Goniec

Switch to desktop Register Login

Opłatek Koła 20 SPK oraz Koła Pań "Nadzieja"

Oceń ten artykuł
(3 głosów)

        Styczeń to w polskich organizacjach w Kanadzie tradycyjny miesiąc opłatkowy. W minioną sobotę miał miejsce w Domu SPK przy ul. Beverley w Toronto połączony tradycyjny opłatek Koła nr 20 Stowarzyszenia Polskich Kombatantów oraz Koła Pań „Nadzieja”. 

        W rozmowie z „Gońcem” przewodnicząca Koła Pań „Nadzieja” pani Aniela Gańczak powiedziała, że idea połączonego spotkania opłatkowego wzięła się stąd, że  weteranów jest coraz mniej i  ktoś musi przejąć pałeczkę. 

        – Chcielibyśmy podziękować za to, że nasze panie uczestniczyły we wszystkich wycieczkach; z tych wycieczek mamy pieniądze na pomoc dla dzieci w Polsce i tutaj, w Kanadzie. To był bardzo dobry rok, spokojny, bardzo dobry rok. Musimy podziękować wszystkim uczestnikom, którzy są naszymi członkami i sympatykami. Koło jest bardzo prężne, mamy około stu pań. Należymy do SPK i dlatego dzisiaj razem z panią Zosią Śliwińską, prezesem SPK, chciałyśmy połączyć nasze grono pań „Nadzieja” i weteranów.  Musimy pomagać i być tutaj w tym domu na Beverley. 

        Ceremonię poprowadziła Gabriela Dudek, która na wstępie przypomniała tradycję święta Trzech Króli. 

        Pani Zofia Śliwińska oraz pani Aniela Gańczak przywitały gości; pani Śliwińska przedstawiła gości honorowych: konsul RP Magdalenę Borowską, o. Janusza Jajeśniaka OMI z parafii świętego Stanisława, prezesa KPK Okręg Toronto Juliusza Kirejczyka, a także weteranów: Stefana Podsiadłę, Jana Gasztolda, Mariana Ziołowskiego. Powitano również Jana Kamińskiego, który jest prezesem Koła Lotników, przedstawiciela ZG SPK pana Tomasza Bakalarza i prezesa Placówki 114 SWAP Krzysztofa Tomczaka.

        Zanim przełamano się opłatkiem, ksiądz Jajeśniak odmówił modlitwę. – Zobaczcie, wspólnie przeżywamy te chwile z uwagi na wielkie wydarzenie zbawcze. Cały świat  w tym okresie Bożego Narodzenia niezależnie od tego, czy wierzy, czy nie wierzy w przyjście Jezusa Chrystusa, ale tak naprawdę to wszyscy świętują z tego powodu, że narodził się Jezus Chrystus – podkreślił ksiądz proboszcz.

        Aniela Gańczak podziękowała następnie paniom z Koła „Nadzieja”, „bez których nie byłoby tej grupy”. 

        – Państwo wiecie, że to jest organizacja non-profit, pracujemy i wysyłamy pieniądze, dla tych którzy potrzebują, do Polski, dzięki nam więcej osób zainteresowało się pomocą; wysyłamy do sióstr, do Augustowa, które opiekują się tam 70 dziewczynkami. Pomagamy im, ile możemy, nie tylko panie z Koła, ale panie z Domu Kopernika wysyłają pieniądze, wysyłają paczki. Koło Pań „Nadzieja” założyła śp. pani Halina Drożdżal, pani Laura Wieczorek, pani Stefania Wójtowicz, pani Ala Dragunowska, która jest naszym dyrektorem i zastępcą, bez niej nie mielibyśmy funduszy, pani Wanda Bogusz, która od początku jest sekretarzem, pani Alicja Brkić, która organizuje wszystkie panie na spotkania patriotyczne,  Zosia Wiącek, która jest prezesem gospodarczym, a pani Maryla Zdyb jest panią, która się zawsze modli na wszystkich wycieczkach, pani Jasia Januszyk, która zbiera wszystkie osoby na wycieczkę. Pani Bogusia Wziętek jest naszym skarbnikiem, no i oczywiście pani Mariola Prokopowicz, która jest naszym rzecznikiem prasowym i pisze piękne artykuły do prasy. 

        Spotykamy się co dwa miesiące tutaj, w SPK, przychodzi 60 – 70 pań, a 5 – 6 razy do roku wyjeżdżamy na wycieczki. Pieniądze, które nam zostają, i jeszcze z dotacji, wysyłamy do Polski i tutaj, w Kanadzie, jeżeli jest taka potrzeba. 

        Spotkanie miało międzypokoleniowy charakter, ponieważ przybyła również grupa młodzieży PISK (Polska Inicjatywa Studentów w Kanadzie). Grupa ta przekazała 900 dol. na remont dachu na budynku. 

        Jakub Kardynał z PISK dziękował wszystkim, a przede wszystkim weteranom, za to, że możemy tu być i mówić po polsku. – Chciałbym podziękować waszym pokoleniom, że kontynuujecie takie tradycje jak opłatek, że możemy z wami rozmawiać i możemy propagować tę tradycję wśród naszego pokolenia, no i mam nadzieję kolejnego pokolenia, bo już my jesteśmy w takim wieku, że kolejne pokolenie będzie niedługo, mam nadzieję... W tym domu czujemy się naprawdę jak u siebie i bardzo lubimy tu przychodzić. 

        Żeby potwierdzić, że nie są to puste słowa, Natalia Kusendowa dodała:

        – Mamy małą niespodziankę dla Koła nr 20 SPK. Niedawno, dwa tygodnie temu, mieliśmy tutaj własną wigilię dla polskich studentów i dzieliliśmy się opłatkiem i właśnie rozmawialiśmy na temat utrzymywania polskości w Kanadzie. Jak państwo wiedzą, imigracja z Polski jest niemalże zakończona, nie ma takiej potrzeby, żeby Polacy uciekali z Polski i szukali nowych domów, a jeśli, to Unia jest otwarta i większa emigracja jest w Unii Europejskiej, dlatego ta nasza generacja i te pokolenia młodsze, które się teraz wyłaniają, to tak naprawdę od nas zależy, żeby tę tradycję utrzymywać i żeby domy takie jak ten piękny dom SPK przetrwały i żeby były dla następnych pokoleń. Wiemy, że to jest bardzo ciężka praca, praca społeczna, i pani Zosia, i cały Zarząd Główny ciężko tutaj pracują i ofiarują swój czas, siły i energię, więc rozmawialiśmy na ten temat i zrobiliśmy kolektę od studentów. Muszę powiedzieć, że wtedy, na tej wigilii, udało nam się zebrać 450 dol. z kieszeni studentów, nasza organizacja PISK dołożyła 450 dolarów i chcieliśmy złożyć dzisiaj w ręce pani Zosi nasz prezent noworoczny – 900 dol.

        Zebrani przyjęli wiadomość wielkimi brawami, a pan Stefan Podsiadło, prezes Organizacji Weteranów II Korpusu zadeklarował od siebie kolejne 2000 dol. na remont dachu. 

        Opłatek zakończyło kolędowanie.  (ak)

Ostatnio zmieniany piątek, 12 styczeń 2018 07:34
Andrzej Kumor

Widziane od końca.

Strona: www.goniec.net/
Zaloguj się by skomentować