Goniec

Register Login

Canada Day w Whitby z Jimem Flahertym

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

IMG 2722
Jak co roku Canada Day "Goniec" spędzał w Whitby na pikniku organizowanym przez tamtejszego posła, a zarazem wieloletniego ministra finansów, Jima Flaherty'ego. 

Tym razem impreza odbyła się w Iroquois Park, nieopodal Abilities Centre – ośrodka, w którym osoby niepełnosprawne po wypadkach i chorobach, mogą uczyć się, jak wracać do normalnego życia i jak być bardziej samodzielnym w społeczeństwie.
Ośrodek ten to zasługa Jima Flaherty'ego i jego żony Christine Elliott, posłanki do legislatury ontaryjskiej z ramienia Partii Postępowo-Konserwatywnej, a zarazem wiceprzewodniczącej tej partii.
Jak zwykle też, podczas pikniku odbyła się uroczystość zaprzysiężenia nowych obywateli Kanady, w której wzięła również udział burmistrz Pat Perkins. Podkreślano wyjątkowy charakter kanadyjskiego państwa, jego dobrobyt i znaczenie. Jak zwykle duży udział miały policja i wojsko. Przedstawiciele armii prezentowali sprzęt transportowy i bojowy.
Duży udział w przygotowaniach mieli działacze okręgu Jima Flaherty'ego, pochodzenia polskiego, Ewa i Krzysztof Kluczewscy.
Niestety, tym razem, mimo starań organizatorów, wśród występujących artystów zabrakło polskiego zespołu folklorystycznego "Tatry" z Oshawy.
Jim Flaherty przez wiele lat był posłem do legislatury prowincyjnej z Whitby-Oshawa, jest teraz posłem do parlamentu federalnego, teraz jest w parlamencie ministrem finansów i ministrem odpowiedzialnym za obszar Toronto. Jest też jednym z gubernatorów Banku Światowego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Był w różnych rządach ministrem finansów pracy, sprawiedliwości. W roku 2009 w uznaniu jego zasług magazyn "Euromoney" przyznał mu nagrodę ministra finansów roku.


- Odwiedziliśmy dzisiaj razem z Christine – mówił minister Flaherty – dom spokojnej starości w Whitby i powiedziałem tam to, co powtórzę dzisiaj.
Musimy obecnie skopiować zachowanie tego pokolenia Kanadyjczyków, które wróciło po II wojnie światowej i zbudowało ten kraj, kupowało domy – owszem, mieli mortgage i go spłacali w rozsądnym czasie, oszczędzając. To jest pokolenie, które wszyscy powinniśmy naśladować.
Jako minister finansów cztery razy w minionym okresie zacieśniałem zasady dotyczące pożyczek hipotecznych w naszym kraju. Uważam, że jest dla nas bardzo ważne, abyśmy zachowali reputację sensownego zarządzania finansowego i rząd ma w tym trochę do powiedzenia. Ale rząd to tylko część tej historii – obowiązkiem ludzi jest działać rozsądnie i z rozeznaniem.
I wiem, że nasi nowi Kanadyjczycy tak postępują i zachęcam starszych Kanadyjczyków, by czynili tak samo.
W czasie moich podróży, a podróżuję wiele, jako gubernator MFW i gubernator banku światowego, widzę sytuację w krajach na całym świecie i widzę brak demokracji, brak wolności, brak rządów prawa i brak przestrzegania praw człowieka.
Większość ludzi na świecie nie ma tych rzeczy, które my tutaj w Kanadzie uważamy za rzecz całkowicie naturalną. Zakładamy, że są one naszym prawem. I dla was, jako kanadyjskich obywateli, są tym prawem i są prawem wszystkich tych, którzy mieli szczęście przyjść tutaj na świat.
Kiedy wracam do domu z zagranicy, kiedy stawiam stopę na kanadyjskiej ziemi, zawsze uświadamiam sobie wielkość tego wspaniałego kraju i to, jak powinniśmy być wdzięczni, że mieszkamy w jednym z najlepszych krajów świata.

Jak co roku, korzystając z okazji "Goniec" przeprowadził wywiad z ministrem finansów:

- Panie Ministrze, witam ponownie w Canada Day; w ubiegłym roku pytałem Pana o zagrożenia dla kanadyjskiej gospodarki wywoływane przez sytuację w Europie i USA, czy z tymi zagrożeniami się łatwiej się teraz uporać? Czy jesteśmy bliżsi rozwiązania tego kryzysu, czy też sytuacja jest bardziej groźna?

- Gdyby mnie Pan zapytał kilka tygodni temu, powiedziałbym, że nie jesteśmy bliżsi rozwiązania, ale teraz, biorąc pod uwagę rezultaty szczytu europejskiego z piątku i soboty, wydaje się, że wkrótce nastąpią tam znaczące kroki.
Zawsze pytam o szczegóły, a tych jeszcze nie znamy, ale jeśli jest tak, jak mówi się w doniesieniach, to to znaczy, że uczyniono poważny postęp, przez co trochę mniej obawiałbym się o Europę, natomiast jestem nadal poważnie zaniepokojony deficytem i zadłużeniem w Stanach Zjednoczonych.

- Czy sądzi Pan, że problemy eurostrefy wymagają transformowania Europy w jedno państwo ze scentralizowaną gospodarką i jednakowymi instytucjami?

- Nie uważam, aby takie jedno państwo było konieczne, ale jestem przekonany, że ważna jest prawdziwa unia finansowa, nie tylko złożona z takiego elementu jak związek walutowy, który istnieje już od jakiegoś czasu, ale także z centralnego banku europejskiego, który miałby prawdziwe prerogatywy banku centralnego.
Zaś jeśli chodzi o zasady dobrego zarządzania i nadzoru bankowego, konieczna jest jakaś postać porozumienia finansowego – to są kluczowe elementy.

- Zaostrzył Pan niedawno zasady udzielania ubezpieczenia na pożyczki hipoteczne, przez co posiadanie domu stało się nieco mniej osiągalne, a czy monitoruje Pan napływ zagranicznych inwestycji prywatnych na rynek nieruchomości, zwłaszcza w sektorze condominiów w Vancouverze czy Toronto; czy nie jest to główny czynnik spekulacji i pompowania cen?

- Nie mamy na ten temat konkretnych danych. Nie ma w tym nic nielegalnego, że ktoś przyjeżdża z zagranicy i kupuje nieruchomość na kanadyjskim rynku.
Otrzymujemy natomiast dużo informacji pośrednio. W ubiegłym roku podjęliśmy pewne kroki, aby przyhamować spekulację na naszym rynku, nie oferujemy ubezpieczenia pożyczek hipotecznych spekulantom na rynku nieruchomości.
Widzieliśmy wznoszenie się i opadanie fal spekulacji już w latach 80. i na początku lat 90.; jest to wywołane warunkami ekonomicznymi; jesteśmy częścią świata.

- Zreformował Pan system emerytalny, zwiększając wiek, od którego można pobierać OAS i GIS. Nie sądzi Pan, że najwyższy czas na to, byśmy mieli solidny system emerytur CPP? Dzisiaj ludzie nie pracują już jak dawniej w jednej dużej korporacji przez wiele lat; wielu jest zatrudnionych na kontrakt. Może więc miałoby sens płacić składki i pod koniec życia móc żyć z uczciwej emerytury?

- Proszę pamiętać, że Canada Pension Plan dotyczy tylko tych, którzy pracują poza domem; a więc wiele, wiele osób nie kwalifikuje się do CPP.
Dlatego ważne jest, że mamy OAS i GIS. Canada Pension Plan jest bardzo dobrze zabezpieczony finansowo; jest jednym z najlepiej zaopatrzonych powszechnych planów emerytalnych na świecie.
Nie znaczy to jednak, że z czasem nie będą konieczne w CPP pewne zmiany. Właśnie uchwaliliśmy na szczeblu federalnym ustawę o Pooled Registered Pension Plan – o rejestrowanych zbiorczych funduszach emerytalnych, ponieważ ponad 60 proc. ludzi w tym kraju nie ma dostępu do prywatnych emerytur przez zatrudnienie, więc chcemy zapewnić im taki dostęp.

- Jest Pan z pochodzenia Irlandczykiem, czy w związku z tym także kibicem piłki nożnej?

- O tak, kibicuję.

- Ogląda Pan Euro 2012?

- Oglądam i oglądałem, kiedy tylko czas mi pozwalał. gdy byłem teraz w Irlandii. Wiem. że jest właśnie rozgrywany mecz finałowy.

- No właśnie, kto wygra?

- Nigdy bym się na taką odpowiedź nie poważył. Mam bardzo dobrych przyjaciół w rządzie Hiszpanii i podobnie we Włoszech – nigdy więc bym im tego nie zrobił. (śmiech)
- Jakie ma Pan w tym roku plany na wakacje?
- W tym roku jedziemy na stampede do Calgary – to już za 10 dni i cieszę się na pobyt w zachodniej Kanadzie.
- Dziękuję bardzo, Happy Canada Day!

- Dziękuję, miło było pana znowu zobaczyć.
(ak)

Ostatnio zmieniany piątek, 06 lipiec 2012 22:13
Andrzej Kumor

Widziane od końca.

Strona: www.goniec.net/
Zaloguj się by skomentować