Goniec

Switch to desktop Register Login

Życie polonijne

Na zakończenie Rekolekcji Fatimskiech w kościele św. Maksymiliana Kolbe
w piątek ,całą noc był wystawiany Najświętszyy Sakrament.

Zdjęcia nadesłał nasz Czytelnik p. Roman Gdyczyński

OCT14 17REKOLEKC 14893-1

7 października w święto Matki Boskiej Różańcowej członkowie wspólnoty parafialnej św. Kazimierza włączyli się do akcji modlitewnej "Różaniec do Granic". Otoczyli kościół i z różańcami i świecami w dłoniach dawali świadectwo modląc się o łaskę wiary i jedności dla ojczyzny oraz o pokój dla świata. 

Modlitwa różańcowa to odpowiedź na wezwanie Matki Bożej wyrażone 140 lat temu w Gietrzwałdzie i 100 lat temu w Fatimie. 7 października 1571 roku miała miejsce bitwa morska pod Lepanto (nad morzem Jońskim) stoczona pomiędzy Imperium Osmańskim a Ligą Świętą, zakończona zwycięztwem chrześcijan. Papież Pius V przypisał zwycięstwo wstawiennictwu Najświętszej Maryi Panny i ogłosił dzień 7 października świętem Matki Boskiej Zwycięskiej. Jego nastepca Grzegorz XIII zmienił je na święto Matki Bożej Różańcowej.

        W sobotę, 23 września 2017 r., Kongres Polonii Kanadyjskiej – Okręg Ottawa wraz z Polonią w Ottawie zorganizował uroczystość odsłonięcia tablicy upamiętniającej 1050. rocznicę chrztu Polski.

         Wśród zaproszonych gości obecni byli m.in.: Jego Ekscelencja, dr Andrzej Kurnicki, ambasador Rzeczypospolitej Polskiej w Kanadzie; Hon. Bob Chiarelli, MPP Ottawa West-Nepean; Jim Watson, burmistrz miasta Ottawa; pani Mary Pitt, były burmistrz Miasta Nepean; radny Rick Chiarelli, Ottawa; ks. dr Wojciech Kowal, parafia św. Jacka; pani Aleksandra Kucy, konsul, Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Ottawie; Andrzej Ruta, prezes, Stowarzyszenie Polskich Kombatantów Kanady; pani Ewa Zadarnowska, prezes, Federacja Polek w Kanadzie.

         Uroczystość oficjalnie rozpoczął dr Piotr Nawrot, były prezes KPK – Okręg Ottawa i przewodniczący Komitetu Organizacyjnego. Pan Wiesław Kuran, Wiceprezes KPK – Okręg Ottawa, powitał zebranych gości. Następnie pan José Semrau, członek Komitetu Organizacyjnego, przedstawił krótki zarys historii chrześcijaństwa w Polsce.

         Po zakończonej części powitalnej wszyscy uczestnicy wydarzenia udali się do Centrepointe Park, gdzie członkowie Polskiej Grupy Tańca „Polanie” dokonali uroczystego odsłonięcia pamiątkowej tablicy. 

        Następnie tablica została pobłogosławiona przez ks. dr. Wojciecha Kowala.

         Po powrocie do Ben Franklin Place, dr Andrzej Kurnicki, Hon. Bob Chiarelli, burmistrz Jim Watson oraz radny Rick Chiarelli wygłosili przemowy do zebranych gości. 

        Dr Piotr Nawrot zakończył oficjalną część uroczystości, dziękując wszystkim za przybycie. Wydarzenie zostało zwieńczone wspólnym poczęstunkiem.

piątek, 06 październik 2017 08:49

Igrzyska Polonijne - czas bardzo dobrze spędzony

Napisał

        Bracia Dawid i Mateusz Glazerowie urodzili się w Kanadzie, mimo to pięknie mówią po polsku. Ich pasją jest pływanie, podczas ostatnich Igrzysk Polonijnych w Toruniu, zdobyli wiele medali. W minionym tygodniu mieliśmy zaszczyt gościć ich w naszej redakcji wraz z ich mamą oraz działaczem sportu polonijnego Piotrem Lachem.

        Andrzej Kumor: Witam i gratuluję. Mama trzyma medale w rękach, proszę pokazać i przedstawić się.

        – Nazywam się Dawid Glazer.

        – Mateusz Glazer.

        – Bracia?

        – Tak        . 

        – Wróciliście teraz z igrzysk polonijnych w Polsce, od jak dawna jeździcie na olimpiady?

        Mateusz Glazer: To był nasz pierwszy raz.

        Andrzej Kumor: Znamy się wiele lat z targów Klubu „Troyak”, z wystawy, co Cię skłoniło, żeby otworzyć sklep? 

        Stan Kipa: Może nabycie większego doświadczenia w monetach i banknotach całego świata oraz to, że nadarzała się okazja; poprzedni właściciele poszli na emeryturę, więc była możliwość przejęcia biznesu, który już istnieje przez 15 lat i ma klientelę. Działa bardzo dobrze. 

        – Co tutaj można kupić, co można sprzedać? 

        – Można kupić monety z całego świata, banknoty z całego świata, szczególnie zwracamy uwagę na te z Polski oraz na monety i banknoty kanadyjskie, które są najbardziej popularne. Od początków Konfederacji, od początków Kanady do produktów, które wydaje Kanadyjska Mennica. Będziemy mieć też trochę polskich monet, banknotów. 

        Skupujemy też wszelakiego rodzaju kolekcje monet z całego świata; kanadyjskie, amerykańskie, polskie. Podobnie banknoty i produkty Royal Canadian Mint złote, srebrne... 

        – Czyli można tutaj kupić złoto i sprzedać złoto? 

        Można kupić, można sprzedać. 

 

    Lepszej pogody na polski festiwal nie można sobie było wymarzyć; przez sobotę i niedzielę w ostatni weekend odchodzącego już lata było, jak w lecie być powinno, plus 26 – 27 stopni, leki zefirek, no po prostu wspaniała pogoda, żeby wyjść z domu i pochodzić sobie wśród polskich straganów. Bo też polski festiwal w zasadzie do straganów się sprowadza; jest ich dużo na całej długości ulicy Roncesvalles. Mówię „polskich”, ale gros z nich to stragany „ogólnokrajowe”, że tak powiem. Podobno festiwal na Roncesvalles organizowany jest podobnie jak grecki na Danforth i wygląda na to, że jedyna różnica, to że u nas są pierogi, a u nich suwlaki. 

        Jest to opinia złośliwa. Dlaczego złośliwa, bo tłumy ludzi, jakie przewalają się przez polską dzielnicę, dają okazję, by trochę o tej Polsce opowiedzieć. Ta opowieść jest na razie, przynajmniej moim zdaniem, dosyć marna. Wiem, są wystawy, są polskie koszulki, są polskie numizmatyki, samochody, jest troszkę tego. W tym roku była nawet wystawa, która prezentowała wkład Polaków w 150-letnią historię kanadyjskiego państwa, ale sprowadzała się – przynajmniej ja tak widziałem – do jednej planszy wystawionej na rogu. 

        Tak więc pozostaje trochę niedosytu. Jak by to można uzupełnić? Ja mam wizję nieprzystającą do możliwości, a marzy mi się może jakieś 6 koni z husarzami, może jakiś willis z naszymi weteranami II wojny światowej, może jakieś filmiki, jak ten ostatnio, który na YouTube podbijał serca Polaków; krótka historia Polski w czasie II wojny światowej i po niej zaprezentowana w ciągu trzech minut, na jakimś tanim usb. Mogłyby to rozdawać z koszyka piękne Polki w seksownych strojach narodowych, a przynajmniej z elementami takich strojów.

        Marzy mi się puszczanie, tak jak kiedyś na parlamencie, filmików o Polsce zachwalających ją jako bezpieczny kraj, jako kraj świetnego jedzenia, miłych i gościnnych ludzi... Tego mi na tym festiwalu brakowało. Wiem, że to jest w sumie festiwal ulicy polskiej Roncesvalles, która przeżywa w naszych czasach przemianę, robi się coraz mniej polska, ale za to bardziej elegancka; domy zdrożały, mały biznes się wynosi, coraz więcej loftów i hipsterów. No i może to jest właśnie ta okazja, żeby do ludzi, którzy mają wysokie dochody, są wpływowi a mieszkają w okolicach Roncesvalles, dotrzeć i im o Polsce opowiedzieć. Bo pierogi, wódka, piwo, gołąbki, czyli wszystko to, z czym Polska już jest kojarzona, na festiwalu były,  dobrze by jednak było, gdyby została również skojarzona z wysoką kulturą, z bardzo dobrym i wyszukanym jedzeniem, z gościnnością, żeby została wypromowana jako cel turystycznych wyjazdów Kanadyjczyków,  którego, jadąc do Europy, nie można pominąć. Pora lansować wschodnią i środkową Europę jako tę prawdziwą starą Europę, której jest już coraz mniej w Paryżu czy Londynie, natomiast całkiem sporo w Budapeszcie, Pradze i w Warszawie. 

        Więc myślę, że trochę ten festiwal jest straconą okazją. 

        Co nie zmienia faktu, że było bardzo miło, grały popularne polonijne zespoły, tańczyły grupy folklorystyczne – serce rosło. Cieszy też obecność wielu polityków. W tym roku podczas ceremonii otwarcia był burmistrz John Tory,  poseł federalny Arif Virani, była przedstawicielka miejscowej posłanki Cheri DiNovo. Przybył nowy ambasador Polski w Kanadzie pan Andrzej Kurnicki, który ze swadą opowiadał o swoim spotkaniu z gubernatorem generalnym i dziękował nam wszystkim za nasze zaangażowanie w sprawy Kanady i Polski. Podziękował za zainteresowanie polskimi sprawami. 

        Spacerując od północy w kierunku do jeziora, natrafiłem na budkę naszych sportowców, którzy właśnie wrócili z olimpiady polonijnej w Toruniu. Była też duża scena, na której Jasiu Góra z zespołem grał polkę. Przy bibliotece nieopodal Credit Union główna scena, na której grały takie zespoły jak Impuls, tańczyły dzieci i młodzież z zespołów folklorystycznych. W ogóle wieczorem wszyscy tańczyli na ulicy i zabawa była doskonała.

        Piwo, i nie tylko, serwowano w ogródkach, w sali parafialnej kościoła św. Kazimierza była wystawa o misjonarzach oblatach. Stał tam  również niezmordowany Grzegorz Waśniewski, nasz „Piłsudski”, który prezentował nowe medale i numizmatyki, obok niego członkowie klubu numizmatycznego, naprzeciwko Muzeum Orlińskiego z Wawel Villa. Dalej, przy Copernicus Lodge, polskie towarzystwo historyczne prezentowało historię Camp Kościuszko, która ostatnio staje się coraz bardziej znana – i dzięki Panu Bogu, bo jest to historia, która była trochę zamiatana pod dywan, a to z uwagi na postać gen. Hallera związanego z polskim ruchem narodowym.

        Bawiono się bardzo dobrze, stały tasiemcowe kolejki po polski jedzenie, po szaszłyki i gołąbki, polskie harcerki roznosiły pączki na patykach... Tak, było naprawdę bardzo przyjemnie.

        W niedzielę festiwal, wzorem lat ubiegłych, odwiedziła premier Ontario pani Kathleen Wynne, co poniekąd świadczy o randze naszej społeczności, jednej z głównych w Mississaudze, ale też licznej w samym Toronto. 

        Miejmy więc nadzieję, że festiwal w następnych latach będzie się polonizował, a to za sprawą sukcesu Polski, może jakoś to tak samo z siebie przyjdzie i więcej na Roncesvalles zobaczymy i usłyszymy o naszym starym kraju.

        Na razie i tak nie ma co narzekać, 

o czym zapewnia Andrzej Kumor

 

piątek, 15 wrzesień 2017 01:13

20. piknik w Wawel Villa

Napisał

       

Lubię chodzić do Wawel Villa, czuje się tam dobrą atmosferę; dużo zieleni, zawsze mili ludzie. 

        Dwudziesty już doroczny piknik, zorganizowany w celu zebrania funduszy na wspomożenie mieszkańców, odbył się właśnie w ubiegłą niedzielę. 

        Nie można było sobie wymarzyć lepszej pogody; nie za gorąco, wiaterek, pełne słońce. Jak zwykle można było usłyszeć stare szlagiery w wykonaniu zespołu „Tetrix”, wystąpił też zespół „Ludowa Nuta” prezentujący folklor Beskidu Żywieckiego. 

        W cenie opłaty wejściowej były domowej roboty wiktuały, ciasta; był bigos i hamburgery. 

        Zebranych przywitał administrator Jon Grayson, a honory domu pełnił prezes Rady Wawel Villa oraz koordynator do spraw ochotników Eryk Szustak. 

        Pikniki w domu Wawel Villa są okazją do spotkania wielu znakomitych gości. W tym roku przybyła burmistrz Toronto Bonnie Crombie. Była również szefowa nowo utworzonego w Ontario resortu ds. emerytów Dipika Damerla, a także  miejscowy poseł do parlamentu federalnego Sven Spengemann  z  Mississauga-Lakeshore. To właśnie dzięki niemu dom otrzymał dotację celową od federacji, co pozwoliło wydać przepiękną książkę kucharską; zbiór przepisów byłych i obecnych mieszkanek i mieszkańców Wawel Villa; przepisów „domowych”  na ciekawe ciasta i nietuzinkowe potrawy. Moja żona kupiła dwie takie książki. Jedną dla siebie, a drugą z myślą o rodzinie w Stanach Zjednoczonych, która już nie jest całkowicie polska. 

        Przemawiając, Dipika Damerla podkreśliła, że w 2017 roku liczba osób na emeryturze w Kanadzie przekroczyła liczbę osób poniżej 15. roku życia, co oznacza, że jesteśmy społeczeństwem coraz bardziej starzejącym się, w związku z czym sprawy emerytów stają się pilne i palące. To właśnie przyczyna, dla której liberalny rząd Ontario zdecydował się na powołanie do życia oddzielnego resortu. Dipika Damerla znana jest z wielu imprez polonijnych, była też inicjatorem wprowadzenia w Ontario dnia Jana Pawła II. Na piknik przybyli też inni znamienici goście, wśród nich zasłużony wielce dla naszej społeczności były poseł Jesse Flis z małżonką. 

        Mówiąc o Wawel Villa, nie sposób nie wspomnieć Muzeum Orlińskiego, które zostało tam utworzone, aby gromadzić bezcenne pamiątki po odchodzących pensjonariuszach – bohaterach Wojska Polskiego, uczestnikach bitew II wojny światowej, Powstańców Warszawskich. 

        Wawel Villa ma obecnie pod opieką 84 pensjonariuszy, z których 3/4 to Polacy. Również obsługa w trzech czwartych jest polska. Dom świadczy opiekę na różnych poziomach, do tego najbardziej zaawansowanego. Wawel Villa stara się też łączyć pokolenia i organizuje spotkania młodzieży, zresztą sam budynek sąsiaduje ze szkołą. 

(ak)

        Już tradycyjnie, w ostatni tydzień sierpnia, wyruszył, wypełniony „po brzegi”, autobus na kolejną pielgrzymkę do Quebecu, pod przewodnictwem/patronatem Koła Pań „Nadzieja”, działającego przy SPK nr 20 w Toronto.

        „Podróżować, doznawać wrażeń i uczyć się – to znaczy żyć!”

        Była to, jak zwykle, trzydniowa pielgrzymka, powtarzana rokrocznie, już od 12 lat, na życzenie stałych uczestników i nowych gości. Jest to także połączenie wycieczkowania i podziwiania  urokliwych widoków i krajobrazów pięknego  Quebecu. 

        Przyroda jest filmem nakręconym przez Pana Boga! 

        Pogoda nam dopisała. Błękit nieba i blask słońca prowadził nas do tych Bożych miejsc! Wiele pań uczestniczyło już w tym pielgrzymowaniu, włączając mnie, i wiele razy było to obszernie opisywane w prasie polonijnej. Przede wszystkim dla tych, którzy jeszcze tam nie byli. Tym razem przytoczę  tylko niektóre  ważne wydarzenia, święte miejsca oraz refleksje osobiste z podróżowania w głąb naszych dusz i w podziękowaniu za Boskie łaski otrzymane i wyproszeniu nowych łask..

piątek, 15 wrzesień 2017 00:43

Dożynki w Kitchener 2017

Napisane przez

        W piękną słoneczną niedzielę, 10 września, odbyło się tradycyjne święto plonów, dożynki, zorganizowane przez DOM POLSKI 2000 w Kitchener.

        Ziarno tej organizacji zasiali wolontariusze, patrioci, oddani sarmackiej kulturze i Polonii. Jest to jedyna polska hala powstała bez pomocy zarządów centralnych i hierarchii organizacyjnej. Plon tej pracy jest godny najwyższego uznania – zagospodarowana 16-akrowa działka, rozbudowana hala oraz rozległy parking i plac piknikowy, upiększony reklamą polskiego piwa Żywiec i Okocim.

        W tym roku chleb do ołtarza i starostów Mariana Głowika i Grażyny Kacprzak przynieśli Jan Mielcarek i John Król.

Ale to już było – igrzyska w liczbach
Od 29 lipca do 6 sierpnia 2017 roku trwały Światowe Letnie Igrzyska Polonijne Toruń 2017. Na sportowych arenach Torunia rywalizowało około 1000 uczestników z 33 krajów świata (m.in. Singapur, Ekwador, Egipt, Australia, RPA, Argentyna i Kanada).
Igrzyska odbyły się pod honorowym patronatem Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Andrzeja Dudy. Organizatorem było Stowarzyszenie „Wspólnota Polska” i miasto Toruń, pod mecenatem Senatu Rzeczpospolitej Polskiej i Ministerstwa Sportu i Turystyki.
Dla startujących w 25 konkurencjach przygotowano 3300 medali, a dla najlepszych zespołów w rywalizacjach drużynowych przeznaczono 40 statuetek toruńskich aniołów.
Przyjęto następujące grupy wiekowe: dzieci do lat 12, młodzież 13-16 lat, dorośli 17-20, 21-35, 36-45, 46-55, 56-65, 66-70 i powyżej 71 lat.
Otwarcie igrzysk nastąpiło w Arenie Toruń, gdzie po przemarszu wszystkich ekip i części oficjalnej koncertował zespół „Feel”. Ceremonię otwarcia obserwowało ponad 3000 widzów. Znicz Igrzysk zapalił Sławomir Kruszkowski – wioślarz, olimpijczyk. Ślubowanie sportowców (przedstawiciel Kanady – Bartek Dąbrowa i młodziutka przedstawicielka czeskiego Zaolzia) odebrała Irena Szewińska – siedmiokrotna medalistka olimpijska.
Igrzyska to również: 13 obiektów sportowych, 5 hoteli, 12 autobusów dowożących uczestników, 22 koordynatorów dyscyplin.
W turnieju golfa wystąpił Bartosz Piasecki reprezentujący Norwegię, wicemistrz olimpijski z Londynu. W toruńskiej katedrze odbyła się Msza Święta w intencji Polonii. Polonusi uczcili minutą ciszy rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.
W pierwszej konkurencji igrzysk, biegu na 5K, udział wzięło 43 zawodników z 12 krajów. Wygrał Paweł Czeczko z Białorusi przed Ryszardem Kaganem z Kanady. Najmłodszym uczestnikiem był jedenastoletni Emanuel Marculewicz z Kanady, najstarszym zaś siedemdziesięcioletni Mecislav Borusevic z Litwy.
Ceremonia zakończenia imprezy odbyła się w Fosie Zamkowej, gdzie po komunikacie klasyfikacji medalowej i udekorowaniu Pucharem Fair Play (Ryszard Piątek z Kanady) oraz wręczeniu nagrody dla najmłodszego i najstarszego uczestnika igrzysk odbyła się światowa premiera wodnego musicalu 3D „Romeo i Julia”.

Nasza ocena – czyli miód z odrobiną dziegciu


Pozytywy:
Toruń przywrócił nadzieję, wiarę i dobre prognozy na zamgloną wizję poprzednich edycji igrzysk (zaczątki we Wrocławiu i Kielcach i pełna porażka w Katowicach) na przyszłość największej w świecie polonijnej imprezy sportowo-historyczno-kulturalnej, jakimi są igrzyska polonijne z ich historią, tradycją i korzeniami od 1934 r. Nie bez wpływu na sukces tej imprezy byli włodarze miasta Torunia, na czele z jego prezydentem Michałem Zalewskim, dyrektorem Wydziału Sportu i Turystyki Mariolą Soczyńską, zastępcą prezydenta miasta Torunia Zbigniewem Fiderewiczem oraz całym podległym resortem miasta Torunia. W kontaktach z włodarzami Torunia dało się odczuć ciepło, przychylność i takie zwykłe kumpelstwo, jakbyśmy się znali od lat i nic nie jest w stanie zmienić stosunku do naszego wspólnego dziecka, jakim są igrzyska polonijne.
Zgodnie z zaproszeniami pana prezydenta, schrupaliśmy pierniki Kopernika, historię i zabytki miasta i igrzyska w całej okazałości bez kacowych konsekwencji. Jednym słowem, panie prezydencie i TEAM (nie Canada tym razem) – dziękujemy!
Bliskość miasta z jego historią, zabytkami, Wisłą, hotelami, obiektami sportowymi, przychylnością torunian, nowoczesną i darmową dla uczestników igrzysk komunikacją miejską desygnuje Toruń na zdecydowanego lidera i przyjaciela sportowej Polonii świata. Marzeniem naszym byłoby wzorowanie się następnych gospodarzy igrzysk na Toruniu.
Już podczas rejestracji były wręczane dla każdego uczestnika pakiety startowe z niezbędnymi informacjami o igrzyskach, Toruniu, atrakcjach regionu i, co najważniejsze – każdy już był medalistą igrzysk poprzez pamiątkowy medal piernikowy-kopernikowy z tego pakietu – można było poznać smak toruńskich pierników. Codzienne biesiadowanie w obiektach centrum handlowego „Targi”, czyli naszej wioski olimpijskiej, sprzyjało zdecydowanie integracji środowisk polonijnych, wzmacniając jednocześnie więzy z krajem pochodzenia – Polską.
Każdy medalista był świadkiem niesamowitych ceremonii medalowych, mógł przeżyć emocje dostępne tylko medalistom olimpijskim. Mocny akcent na najmłodszych uczestników igrzysk, z ich udziałem w konkurencjach sportowych i życiową przygodą poprzez oficjalną ceremonię medalową, jest bardzo dobrym prognostykiem na przyszłość, i to nie tylko igrzysk.
Wspólne biesiadowanie do późnych godzin wieczornych przy różnorodnych koncertach i muzyce biesiadnej, wspaniałe przyjęcia wydane przez pana prezydenta oraz dzień „Polonia – Gospodarzom” na długo pozostaną w naszej pamięci i trudno będzie pobić takie właśnie klimaty.
Same zawody sportowe były sprawnie i gładko przeprowadzone przez profesjonalnych sędziów i nie mniej profesjonalną kadrę wolontariuszy. Zawodnicy, którzy postępowali zgodnie z regulaminem igrzysk, dyscyplin i kodeksem moralnym, mogli liczyć na pomoc i przychylność organizatorów. Kombinatorzy i łowcy medali za wszelką cenę musieli się liczyć z przykrymi konsekwencjami do dyskwalifikacji włącznie. Większość ceremonii medalowych odbywała się na obiektach tuż po zakończeniu zawodów, co zdecydowanie rozładowało dłużyzny i niekomfortowość w wiosce olimpijskiej. Jesteśmy pozytywnie zaskoczeni przychylnością nowych – starych władz Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” z jego prezesem Dariuszem Piotrem Bonisławskim, jego pozytywne nastawienie do sportowej Polonii napawa nas pozytywami związanymi z przyszłością igrzysk, daje się odczuć powiew dobrych i ciepłych wiatrów. Jesteśmy pod wrażeniem niesamowitej pracy pani Magdaleny Okaj, którą wykonała, kontaktując się od początku akcji Toruń 2017 z niemal każdym uczestnikiem igrzysk, wprowadzając atmosferę spokoju, profesjonalizmu i troski o igrzyska. To jest kandydatura do sportowego Oskara Igrzysk Polonijnych.
Po raz pierwszy w historii igrzysk polonijnych, SWP ufundowała dla polonijnej młodzieży spoza tak zwanego bloku wschodniego refundację pobytu podczas igrzysk w Toruniu, dołączając do tego pakiety upominkowe. 5 młodych sportowców z Team Canada skorzystało z tej pomocy. Dziękujemy SWP za wyrzucenie do lamusa historii tego, co się nie udało w 2009, 2013 i 2015 r. i z nadzieją na przyszłość igrzysk kibicujemy i pomagamy SWP.
W Toruniu można było zauważyć nowe, pozytywne trendy, które będą chyba wpływały na igrzyska w przyszłości.
Nowe emigracje związane z wędrówkami za pracą Unii Europejskiej, zaczynają dominować igrzyska poprzez wcześniej niespotykane liczbę i to młodych ludzi. Taką jaskółką jest tutaj na pewno Polonia z Irlandii, która po raz pierwszy w historii wystawiła liczną ekipę, w liczbie 36 osób, w większości młodzieży i dzieci. Hiszpania stara się iść podobnym tropem, natomiast w kwestii przypomnienia Team Canada zawsze miał minimum 50 proc. młodzieży.
Hiszpania zajęła 6. miejsce, natomiast Irlandia 13., ale jej menedżer zapowiada marsz w górę na kolejnych igrzyskach. Brawa dla jednoosobowych reprezentacji, czyli Egiptu, Ekwadoru, Singapuru i Szwajcarii.

Negatywy – czyli dziegieć
Jak zorganizować imprezę amatorską, jaką są igrzyska polonijne, by była przeprowadzona szybko, sprawnie, bezkolizyjnie, oszczędnie i była łatwa do okiełznania?
Odpowiedź – obciąć konkurencję, wprowadzić restrykcje z niejasnościami przy rejestracji, zlikwidować grupy wiekowe lub je połączyć, nie dopuścić do startu bez uiszczenia należności hotelowych z góry. Rozwiązania takie zostały wprowadzone w Toruniu i na pewno nie były one wszystkie do końca sprawiedliwe, ale pomogły? Chyba tak.
Regulaminy jak bumerang wracają na każdą edycję Igrzysk i za każdym razem są inaczej interpretowane przez organizatora i z mniejszym lub większym skutkiem przestrzegane. W Toruniu były one przestrzegane i wymóg przeprowadzenia konkurencji – 5 osób, i łączenia grup wiekowych były niesprawiedliwe do bólu, pozbawiając medalu lub miejsca osoby, które zgodnie z regulaminem powinny je zdobyć. Czy aby na pewno jednakowo znaczy sprawiedliwie? Tutaj prezes SWP obiecuje prace nad regulaminem i grupami wiekowymi w czasie międzyigrzyskowym, by mogły one być wprowadzone permanentnie na igrzyskach i były bardziej sprawiedliwe.
Regulaminy te pozbawiły na pewno Team Canada miejsca na podium, a jednocześnie zostałem wmanewrowany w twórcę tego regulaminu, kiedy zdecydowanie sprzeciwiłem się dokooptowaniu do drużyny piłkarskiej Irlandii piłkarzy z Polski oraz połączenia za pięć dwunasta koszykarzy z Litwy z dzieciakami z Hiszpanii z opcją legalnego uczestnictwa. Nie wiem, z jakiego powodu piłkarze z Irlandii i koszykarze z Hiszpanii odebrali specjalne nagrody za uczestnictwo. Czy zawodnik Singapuru, Egiptu, Ekwadoru, piłkarze z Argentyny, pięcioosobowa rodzina z Kanady po raz pierwszy w Polsce czy którykolwiek inny Rodzynek nie bardziej pasował do tej nagrody. Pytanie – czy takie nagrody o niejasnych kryteriach oceniania powinny być przyznawane?
Absurdem było przeprowadzenie turnieju koszykówki w ciągu jednego dnia. Czterech meczów dziennie nie zagra żaden zawodowiec, a amatorów zmuszono. W meczu o brązowy medal Kanada – Białoruś na parkiet wyszli kibice reprezentujący Team Canada, by turniej mógł się zakończyć.
Jest wysoce niesprawiedliwe, wbrew jakimkolwiek światowym regulaminom i standardom, by ograniczać liczbę startów w pływaniu, lekkiej atletyce czy innych dyscyplinach, oraz obcinać klasyczne dystanse czy konkurencje. Nagrodą dla ciężko pracującego sportowca – mistrza jest jego dominacja na zawodach, ale na igrzyskach musimy być politycznie poprawni, by wyrównać szanse wszystkim uczestnikom. Nie mamy nic przeciwko czyjejkolwiek dominacji (polonijnej w szczególności), pod warunkiem że jest ona z duchem fair play, ale mamy tutaj duże obiekcje przeciwko takiej dominacji, gdzie cwaniactwo jest jednym z czynników, na zasadzie „nasze musi być górą”.
Czy nie byłoby zasadne znów wrócić na kampusy akademickie z całym bagażem socjalnym igrzysk Warszawa 2005, Słupsk 2007, Toruń 2009 – taniej, razem bez zbędnych podróży? Dla osób bardziej wymagających pozostają hotele. Prosimy Stowarzyszenie „Wspólnota Polska”, jeśli dojdzie do ostatecznego ustalania regulaminu igrzysk – dyscyplin, grup wiekowych, o poddanie projektów pod dyskusję przynajmniej tym wiodącym ośrodkom polonijno-sportowym z limitem czasowym, byśmy mogli w końcu zamknąć ten temat na zawsze – aby były one jednakowe dla wszystkich edycji igrzysk.

Igrzyska sportowo-statystycznie
Potwierdziła się reguła, że ekipy najliczniejsze zwyciężają w klasyfikacji drużynowej. Zwyciężyła Polonia z Czech przed Litwą, Białorusią i Kanadą. Kanada w ostatnim dniu igrzysk straciła miejsce na podium na rzecz Białorusi, przegrywając o jeden złoty medal. Liczbowo to: Czechy – 161 medali, Litwa – 158, Kanada – 98, Białoruś – 97 i potem to już przepaść Niemcy – 49.
Bez medalu pozostałe reprezentacje Belgii i Egiptu, chociaż na strzelectwie reprezentant Egiptu utrzymujący się na 3. miejscu pomagał spóźnionemu reprezentantowi Kanady tak intensywnie, że ten zajął 3. miejsce, spychając Ahmeda Gabra na miejsce 4., a może by tak w fair play? Na igrzyskach w Toruniu zarysowuje się trend zielonej corridy (sojusz irlandzko-hiszpański), czy wytrzyma próbę czasu i dotrwa to coś do 2019 roku? Prezes Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” Dariusz Bonisławski nieoficjalnie namaszcza na gospodarza igrzysk 2019 – Gdynię. Zimowe Igrzyska 2018 – Szczyrk.

Team Canada Toruń 2017
Wielkie podziękowania dla nas wszystkich, za to że byliśmy w Toruniu, że byliśmy mimo wielu trudności 3. ekipą pod względem liczebności. Byliśmy najlepiej ubraną ekipą na igrzyskach i najbardziej zdyscyplinowaną – powinna być nagroda. Za wizerunek dziękujemy wszystkim sponsorom, którzy jak zawsze – byli dla nas szczodrzy. Udowadniamy tym całemu światu, że jednak coś jest ważniejsze od medali, mimo tego że przywozimy profesjonalnych, młodych sportowców, którym niezbyt profesjonalni działacze chcą odebrać te medale, zmieniając regulaminy, niby wyrównując szanse dla wszystkich, wynosząc na piedestały średniaków lub nieudaczników.
Ryszard Piątek dostaje nagrodę Fair Play (żeglarstwo), Bartek Dąbrowa składa wraz reprezentantką Czech ślubowanie w imieniu wszystkich sportowców. Danuta Zieliński zostaje członkiem Rady Igrzysk. Najstarszym zawodnikiem igrzysk jest 85-letni Piotr Konior z Kanady.
Wielkie brawa dla koszykarzy, którzy w jednodniowym czteromeczowym turnieju, w meczu o brązowy medal nie są w stanie wyjść na parkiet, wysyłając do boju kibiców. Brawa dla pływaków i ich liderów: Janusz Tarnawski, multimedalista – 6 medali, rodzina Koniorów, czyli Maciek, Karolina, Klaudia, Michał i Piotr, którzy zdobywają kilkanaście medali, z jej liderką Karoliną – 5 złotych. Udany comeback Davida Nowickiego – 5 medali. Brawo Michelle Gajewski, Catherine VanDyke, Matthew i David Glazer, Konrad Pietrzak, Łukasz Welcz i cały pływacki team za 41 medali.
Wspaniale walczyli lekkoatleci – 32 medale do puli. Brawa dla Ryszarda Kagana i Ryszarda Lecha, Mariusza Kosińskiego i Marka Głowackiego, Andrzeja Dąbrowskiego i Teresy Nowakowski, Jana i Danuty Zielińskich. Jerzy Wyroba, Jerzy Kwaśnik oraz wszyscy pozostali kreują Canada Way.
Pierwszy złoty medal w tenisie ziemnym od niepamiętnych czasów – Chris Gos. Rodzina Marculewiczów po raz pierwszy w Polsce bez kontaktowego języka polskiego – 5 medali do puli. Siatkarze plażowicze tradycyjnie srebrni – Łukasz Porosa i Szymon Wierdak. Udany powrót Przemka Figaszewskiego, który gromi rywali w bowlingu. Medale dla Team Canada zdobywają też szefowie kanadyjskiej ekipy – Jerzy Dąbrowa i Piotr Lach, co dopełnia jakości całej drużynie. Nie tylko w gębie jesteśmy dobrzy.
Dwie drużyny piłkarzy nożnych w postaci Polonii Hamilton, która w walce o brązowy medal uznaje wyższość Ukrainy. Natomiast Olimpia Toronto trafia do tak zwanej Grupy Śmierci i mimo ambitnej postawy nie wychodzi z niej. Obydwie drużyny mogą być dumne ze swoich występów.
Tradycyjnie w środę biesiadujemy z całą masą zaproszonych gości na Canada Day, uświetnionym występami biesiadnymi i wspaniałym tenorem toruńskiego artysty Kuby Kubackiego, którego już niedługo będziemy podziwiać w Kanadzie. Dziękujemy za wspaniałe przyjęcie włodarzom „Przystani Toruń”.
Zdobywamy łącznie 98 medali, i zajmujemy 4. miejsce.
Z podniesionym czołem opuszczamy gościnny Toruń i przygotowujemy się na Gdynię 2019. Team Canada Toruń 2017 w większości był reprezentowany przez prowincję Ontario, Kolumbia Brytyjska zaznaczyła również swoją obecność. Zapraszamy już na 2019 do Gdyni całą Kanadę ze wszystkimi prowincjami.
Bądźcie z nami, pokażmy moc Polonii kanadyjskiej!


Jerzy Dąbrowa

Team Canada SIP

www.igrzyskapolonijne.ca
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
905 609-3345

Strona 1 z 70