Goniec

Register Login

piątek, 02 marzec 2018 07:19

Pospolite ruszenie patriotów

pruszynskiPospolite ruszenie patriotów

        Jak już pisałem, trzeba zjednoczyć maksimum rodaków i pójść do ataku, bo sama obrona niewiele daje. Pytanie za sto milionów, jak to zrobić?

        Polecam tylko modlitwy do św. Ekspedyta, patrona szybkich rozwiązań, św. Tadeusza Judy i św. Rity, patronów spraw beznadziejnych. Niech ta trójca wprzęgnie się w polski rydwan i nas do zwycięstwa doprowadzi.

piątek, 23 luty 2018 07:47

Wybory na Białorusi (8/2018)

pruszynskiWybory na Białorusi

        Od 13 do 18 lutego w najlepszym razie 20 proc. obywateli poszło do wyborów terenowych, bo wiemy, że Jaśnie Oświecony Aleksander Mniejszy już za nas zdecydował, kto obsadzi stołki radnych.

        W sumie na 18 000 stołków stanęło coś 24 000 kandydatów, a w okręgu, gdzie poprzednio startowałem, stanęło nie siedmiu, a tylko czterech kandydatów.

        Jedyną różnicą było, że tym razem komisje wyborcze wydrukowała plakaty z wszystkimi kandydatami startującymi w danym okręgu, a niektórzy kandydaci mieli duże kolorowe plakaty, czego nie było poprzednio.

        Szczęściem naszego wodza jest to, że w wyborach terenowych nie ma warunku ważności wyborów od tego, by do urn poszło 50 procent obywateli, jak jest w wyborach prezydenckich.

piątek, 16 luty 2018 07:25

Wici, wici do broni

pruszynskiWici, wici do broni

        Wojna Żydów z rodakami, głównie na łamach mediów coraz bardziej się potęguje. Ludzie, dawniej mało obrotni zaczynają się wypowiadać coraz ostrzej, a zarazem widać, że to już nie przelewki. 

        Więc co dalej? Kto poda komendę do organizowania pospolitego, by ruszyć do kontrataku?

        Przypomnę niektórym, że w 1982 r. za stanu wojennego były przepowiednie, że Solidarność dojdzie do władzy a potem będzie drugi Stan Wojenny i wreszcie naprawdę Wolna Polska.

        Jak wreszcie Rodacy będą mieli dość, zaczną się poważne wystąpienia i demonstracje to PiS broniąc swych wodzów stan wojenny zadeklaruje i zaraz potem będzie to na co naprawdę czekamy.

piątek, 09 luty 2018 07:15

WOJNA

pruszynski        Wreszcie trzeba nazwać to, co się dzieje „po imieniu” wojną Żydów z Polakami;  rozpoczęła się jesienią 1918 r. trwa nadal, a jej główne kampanie po 1990 r. to:

        - Pierwsza odbyła się, gdy powstał przy murze obozu oświęcimskiego klasztor SS Karmelitanek w 1991 r.

        - Druga była o tzw. „krzyż papieski” na „żwirowisku” niedaleko zlikwidowanego w wyniku nagonki żydowskiej klasztoru SS Karmelitanek, gdzie Niemcy rozstrzeliwali ludzi, a papież odprawił Mszę świętą.

        - Trzecia była w rocznicę „pogromu kieleckiego” w 1996 r.  zorganizowanego przez UB w Kielcach, gdzie większość wysokich stanowisk w mieście zajmowali Żydzi.

        - Czwarta rozpoczęła się w 2001 r. i był oparta na książce J.T. Gossa pt „Sąsiedzi”, gdzie oskarża Polaków, mieszkańców miasteczka Jedwabne o wymordowanie 1700 Żydów.

        - Piąta była oparty na kolejne dzieło J.T.Grossa pt. „Strach”, gdzie oskarża Polaków o mordowanie po 1945 r. Żydów i nie bierze pod uwagę, że absolutna większość ich to byli funkcjonariusze  komuny, którzy zginęli w walce z niepodległościowym podziemiem w latach 1945-1952

        - Szósta oparta była znów na książce J.T. Grossa pt. „Złote żniwa”, gdzie autor oskarża Polaków o brak pomocy dla Żydów jadących do tego obozu zagłady w Treblince.

piątek, 02 luty 2018 07:26

Białoruska Rada… PO-biss.

pruszynskiBiałoruska Rada… PO-biss

        Bardzo, bardzo chyba nie tylko mnie, jest smutno. Z własnych obserwacji i z lektury „Gońca” widzę, jak bardzo w lewo skręca PiS.

        Partia Kaczyńskiego staje się mniej prawicowa, mniej polska i klęcząca przed byle kim, w tym takimi „imperiami”, jak Litwa.

        Jak tak dalej pójdzie, to znaczna część jej elektoratu będzie szukała kogoś, kto jej będzie bardziej odpowiadał a boleje tym nie będzie Kukis. Więc kto?

piątek, 26 styczeń 2018 07:43

Polskie media w Kanadzie 1945–2015

pruszynskiPolskie media w Kanadzie 1945–2015

        Prosi się od dawna, by powstała taka książka. Jeszcze trochę ich twórców żyje i jest ostatnia chwila do zrobienia takiego dzieła. 

        Credit Unia powinna wyłożyć co nieco na to i powinno ruszyć się też federalne ministerstwo wielokulturowości.

        Piszę to dla mych drogich czytelników, ale też do Andrzeja Kumora, Bożeny Olszewskiej, Grażyny Farmus, Krzysia Sojki, Zbyszka Bełza, Edka Zymana, Andrzeja Stolarczyka, Marka Kusiby, Maćka Syrokomli i innych, bo ich adresów mi brak. 

        Mój adres e-mail jest Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., czekam na wasze wypowiedzi.

        Ktoś z nich zbierze wszystkich i każdy z nich jeden napisze rozdział, naturalnie za pieniądze. Może zabierze się do skoordynowania takiego dzieła Janek Ostoja. 

piątek, 19 styczeń 2018 07:33

Smutne

pruszynskiSmutne

        Odeszli bardziej radykalni i prawicowi ministrowie, jak Szyszko i Macierewicz, oraz, mym zdaniem, fajtłapa Waszczykowski, który nie potrafi lub mu nie dano walczyć o dobre imię Polski. Jego zastąpił Jacek Czaputowicz, o którym Staszek Michalkiewicz pisze, że jest wydmuszką drogiego Bronisława Geremka, a tych dawno powinno się posłać na wczasy w Bieszczady. Można wnioskować, że szkodliwa polityka Witolda Waszczykowskiego względem Ukrainy będzie przez Czaputowicza kontynuowana. Najwyraźniej nie zamierza domagać się od Ukraińców rezygnacji z neobanderyzmu i jest gotowy na kompromis kosztem historycznej prawdy i wrażliwości Polaków.
        Zaraz po ustaleniu nowego rządu pan premier Morawiecki poleciał do Brukseli, by tam kornie się zameldować i zapewne po nowe dyrektywy. Wydaje się, że nowy rząd będzie jeszcze bardziej na kolanach przed UE, mniej katolicko-narodowy oraz będzie coraz bardziej przypominał PO.

piątek, 12 styczeń 2018 07:24

Postświąteczna Warszawa

pruszynskiPostświąteczna Warszawa

        20 kilometrów oświetlonych ulic i cztery place. Jest dość ciepło, więc moc ludzi szwenda się po Starym Mieście, gdzie jest wielkie lodowisko, i po Krakowskim Przedmieściu.

        Przed siedzibą Wspólnoty Polskiej jest kilkanaście plansz obrazujących tworzenie się polskich jednostek wojskowych na terenie zaboru rosyjskiego i w samej Rosji.

        Jak zwykle sprzedaje się tu gadżety dla dzieci i są uliczni grajkowie, a wśród ludzi spacerujących tu i tam jest sporo mówiących po... rosyjsku.

czwartek, 04 styczeń 2018 23:09

Wigilia (1/2018)

pruszynskiWigilia

        Najpierw 24, to imieniny Mistrza Adama. Po Mszy św. poszliśmy z Czerwonego Kościoła ze śpiewaniem kolęd polskich z naszym proboszczem ks. Władysławem Zawalniukiem, ks. prałatem Andrzejem i Ambasadorem RP pod pomnik poety. Tam były liczne mowy, dalsze śpiewy kolęd białoruskich i polskich oraz deklamacja wierszy Mistrza Adama. Wreszcie zaczęliśmy się łamać opłatkiem i składać sobie życzenia, a potem podano nam na rozgrzewkę kawę i bułki. Tym razem była wspaniała mundurowa i cywilna obstawa imprezy. Był skromny kamerzysta „firmy” oraz pięć ścieżek prowadzących do pomnika miało po dwójkę lub lepiej stróżów porządku. Czyli władza się nas boi. Do nich jako jedyny podchodziłem z opłatkiem oraz ciepłą kawą i im składałem życzenia. A na zakończenie lokalny zespół odtańczył poloneza. Co ciekawe, choć mówi się wiele razy, że to poeta z Białorusi, to nikogo z władz kultury naszego państwa nie było.

        Wieczorem w naszym kościele były dwie pasterki, białoruska najpierw, a polska potem. Zaś na pierwszym kanale naszej TV pokazana była pasterka w kościele w oddalonym o 100 km Iwieńcu, gdzie kilka lat temu była walka z władzą o polski dom, przerobiony z domu handlowego. Była oczywiście po białorusku, ale po mszy metropolita mówił dłuższą chwilę po polsku.

czwartek, 21 grudzień 2017 22:32

Do Mińska (51/2017)

pruszynskiDo Mińska

Moc życzeń Wesołych Świąt i bardzo, bardzo szczęśliwego Nowego Roku

***

        W Mińsku śnieg i deszcz. Od niedzieli kursuje dzienny pociąg Warszawa-Mińsk i Mińsk-Warszawa, a kosztuje tylko 82 złote. Wyjazd z Warszawy o 8.50. Kontrola polska i białoruska w pociągu, po stronie polskiej tracimy na nią godzinę, a po białoruskiej 45 minut. Polskie wagony wjeżdżają do Brześcia, a na sąsiednim peronie stoi elegancki nowy pociąg do Mińska i po 30 minutach odjeżdża.

        Gdyby przyjąć rozwiązanie z czasów PRL-u, gdzie w Kunowicach szła kontrola paszportowo-celna polska, a za nią kontrola paszportowa enerdowska, to bylibyśmy w Mińsku o godzinę szybciej.