzenie mózgu. Kanada odrzuca teorie o potajemnych atakach dźwiękowych.

Podobne objawy występowały w ubiegłym roku u personelu dyplomatycznego Stanów Zjednoczonych. Poszkodowanych było wówczas 21 osób. U części objawy już ustąpiły. Waszyngton ściągnął do USA swoich dyplomatów i ich rodziny, a Amerykanów przestrzegł przed wyjazdami na Kubę.

wtorek, 17 kwiecień 2018 07:59

Legalne narzędzie szantażu

Napisane przez

Alberta przedstawiła ustawę, która pozwala ministrowi energetyki na ograniczanie eksportu ropy naftowej, gazu ziemnego i benzyny do Kolumbii Brytyjskiej oraz nakładanie 10-milionowych kar na przedsiębiorstwa, które się do tego nie dostosują. Ustawa numer 12, Preserving Canada's Economic Prosperity Act, legalizuje naciski wywierane na rząd Kolumbii Brytyjskiej, który opóźnia zatwierdzenie projektu rozbudowy rurociągu Trans Mountain. Alberta odpłaci się więc zmniejszeniem dostaw ropy, a sąsiedzi zobaczą, jak może urosnąć cena benzyny. Większość samochodów i samolotów w Kolumbii Brytyjskiej jeździ i lata na paliwie z Alberty dostarczanym przez istniejący rurociąg Trans Mountain.

Ustawa pozwoli ministrowi energetyki Marg McCuaig-Boyd na wydawanie licencji na eksport produktów naftowych. Licencje będą mogły określać, jaka ilość produktu może trafić na dany rynek w danym przedziale czasowym. Do tego pani minister będzie mogła precyzować sposób  realizacji dostawy – rurociągiem, koleją lub ciężarówkami. Za złamanie zasad określonych w licencji producentowi będzie grozić kara do 10 milionów dolarów.

Kinder Morgan zapowiedział, że najpóźniej 31 maja zdecyduje, co dalej robić z blokowanym projektem. Premier Alberty Rachel Notley zapowiada, że jeżeli inwestor się wycofa, jej rząd podejmie zdecydowane działania strategiczne, jeśli chodzi o to, jakie produkty dostarczać na jakie rynki i w jaki sposób. Mówi, że każdy dzień opóźnienia prac nad rurociągiem kosztuje Kanadę 40 milionów dolarów utraconych zysków.

Podczas spotkania z wyborcami w Ottawie Doug Ford obiecywał, że jeśli zostanie premierem, osoby pracujące za stawkę minimalną nie będą musiały płacić podatku dochodowego. Podkreślał, że jego partia chce, by ontaryjczykom jak najwięcej pieniędzy zostawało w kieszeni. „Musimy zrobić porządek w sektorze energetycznym i obniżyć podatki. Jeśli zarabiasz minimum, nie zapłacisz ani centa podatku dochodowego”, mówił Ford. „Przez ostatnie 15 lat liberałowie opodatkowywali co mogli i traktowali ontaryjskie rodziny jak swój bank, z którego w nieograniczony sposób mogą wypłacać pieniądze. Wymyślali i wymyślają coraz to nowe sposoby sięgania do kieszeni podatników. Nie miejcie złudzeń – jeśli Kathleen Wynne wygra, zabierze wam jeszcze więcej”.

Proponowane przez konserwatystów zwolnienie z podatku ma dotyczyć zarówno osób pracujących na pełny etat, jak i na część etatu. Ma to kosztować prowincję około 500 milionów dolarów rocznie. Ulga zostałaby w pełni wprowadzona z początkiem 2019 roku. Za minimalną stawkę pracuje około 623 000 ontaryjczyków. Jeśli dana osoba pracuje przez 50 tygodni w roku, zarabia 28 000 dol. Obecnie podstawowy podatek dochodowy od osoby pracującej na pełny etat wynosi w tym wypadku 817 dol.

Od 2005 roku mediana dochodu w Ontario wzrosła zaledwie o 3,8 proc. To najmniejszy wzrost ze wszystkich prowincji i terytoriów. Dochody prawie nie rosną, w przeciwieństwie do rachunków za prąd. Stawki za prąd są trzy razy większe niż w 2003 roku, gdy liberałowie przejmowali władzę. Przeciętna rodzina płaci teraz za prąd o 1000 dol. rocznie więcej. Jak jeszcze Wynne grabi podatników? Konserwatyści jednym tchem wyliczają podwyżki podatków dochodowych, wprowadzenie systemu opłat węglowych cap-and-trade, podwyżkę składek zdrowotnych płaconych przez małych przedsiębiorców, podwyżkę akcyzy na piwo i wino, podwyżki opłat związanych z łowiectwem, opłat wędkarskich, kempingowych, opłaty za odnowienie i wydanie prawa jazdy oraz za rejestrację pojazdu.

poniedziałek, 16 kwiecień 2018 21:45

Słone podlodowe jeziora w kanadyjskiej arktyce

Napisane przez

Naukowcy odkryli dwa jeziora znajdujące się głęboko w pokrywie lodowej zalegającej na Devon Island w kanadyjskiej Arktyce. Jeziora znajdują się ponad 500 metrów poniżej powierzchni lodu, a temperatura w nich wynosi prawdopodobnie -10,5 stopnia Celsjusza. Muszą być silnie zasolone (nawet sześć razy bardziej niż zwykła woda morska), inaczej woda by zamarzła. Odkrywcy z University of Alberta mówią, że podobne warunki muszą panować w oceanie znajdującym się pod powierzchnią Europy – jednego z księżyców Jowisza, na którym mogłoby rozwinąć się życie.

Jeziora odkryto za pomocą radarów. Anja Rutishauser, kierowniczka projektu, mówi, że wyniki badań były sporym zaskoczeniem. Jej zespół nie szukał jezior zamkniętych w lodzie. Takie obiekty nie są co prawda rzadkie (w Arktyce stwierdzono ponad 400 jezior), ale od dawna twierdzono, że pokrywa lodowa na wyspie Devon jest jednolita aż do samego skalnego podłoża. Są to pierwsze podlodowe jeziora w kanadyjskiej Arktyce, mają powierzchnię pięciu i ośmiu kilometrów kwadratowych. To też pierwsze takie jeziora, które nie zawierają wody słodkiej. W innych jeziorach woda słodka pochodzi z topienia się dolnej warstwy lodowca pod wpływem ciepła pochodzącego z wnętrza ziemi. Warstwa lodu jest na tyle gruba, że stanowi izolację cieplną. Słona woda znajduje się na Antarktydzie pod lodowcem Taylora, pochodzi z czasów prehistorycznych.

Naukowcy zastanawiają się, ile jeszcze jezior jest ukrytych pod powierzchnią lodu na Devon Island. Ze względu na zasolenie i izolację od warunków zewnętrznych organizmy, które w nich żyją, mogą być niespotykane nigdzie indziej. Rutishauser przypuszcza, że woda mogła zostać zamknięta pod lodem nawet 120 000 lat temu. Prawdopodobnie istnieją w nich jakieś formy życia, ale bardzo prymitywne z uwagi na niską temperaturę.

Ostatnio zmieniany poniedziałek, 16 kwiecień 2018 21:50

Federacja nauczycieli Kolumbii Brytyjskiej i stowarzyszenie nauczycieli z Chilliwack złożyło skargę do prowincyjnego trybunału praw człowieka na członka rady kuratorium Barry’ego Neufelda w związku z jego komentarzami w mediach społecznościowych. Organizacje nauczycieli twierdzą, że treści publikowane przez Neufelda są dyskryminujące i mogą prowokować nienawistne zachowania wobec osób transseksualnych. Neufeld miał zakłócać bezpieczne środowisko pracy nauczycieli mówiąc, że ci, którzy pomagają transseksualnym uczniom, wykorzystują dzieci. Do tego nazywał transseksualistów częścią teorii biologicznego absurdu. Z jego komentarzy wynikał, że uważa osoby transseksualne za chore, zwodnicze, a propagowanie różnych teorii na temat transseksualizmu tylko szkodzi dzieciom.

Wiele słów krytyki Neufelda było kierowanych pod adresem wspierania uczniów LGBTQ, co jego zdaniem stanowi bronią propagandową. Komentarze były publikowane jesienią. Neufeld potem za nie przepraszał, mówiąc, że opowiada się za tworzeniem bezpiecznego środowiska nauki, jednak działania edukacyjne zanim zostaną wdrożone powinny być przedmiotem konsultacji członków kuratorium z rodzicami.

W styczniu Neufeld oświadczył, że musi pozostać w Chilliwack Board of Education, żeby chronić dzieci, którym ktoś może próbować coś wmawiać. Rada kuratorium nawoływała go do rezygnacji, podobnie prowincyjny minister edukacji Rob Fleming, który twierdził, że wypowiedzi Neufelda podważają cele kuratorium i ministerstwa.