Goniec

Register Login

Aleksander graf Pruszyński

OST FRONT

piątek, 27 czerwiec 2014 13:33

Pożegnanie przyjaciela

Napisane przez

8 czerwca w Montrealu zmarł po kilkutygodniowej chorobie w wieku 89 lat Andrzej Bortnowski, lotnik, syn żołnierza I Kompanii Kadrowej, generała WP Władysława.

Andrzej z matką i z bratem Krzysztofem w 1939 r. znalazł się na Litwie, skąd dotarł do Francji, by wreszcie znaleźć się w Kanadzie.

W Montrealu skończył szkołę średnią i wstąpił na ochotnika do Polskich Sił Zbrojnych. Ukończył szkołę lotniczą w Kanadzie i został przesłany do Anglii, gdzie już nie zdążył brać udziału w wojnie.

Po demobilizacji powrócił do Kanady i podobnie jak Zbigniew Brzeziński studiował na Uniwersytecie McGill w Montrealu. Był aktywny w klubach studenckich, gdzie z grupą kolegów wspólnie demokratycznie zniszczyli prokomunistyczną organizację na tym uniwersytecie.

Po studiach pracował w wielu instytucjach finansowych w Montrealu, by wreszcie zakończyć karierę jako wysoki rangą pracownik Federalnego Urzędu Podatkowego – Revenue Canada.

Przez cały czas brał udział w działalności Polonii w Montrealu: w Kongresie, w Kole Lotników, w Stowarzyszeniu Polskim i w wielu innych organizacjach.

Chętnie dzielił się wiedzą. Prowadził spotkania inwestycyjne w gronie zainteresowanych, gdzie był cenionym głosem przestrogi.

Lansował teorię ciągłych ulepszeń prof. Deminga, cenioną w Japonii, i w latach dziewięćdziesiątych próbował stworzyć koncepcję prywatyzacji przemysłu w Polsce, która niestety nie została zrealizowana, a która by uratowała polskie firmy od upadku. W wolnych chwilach zajmował się analizą rynków inwestycyjnych.

Odszedł najbliższy mi człowiek w Kanadzie i będzie mi Go brak.

Aleksander graf Pruszyński

piątek, 27 czerwiec 2014 12:22

Chryja na... 107

Napisane przez

pruszynskiJacyś ludzi, prawdopodobnie ze służb specjalnych, bo ci mają w swych rękach potrzebną do tego technikę, organizowali stałe podsłuchy różnych wielkich ludzi imć Tuska. Wreszcie oddali materiały z podsłuchów ministra Sienkiewicza i prezesa NBP Belki lewackiemu tygodnikowi "Wprost". No i jest skandal, bo nie tylko "dżentelmeni" mówili językiem lumpów, ale jeszcze naradzali się, jak łamać prawo.

Jest wiele poglądów na to, co się stało. Jedni twierdzą, że to dowodzi, iż imć Komorowski chce "upupić" Tuska, ale takiego skandalu dawno nie było.

Jak to się skończy, nikt jeszcze nie wie, ale może być wotum nieufności do rządu i albo rząd przejściowy, albo rozpisanie nowych wyborów.

Jak na razie premier się zaparł i wczoraj w Sejmie powiedział, że żadnych dymisji w rządzie nie będzie. No, zobaczymy.

piątek, 20 czerwiec 2014 23:38

Pożegnanie Toronto

Napisane przez

pruszynskiImć Obama, będąc w Warszawie, kpił sobie na 102 z Polaków, mówiąc, że są dobrymi przyjaciółmi USA, a jednocześnie dalej Polacy muszą kłaniać się jego urzędnikom i wnosić haracz ze 150 dolarów za wizę.

Nikt nawet z opozycji nie zadał sobie fatygi policzenia, ilu Polaków służy w wojskach NATO w Iraku czy w Afganistanie, a ilu z innych krajów NATO.

piątek, 13 czerwiec 2014 21:16

Kluczowa sprawa

Napisane przez

pruszynskiNie łudźmy się, sytuacja na Ukrainie może przekształcić się w konflikt światowy. Nie muszę chyba przypominać, że I wojna światowa wybuchła jako wynik zamordowania przez Serba następcy tronu Austrii.

Dlatego modlitwa za pokój jest bardzo a bardzo ważna. Wspomniałem o tym ojcu Jackowi na pikniku Radia Maryja, ale wątpię, by przekazał sugestię ojcu Rydzykowi, by wziął ją sobie do serca i wezwał słuchaczy do modlitwy o pokój, ale każdy z mych czytelników niech, bardzo proszę, się pomodli gorąco o pokój. Bardzo proszę.

piątek, 06 czerwiec 2014 13:31

Obserwacje weterana

Napisane przez

pruszynskiW 1944 roku, gdy sytuacja Polski zaczęła się gwałtownie pogarszać i widać było, że Polska wpadnie w ręce Stalina, władze Rzeczpospolitej na emigracji w Londynie skłoniły działaczy Polonii w USA i Kanadzie do powołania nadrzędnej organizacji, która by walczyła o prawa Polski i Polaków. Dlatego w końcu maja zwołano zjazd do wielkiego centrum Polonii, jakim było wówczas Buffalo, na które przybyło w wielkim entuzjazmie około 3000 rodaków.

Po zmianach zasad działania KPA teraz odbywają się mniejsze spotkania. Są to zjazdy "dyrektorów", czyli przedstawicieli różnych dużych organizacji, i na ten zjazd przybyło do 80 osób, w tym sporo ludzi jako obserwatorów bez prawa głosu.

piątek, 30 maj 2014 12:04

Upalna Warszawa

Napisane przez

pruszynskiNa Nowym Świecie od Alej Jerozolimskich do Świętokrzyskiej co krok "ogródki", gdzie rodacy popijają kawę, smakują lody oraz obserwują piękne damy, które spacerują, nawet częściej niż rok temu, w długich powiewnych kieckach do ziemi lub z przodu krótkich, a z tyłu długich.

Jest też renesans rowerów, coraz więcej, zwłaszcza pań, na nich się porusza, a od roku można je wynajmować; bardzo popularne są nie tylko "górskie" na tłustych oponach, co "holenderskie", gdzie się jedzie, siedząc prosto.

piątek, 23 maj 2014 12:21

Powrót z Krymu

Napisane przez

pruszynskiZdrada polskich "elit"

Zaczynając od imć Tuska, a kończąc na imć Kaczyńskim, praktycznie cała gama polityków polskich mówi, nie, krzyczy JEDNO.
Pomagać Ukrainie, pomagać Ukrainie.

Nikt nie mówi czemu i za co. No bo trzeba.

A g...no! Nie trzeba i co gorsza nie WOLNO.

piątek, 16 maj 2014 13:03

Na Krym

Napisane przez

pruszynskiJestem jednym z licznych ludzi, którzy bardzo krytycznie przyjmują informacje podawane dawniej przez sowieckie, a obecnie przez rosyjskie media. By zweryfikować, jak uczciwe były wybory na tym półwyspie, pojechałem tam na trzy doby i muszę tu na początku tekstu stwierdzić, że co najmniej 75 proc. obywateli półwyspu głosowało za wstąpieniem w skład Federacji Rosyjskiej. Kto mi nie wierzy, proszę nie zadawać sobie fatygi czytania reszty tego tekstu.

Nie zważając na wielkie święto, Dzień Zwycięstwa, obchodzone hucznie 9 maja w Rosji i wielu byłych republikach Sojuza, wybrałem się w słoneczny ciepły dzień zobaczyć, jak wygląda ten półwysep po przyłączeniu go do Rosji.

piątek, 09 maj 2014 11:48

Trzeci Maja w Wilnie

Napisane przez

pruszynskiNadchodzą mistrzostwa świata w hokeju w Mińsku i z tej okazji nasz umiłowany prezydent wprowadził udogodnienia dla chcących przyjechać na to wydarzenie. Wystarczy kupić bilet na któryś z meczów i człowiek automatycznie ma wjazd na Białoruś.

Kupiłem więc bilety na pierwsze mecze za 10 dolarów i dzięki temu bez wypełniania formularzy i płacenia 30 euro mogłem wziąć dwóch mych nastoletnich wnuków do mego kraju.

piątek, 02 maj 2014 11:51

Smutne, nie ci ludzie

Napisane przez

pruszynskiW "Newsweeku", przezywanym często "Lisweekiem", był artykuł porównujący imć Tuska i imć Kaczyńskiego do Orbana. Niestety, autor tekstu zupełnie pominął sprawę istotną, wyróżniającą węgierskiego premiera od tych dwóch panów.

Wiktor Orban walczy z obcymi firmami o interesy swych obywateli, a nasi wszystkim obcym ulegają. Dalej, Orban dba o interesy Węgrów mieszkających za granicami kraju, a nasi "wodzowie" praktycznie ich olewają i wcale im nie zależy na podniesieniu prestiżu Polski.
Dalej, ani jeden, ani drugi nie wygłosiłby takiego przemówienia jak pod koniec kampanii wyborczej wygłosił Orban.