Goniec

Switch to desktop Register Login

Prokurator krzyknął półtora roku więzienia. Kolejna rozprawa Mary Wagner

Oceń ten artykuł
(3 głosów)

W piątek 13 stycznia podczas popołudniowej sesji sądu Ontario w starym ratuszu Toronto odbyła się rozprawa przedprocesowa Mary Wagner, oskarżonej o jeden przypadek przeszkadzania w prowadzeniu legalnego biznesu oraz trzy przypadki naruszenia zasad okresów próbnych zasądzonych podczas poprzednich wyroków skazujących.
Konwejorowemu posiedzeniu sądu, podczas którego rozstrzyga się wiele różnych przypadków po kolei, przewodniczył sędzia F. Weinper. Na sali obecna była prokurator wnosząca o wyrok 1,5 roku więzienia dla Mary. Dodatkowo prokurator zapowiedziała, że będzie się ubiegać o odstąpienie przez sąd od zaliczania jednego dnia spędzonego w areszcie na poczet 1,5 dnia orzeczonej kary, jak to właściwie niejako automatycznie ma zaliczane większość skazanych nawet za najcięższe przestępstwa.
Sędzia Weinper, który podczas wymiany zdań z Mary Wagner przyznał, że jest katolikiem usiłował doprowadzić do uwolnienia Mary i występowania przez nią z wolnej stopy. Przeciwna była temu prokurator, która podkreślała, recydywę oskarżonej, jak również jej lekceważenie prawa i wysokie prawdopodobieństwo powrotu na drogę przestępstwa. Sędzia wielokrotnie pytał Mary dlaczego nie chce podpisać jednego jedynego warunku zwolnienia - że ne będzie się zbliżać do przychodni aborcyjnej w której została aresztowana,a Mary Wagner wielokrotnie odpowiadała, że nie może - w zgodzie ze swym sumieniem - podpisać zobowiązania, że zaprzestanie występowania w obronie nienarodzonych dzieci niezależnie, gdzie miałoby to mieć miejsce. Sędzia przekonywał, że jest przecież wiele innych klinik aborcyjnych, co więc szkodzi zobowiązać się do nie zbliżania się do tej jednej. Dodatkowo przypomniał, że przecież Mary Wagner miała zasądzony okres próbny (probation) i otrzymując poprzedni musiała go podpisać, a tam jest zobowiązanie do niezbliżania się do klinik aborcyjnych. Tu z kolei Mary Wagner przypomniała, że takiego warunku nie podpisywała, sędzia się zdziwił i stwierdził, że w takim razie z czego wynika obecny zarzut pogwałcenia "probation", skoro Mary nie przyjęła do wiadomości warunków okresu próbnego. Stwierdzenie to pozostało bez odpowiedzi.
Mimo ponawianych prób Mary stanowczo odrzuciła możliwość podpisania warunku zwolnienia za kaucją, czym skazała się na dalsze przebywanie w areszcie. Prokurator wskazała, że na proces potrzebne będą dwa dni, ponieważ jest kilku świadków. Pierwszy termin wyznaczono na sierpień. Potem okazało się, że może być możliwa rozprawa w maju. Ostatecznie sędzia nakazał Mary Wagner ponownie stanąć przed sądem 10 lutego o godz. 9.00 aby zapoznać się z ostatnimi materiałami dowodowymi policji - nagraniami z kamer systemu bezpieczeństwa kliniki aborcyjnej gdzie została aresztowana.
W rozmowie z "Gońcem" obecny na sali pastor Tom Steers, stwierdził, że cała sprawa ma oczywisty wymiar polityczny i zakrawa na odwet środowiska proaborcyjnego, do którego zalicza się wielu pracowników wymiaru sprawiedliwości. Zarzut przeszkadzania w prowadzeniu legalnego biznesu można porównać do sytuacji kiedy przeciwnicy alkoholu namawialiby klientów sklepu monopolowego do zrezygnowania z zakupów. Czy trafiliby do aresztu? Bardzo wątpliwe!
Postępowanie przedprocesowe śledziła w sądzie grupa kilkunastu osób, w tym liczne grono Polaków zamieszkałych w Kanadzie.
Co ciekawę w pewnym momencie na salę weszło kilkunastu studentów prawa będących na praktyce. Z zainteresowaniem przysłuchiwali się sprawie, a później na korytarzu, John Bulsha skarbnik funduszu prawnego Mary Wagner wyjaśnił im o co idzie w tej sprawie. Z pewnością była to ważna lekcja.
Przypomnijmy, że Mary Wagner usiłuje namawiać klientki przychodni aborcyjnych, by zrezygnowały z przeprowadzenia "zabiegu" i rozważyły inne możliwości. Aborcja nie jest w Kanadzie w żaden sposób uregulowana, a dziecko nienarodzone można zabić do momentu narodzin nie ponosząc tego tytułu konsekwencji karnych.


W sądzie nie można fotografować, ani filmować - nawet na korytarzu. Nie można też kontaktować się z podsądnym. Na zdjęciu Mary Wagner - po lewej, w szczęśliwszych czasach


Dostęp tylko dla użytkowników z subskrypcją. Kup teraz!

Ostatnio zmieniany niedziela, 15 styczeń 2017 10:21
Andrzej Kumor

Widziane od końca.

Strona: www.goniec.net/
Zaloguj się by skomentować