Goniec

Register Login

Oddychanie polskością - opłatek Rodziny Radia Maryja

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

        Jak zwykle przy pełnej sali, w towarzystwie gości z Polski a także licznego grona polonijnych kapłanów, odbył się w niedzielę 13 stycznia w centrum im. Jana Pawła II w Mississaudze doroczny opłatek kanadyjskiej Rodziny Radia Maryja. 

        Przy tej okazji proboszcz parafii Maksymiliana Kolbego przekazał smutną wiadomość iż dzień wcześniej odszedł do Pana, były budowniczy Centrum znany deweloper, Sybirak, Karol Fujarczuk. 

        Jak zwykle uroczystość prowadził o. Jacek Cydzik, opiekun duchowy Rodziny Radia Maryja w Kanadzie, a aktualne zagadnienia związane z pracami fundacji Lux Veritatis, przybliżył o. Jan Król z Torunia. 

        Ojciec Jacek Cydzik zaprosił na scenę i przedstawił wszystkich obecnych duszpasterzy polonijnych z licznych parafii w Toronto i wokół miasta; wszyscy błogosławili zebranymi, składali życzenia dobrego nowego roku, a ksiądz Czesław Kolasa proboszcz parafii świętego Antoniego w Oakville przedstawił również przybyłych pierwszy raz w odwiedziny z Polski rodziców, którzy akurat obchodzą swoje 50. gody, co zbiegło się z dziesięcioleciem posługi kapłańskie i księdza Czesława w Kanadzie. 

        Ojciec Jan Król przedstawił pokrótce jak wygląda realizacja projektów fundacji Lux Veritatis - w tym geotermii, która będzie już niedługo ogrzewać część Torunia; powstaje Elektrociepłownia. Opowiedział również o tworzonym parku upamiętniającego Polaków, którzy ratowali Żydów podczas niemieckiej okupacji. Jest to duże przedsięwzięcie, z jednej strony upamiętnieni zostaną ci, którzy zostali zamordowani przez Niemców za to że ukrywali i pomagali Żydom, a z drugiej, ci którzy przeżyli. Tych sprawiedliwych ludzi są dziesiątki tysięcy i Fundacja wydała miliony na nagrywanie ich relacji i spisywanie ich świadectw. 

        Kolejną rzeczą poruszaną przez ojca Króla była kwestia wypominania Radiu Maryja, a czasem personalnie o. Tadeuszowi Rydzykowi otrzymywania pieniędzy ze skarbu państwa. Jak to już kolejny raz wyjaśnił ojciec Król Radio Maryja nie otrzymywało jako takie żadnych dotacji, natomiast tak jak przy projekcie geotermii, który został wsparty przez środki państwowe w ramach istniejących programów energetyki zielonej, tak również w innych dziedzinach np. Wyższa Szkoła Medialna w Toruniu i inne agencje prowadzone przez Fundację Lux Veritatis uczestniczą w przetargach rządowych. 

        O. Król opowiedział również o muzeum Polski które powstaje za pośrednictwem dzieł Radia Maryja z pieniędzy Ministerstwa Kultury, a w którym to historia Polski opowiedziana będzie przez postać świętego papieża Polaka, Jana Pawła II. To on będzie oprowadzał po tym muzeum. Placówka ta przygotowywana jest z dużym rozmachem i bardzo nowocześnie przez tych samych ludzi, którzy zaprojektowali Muzeum Powstania Warszawskiego

        - Radio Maryja nie dostało nigdy od żadnego rządu nawet złotego i mówię to nie dlatego, żebym miał pretensje do rządzących, bo absolutnie tak nie jest, ponieważ dzięki temu, że Radio Maryja utrzymuje się tylko i wyłącznie z ofiar słuchaczy to jest wolne i może mówić prawdę! 

        - Wyobraźcie sobie, że my teraz dostawalibyśmy pieniądze na radio od rządu, od jakiejś spółki skarbu państwa. Jakby się zmieniła władza, to co by zrobiła? Najpierw by to wstrzymali, potem by się zastanawiali co zrobić, żeby odebrać to, co już poszło. A ludzie przez ten czas oduczyliby się od tego, że trzeba radia wspierać. Dlatego mówię to po raz kolejny i za to Bogu dziękujemy, że Radio Maryja i wszystkie dzieła, które wokół Radia Maryja powstały mają tylko jednego  sponsora, a tym sponsorem jest Polski Naród; są Polacy - jesteście także wy. I za tom za wsparcie dla radia Maryja bardzo serdecznie wam dziękujemy  - mówił o. Jan Król.

        Przypomniał również wielkie zasługi, jakie dla powstania Rodziny Radia Maryja w Kanadzie położyła nieżyjąca już pani Iwona Zawadowska. To dzięki jej pracy w parafiach rodziło się wsparcie dla tego polskiego środka przekazu.

        Patriotyczne pieśni zaśpiewał artysta z Polski Andrzej Kuba Kubacki.

        Korzystając z okazji, jak zwykle zadaliśmy ojcu Janowi Królowi kilka pytań.

Goniec: Ojcze Janie wszyscy tutaj popieraliśmy te władze, które są teraz w Polsce, jako te lepsze, ale w Polsce dzieją się rzeczy złe, między innymi coraz więcej ludzi zauważa, że Polska jest na takim ręcznym sterowaniu przez Stany Zjednoczone, że coraz więcej słyszy się o bardzo ostrych interwencjach w polską politykę, w tworzenie ustaw, w to, jak my chcemy żyć w Polsce. Czy to jest tylko coś tymczasowego, czy jest to efekt rozwoju sytuacji? 

        O. Jan Król: Panie redaktorze, sytuacja wygląda w ten sposób, że od czasu, kiedy Polska stała się członkiem Unii Europejskiej niestety musiała się zrzec części suwerenności. Polska, jako państwo musi do swego prawodawstwa przyjmować różne rozwiązania, które są w całej Unii Europejskiej. I to jest  jest pewne ograniczenie. Mało tego, z drugiej strony Polska również jest traktowana wyjątkowo źle, przez różne komisje unijne, rady, które po prostu w Polskę biją. Przede wszystkim dlatego, że Polska jest krajem dość dużym w Europie, przez to że Polska jest jedynym krajem, gdzie jest większość katolików. Polska również jest jednym z tych państw, które mówią, że nie ma zgody na superpaństwo europejskie; że Unia Europejska to powinien być związek wolnych, niepodległych narodów. I myślę że to jest jeden z motywów, przez który Polska przez Komisję Europejską czy inne instytucje jest tak bardzo atakowana. 

        A co do Stanów Zjednoczonych to rzeczywiście jest to niepokojące, że właśnie pani ambasador pozwala sobie na to, żeby pisać do premiera listy, pani ambasador po prostu rości sobie prawo do tego, żeby Polski rząd nie ukarał stacji która należy do podmiotu amerykańskiego, która złamała polskie prawo więc to jest dosyć niepokojące. Nie wiem, czy to jest wynik pewnej sytuacji, gdzie Polska zabiega o to, żeby była stała obecność baz amerykańskich. Być może to jest to. Natomiast muszę też powiedzieć, że ten rząd, który na pewno doskonały nie jest, bo nie ma ludzi którzy byli doskonali, że pewne rzeczy zrobił dobrze. 

        Na pewno w Polsce wstrzymano to prawodawstwo, które zrównałoby by związki homoseksualne z małżeństwem, że genderyzm został tutaj wstrzymany. Wiele, wiele rzeczy zostało zrobionych pozytywnie, chociażby wsparcie rodzin, to 500 + i te różne programy społeczne, które są bardzo dobre, natomiast na niektórych odcinkach wydawałoby się że powinna iść prosto i szybciej, ale tak nie jest, być może są różne przeszkody, o których my nie wiemy. Mnie też jest trudno wszystko komentować. 

        - Co zrobić, żeby Polki rodziły więcej dzieci? Jest program 500 +, ale mimo wszystko dzietność nie wzrosła tak bardzo. 

        - Dzietność tak bardzo nie wzrosła, bo przede wszystkim myślę że trzeba promować rodzinę. Samo 500 zł nie wystarczy na dziecko, trzeba promować rodzinę przedstawiać ją, że rodzina to jest wartość, że nie może być rodziną 2 panów czy 2 panie, albo małżeństwo i pies. 

        Myślę, że przede wszystkim wsparcie dla rodzin odpowiednia polityka mieszkaniowa, bo rodzina powinna mieć godziwe warunki życia, mieszkanie, żeby to mieszkanie było dostępne, w zasięgu ręki przeciętnego człowieka. Tych co zarabiają grube tysiące jest w sumie w Polsce jeszcze niewielu; wielu ludzi zarabia mniej. Więc tych problemów do rozwiązania jest na pewno bardzo bardzo wiele. 

        - I ostatnia rzecz, emigracja czy też imigracja do Polski; bo z 1 strony wyjeżdżają Polacy, a z drugiej strony jest taka podmiana ludności, bo przyjeżdżają gastarbeiterzy głównie z Azji z krajów muzułmańskich. Trudno o nich powiedzieć że będą się asymilowali. 

        - Myślę, że o ile ludzie z Europy, chociażby z Ukrainy, mimo że mamy trudne relacje z nimi, w jakiś sposób dają się zasymilować w Polsce -  są katolikami czy chrześcijanami to kraj sąsiedni - o tyle tamci na pewno nigdy się nie zasymilują. Mówi się, że ci ludzie są potrzebni do pracy. Kilka tygodni temu w Radiu Maryja pani poseł Barbara Bubula mówiła że jeszcze wciąż 5% Polaków nie ma pracy i że tych Polaków trzebaby wykorzystać. Niektórzy twierdzą, że oni by nie chcieli tej pracy, którą biorą tamci. To nie jest całkiem tak wystarczyłoby tylko za te pracę im lepiej zapłacić i być może by pracowali. Natomiast  często podmioty zagraniczne, nie chcą więcej płacić Polakom, ponieważ wezmą tych przyjezdnych za tańsze pieniądze, a zyski mają większe i te większe zyski wyprowadzą zagranicę; one w Polsce nie zostają. 

        Więc myślę, że tutaj przydałoby się też coś zrobić, żeby gospodarka w całości służyła Polsce, tam gdzie jest ten produkt produkowany, żeby te pieniądze zostawały, a niestety w bardzo dużym procencie są transferowane zagranicę. 

        Myślę, że to są problemy dosyć złożone, ale na pewno imigracja do Polski ludzi z obcej kultury, moim zdaniem, niczego dobrego na dłuższą metę nie przyniesie 

        - Ojcze Janie bardzo dziękuję wszystkiego dobrego dużo sił i błogosławieństwa Bożego również Ojca Dyrektora i wszystkich Ojców Redemptorystów którzy daliście Polakom przykład jak działać i jak budować. 

        - Bardzo serdecznie dziękuję, Panu również wszelkiego dobra; niech Pan Bóg błogosławi w życiu osobistym i w pracy i wszystkiego dobra dla Pańskich Czytelników, Szczęść Boże. 

Ostatnio zmieniany czwartek, 17 styczeń 2019 14:21
Zaloguj się by skomentować