Goniec

Register Login

poniedziałek, 26 marzec 2018 00:15

Hamilton miasto radykałów?

Masowa obecność policji towarzyszyła w niedzielę protestom 2 przeciwstawnych grup.  Mimo to nikogo nie zatrzymano. Do miasta zjechali policjanci z  Toronto jak również z Waterloo, w tym jednostki konne, wyspecjalizowane w rozpraszaniu demonstracji ulicznych. 

W Hamilton zorganizowany został przemarsz ‘Patriot Walk On Locke’ dla poparcia biznesów, które ucierpiały w rezultacie przemarszu anarchistów wandali przez ulicę Locke na początku tego miesiąca. Przeciwko temu przemarszowi wystąpiła kilkuset osobowa grupa określająca siebie "Hamilton przeciwko faszyzmowi", która zarzucała ‘Patriot Walk On Locke’ faszyzm, ksenofobię i ideologią rasistowską.

Mimo prowadzenia intensywnego śledztwa policja, jak do tej pory, nie zatrzymała żadnego ze sprawców aktu wandalizmu jaki miały miejsce w Hamilton 3 marca w nocy. Tamtejsze restauracje i zakłady poniosły straty w wysokości ponad 100 000 dol.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie

Grupa zamaskowanych wandali  określających siebie jako “ungovernables” dokonała zniszczeń w popularnej dzielnicy Hamilton obrzucając kamieniami witryny sklepów, lokali usługowych i restauracji; powodując do 100 000 dol. strat.
Według relacji świadków, grupa około 40 osób szła ulicą Locke rzucając jajkami, uszkadzając samochody, wzniecając niewielkie pożary i wybijając witryny sklepowe. Miało to miejsce w sobotę wieczorem po godzinie 10. Maszerujący trzymali transparent z napisem “We are the ungovernable” i wszyscy byli ubrani na czarno. Z relacji świadków wynika, że grupa zebrała się na Queen Street i Aberdeen Avenue, a następnie maszerowała kilka przecznic w kierunku Locke Street.


Policja obserwowała całe zdarzenie, ale nie interweniowała. Jak wynika z relacji rzecznika, policjanci rozpoznawszy zagrożenie, zmuszeni byli wycofać się i wezwali posiłki. Aby kontrolować taką grupę musieliśmy zebrać znaczny kontyngent - tłumaczy inspektor Paul Hamilton. Gdy zjawili się dodatkowi policjanci wandale szybko rozproszyli się zrzucając czarne ubrania, pod którymi mijali zwykłą odzież. Inspektor Hamilton tłumaczy, że obecnie jest jeszcze zbyt wcześnie, aby określić kim są wandale, ale trudno uznać incydent za spontaniczny protest. Zdarzenie było zaplanowane i umyślne. Zajście wzbudziło niepokój mieszkańców zakłócając zabawy sobotniej nocy; niektórzy klienci restauracji kryli się pod stolikami w obawie przed zranieniem przez szkło wybijanych szyb. Szczęśliwie nie odnotowano żadnych obrażeń, Nie jest jasne przeciwko czemu protestowała grupa. Na razie nikogo nie aresztowano.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie