Goniec

Register Login

poniedziałek, 01 styczeń 2018 12:22

Justin Trudeau bluźni i obraża chrześcijan

Posłanka Candice Bergen reprezentująca okręg Portage—Lisgar z Manitoby zamieściła na swojej stronie fejsbukowej zdjęcie premiera federalnego Justina Trudeau wraz z pełnym oburzenia własnym komentarzem. Fotografia przedstawia Trudeau w koszulce, na której apostołowie i postać Jezusa siedzący przy stole, jak na znanym obrazie przedstawiającym Ostatnią Wieczerzę zostały zamienione na figury komiksowe.
- Dlaczego Justin Trudeau uważa że w porządku jest szydzić i wyśmiewać się chrześcijaństwa, używając komiksów zamiast twarzy Jezusa i jego apostołów na Ostatniej Wieczerzy? Kiedy liberalna elita jak Trudeau i jego przyjaciele, którzy bronią takiego zachowania i śmieją się wraz z nim zrozumieją jak bardzo nietolerancyjni i szkodliwi są w stosunku do chrześcijan? - Podziel się tą wiadomością jeśli uważasz, że przywódcy Zachodu, jak premier Justin Trudeau powinni zacząć bronić chrześcijaństwa zamiast szydzić i wyśmiewać się z wiary.

Czyż można się nie zgodzić?

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie

Ottawa Federalna komisarz ds. konfliktów interesów Mary Dawson orzekła, że premier Justin Trudeau wielokrotnie złamał prawo przyjmując zaproszenie Agi Khana na rodzinne wakacje na jego prywatnej wyspie w archipelagu Bahamów w grudniu 2016 roku. Pani komisarz wytknęła premierowi przelot prywatnym śmigłowcem Agi Khana. Stwierdziła, że premier zdawał sobie sprawę z jego powiązań z rządem federalnym. Trudeau nie potrafił zorganizować swoich prywatnych spraw w taki sposób, by uniknąć konfliktu interesów. Ani on, ani jego rodzina nie powinni spędzać urlopu na wyspie Agi Khana, stwierdziła Dawson.
Podczas zwołanej naprędce konferencji prasowej premier przepraszał i deklarował, że od tej pory wszystkie swoje prywatne wyjazdy będzie konsultował z komisarzem zajmującym się etyką. Podsumował, że powinien zastosować pewne środki ostrożności, a tego nie zrobił. Tłumaczył, że uznaje Agę Khana za przyjaciela (mimo że, jak stwierdziła Dawson, rzadko rozmawiają) i nie wydawało mu się, że skorzystanie z darmowych wakacji u przyjaciela będzie czymś niewłaściwym. Jednocześnie szukał spokojnego miejsca dla swojej rodziny.
Aga Khan Foundation, zarejestrowana organizacja charytatywna, prowadzi oficjalne działania lobbingowe w Izbie Gmin i w różnych agencjach rządowych. Od 1981 roku rząd przekazał na projekty fundacji prawie 330 milionów dolarów. Jeśli chodzi o osobiste czy prywatne kontakty premiera z Agą Khanem, to panowie prawdopodobnie nie mieli ze sobą kontaktu od 1983 do 2013 roku, z jednym wyjątkiem – podczas pogrzebu Pierre’a Trudeau w 2000 roku. W marcu 2014 roku Aga Khan zaprosił Trudeau na swoją prywatną wyspę, a ten przyjął zaproszenie w grudniu tego samego roku. Był wówczas liderem partii liberalnej. Potem na wyspie była jeszcze jego żona z dziećmi – w marcu 2016 roku.
Komisarz Dawson zwróciła uwagę, że fundacja figuruje na liście oficjalnych lobbystów biura premiera. Dlatego też wakacje Trudeau można rozpatrywać jako próbę wywierania wpływu na niego. Zaznaczyła jednak, że nic nie wskazuje na to, jakoby Trudeau rzeczywiście przyspieszył jakieś sprawy związane z Agą Khanem i jego organizacjami.
Teraz Trudeau mówi, że spędzi przerwę świąteczną bliżej domu, spędzi trochę czasu nad Harrington Lake, w oficjalnej rezydencji w Gatineau Hills, a także pojedzie w góry Skaliste.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
wtorek, 05 grudzień 2017 09:53

Na szybko: Jak kot myszką...

Nie wiem do końca, czy ja zawsze wiem o czym mówi i co ma na myśli premier Kanady Justin Trudeau; rozumiem jednak że jest to człowiek wrażliwy, który często płacze. Ma problem z kontrolowaniem własnych emocji to fakt, ale zastanawiam się czy nie ma też problemu z kontrolowaniem logiki swojego myślenia.
Premier federalny pojechał do Chin. Złośliwi twierdzą że po nic, bo efekty wyjazdu nawet opisane w tradycyjnej dyplomatycznej terminologii są mizerne, o ile nie zerowe. Chińscy gospodarze stwierdzili przytomnie, że biorąc pod uwagę okoliczności polityczne - to cytat - "jest rzeczą naturalną, iż Kanada i Chiny patrzą inaczej na wiele spraw" .
Nasz premier pouczył nas tymczasem, że wolny handel z Chinami to będzie lekarstwo na "narastający populizm i odradzający się nacjonalizm", które stwarzają zagrożenie dla kanadyjskiego biznesu. Rozumiem że aby w Kanadzie było lepiej powinniśmy otworzyć się na Chiny i wyeksportować tam jeszcze więcej miejsc pracy, wtedy populizm przejdzie nam jak ręką odjął...
Może jest w tym jakaś logika, ale jej dostrzeżenie jest trudne bez właściwego przygotowania w naszych ośrodkach deradykalizacyjnych...

Słuchając wypowiedzi chińskich biurokratów podczas spotkań z kanadyjskim premierem, trudno nie odnieść wrażenia że mają do niego stosunek taki jak stary kocur do osieroconej myszy, którą trzeba się trochę kurtuazyjnie pobawić zanim się ją zje. Tego bowiem wymaga kultura.

Opublikowano w Andrzej Kumor