Goniec

Register Login

Walentynki i pożegnanie członków Chóru „Stokrotki”

Oceń ten artykuł
(1 Głos)

W lutym tego roku w sali bankietowej Domu Polskiego RCL Polskich Weteranów, Placówki 315 w Hamilton, odbyła się zabawa z okazji tradycyjnych walentynek i uroczystości pożegnania członków Chóru Dziecięcego „Stokrotki”, którzy zgodnie z zasadami obowiązującymi w tym zespole muszą opuścić szeregi chóru po osiągnięciu regulaminowego wieku. 

        Pięknie udekorowana sala zapraszała do środka i została, pomimo śnieżnej aury, wypełniona niemalże po brzegi. Na uroczystość przybyli przedstawiciele różnych organizacji polonijnych z Hamilton i okolicy, rodzice „Stokrotek”, sympatycy chóru, młodzież szkolna, studenci i byłe „Stokrotki”, dzisiaj już dorosłe i będące w związkach małżeńskich.

        Uroczystość zaszczycił swą obecnością gość z Polski, ksiądz prałat Jerzy Karbownik, kustosz Sanktuarium Matki Boskiej Ostrobramskiej w Skarżysku-Kamiennej. Wśród gości znalazła się także pani Esther Pauls, która reprezentuje ontaryjską Partię Konserwatywną  i ubiega się o mandat MPP z okręgu Górnego Hamilton. Przemawiając do naszych rodaków, poprosiła o poparcie w najbliższych wyborach i przedstawiła krótko, w sposób bardzo interesujący, część swojego programu wyborczego, podkreślając znaczenie naszej wiary, kultury i wartości chrześcijańskich.

        Po smacznym obiedzie przygotowanym przez panie z Domu Polskiego odbyła się część artystyczna, na którą złożyły się: koncert „Stokrotek” i ceremonia pożegnalna. Repertuar chóru tego wieczoru składał się z pieśni i wierszy poświęconych kończącym się  już obchodom 150-lecia Kanady i rozpoczynających się uroczystości 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę. Część artystyczną prowadził, jak zwykle po mistrzowsku, Kazimierz Chrapka, założyciel i dyrygent Chóru Dziecięcego „Stokrotki”. Przypomniał on w skrócie  ponad trzydziestoletnią historię i działalność chóru. „Stokrotki” to nie tylko chór, ale także instytucja polonijna dbająca o zachowanie polskości w wielokulturowej mozaice Kanady.

Przynależność do chóru wymaga wiele pracy i poświęcenia, poczucia obowiązku i zdyscyplinowania, to ciężka praca rodziców, dzieci i przede wszystkim założyciela, dyrygenta i „serca chóru”, pana Kazimierza Chrapki.

        W Epilogu książki pt. „Stokrotki” wydanej w 2000 roku napisano: „Dzięki zdecydowanemu poparciu okazywanemu »Stokrotkom« przez organizacje polonijne, chór mógł przetrwać ponad 25 lat. Jest organizacją osadzoną na twardym fundamencie i rokuje nadzieje na dalsze lata efektywnej działalności dla dobra Polonii, Polski i Kanady. »Stokrotki« wychowały ogromną liczbę przyszłych przywódców polonijnych i kanadyjskich. To ludzie, którzy są wartościowymi obywatelami Kanady pamiętającymi o swoich polskich korzeniach“.

        Niestety, dzisiaj patrząc na liczbę śpiewających „Stokrotek”, można powiedzieć, że Polonia hamiltońska nie odczuwa potrzeby poparcia dla chóru dziecięcego. Najstarsi członkowie chóru muszą odejść i nie mają komu przekazać pelerynek – oficjalnego stroju chórzystów. Czyż nie dziwi to, że Polonia najpierw stworzyła warunki dla działalności chóru, a teraz tak łatwo chce zarzucić tę długotrwałą i jakże prestiżową działalność? Jak wytłumaczyć to tym rozczarowanym małym dzieciom, które od lat czekały na możliwość uczestnictwa w chórze, a teraz osiągnąwszy regulaminowy wiek, nie będą mogły śpiewać w „Stokrotkach”? Szczególnie dotyczy to pierwszych dzieci byłych „Stokrotek” i młodszego rodzeństwa dzieci opuszczających chór.

        Ocknijmy się i okażmy swe poparcie dzieciom poprzez zapisanie swych pociech do Chóru Dziecięcego „Stokrotki”. 

        Podczas zabawy walentynkowej „Stokrotki” pożegnały z żalem swych odchodzących kolegów: Filipa Barana, Michała Grzegdalę i Monikę Małek. W chórze istnieje zwyczaj współzawodnictwa członków. Punktowane są: obecność na próbach i koncertach, liczba opanowanych piosenek, punktualność i zachowanie oraz aktywność i koleżeństwo. Tym razem nagrody otrzymali: Jessica Małek i Alex Medrecki. Nagrodę Dyrygenta Chóru za pomoc podczas prób, koncertów i występów otrzymał Alex Medrecki. Tradycją jest to, że dzieci, które były członkami chóru przez 5 lat, otrzymują Medal Chóru. W tym roku otrzymali go: Monica i Jessica Małek, Natalia Skrodzki, Michał i Szymek Grzegdala oraz Alex Medrecki  a o wręczenie tego prestiżowego odznaczenia pan Chrapka poprosił księdza prałata Jerzego Karbownika oraz rodziców pierwszych „Stokrotek”, którzy do tej pory aktywnie związani są z chórem: Annę i Jana Lewandowskich, Danutę i Grzegorza Stułów i Marię Trojan.

Pamiątkowe odznaki Chóru „Stokrotki” otrzymali również obecni na sali Honorowi Członkowie Chóru: ks. prał. Jerzy Karbownik, Barbara Gołąb, Maksymilian Grzegorczyk, Anna Lewandowska i Aleksander Siwiak.

        Następną częścią programu było pożegnanie pana Chrapki przez odchodzących chórzystów. Filip Baran wygłosił piękną polszczyzną pożegnalne przemówienie. Powiedział on m.in.: „Mając tylko 7 lat, dołączyłem do wspaniałej grupy »Stokrotek« i mogę dziś powiedzieć, że czas spędzony w chórze to jak na razie najlepszy czas w moim życiu. Będąc w chórze, zobaczyłem inne kraje, miasta i spotkałem różnych ludzi... Zawsze będę pamiętał o mojej  pierwszej wycieczce do Włoch, gdzie podziwiałem piękną architekturę, śpiewałem na Monte Cassino, u św. ojca Pio w San Giovanni Rotondo i w Watykanie, widziałem Papieża. Ale to była tylko część tego, co doświadczyłem i przeżyłem, będąc członkiem chóru... Bardzo dziękuję wszystkim koleżankom i kolegom z chóru, ale najbardziej chciałbym podziękować Panu Chrapce. To jest niesamowite ile pracy, wysiłku i czasu poświęcił Pan dla nas, dla Chóru »Stokrotki«, Polonii i polskości... Jestem pewny, że Pana oddanie i poświęcenie nigdy nie będzie przez nas zapomniane. Moje przeżycia i doświadczenia w »Stokrotkach« zostaną w mym sercu na zawsze”. 

        Następnie Jessica Małek, niezwykle utalentowana solistka „Stokrotek” ,grająca w sztukach teatralnych w teatrze „Aquarius”, będąca ozdobą wielu uroczystości polonijnych, sprawiła panu Chrapce niezwykłą niespodziankę. Zaśpiewała pożegnalną piosenkę, do której słowa napisała jej starsza siostra Monica z pomocą babci Krystyny Małek, która też pomagała wnuczkom w przygotowaniu tej piosenki. Szczególne wzruszenie i łzy na twarzach słuchaczy wywołała druga zwrotka i refren piosenki:         

Kochany nasz Panie Dyrygencie, 

żyj nam w zdrowiu jeszcze ze sto lat,

My będziemy mile Cię wspominać,

do najstarszych naszych długich lat. Dzisiaj pożegnamy już „Stokrotki”,

wszystkich zaproszonych gości też.

Panu Chrapce bardzo dziękujemy,

za spędzonych z nami wiele lat.

Dziś ze „Stokrotkami” pożegnamy się

niech Pan Dyrygent nie myśli o nas źle,

za piękne chwile, za te wszystkie dni,

za długie lata, DZIĘKUJEMY Ci.

        Na zakończenie części oficjalnej pan Kazimierz Chrapka podziękował wszystkim obecnym za przybycie na uroczystość. Szczególne podziękowanie skierował do organizatorów, czyli Komitetu Rodzicielskiego „Stokrotek” na czele z przewodniczącą, panią Krystyną Boruch. Następnie zaprosił wszystkich do tańca przy akompaniamencie DJ Darek. Całkowity dochód z zabawy i loterii fantowej  został przeznaczony na kolejne stypendia dla studiujących „Stokrotek”!

Anna Lewandowska

Honorowy Członek Chóru

Ostatnio zmieniany wtorek, 10 kwiecień 2018 09:04
Zaloguj się by skomentować