Goniec

Register Login

Wiadomości kanadyjskie

Wiadomości kanadyjskie

Informacje i wydarzenia

Z ostatnich testów przeprowadzonych przez Education Quality and Accountability Office (EQAO) w szkołach nadzorowanych przez kuratorium szkół katolickich regionów Dufferin-Peel wynika, że w porównaniu ze średnimi prowincyjnymi uczniowie radzą sobie całkiem nieźle z czytaniem i pisaniem, za to gorzej stoją z matematyką. Testy pisali uczniowie klas 3, 6, 9 i 10. W klasach 3 i 6 zauważono pogorszenie się wyników w podstawowej matematyce, a w klasach 9 – w matematyce stosowanej.

Kuratorium oświadczyło, że w dalszym ciągu będzie kładło szczególny nacisk na poprawę nauki matematyki i wspieranie szkół w tym zakresie. Wyniki poszczególnych szkół będą dostępne w późniejszym czasie na stronie www.docdsb.org.

Ostatnio zmieniany poniedziałek, 01 październik 2018 23:51
poniedziałek, 01 październik 2018 17:46

Dlaczego komórki przestały działać?

Napisane przez

Po ostatnich tornadach w Ottawie coraz częściej odzywają się głosy wskazujące na konieczność sprawdzenia niezawodności sieci komórkowej w Kanadzie. Tysiące mieszkańców stolicy i okolic miało problemy z zasięgiem lub w ogóle nie mogło korzystać ze swoich telefonów w sytuacji kryzysowej. John Lawford z Public Interest Advocacy Centre zauważa, że w obecnych czasach coraz więcej osób rezygnuje z telefonów stacjonarnych, które są bardziej niezawodne niż komórki, jako że posiadają własne niezależne źródło zasilania. Na razie w Kanadzie nie ma żadnych standardów określających, jak długo systemy komórkowe muszą działać w sytuacjach kryzysowych. Zdaniem Lawforda rząd powinien się nad tym poważnie zasanowić.

Tornada nawiedziły region Ottawa-Gatineau 21 września. Przy jednym wiatr zerwał linie energetyczne dostarczające prąd do 170 000 osób. Awarii nie usunięto do następnego dnia i mieszkańcy, których telefony miały jeszcze naładowane baterie, zauważyli znaczny spadek siły sygnału – do jednej kreski albo nawet do zera.

Ostatnio zmieniany poniedziałek, 01 październik 2018 23:55

Justice Centre for Constitutional Freedoms (JCCF) dotarło do korespondencji, z której wynika, że wiceminister edukacji Alberty Curtis Clark chciałby odebrać finansowanie i akredytację niezależnym szkołom, jeśli te nie usuną treści religijnych ze swoich statutów, regulaminów i pro-gramów. W dokumentach padają przykłady sformułowania przez niektóre szkoły przepisów "Safe and Caring", które rzekomo są sprzeczne z ustawą School Act, bo nie szanują różnorodności "sugerując, ze nie wszystkie opinie są tak samo uprawnione".

 

Prosimy o wsparcie

Kwestionowane są na przykład takie stwierdzenia jak: "mężczyźni i kobiety zostali stworzeni na obraz i podobieństwo Boga, dlatego mają transcendentną wartość", "mężczyźni i kobiety są równi co do godności i wartości, ale ich role są różne i uzupełniają się", "przestrzeganie Bożego prawa ma pierwszeństwo przed autorytetem człowieka", stawianie za cel "rozwijania patrzenia z boskiej perspektywy na małżeństwo i rodzinę", odniesienia do "niezmienności i nieomylności Słowa Bożego", utrzymywanie, że kluby studenckie muszą wpisywać się w wartości, zasady, misję i wizję szkoły". Szkoły, które nie usuną tego rodzaju sformułowań ze swoich dokumentów, powinny się liczyć z wszczęciem śledztwa przeciwko nim, z konsekwencjami finansowymi oraz zawieszeniem lub odebraniem akredytacji, napisał wiceminister Clark w e-mailu z 27 sierpnia. List z żądaniami został wysłany do szkół, które w marcu 2016 roku przesłały swoje regulaminy i programy ministrowi edukacji Davidowi Eggenowi i do września 2018 roku nie otrzymały żadnej odpowiedzi z Alberta Education.

Prokurator John Carpay, przewodniczący JCCF, uważa, że żądanie od niezależnych szkół usunięcia odniesień religijnych z dokumentów jest atakiem na bezpieczne, troskliwe i pełne poszanowania środowisko nauki, które te szkoły stworzyły. W imię "różnorodności" minister kwestionuje konstytucyjne prawo do posiadania opinii i przekonań innych niż jego. Chodzi mu tylko o zastraszenie szkół. Takiej taktyki można się było spodziewać w trzecim świecie, a nie w funkcjonującej demokracji.

Większość z 61 szkół, które otrzymały list wiceministra, ma starannie sformułowane regulaminy, które gwarantują równe traktowanie i ochronę uczniów, i jest to wplecione w tradycję i religię...

Ostatnio zmieniany niedziela, 30 wrzesień 2018 16:41
sobota, 29 wrzesień 2018 16:59

Koniec z Drive Clean

Napisane przez

Premier Doug Ford ogłosił, że 1 kwietnia program Drive Clean przestanie być zmorą kierowców samochodów osobowych i małych ciężarówek. Ford nazwał program przestarzałym, a testy - niepotrzebnymi. Podsumował, że rząd zaoszczędzi w ten sposób 40 milionów dolarów rocznie. W ubiegłym roku rząd Kathleen Wynne zniósł opłaty za badanie spalin, które wynosiły 30 dola-rów. Opłaty zostały zniesione dla kierowców, ale ktoś musiał je płacić, czyli płacił Queen's Park. Teraz zamiast sprawdzania prywatnych kierowców, rząd skupi się na ściganiu tych, którzy gene-rują najwięcej zanieczyszczeń. Zaostrzy badania spalin dużych ciężarówek transportowych i in-nych pojazdów przemysłowych. Minister transportu John Yakabuski zapowiedział, że nowe przepisy zostaną opublikowane w najbliższych miesiącach. Proponowane zmiany będą przed-miotem 30-dniowych konsultacji społecznych.

Prosimy o wsparcie

Program Drive Clean został zainicjowany przez premiera Mike'a Harrisa w 1999 roku. Testy wy-konywane co dwa lata musiały przechodzić pojazdy, które miały więcej niż 7 lat. Minister transportu Rod Phillips zauważył, że z roku na rok coraz mniej samochodów nie przechodziło ich. Badaniu poddawano około 2 milionów pojazdów rocznie. W zeszłym roku nie przeszło go 5 proc. Kolejne rządy nie rezygnowały z programu, ponieważ mimo wszystko przeciwdziałał emi-sji 335 ton zanieczyszczeń do atmosfery rocznie. Samochody i ciężarówki emitują jedną trzecią gazów cieplarnianych, które przyczyniają się do zmian klimatycznych.

Lider Zielonych Mike Schreiner przyznał, że program Drive Clean nie ma już takiego znaczenia, jak miał kiedyś, ale konserwatyści od chwili przejęcia władzy nic nie robią dla środowiska. Wi-dzimy same cięcia - systemu opłat za emisję węgla, kontraktów na generowanie czystej ener-gii, programów na proekologiczne renowacje i rabatów na samochody elektryczne, wymienił Schreiner.

Ostatnio zmieniany niedziela, 30 wrzesień 2018 16:34
sobota, 29 wrzesień 2018 16:56

Gospodarka zaskoczyła analityków

Napisane przez

Kanadyjska gospodarka radziła sobie w lipcu lepiej niż przewidywali ekonomiści, a to głównie za sprawą wzrostu produkcji. Statistics Canada podało, że wzrost produktu krajowego brutto wyniósł 0,2 proc. Miesiąc wcześniej, w czerwcu, był stały. Agencja statystyczna zwraca uwagę przede wszystkim na 1,2-procentowy wzrost w sektorze produkcyjnym, co było najlepszym wynikiem od ośmiu miesięcy. Wzrosła zwłaszcza produkcja dóbr nietrwałych - o 2,4 proc. Poprawę sytuacji odnotowano w 12 z 20 sektorów gospodarki, m.in. także w handlu hurtowym. Handel detaliczny i budownictwo były jednak na minusie, podobnie produkcja ropy z piasków bitumicznych (duży zakład Syncrude w Albercie był wyłączony i dizałania wznowiono dopiero pod koniec lipca).

Prosimy o wsparcie

Większość ekonomistów prognozowała, że wzrost PKB w lipcu wyniesie 0,1 proc. Dobry lipiec może być zapowiedzią poprawy w trzecim sektorze, co z kolei dostarczałoby bankowi centralnemu argumentów na podniesienie stóp procentowych.

Ostatnio zmieniany niedziela, 30 wrzesień 2018 16:34

W ciągu ostatnich pięciu lat 60 000 Kanadyjczyków złożyło skargi do CRA na oszustów, którzy wyłudzają pieniądze za niby niezapłacone podatki. Wiele osób prawdopodobnie odebrało telefon i odsłuchało automatyczną wiadomość z żądaniem zapłacenia zaległych podatków pod groźbą aresztowania. Ci, którzy oddzwonili na podany numer, słyszeli kolejne groźby od oszustów podających się za agentów urzędu podatkowego. Oszuści czasem żądali tylko 700 dolarów, ale niekiedy domagali się nawet 100 000. Przez pięć lat ukradli ponad 10 milionów dolarów. Straszyli aresztem, utratą pracy, zabraniem majątku albo dzieci, a potem mówili, że dana osoba może znów mieć czyste konto, jeśli szybko zapłaci należność i zmniejszoną karę. Gdy ofiara się zgadzała, rozmowa była kierowana dalej. Rozmówca znów słyszał groźby oraz instrukcję, jak wpłacić pieniądze (najczęściej tak, by nie budzić podejrzeń banku). Oszuści w internecie wyszukiwali informacje o ofierze, by dowiedzieć się, gdzie mieszka, gdzie pracuje i jakie banki ma w pobliżu. Gdy ofiara próbowała się rozłączyć, by np. zadzwonić do rodziny lub prawnika, w niektórych przypadkach używali oprogramowania uniemożliwiającego rozłączenie rozmowy przez kilka minut. Takie oprogramowanie w bardziej zaawansowanym wydaniu używane jest do działań szpiegowskich.

Prosimy o wsparcie

Dziennikarze CBC Marketplace starali się określić, skąd działają oszuści, i w ten sposób trafili do niskiego apartamentowca w Bombaju. Widząc dziennikarzy grupa mężczyzn, z dużym prawdopodobieństwem uzbrojonych, ratowała się ucieczką. Ritesh Bhatia, indyjski śledczy zajmujący się cyberprzestępczością, stwierdził, że grupa jest częścią większej operacji i mamy do czynienia z terroryzmem finansowym.

Jedną z ofiar jest 63-letni Gehangir Rashidi, który przekazał oszustom łącznie 110 000 dolarów za pośrednictwem bankomatów na bitcoiny w Toronto i okolicach. Opowiada, że na początku powiedział oszustom, że nie ma pieniędzy. Ci kazali mu pożyczać od kogokolwiek i powtarzali, że musi zapłacić. Wtedy nie zdawał sobie sprawy, ze ma do czynienia z oszustami. Jako imigrant nie wiedział, że rząd nie dzwoni do obywateli i nie żąda pieniędzy.

Większość potencjalnych ofiar po prostu odkłada słuchawkę i nie oddzwania. Najczęściej ofiarami są osoby starsze i nowi imigranci.

Ostatnio zmieniany niedziela, 30 wrzesień 2018 16:35

Premier Justin Trudeau ma nadzieję, że rząd Hiszpanii poradzi sobie z kryzysem katalońskim i uszanuje przy tym wolność wypowiedzi i wartości, prawa człowieka i hiszpańską konstytucję. W niedzielę Trudeau spotkał się z premierem Hiszpanii Pedro Sanchezem. Podczas wspólnej konferencji prasowej kanadyjski premier był pytany, czy popiera prawo północno-wschodniej prowincji Hiszpanii do głosowania w referendum separatystycznym. W Quebeku podobne referenda odbywały się dwa razy, w 1980 i 1995 roku. Trudeau od razu zaznaczył, że ewentualna niepodległość Katalonii to sprawa wewnętrzna Hiszpanii i wyraził nadzieję, że wszystkie szczeble rządu wypracują rozwiązanie sytuacji. Dodał, że nie było to tematem rozmów między nim a premierem Sanchezem. Panowie skupiali się raczej na takich kwestiach jak współpraca gospodarcza, zwalczanie zmian klimatycznych, równouprawnienie, bezpieczeństwo i imigracja.

W zeszłym tygodniu tysiące Katalończyków protestowały w Barcelonie. Kolejne protesty najpewniej będą mieć miejsce 1 października, w rocznicę ubiegłorocznego referendum – uznanego przez rząd kraju za nielegalne – i nieudanej deklaracji niepodległości.

piątek, 28 wrzesień 2018 10:56

Czy na pewno nieszkodliwa?

Napisane przez

Minister bezpieczeństwa publicznego Ralph Goodale zwrócił się z prośbą do urzędników służb penitencjarnych, by jeszcze raz przemyśleli decyzję o przeniesieniu z regularnego więzienia do ośrodka o lżejszym rygorze kobiety skazanej za zabójstwo 8-letniej dziewczynki. Terri-Lynne McClintic odsiaduje wyrok dożywocia za zabójstwo pierwszego stopnia w sprawie gwałtu i zabicia Tori Stafford w 2009 roku. Sąd dał jej prawo do ubieganai się o zwolnienie warunkowe po 25 latach. W grudniu została przeniesiona do Okimaw Ohci Healing Lodge w Maple Creek, Sask. Jest to ośrodek o niskim lub średnim rygorze, w którym kobiety uczą się samodzielnego życia, gotują, piorą, sprzątają czy zajmują się ogrodem. Ojciec zamordowanej dziewczynki mówi, że morderczyni ma lepsze życie niż niejeden Kanadyjczyk.

Rzecznik prasowy służb penitencjarnych oświadczył, że nie może komentować decyzji o konkretnym transferze ze względu na przepisy prawa o ochronie prywatności. Posłowie konserwatywni domagali się w Izbie Gmin od premiera cofnięcia decyzji o przeniesieniu McClintic. Trudeau na to oskarżył Andrew Scheera o wykorzystywanie tragedii do rozgrywek politycznych. Przypomniał, że w 2014 roku McClintic została uznana za więźniarkę wymagającą pobytu w zakładzie o średnim rygorze. Minister ds. służb penitencjarnych z kolei przyznał, że tego rodzaju decyzje mogą kłaść się cieniem na zaufanie obywateli do systemu więziennictwa, dlatego będzie bacznie obserwował sprawę i zobaczy, co da się zrobić.

czwartek, 27 wrzesień 2018 07:56

Trump nie chciał pogadać z Trudeau

Napisane przez

Prezydent Donald Trump nie przyjął propozycji spotkania się w cztery oczy w tym tygodniu z premierem Justinem Trudeau, ponieważ kanadyjskie cła są za wysokie, a negocjatorzy NAFTA z Ottawy nie chcą pójść na ustępstwa. Trump powiedział o tym w środę wieczorem podczas konferencji prasowej na zakończenie Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Robiąc aluzje do osoby kanadyjskiej minister spraw zagranicznych Chrystii Freeland, Trump dodał, że Stany Zjednoczone nie są zadowolone z przebiegu negocjacji i ze sposobu prowadzenia negocjacji przez Kanadę. Niespecjalnie podoba nam się reprezentant Kanady, stwierdził Trump.

Niedługo po wypowiedzi amerykańskiego prezydenta biuro kanadyjskiego premiera stwierdziło krótko, że nie było prośby ze strony Ottawy o spotkanie.

Ostatnio zmieniany czwartek, 27 wrzesień 2018 09:18

Policjanci z Vancouveru nie chcą używać urządzeń do sprawdzania obecności tetrahydrokannabiolu (substancji psychoaktywnej zawartej w marihuanie) w organizmie zatwierdzonych przez rząd federalny. Funkcjonariusze mówią, że Drager DrugTest 5000 nie działa w ujemnych temperaturach, jest nieporęczny i czas oczekiwania na wynik jest zbyt długi. Szukają innego sprzętu. Policja z Delta, B.C., także oświadczyła, że policjanci nie będą używać Drager DrugTest 5000, przynajmniej w bieżącym roku. Co do przyszłego, decyzji jeszcze nie podjęto. Z decyzją wstrzymuje się jeszcze policja z Edmonton, RCMP z Kolumbii Brytyjskiej, policja z Halifaksu i Ottawy.

Narodowe RCMP zamówiło na razie 20 urządzeń i szkoli funkcjonariuszy.

Minister sprawiedliwości Jody Wilson-Raybould tłumaczyła w senacie, że Drager DrugTest 5000 był sprawdzany przez Canadian Society of Forensic Science i nie jest jedynym narzędziem dostępnym dla policji. Z dużym prawdopodobieństwem w przyszłości będą certyfikowane też inne urządzenia.

Rob Clark, dyrektor zarządzający z Drager Canada, mówi, że tester działa najlepiej w temperaturach między 4 a 40 stopni Celsjusza. Wyjaśnia, że główna część maszyny, w której wykonywana jest analiza próbki, pozostaje w radiowozie, czyli tam, gdzie jest cieplej. Zimna może być więc tylko próbka śliny, ale ta może być ogrzana w samochodzie. Pobranie próbki trwa przeciętnie od 30 sekund do 1 minuty, a oczekiwanie na wynik – 4,5 minuty. Pozytywny wynik nie jest dostatecznym dowodem, by kogoś skazać, sąd może polegać tylko na wyniku badania krwi.

Kyla Lee, prawniczka z Vancouveru specjalizująca się w prawie kryminalnym, mówi, że kupiła Drager DrugTest 5000 i sprawdziła szybkość działania na sobie. Pobranie próbki śliny zajęło 2,5 minuty, a na wynik czekała 8-10 minut. Lee zwraca uwagę, że Kanadyjczycy mają prawo do kontaktu z prawnikiem natychmiast po aresztowaniu. W przypadku kontroli drogowej prawo to jest wstrzymane, jeśli badanie wykonuje się od razu. Zatrzymani wygrywali setki spraw, w których udowadniali, że zbyt długi czas wykonywania badania stanowił naruszenie standardów. Zbyt długie okazywały się nawet 5-minutowe opóźnienia.

Einat Velichover, menedżer w Drager Canada, mówi, że Lee musi mieć inne urządzenie, ponieważ Drager DrugTest 5000 w wersji kanadyjskiej jest produkowany na razie tylko dla RCMP. Może mieć inną wersję badającą obecność większej liczby narkotyków i wykrywającą niższe stężenia. Lee upiera się, że ma wybrane ustawienia policyjne. Dodaje, że stosunkowo często wynik jest pozytywny, mimo że powinien być negatywny.

Canadian Society of Forensic Science przeprowadziło 200 testów i urządzenie pokazało prawidłowy wynik dla THC w 98,7 proc. przypadków.  Stowarzyszenie skierowało prośbę o komentarz do ministerstwa sprawiedliwości, ale na razie nie doczekało się odpowiedzi.

Ostatnio zmieniany czwartek, 27 wrzesień 2018 09:19