Goniec

Switch to desktop Register Login

Życie polonijne

        A u nas, w Nigerii, był polski ksiądz – mówi mój rozmówca i patrzy na mnie, jakbym był kimś więcej niż zwykłym, przeciętnym człowiekiem. Spodziewa się ode mnie czegoś więcej. Widzę to po jego sposobie rozmowy.

        Idę czasem w sobotę rano do kościoła niedaleko mojego domu i tam proboszczem jest ksiądz pochodzący z jednego z krajów Afryki Środkowej. Ten z kolei lubi od czasu do czasu wplatać w swoje kazania słowa o Janie Pawle II.

        Przez tych wszystkich polskich księży, pracujących w różnych, chciałoby się powiedzieć „zapomnianych przez Boga miejscach”, ludzie dowiadują się o Polsce. No i później konfuzja. Oczekują od nas, osób polskiego pochodzenia czegoś więcej niż tego, czego można oczekiwać od przeciętnego człowieka. Te oczekiwanie na moje, przepraszam nasze, bycie jakąś lepszą odmianą gatunku ludzkiego trochę męczy.

        Ile razy przychodzę do konsulatu w Toronto, to mam takie myśli, pytania raczej, kto tu jest lepszym ambasadorem Polski? Ci cywilni urzędnicy, czy tamci księża i zakonnice? Po kim zostanie więcej ciepłych wspomnień w pamięci tubylców? Kto jest lepszym przedstawicielem Polski?

czwartek, 14 grudzień 2017 22:59

Polki Polkom

Napisane przez

        Jak co roku przed świętami, polski program dla dzieci „Polish Storytime” został odwiedzony przez św. Mikołaja. Spotkanie zaczęło się jak zawsze piosenką na powitanie, zaśpiewaną z dziećmi przez prowadzącą ten program panią Marylą Bulzacką. Maluchy oczekiwały Mikołaja, lecz nie były pewne, czy tak ważny gość będzie miał czas i czy przybędzie z prezentami. Dzieci bawiły się wesoło, tańcząc i pląsając w kółeczku. Nagle pojawił się święty Mikołaj. Zrobił ogromne wrażenie na dzieciakach, niektóre przecież widziały go pierwszy raz w swoim krótkim życiu. Wesoły gość podskakiwał i klaskał w dłonie. Każdy maluch otrzymał paczuszkę oraz miał okazję do zrobienia sobie zdjęcia z Mikołajem, któremu chcieliśmy bardzo podziękować w imieniu swoim i dzieci za wspólną zabawę.  

        Cotygodniowe spotkania polskich dzieci w Mississauga Valley Community Center odbywają się dzięki wolontariuszom, którzy oferują swój czas i umiejętności.

        Federacja Polek w Kanadzie, Ogniwo 24, wzięło pod opiekę „Polish Storytime”. Przewodnicząca Dagmara Ulanowska wpadła na pomysł, by zaopiekować się programem, po tym gdy Biblioteka Centralna zlikwidowała go z powodu odejścia na emeryturę prowadzącej te zajęcia. Pomysłodawczyni dba o każdy szczegół czwartkowych spotkań. O repertuar dba pani Maryla Bulzacka, która od ponad dwudziestu lat bawi polskie dzieci, uczy wierszyków, piosenek, czyta książeczki, a przede wszystkim wysławia się idealną polszczyzną. Tegoroczne, ostatnie już spotkanie „Polish Storytime” w starym roku dało wszystkim dużo radości i miłych wspomnień.  

czwartek, 14 grudzień 2017 22:53

Jakaż to gwiazda…

Napisane przez

        To  będzie trzecia, na tak niezwykłą skalę,  polonijna wigilia w Toronto. Wytwarza się już  tradycja tych corocznych wielkich, wspólnych spotkań Polaków przy wigilijnym stole 24 grudnia, gdy pojawia się pierwsza gwiazdka...

    Przypomnijmy: w 2015 roku na wigilię do Centrum Jana Pawła II w Mississaudze  przybyło 620 osób, by uczestniczyć po raz  pierwszy  w  niepowtarzalnej  wieczerzy, organizowanej wówczas przez Fundację Wolne Miejsce z Polski, a konkretnie z Katowic.  Wszyscy, którzy wtedy przyszli  do Centrum, by wspólnie świętować, byli zachwyceni zarówno atmosferą, jak i samą wieczerzą wigilijną, złożoną z 12 tradycyjnych dań, z karpiami sprowadzonymi z Polski...                                                            

        Po upływie  roku, 24 grudnia 2016, przybyło znowu do Centrum Jana Pawła II w Mississaudze na wigilię, organizowaną tym razem już tylko przez polonijne Stowarzyszenie „Masz serce – okaż serce” – aż 565 osób. I tak jak poprzednio, wstęp dla wszystkich, którzy się uprzednio zapisali, był wolny, a goście, witani serdecznie od progu staropolskim obyczajem, zobaczyli, jak i rok temu, przepiękną, wspaniale ubraną  salę,  przystrojone na biało siedzenia i stoły, niedługo potem uginające się pod smakowicie przyprawionymi 12 tradycyjnymi daniami. Po przełamaniu się opłatkiem wieczerzali, śpiewali wspólnie kolędy z występującymi na scenie artystami, w serdecznych rozmowach  poznawali współbraci siedzących z nimi przy stołach – zakosztowali prawdziwie świątecznego klimatu tradycyjnie polskiej wigilii.  

niedziela, 10 grudzień 2017 21:02

Jasełka w szkole polskiej w Scarborough

Napisane przez

Polska Szkoła im. St. Staszica prowadzi swoje zajęcia z języka polskiego w szkole St. Theresa Shrine (2665 Kingston Rd., Scarborough) w każdą sobotę od godziny 9:00 do 11:30 rano. Następnie mamy lekcje religii oraz zbiórki zuchów i harcerzy ze szczepów „Zorza” i „Warszawa”.

W dniu 9 grudnia 2017 roku odbył się w naszej szkole tradycyjny koncert z okazji Świąt Bożego Narodzenia. Tegoroczny uroczysty koncert zatytułowany był „Jest taki dzień”.

„Cały rok czekamy na ten jeden szczególny dzień. Dwa tysiące lat temu w tym dniu, w maleńkim miasteczku Betlejem urodziło się dzieciątko. Co roku na pamiątkę tego wydarzenia obchodzimy Święta Bożego Narodzenia”. Tymi słowami nasi uczniowie z klas 4 do 8 rozpoczęli Jasełka Bożonarodzeniowe. Inscenizacja i recytacje były nagradzane gromkimi brawami rodziców i naszych gości.

Przybył do nas również Św. Mikołaj, którego witali piosenką i wierszem uczniowie klas 1 do 3. Dzieci były podekscytowane wizytą naszego gościa, a także podarkami, które od niego otrzymały. W czasie naszego koncertu nie zabrakło oczywiście śpiewu. Dziewczęta z zespołu „Nutki” zaśpiewały „O gwiazdo Betlejemska”, a Jasełka były przeplatane tradycyjnymi polskimi kolędami ( „Lulajże Jezuniu”, „Wśród nocnej ciszy”, „Przybieżeli do Betlejem Pasterze”, ...) do śpiewu dołączyli również rodzice oraz nasi goście.

Jednym z punktów naszego programu było wręczenie nagród za najpiękniejszą kartkę świąteczną. Nagrodzone kartki będzie można jeszcze długo oglądać wystawione w parafii Matki Bożej Królowej Polski w Scarborough, z którą ścisłe współpracujemy już od wielu lat. Ks.Proboszcz Adam Bobola jest naszym honorowym gościem i dzieli się z uczniami słowem Bożym i modlitwą. Tegoroczny koncert zakończył się poczęstunkiem zorganizowanym przez nasz prężnie działający Komitet Rodzicielski.

sobota, 09 grudzień 2017 04:33

Biało-czerwono w Gateway Ice Centre

Napisane przez

Nowo mianowany trener polskiej reprezentacji w hokeja na lodzie, Kanadyjczyk Ted Nolan, przywiózł drużynę narodową na tydzień na sparingi towarzyskie do Kanady. W pierwszym spotkaniu polscy hokeiści zmierzyli się w piątek na lodowisku Gateway Ice Centre w Stoney Creek koło Hamilton w Ontario ze Stoney Creek Generale, zespołem z ligi Allan Cup Hockey (ACH). Polscy kibice nie zawiedli, trybuny zdominował kolor biało-czerwony, doping był gorący. 

Spotkanie rozpoczęto odśpiewaniem hymnów Polski i Kanady. Mecz, jako towarzyski, nie przyniósł żadnych spięć bokserskich i obyło się bez jakiejkolwiek kary. Wynik poszedł w świat, Polacy nie dotrzymali wygranej z pierwszych tercji do końca spotkania i w rezultacie przegrali 5:2. Usprawiedliwieniem może być to, że zagrali ten mecz prawie z marszu, bo przybyli do Toronto w środę, czyli mieli na aklimatyzację tylko jeden dzień.
Za dwa dni biało-czerwoni zagrają we Fredericton z drużyną University of New Brunswik Varsity Reds, a na koniec zgrupowania - 14 grudnia - spotkają się w Bouctouche z New Brunswick Senior "A" All Stars, czyli zespołem złożonym z czołowych zawodników występujących w ligach uniwersyteckich. Do kraju kadra wróci 16 grudnia.
Tekst i zdj. Andrzej Jasiński

        24 listopada 2017 roku, już po raz 22., Windsor stało się centrum zainteresowania władz tego miasta, członków parlamentów federalnego i ontaryjskiego oraz Polonii. Gospodarka tego kluczowego miasta, z największym przejściem granicznym z USA oraz planowaną budową nowego mostu w 2018, jest na kolejnym etapie rozwoju. Obecne statystyki wskazują, że nasz region ma jeden z najniższych wskaźników bezrobocia w Kanadzie. Więcej, niektóre lokalne firmy już poszukują wykwalifikowanych pracowników poza Kanadą, w krajach Unii Europejskiej. Właściciele kanadyjsko-polskich biznesów chętnie zatrudnią elektryków, operatorów maszyn, a nawet piekarzy czy cukierników. Dlaczego cukierników? Ponieważ jesteśmy przekonani, że Windsor jest stolicą pączków w Kanadzie!

        Tradycyjnie, przed rozpoczęciem dorocznej kolacji biznesmenów, odbyło się spotkanie z VIP-ami. Była to możliwość poznania obecnych posłów federalnych, prowincyjnych, przedstawicieli miasta, dyplomacji z właścicielami biznesów polskiego pochodzenia, liderami Polonii oraz liczną grupa młodych profesjonalistów i studentów. Pojawiła się również tegoroczna Miss International Canada, Magda Stepień, urocza Polka z Windsor. Na spotkaniu byli obecni przedstawiciele Kongresu Polonii Amerykańskiej z Detroit, liderzy lokalnych organizacji etnicznych oraz młodzi członkowie ZG KPK. 

        Jerzy Barycki, prezes Stowarzyszenia Biznesmenów i Profesjonalistów w Windsor, przywitał ponad stu uczestników spotkania, podkreślając, że w obecnym roku obchodzimy wiele ważnych rocznic, takich jak 700-lecie naszego miasta partnerskiego Lublina, 150-lecie Kanady, 125-lecie Windsor oraz 100-lecie naszej polskiej parafii św. Trójcy. Przypomniał, że Stowarzyszenie, chcąc połączyć wątki rocznic Kanady, Polski i Polonii, przygotowało, we współpracy z Leddy Library Uniwersytetu w Windsor oraz innymi partnerami, gigantyczna kolekcję 9 wystaw – KANADA 150. Nadmienił, że w tym roku została też podpisana umowa Kanady z UE (CETA), która otwiera nowe możliwości współpracy gospodarczej, w tym również dla Polski. Prezes przedstawił grupę ok. 20 przedstawicieli młodego pokolenia. Promowanie i sponsorowanie młodych liderów Polonii od wielu lat jest jednym z najważniejszych działań naszego Stowarzyszenia. 

piątek, 08 grudzień 2017 07:56

Kazimierz Chrapka - organista jakich dzisiaj mało

Napisane przez

        W maju 2017 roku zakończył pracę organisty w parafii Świętego Stanisława Kostki pan Kazimierz Chrapka. Razem z jego odejściem skończyła się pewna epoka w historii kościoła Świętego Stanisława ściśle związana z emigracją lat 80. 

        Przybył  do Hamilton w tym czasie i dla emigrantów z tego okresu – kościół świętego Stanisława związany był zawsze z nim. Przez 35 lat  jego piękny głos i muzyczny talent dodawał zawsze oprawę naszym kościelnym uroczystościom. I przynajmniej nam, czyli pokoleniu tamtych lat, wydawało się, że zawsze tak będzie. 

        Poniższe opracowanie niech będzie szczególną formą podziękowania Panu Kazimierzowi  za jego pracę dla nas. Przypomni ono nam także ludzi i wydarzenia, z którymi związane było nasze polonijne życie, a którego tak ważną częścią był pan Kazimierz.

W niedzielę 3 grudnia w Centrum Kultury im. Jana Pawła II w Mississaudze tradycyjnie już odbyły się Mikołajki. W tym roku spotkanie z prawdziwym św. Mikolajem - biskupem, a nie tym reklamowym od Coca-Coli, spotkało się z wielkim zainteresowaniem. Frekwencja dopisała. Ale też było w czym wybierać oprócz prezentów od św. Mikołaja, było malowanie twarzy, rysowanie, był kiermasz i tradycyjne polskie jedzenie. Sponsorzy m.in. Eddies, Bartex Import, School Maya Bug, Babci, a także Credit Union, oraz wielu ochotników zapewniło dzieciom świetną zabawę. Oczywiście największe słowa uznania należą się organizatorom czyli Centrum Polskiej Kultury im. Jana Pawła II. 

76 lat po tym jak zginął, pochodzący z Polski kanadyjski lotnik Vincent Sature nie jest już bezimiennym żołnierzem.

W piątek podczas Mszy Świętej dyplomaci, przedstawiciele kanadyjskiego i polskiego wojska oraz mieszkańcy miasta oddali cześć lotnikowi, który poległ nad kanałem La Manche.
Mszę świętą w kościele katolickim Mount Carmel  celebrował ojciec Mike Parent. Mimo że w grobie nie odnaleziono zdjęć przyjaciół, czy innych przedmiotów osobistych to jednak dzięki drobiazgowej pracy znanego w Polonii Chucka Konkela udało się ustalić personalia lotnika pochowanego na maleńkiej wyspie na Morzu Północnym, byłego pracownika Windsor Chrysler.

Dzięki temu Vincent Sature nie jest już nieznanym żołnierzem.

Przez tak wiele lat był zapomniany, dlatego dzisiaj staramy się nadrobić ten czas - mówił ksiądz Mike Parent podczas piątkowej Mszy świętej - Vincent nigdy nie otrzymał należnego podziękowania i dlatego właśnie dzisiaj tutaj jesteśmy.


Poranna msza św. zgromadziła dyplomatów, attaché obrony z Polski, Wielkiej Brytanii, Holandii, a także oficerów kanadyjskiego ministerstwa obrony, jak również przedstawicieli policji Windsor i Toronto.

Obecni byli też członkowie Royal Canadian Air Force, British Royal Air Force, Canadian Historical Aircraft Association i wielu innych. Na koniec zebrani odśpiewali hymny Kanady i Polski.

W uroczystościach wziął również udział konsul generalny RP w Toronto Krzysztof Grzelczyk, a także prezes Kongresu Polonii Kanadyjskiej Władysław Lizoń. Przed kościołem dołączyli uczniowie z pobliskiej szkoły Mount Carmel, a pomalowany na żółto zabytkowy samolot szkoleniowy Harvard pilotowany przez 87-letniego emerytowanego pilota RCAF Lt.Col. Rona Holdena dokonał kilku przelotów salutując skrzydłami.


Chuck Konkel, (którego ojciec był żołnierzem generała Maczka) dla którego uroczystości stanowiły zwieńczenie siedmioletnich poszukiwań, poinformował, że sierżant Vincent Sature, strzelec pokładowy w 51. Dywizjonie był ostatnim ze 167 lotników alianckich pochowanych na Texel Island, którego dane osobowe zostały ostatecznie ustalone. Badania prowadzone przez Konkela oraz Colleen Callegari pozwoliły stwierdzić że Sature, który w 1904 roku przyszedł na świat jako Wincent Saturnin Korzydłowski i wyemigrował do Kanady w 1926, był żołnierzem polskiej armii walcząc w 1920 roku z bolszewikami, a następnie po napaści Niemiec hitlerowskich na Polskę, tu w Kanadzie zaciągnął się do wojska. Nazwisko zmienił na Sature gdy zaczął służyć w lotnictwie bombowym, na krótko przed tym, jak jego Whitley Mk 5 został zestrzelony podczas powrotu z nocnego nalotu na Hamburg 31 października 1941 roku.

Radny okręgu 7. Windsor Irek Kuśmierczyk, który na uroczystościach reprezentował miasto, powiedział podczas przyjęcia, które nastąpiło po Mszy świętej, że poległy symbolizuje mieszkańców Windsor uczciwych ciężko pracujących ludzi, którzy z poczucia powinności zaciągali się do wojska, by walczyć na frontach II wojny światowej . - W tych grobach spoczywają normalni, zwykli ludzie - powiedział Ton Linssen, przedstawiciel Ministerstwa Obrony Holandii, attaché marynarki i lotnictwa w Kanadzie.

Zgromadzeni złożyli następnie kwiaty w Jackson Park Air Memorial przedstawiającym myśliwce II wojny światowej Spitfire i Hurricane.

piątek, 01 grudzień 2017 07:44

Targi Książki w Londynie – Debata Prawicy

Napisał

        W niedzielę, 26.11.2017, miały miejsce Targi Książki w Londynie i Debata Prawicy – olbrzymie wydarzenie w Polskim Klubie w Slough, w której brali udział: Wojciech Sumliński, Witold Gadowski, Rafał Ziemkiewicz, Leszek Żebrowski, Tadeusz Płużański, Tomasz Greniuch, Piotr Gociek, Lech Kowalski, ks. Jarek Wąsowicz, Iwona Dziura i Krzysztof Suchowierski. Organizatorzy to Polska Niepodległa i Nowy Polski Show, debatę prowadzili Marcin Rola i Jacek Ożóg z ekipy wRealu24 z transmisją na żywo.

        Dojechaliśmy zaraz po dziesiątej rano w niedzielę, 26.11.2017, na zewnątrz stoi ochrona, a klub już prawie pełen, kolejki do stoisk, zgiełk rozmów, od czasu do czasu anonse ze sceny, i do obiadu przyjeżdża coraz więcej ludzi. 

        Po przerwie zaczyna się debata, świetnie prowadzona, w przedsionku do sali na stojąco, ale widać scenę, śpiewany jest Hymn Narodowy, ponad 600 osób. Potem pytania z sali. Tak wspaniałej imprezy Anglia jeszcze nie widziała!

        Targi – https://www.youtube.com/watch?v=g8Dam733GPs

        Debata - https://www.youtube.com/watch?v=aOSP4bJsPzI&;t=260s

        Pytania – https://www.youtube.com/watch?v=TmAvTMzVXOo

Krzysztof Jastrzembski, Londyn