Goniec

Register Login

Imperium kontratakuje - Grzegorz Braun rozmawia z Panem Nikt

Oceń ten artykuł
(1 Głos)

gryguc4817        Grzegorz Braun – Szczęść Boże. Z Panem Nikt, czyli Tomaszem Gryguciem, rozmawiam o polityce wewnętrznej i zewnętrznej. Rozmawiamy „w grudniu po południu”, ciągle jeszcze w 2017 r. Jaki jest kalendarz zdarzeń na rok przyszły? 

 

        Tomasz Gryguć – Oczywiście, zmiany w polskim rządzie; styczeń. W  połowie stycznia ma też dojść do wizyty, już dwukrotnie przekładanej, Mike’a Pence’a w Jerozolimie. Zobaczymy, czy to będzie miało miejsce. 

        Naczynia połączone: Bliski Wschód i Europa Środkowa. 

        – Wybory prezydenckie w Rosji w 2018 roku. Coś tak mi się wydaje, jak się słucha tego, że rosyjskie służby specjalne widzą z dronów i samolotów bojowych, jak ludzie z tak zwanego Państwa Islamskiego, z obszarów kontrolowanych przez Rosję, uciekają do obszarów kontrolowanych przez Stany Zjednoczone. I służby amerykańskie są informowane przez Rosjan, a tamci oczywiście pozwalają im na bezpieczne przejście i nic się tam nie dzieje tym biedaczkom.  

        Rezuni wracają do bazy. 

        – Będą jeszcze wykorzystani jako „assety” w innych działaniach na innym obszarze. Druga rzecz, tu powracam do mojej prywatnej teorii „wojen olimpijskich”. Jeżeli Pence ma być w styczniu, da się wszystko może ładnie poukładać; jeżeli w połowie stycznia ma przemawiać w Knesecie, to w lutym idziemy na wojnę. Trump będzie kreowany jako drugi perski król Cyrus, który odbuduje Trzecią Świątynię Jerozolimską, a właśnie będziemy mieli olimpiadę za 50 dni, w lutym.

        Zreferuj pokrótce twoją hipotezę „wojen olimpijskich” na wybranych przykładach. 

        – Zauważyłem, że Amerykanie mają ostatnimi laty szczególną inklinację do wykorzystania – bardzo inteligentnie zresztą – całego entourage’u wokół olimpiady, a mianowicie wykorzystują działania wojenne, aby zrzucić winę na przeciwnika jako tego barbarzyńcę, który wojuje w czasie olimpiady. 

        Wykorzystali ten mechanizm po raz pierwszy w czasie olimpiady w Pekinie, kiedy próbowali zdestabilizować Tybet, to im się nie udało, no to użyli swojej agentury, czyli pana Saakaszwilego, który kompromituje się już całkowicie obecnie na Ukrainie, jest tam obśmiewany przez wszystkich. Pan Saakaszwili, który został pozbawiony – przypomnijmy – obywatelstwa ukraińskiego, któremu jakoś udało się bezpieczną stopą 10 września przejść z Polski – premier/prezes Kaczyński dał mu zielone światło przejścia na Ukrainę – i tam sobie lepiej lub gorzej, generalnie teraz gorzej działa z poduszczenia amerykańskiego. Więc wtedy, w 2008 roku, nasz nieszczęsny Saakaszwili poszedł na wojnę z Rosją; został uruchomiony do uderzenia na Południową Osetię, co skończyło się źle.

        Jako pełniący wówczas obowiązki prezydent Gruzji. 

        – Jako prezydent Gruzji. Oczywiście że ta cała nagłośniona i potrzebna do budowy legendy pana śp. prezydenta profesora Lecha Kaczyńskiego słynna wyprawa do Tbilisi wyglądała wtedy całkowicie żenująco. Wtedy większość poważnych ludzi i poważnych państw widziała, że wsiadła do samolotu po prostu jedna wielka agentura amerykańska. Poleciał Juszczenko, poleciał prezydent Estonii, poleciał prezydent Kaczyński. Wszyscy wiedzieli, że to agentura wpływu lub zwyczajna agentura amerykańska leciała do Tbilisi, żeby bronić amerykańskiego agenta. 

        Więc wtedy również, w 2008 roku, była potrzebna olimpiada, kiedy Gruzja zaatakowała Południową Osetię. 

        Ten sam mechanizm został wykorzystany w 2014 roku podczas wojny na Ukrainie, kiedy Amerykanie zdewastowali Ukrainę tuż po olimpiadzie w Soczi, a Rosja wzięła z powrotem Krym. 

        Co teraz robi Victoria Nuland która wtedy rozdawała pierożki na Majdanie? 

        – Ma się dobrze. Jak bardzo ważny jest nasz region dla Amerykanów – mówię to z przekąsem – pokazuje postać Wessa Mitchella, tego który objął stanowisko po Nuland w sekretariacie stanu, czyli został konsulem na obszar Wisły. On objął to stanowisko dopiero w październiku. Amerykanie w ogóle się nie spieszyli z tym, żeby dawać jakiegoś urzędasa odpowiedzialnego za nasz region, bo nasz region rzeczywiście w istocie jest drugorzędny. 

        Pokazuje to najnowsza amerykańska strategia bezpieczeństwa narodowego, gdzie są tylko dwa priorytetowe regiony, Bliski Wschód i Indo-Pacyfik. Europy w ogóle nie ma. 

        Skoro wspominasz tę narodową strategię bezpieczeństwa, ona w bardzo poważny sposób realizuje dyrektywy zawarte w opublikowanym przed rokiem raporcie Centrum Analiz Strategicznych i Budżetowych, który właśnie rysował tę mapę świata, na której Europa, ze szczególnym uwzględnieniem Europy Środkowej, jest wyraźnie zdefiniowana jako drugorzędny teatr wojny, a zatem taki który będzie odgrywał rolę wyłącznie dystrakcji w czasie działań na innych frontach. Krótko mówiąc, Amerykanie chcieliby w naszym rejonie prowadzić politykę samoobsługową poprzez tubylców. 

        – Tak, oni nie potrzebują – śmiejemy się z Grzegorzem – że przyjeżdżając tutaj, nie muszą posiadać woreczka paciorków dla tubylców. To jest zupełnie niepotrzebne, tubylcy paciorków nie potrzebują.

        Zatem kto planuje jakieś dalekie podróże zagraniczne, jakieś wyjazdy urlopowe, niech zajrzy w kalendarz igrzysk olimpijskich, dlatego że niektóre połączenia mogą zostać odwołane, a na innych liniach możemy mieć ożywienie. Statystyki pokazują, że Polska i Warszawiw są głównym celem turystów państwa położonego w Palestynie. Nie Londyn, Amsterdam, tylko Warszawiw, według statystyki niektórzy z naszych żydowskich przyjaciół odwiedzili Warszawiw 11 razy w ciągu roku. 

        – Tych turystów i Żydów jest coraz więcej. I to nie chodzi o to, że widzimy tych przyjezdnych, kiedy chodzimy obok Hali Mirowskiej. Przy okazji, w  Hali Mirowskiej otworzono Tel Aviv Urban Foods. Jakby ktoś chciał podjeść sobie dobrego żydowskiego jedzenia, to zapraszamy do Hali Mirowskiej.

        A linie lotnicze utrzymują od lata ubiegłego roku stałe połączenia z państwem położonym w Palestynie z połowy naszych miast wojewódzkich. Połowa naszych miast wojewódzkich, a Warszawa i Kraków chyba więcej niż raz dziennie. 

        – Rzeszów już chyba teraz otrzymał połączenie, więc to ma oczywiście charakter szerokiej ławy. Zwracamy tylko uwagę, że nasz serdeczny przyjaciel, o którym nie chcemy już mówić, ale jednak warto nadmienić Jonny’ego Danielsa, proszę zwrócić uwagę, gdzie Aman go spozycjonował – został zrzucony tutaj na odcinek transferowy. 

        To jest piękna rzecz, że ten facet, będąc doradcą LOT-u, trzaskając także naszą kasę z polskiego budżetu państwa, na co pozwala dobra zmiana nie tylko z lot-u, ale też z Polskiej Poczty i tak dalej, i tak dalej. Tutaj ma się naprawdę bardzo dobrze, obsługuje przede wszystkim transfer zasobów żydowskich na obszar Wisły. Wie, co robi, i dobrze działa. 

        Bo jeżeli mamy te połączenia lotnicze, proszę państwa, to znaczy, że mamy gotową logistykę i infrastrukturę. Na co gotową? No na operację „Most 2”, duży transfer uchodźców z Bliskiego Wschodu. Ten ruch będzie ożywiony, kiedy rozgorzeje wojna perska. 

        – Tak, no bo proszę państwa, będą nam tutaj prawi i sprawiedliwi, Gazeta Polska i Gazeta Wyborcza, Platforma Obywatelska i Prawo i Sprawiedliwość, pan Kukiz i pan Korwin-Mikke, nie będę wspominał innych, będą nam wszyscy gardłować tak: jest wojna. Państwo Izrael jest w niebezpieczeństwie. Spadają rakiety na Izrael. Trzeba dlatego zabezpieczyć jak najwięcej naszych żydowskich przyjaciół, przyjmijmy ich w dom, pokażmy im, że potrafimy być... 

        Pokażmy im polską gościnność... 

        – Pokażmy im polską gościnność; po raz kolejny jest to wielka szansa, żeby zmyć z siebie piętno hańby katolików morderców, złodziei, więc naprawdę odpieprzcie się od naszych żydowskich przyjaciół, trzeba im rzeczywiście pomóc. 

        I to właśnie będzie w tym duchu podtrzymywania tego ostatniego bastionu naszej cywilizacji na Bliskim Wschodzie. 

        –  Nie było tutaj i nie ma nigdy żadnej różnicy między prezydentem Kwaśniewskim, prezydentem śp. Lechem Kaczyńskim, Bronkiem Komorowskim czy panem Dudą; we wszystkich ważnych sprawach są zjednoczeni. 

        W ubiegłym roku pan prezydent Duda, pan prezydent belwederski, otwierał w państwie położonym w Palestynie wystawę poświęconą żołnierzom Wojska Polskiego, Żydom, którzy zostali wskazani jako taki żywy znak tej relacji sojuszniczej, która jest – jak rozumiemy z kontekstu – po linii bojowej, po linii wojskowej, jest bardzo ważna. 

        –  Szewach Weiss, przemawiając teraz tutaj z okazji święta Chanuka w Pałacu Prezydenckim, nazwał Pałac Prezydencki... – Panie Prezydencie, za Pana gospodarowania ten budynek stał się taką kaplicą, świątynią tego święta. I pan Szewach Weiss, wielki serdeczny przyjaciel Polin i Polaków, raczył był powiedzieć dokładnie to, co ty powiedziałeś, to znaczy, że Polskę i Izrael łączy przede wszystkim  to braterstwo broni, ponieważ armia Izraela w 1947 roku była w znacznej mierze współtworzona przez tych, którzy uciekli z tego bandyckiego i morderczego kraju, jakim jest Polin. I to jest wspólna sprawa. 

        To jest odwołanie do tych, których wyprowadził generał Anders ze Związku Sowieckiego. 

        – Przede wszystkim dbał o to, razem ze Stanisławem Kotem; Anders ze Stanisławem Kotem dbali przede wszystkim o osoby pochodzenia żydowskiego, żeby one pierwsze uciekały ze Związku Radzieckiego, po to żeby mogły tworzyć zasoby sił zbrojnych w państwie położonym w Palestynie. 

        2018 to będzie oczywiście rok wspólnego obchodzenia rocznicy niepodległości Polski i Izraela. Siedemdziesięciolecie i stulecie Polski wspólnie obchodzone przez polskiego i przez izraelskiego prezydenta. To zostało już zadeklarowane przez prezydentów, przez marszałków na najwyższym szczeblu obu państw; mamy wspólny jubileusz, wspólnie obchodzone będzie święto państwowe Izraela ustanowione przez Kneset pięćdziesiąt lat temu, czyli Marsz Żywych. Polacy będą brali udział, oficjele polscy będą brali w tym udział.

        W styczniu będziemy mieli z okazji wyzwolenia Auschwitz-Birkenau także dni judaizmu, które Episkopat Polski po raz kolejny przyklepie. 

        W ogóle jak powiedział Mateusz Morawiecki do Szmula Boteacha we wrześniu w Nowym Jorku, to jest dostępne na YouTubie, musimy być strażnikami naszych braci. 

        I kiedy tłumaczył się Żydom nowojorskim na tym nagraniu dostępnym na YouTubie, to właśnie mówił: proszę państwa ale my naprawdę dbamy o przeszłość i o tę drugą nogę – tak się wyraził – o drugi obszar naszej tożsamości, bo przecież – i tu ma rację – ta tożsamość żydowska jest wypromowana – na miły Bóg – wszędzie, od Suwałk po Kraków, od Tarnowa po Słupsk. Na poziomie festiwali folkowych i tak dalej, i tak dalej ...

        Czy wiesz, że w Kielcach, w miasteczku Kielce, tej jesieni można było uczestniczyć w rekolekcjach chanukowo-adwentowych? Jeszcze raz powtórzę, rekolekcje chanukowo-adwentowe. Nie wiem, czy pan prezydent belwederski Duda orientuje się, jak brzmią słowa modlitwy, którą wymawia rabin, celebrujący to zapalanie świec chanukowych? Rabin mówi wówczas, wypowiada słowa dziękczynienia: dziękujemy Ci Panie Boże za to, że oddałeś wielu w ręce nielicznych, że oddałeś niekoszernych w ręce koszernych, że oddałeś swawolnych bezbożników w ręce wiernych uczniów twojego prawa... Takie to są słowa modlitwy i pytanie po której stronie widzą się ci, którzy w tym rytuale uczestniczą? Po stronie wiernych, czy niewiernych? 

        –  Pan Morawiecki, polecamy jego wystąpienie toruńskie z 26 listopada w czasie konferencji w słynnej toruńskiej jakiejś dziwnej kaplicy, która bardziej przypomina jakąś masońską synagogę, jeżeli chodzi o formę, wystąpienie pana Morawieckiego na tzw. konferencji „Pamięć i nadzieja”, a może raczej „Pamięć i beznadzieja”, w Toruniu, jest dostępne na YouTubie, Tam ewidentnie takie osoby jak Jonny Daniels i takie osoby jak wiceszef Knesetu i minister teleinformatyki, którzy zresztą wysypali gojów polskich, informując wszem wobec, że się z nimi spotkali. 

        Wywiesili na Facebooku fotkę z szabasowej kolacji... 

        – Ale nasi goje nie muszą się wstydzić, ponieważ to marszałek Senatu z dumą umieścił na fejsie zdjęcie, że stawia świecę chanukową obok bożonarodzeniowej choinki. Teraz Jonny Daniels także się tym cieszy i chwali, że pan Kuchciński jest super i pan Błaszczak i tak dalej, i tak dalej. No trzeba będzie to robić, bo inaczej wywiozą cię na taczkach, a poza tym ktoś może ci zarzucić, że dlaczego nie pali się u ciebie jeszcze świeczka chanukową albo dlaczego nie uczestniczysz jeszcze w Marszu Żywych, więc prawi i sprawiedliwi będą się naprawdę prześcigać w tym, kto jest większym przyjacielem Eskimosów. Wzór daje oczywiście na lokalnym rynku premier Kaczyński, który do historii przejdzie przede wszystkim swoją słynną białostocką mową hańby, z czerwca 2016 roku, pan prezydent Duda, z panią Szydło ekspremier, słynną kielecką mową hańby... 

        Ale oni nie są niczemu winni, oni muszą tak mówić, dlatego że prezydent Trump daje dobry przykład; widać, że pan prezydent Trump nie żartuje, jeśli chodzi o Izrael. Nikki R. Haley jest tutaj dobrym wzorcem i naprawdę nie wolno z tego żartować i trzeba grzecznie skakać z gałęzi na gałąź. 

        Wszystko to oczywiście źle świadczy, pokazuje po raz kolejny, jak bardzo głęboko dekonstruujemy się. Ja w swoim pisaniu, w swoich książkach, w tym co mówię, w przeciwieństwie do Grzegorza, jestem negacjonistą, to znaczy wychodzę z założenia, że Polska nie ma szans na wyrwanie się z dołu upodlenia, nie mamy żadnych szans na to, żeby stać się krajem prawdziwie wolnym. 

        Ja jestem niepoprawnym optymistą, ponieważ człowiek strzela, a Pan Bóg kule nosi. Bóg jest panem historii i im bardziej precyzyjnie nakręcane są te mechanizmy zegarowe, tym bardziej prawdopodobne, że któraś sprężyna pęknie; kłamcy, mordercy i złodzieje w którymś momencie zaczną sypać siebie nawzajem i na dodatek jeszcze, jeśli w zdrowiu uda nam się przeżyć parę lat, to będziemy mogli tego słuchać, jak oni nawzajem się sypią. 

        –  Oby tak było, jeżeli ktokolwiek świadomy przetrwa ten okres, to warto mówić i pisać tylko wyłącznie bez misji posłannictwa, ale po to żeby pokazać, że jednak Polacy nie są... 

        Przetrwać ten okres, czyli najważniejsza sprawa, najważniejsze zadanie na rok 2018. Wiecznie to samo zadanie, nie dać się poprowadzić na wojnę, nie dać się wypuścić na wojnę, ani wojnę perską, ani wojnę ukraińską, którą mogą nam chcieć odpalić i przenieść na nasze terytorium, po to żeby nas dodatkowo zabodźcować. Wojna perska może zaowocować przeniesieniem jakichś strasznych, nie daj Boże, aktów przemocy, terroru na terytorium polskie, po to żeby zmotywować polskich faszystów do jakichś strasznie aktów odwetu, które zalegitymizowałyby deradykalizację polskiego narodu. 

        Polska młodzież, którą widzimy dziesiątkami tysięcy meldującą się na Marszach Niepodległości, ta polska młodzież już została skreślona. To etykietowanie polskich patriotów jako faszystów oznacza, że nikt już nie liczy na to, że oni się zameldują z zapałkami do chanukowych świeczek. 

        – Ale o czym ćwierkają wróble warszawskie? Właśnie o tym – powiedzmy to też Polakom – że Żydzi zażądali delegalizacji ONR-u, powiedzieli: będziemy wykupywali polskie obligacje rządowe, bo wy potrzebujecie pieniędzy na te swoje socjalne projekty, ale rząd ma być taki, jakiego my chcemy, i ONR ma być zdelegalizowany.

        I otóż jeśli te żądania nie zostaną spełnione, a jeśli nawet zostaną spełnione, no to przecież polscy patrioci się nie zdematerializują, to trzeba ich będzie zdematerializować, posyłając ich na jakąś wojnę. I to jest największe ryzyko, jakim obciążone jest aktualne bieżące polskie życie polityczne. 

        –  Sporo młodych ludzi pójdzie na to z hasłem murem za Macierewiczem, jedziemy z tym koksem. 

        Nie dać się poprowadzić na wojnę, przeżyjmy rok 2018, trzymając się w miarę możności jak najdalej od pierwszej linii frontu, gdziekolwiek ten front będzie wytyczony. 

        – A w ramach kącika humoru powiedzmy jeszcze o fajnym, ciekawym wydarzeniu. Przeskakujemy często z tematu na temat, ale taki urok ma ta rozmowa. 8 listopada miał miejsce duży pożar w siedzibie rosyjskiej Służby Wywiadu Zewnętrznego. Ja znam dokładnie te budynki, rzeczywiście to był spory pożar i najśmieszniejsze jest to... 

        No to tutaj odpaliłeś niezłą teorię spiskową; czy znasz te budynki od zewnątrz, czy może od wewnątrz, i w jakim charakterze je zwiedzałeś? 

        –  Tak, oczywiście, ale ja lubię podkręcać tym szurię, to piździelstwo internetowe, które zwraca uwagę na jakieś farmazony. 

        Czyli co? Palili papiery? Ruska bezpieka paliła papiery? Dlaczego? 

        – W kontekście wyborów prezydenckich, to był wyraźny sygnał dla kogoś z zewnątrz to jest jedna rzecz.

        Czyli jakaś bitwa w ruskiej bezpiece postsowieckiej szykuje się na dobrą zmianę? Szykuje się na moskiewski Majdan? 

        – Dokładnie tak, to znaczy de facto rzeczy ujmując, chodzi tutaj o wybory prezydenckie. Naryszkin, czyli szef SWR-u (Służba Wnesznej Razwiedki), były przewodniczący izby wyższej rosyjskiej Dumy, rządzi w eswuerze, ale to był wyraźny sygnał do kogoś; to były roszady wewnątrz elity rosyjskiej. 

        Czyli część ichnich bandytów wycofuje aktywa z aktualnego reżimu? Kreml stoi wobec perspektywy ogłoszenia upadłości przez samych akcjonariuszy? 

        – Nie, Putin bezapelacyjnie wygra wybory, jest świetnym prezydentem i będzie dalej rządził Rosją.

        No, ładna laurka. 

        –  Z punktu widzenia narodu rosyjskiego, z punktu widzenia Rosji, jest wielkim mężem stanu i przejdzie do historii, jako ten, któremu najprawdopodobniej uda się utrzymać Rosję; wyprowadzić Rosję z szeregu tak zwanych mocarstw rewizjonistycznych i wprowadzić na poziom wyższy. 

        To jest język z kolei bezpieki amerykańskiej; państwa imperia rewizjonistyczne Chiny i Rosja i Iran. 

        – Nie, nie, narodowa strategia wymienia Iran, ale w oddzielnej szufladce; mocarstwa rewizjonistyczne to są Chiny i Rosja, drugi szczebel to są „lokalne dyktatury, które zagrażają regionowi”, i to jest Iran i Korea Północna. 

         8 listopada płonie SWR i tego samego dnia Mike Pence spotyka się ze swoimi ludźmi w siedzibie DIA. Jest to jego pierwsza taka wizyta oficjalna. Rozmawia tam z trepami, mają telekonferencję, oglądają coś na ekranie... 

        To Butowo właśnie oglądają na ekranie, patrzą, jak się fajczy Butowo? (śmiech) 

        – Bez przesady, natomiast to było takie urokliwe... Przypomniał mi się kawał z czasów PRL-u, kiedy to doszło do katastrofy Challengera, amerykańskiego wahadłowca. O ile pamiętam, zepsuła się lewa rakieta nośna. Kawał był taki, że w Waszyngtonie zastanawiano się, dlaczego eksplodowała lewa rakieta, a w KGB  dlaczego nie eksplodowała prawa. Więc tutaj 8 listopada zacząłem się zastanawiać, czy Mike Pence ze swoimi trepami wojskowymi, których jest człowiekiem, zastanawiali się, dlaczego spłonęła tam czwarta klatka schodowa, a nie szósta. 

        A jednocześnie prezydent Trump po linii bezpieczniackiej, CzeKa i FBI naprawdę ręka w rękę, bo tak, jak w Narodowej strategii bezpieczeństwa jest napisane, my musimy bazować na realizmie opartym na pryncypiach amerykańskich, ale jednak, jak to powiedzieli Amerykanie, można konstruktywnie współpracować nawet z tymi rewizjonistycznymi mocarstwami, ponieważ te państwa są głęboko elastyczne na wielu poziomach. 

        O to grają w tej chwili Amerykanie, grają o przeciągnięcie Moskali na swoją stronę, jako lojalnego kooperanta w ostatecznej rozgrywce z Chińczykami. 

        – Amerykanie grają teraz o to, żeby zniszczyć obecny ład międzynarodowy, oparty jeszcze na takich niemodnych rzeczach, jak Dumbarton Oaks czy Breton Woods. To ich już nie interesuje, to im już przeszkadza w rozwoju, w związku z tym to jest ironia dziejów, że takimi strażnikami Dumbarton Oaks i Barton Woods są Chiny i Moskwa, to znaczy strażnikami ONZ, bo o to chodzi przede wszystkim. A Amerykanie mówią, my już tego nie chcemy, to nam przeszkadza w rozwoju. 

        Chcą rozwalić ten układ, ale na swoich warunkach, póki jeszcze mogą. Paradoksalnie znaleźli się w sytuacji podobnej do sytuacji politbiura kremlowskiego z lat siedemdziesiątych, wiedzą, że zegar tyka. Na wojnę trzeba pójść teraz, a nie za 2 czy za 22 lata, bo tymczasem sypnie się układ wewnętrzny. I po to jest to obiecywanie wozów opancerzonych przez prezydenta Trumpa nawet lokalnym komisariatom. Widmo rebelii, majdanu wewnętrznego, który doprowadzi do rozprucia po szwach wewnętrznych imperium amerykańskiego. To jest oczywiście marzeniem Moskwy i Pekinu. Jest więcej członków tego klubu malkontentów na całym świecie, i to jest widmo, które dzisiaj wyraźnie zagląda w oczy elitom amerykańskim. 

        Bo imperium kontratakuje. Teraz lub później, ale raczej szybciej niż później, i takie państwa jak Wenezuela, takie państwa jak Persja, jak jeszcze parę innych państw, które są niegrzeczne, jak Egipt; martwię się o Egipt, bo jak Michael Flynn powiedział w lutym tego roku, musimy jednak pomóc Egiptowi, żeby stał się państwem bardziej stabilnym. 

        Żeby ktoś tam anginy nie dostał... 

        – Tak, żeby generał Sisi nie dostał anginy.

        Żebyśmy wszyscy byli zdrowi – to życzenia nasze dla Państwa – usłyszymy się i zobaczymy daj Boże po Nowym Roku. Z Panem Bogiem.

Zaloguj się by skomentować