Goniec

Switch to desktop Register Login

Dzień Polski w Mississaudze sobota 25 czerwca 2016

Oceń ten artykuł
(8 głosów)

Było naprawdę pięknie. Przede wszystkim piękna była pogoda, piękne były Polki i piękny był wynik meczu Polska – Szwajcaria, od którego wszystko się zaczęło…

        Celebration Square w Mississaudze, upalna pogoda, tysiące ludzi i Polska na każdym kroku... A wszystko zaczął polski sukces w meczu ze Szwajcarią oglądanym na żywo przed ratuszem.

        Rangę imprezy podkreślała wizyta premier Ontario Kathleen Wynne oraz obecność burmistrz Bonnie Crombie i byłej popularnej burmistrz, 92-letniej Hazel McCallion. Przybyli też posłowie do legislatury polskiego pochodzenia oraz konsul generalny RP w Toronto Grzegorz Morawski. Każdy znalazł coś dla siebie, występowały zespoły folklorystyczne oraz wykonawcy z wysokiej i niskiej półki.

        Do koloru, do wyboru, dla każdego coś dobrego i ciekawego. Kogóż tam nie było.  Art-Bis, zespół „Faza”, zespół hip-hopowy „Konsorcjum”, zespół folklorystyczny „źródło”.

        Na stoiskach prezentowały się organizacje i biznesy polonijne m.in.:

Związek Nauczycielstwa Polskiego
Euromax Food
European Fine Foods
Realty Executives Domator
Mark S. Taborowski Barrister @SolicitorLaw
Homelife/Response Realty Inc.
Your Choice Realty
Ganczak Law
POLISH Credit Union
Maximillian Kolbe Foundation
Swiatek Photography
Ed Gruscyk Ins.
Pegasus Mortgages
Polimex
Crystal Jewellery by Gosia
Arbonne
Wawel Villa
Orlinski Museum
Canadian Polish Research Institute
KPK Gdańszczanie
Stowarzyszenie Inżynierów Polskich.

        I wiele, wiele innych.

        Pani Anna Mazurkiewicz, matka chrzestna Dnia Polskiego na Celebration Square w Mississaudze, mówi:

        Wiem, że prawie wszystkie sondaże były bardzo pozytywne, ale chcemy, żeby impreza była coraz lepsza z roku na rok, więc zbieramy opinie.   Komentarze, które słyszeli członkowie komitetu organizacyjnego, były bardzo pozytywne. Myślę, że zaskoczyliśmy uczestników i siebie frekwencją.

        Sprzęt na scenie – nagłośnienie, naświetlenie, kamery i live streaming na ekrany, a szczególnie współpraca z tak wysoko wykwalifikowanymi technikami, spowodowały, że występy były wysokiej jakości technicznie, pomimo że program przygotowali amatorzy i często występowali amatorzy.

        Nie spodziewaliśmy się tak dużej frekwencji. Z moich obserwacji mogę powiedzieć, że były za długie kolejki po jedzenie. W przyszłym roku będzie trzeba zaangażować więcej stoisk.

        Zabrakło piwa – Rycerze Kolumba wykupili większość piwa Tyskie ze sklepów LCBO w okolicy. Kilka razy jechali po piwo, ale to było raczej niezauważalne dla gości w beer garden.

        Wszystkie środki na pokrycie kosztów organizacyjnych pochodzą od vendorów za wykupienie miejsca na stoiska i sponsorów  wykupujących reklamę. Dochód ze sprzedaży  pamiątek, piwa był przeznaczony na przyszłoroczną imprezę.

        Ciekawy jest nasz „model” czy sposób współpracy z biznesami. Członkowie komitetu składają dotacje w formie swoich umiejętności, wiedzy i wysiłku. Wielu z nas ma kwalifikacje i doświadczenie zawodowe, które są niezbędne do takiej pracy społecznej. Uważamy biznesy (business community) za partnerów, których wkład jest finansowy.  

        Chcieliśmy stworzyć bardzo polską atmosferę. Chyba to się udało.

        Organizowanie imprezy na taką skalę było dla każdego z nas ogromnym wyzwaniem. Nikt z nas czegoś takiego jeszcze nigdy nie robił. Uczyliśmy się w trakcie organizowania. W tym roku doszły komplikacje na tle wielu przepisów i biurokracji, związanej z wynajmowaniem miejsca od miasta Mississauga.

        Cóż można dodać, prócz gratulacji?

        Chyba tylko tyle, że taka impreza powinna odbywać się od lat, że dzięki niej możemy „się policzyć” i pokazać swą siłę sobie samym i obcym. Stąd też cieszyła obecność polityków, cokolwiek by mówić o politycznych fanaberiach obecnego rządu Ontario, jest to premier prowincji i jej obecność świadczy o dostrzeganiu nas tutaj. A więc nasz głos się liczy i dlatego powinniśmy częściej go używać. Premier pogratulowała nam wygranej na Euro i mówiła o harmonijnym społeczeństwie Kanady – które powinno być „wzorem do naśladowania dla całego świata”.

        Anna Mazurkiewicz, przewodnicząca komitetu organizacyjnego, wskazując na premier Wynne, burmistrz Crombie i byłą burmistrz McCallion, apelowała do młodych Polek, by nie bały się iść ich śladami i angażować w życie publiczne. A właśnie obecność tak wielkiej liczby polonijnej młodzieży napawała największą radością, młodych ludzi dumnych z Polski i obnoszących się z narodowymi symbolami.

        Czy czegoś brakowało? Może historycznych prezentacji o Polsce, może husarzy na koniach, może tradycyjnego polskiego jedzenia z wysokiej półki. To są jednak detale, o których można będzie pomyśleć w przyszłych latach.

        Na razie jest bardzo dobrze, bo widać, iż jesteśmy jedną z bardziej znaczących społeczności Mississaugi, a to przekładać się będzie na wiele wymiernych, choć trudnych do policzenia korzyści.

 

Ostatnio zmieniany środa, 29 czerwiec 2016 23:40
Andrzej Kumor

Widziane od końca.

Strona: www.goniec.net/
Zaloguj się by skomentować