Goniec

Register Login

Projekt Konsulatu RP w Toronto „Czytam po polsku”

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

        W Szkole Polskiej przy Konsulacie, która działa przy szkole katolickiej Bishop Allen w Etobicoke, odbyło się w sobotę rozpoczęcie akcji rozdawania czytelniczych wyprawek dla uczniów klas pierwszych. W szkole tej uczą się nie tylko dzieci pracowników torontońskiego konsulatu, ale też dzieci polonijne, które chcą mieć polskie świadectwo.

        Pomysłodawca projektu, żona konsula generalnego RP w Toronto Jolanta Grzelczyk (z zawodu bibliotekarka), powiedziała nam m.in.:  

        Pomysł pochodzi z Polski; osobiście w jednej z bibliotek publicznych we Wrocławiu realizowałam projekt na dobry początek – wręczania wyprawek czytelniczych nowo narodzonym dzieciom, najpierw w szpitalach, a później w bibliotekach – tak żeby rozpoczynać przygodę życiową z książką. 

        Tutaj, ze względu na to, że nam bardzo zależy na tym, żeby dzieci urodzone w Kanadzie mówiły również po polsku, który jest językiem ojczystym, postanowiliśmy ten projekt trochę zmienić i zaprosić rodziców z małymi dziećmi do czytania po polsku. W związku z tym projekt nosi nazwę „Czytam po polsku”. 

        Polega on na tym, że dzieci, które odbierają pierwszy polski paszport, dzieci od 0 do 7. roku życia, dostaną wyprawkę czytelniczą, dostają ją w konsulacie, natomiast rozszerzymy też trochę to nasze działanie na pierwszaków w szkołach polskich. To będzie dotyczyło wszystkich szkół, gdzie uczymy po polsku, oczywiście, pierwsze klasy, czyli najmłodszych. 21 lutego przypada Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego, inaugurujemy ten nasz projekt właśnie w szkole polskiej, tak symbolicznie właśnie w pierwszej klasie, wręczając te wyprawki czytelnicze i zachęcając, żeby sięgnąć po polską książkę, uczyć się języka polskiego i żeby bawić się po polsku.

        – Ile w tej szkole jest dzieci? – pytamy Krystynę Dobrzyniecką, jedną z nauczycielek – co szkoła daje, czy coś więcej niż inne polskie szkoły?                 

        – Lepszego może nic, ale dzieci otrzymują świadectwa polskie, prowadzimy tutaj program uzupełniający. 

        – Można od razu przenieść się do Polski, to będzie uznawane świadectwo? 

        – Tak jest, bez problemów. 

        – Część uczniów to są dzieci pracowników Konsulatu? 

        – Bardzo mało, najwięcej dzieci to te, które już tutaj się urodziły. Rodzice uważają, że ta szkoła więcej uczy niż szkoły polonijne, może  wyższa ranga tej szkoły, dzieci zdobywają nagrody w konkursach, bardzo dużo uczniów zdobywa nagrody. 

        – Jaki jest poziom języka polskiego? 

        – No na pewno nie taki jak w Polsce, ale uważam, że jest bardzo dobry. 

        Dyrektor szkoły Sylwia Krupa podziękowała konsulatowi za pomoc i wsparcie, a zwracając się do dzieci, powiedziała:

        Kochani, chcemy zaszczepić w was zamiłowanie do czytania w języku polskim, chcielibyśmy zachęcić nie tylko was, ale także waszych rodziców, bo wiemy, jak ważna jest rola rodziny w tym procesie – pierwszy kontakt z książką zaczyna się właśnie w domu, rodzice są pierwszymi i najlepszymi pedagogami. 

        Życzę wam pięknej przygody z językiem polskim. Kiedykolwiek będziecie się nim posługiwać, mam nadzieję, że będzie to w was wywoływało prawdziwe głębokie emocje i włożycie w to wiele serca. Na koniec chciałabym zacytować wielkiego polskiego pisarza Henryka Sienkiewicza, który pięknie zdefiniował język polski w swojej mowie przy odsłonięciu pomnika Juliusza Słowackiego 1899 roku:

        – Opatrzność, tworząc narody, hojnie obsypała naszych praojców rozlicznymi darami. Dała im obszerne i żyzne ziemie; dała im zarazem lwie i gołębie serca, szlachetne dusze i bystre umysły, zdolne do najgórniejszych lotów.

         Ale nie był to jeszcze kres darów. Można by mniemać, że Bóg, tworząc Polaków, rzekł im: „Oto na domiar wszystkiego daję wam śpiż dźwięczny a niepożyty, taki, z jakiego ludy, żyjące przed wami, stawiały posągi swym bohaterom: daję wam złoto błyszczące i giętkie, a wy z tego tworzywa uczyńcie mowę waszą”.

         I została ta mowa, niepożyta, jak śpiż, świetna i droga, jak złoto, jedna z najwspanialszych na świecie, tak wspaniała, piękna i dźwięczna, że chyba tylko język dawnych Hellenów może się z nią porównać...

        Korzystając z uroczystej okazji, wręczono nagrody zwycięzcom konkursu czytelniczego miesiąca.

        Konsul Krzysztof Grzelczyk pokazał wszystkim zawartość wyprawki i podziękował za otrzymaną laurkę...

Andrzej Kumor

Widziane od końca.

Strona: www.goniec.net/
Zaloguj się by skomentować