Goniec

Register Login

Curyk M 9264        Doktryna „niesprawiedliwego wzbogacenia” (unjust enrichment) ma długą historię w angielskim prawie zwyczajowym. Dały jej początek w XVIII wieku decyzje o konieczności zwrotu pieniędzy otrzymanych pomyłkowo i generalne założenie, że jedna osoba nie powinna się bogacić kosztem straty drugiej osoby. Do końca XX wieku doktryna niesprawiedliwego wzbogacenia ulegała dalszemu rozwojowi i stosowana była w coraz większej liczbie sytuacji. W latach siedemdziesiątych i na początku lat osiemdziesiątych Sąd Najwyższy Kanady rozpoczął proces adaptacji doktryny niesprawiedliwego wzbogacenia na potrzeby prawa rodzinnego. Proces ten trwa do dnia dzisiejszego.

        Dlaczego było to konieczne?  W roku 1990 Family Law Act uregulował kwestię podziału majątku przy rozwodzie.  Gdy rozstaje się para małżeńska, cały majątek zgromadzony w trakcie trwania małżeństwa ulega równemu podziałowi. Nieliczne wyjątki dotyczą prezentów lub spadku od osób trzecich, które, nawet jeżeli zostały otrzymane w trakcie trwania małżeństwa, nie ulegają podziałowi, oraz rezydencji małżeńskiej, która ulega podziałowi, nawet jeżeli należała przed ślubem tylko do jednego z małżonków.  Family Law Act reguluje kwestie związane z podziałem majątku jedynie w przypadku par małżeńskich.  

Opublikowano w Prawo w Kanadzie

Kanadyjski rząd nie zamierza wycofywać się z wymogu podpisywania poparcia dla polityki rządu w zakresie aborcji oraz praw osób trans w celu otrzymania rządowych grantów w ramach programu pracy wakacyjnej. Jednak opozycja wobec tego drakońskiego wymogu również nie ustępuje.
Wśród głosów krytyki mocno zabrzmiało stanowisko katolickich biskupów Kanady, którzy wspólnie potępili ten wymóg, określając go jako naruszający wolność sumienia i przekonań religijnych. Niektórzy wprost doradzają organizacjom, które ubiegają się o granty, by nie podpisywały zobowiązania zawartego w podaniu, ale wysłały pisemnie zobowiązanie zgodne z zasadami wiary podaje Catholic Register
Tymczasem minister Patty Hajdu poinformowała że warunek wprowadzono w związku ze skargami, po tym jak latem ubiegłego roku organizacje pro-life otrzymały granty dzięki którym zatrudniały uczniów w wieku od 15 lat do 30. Hajdu dodała, że aby organizacja otrzymała dofinansowanie musi potwierdzić że nie będzie działać na rzecz podważenia praw przysługujących Kanadyjczykom. Neil McCarthy, dyrektor do spraw komunikacji w archidiecezji torontońskiej powiedział Catholic Register że doradza się parafią, aby nie podpisywały zobowiązania. - Gromadzimy obecnie informacje na temat tego, jak wiele parafii oraz organizacji dotyczy ta sprawa - dodał.
Również Ontario Civil Liberties Association skrytykowało wymóg wprowadzony przez rząd federalny, jako naruszenie wolności wypowiedzi i zgromadzeń oraz innych praw zawartych w konstytucji. - Tego rodzaju polityka jest charakterystyczna dla totalitaryzmu a nie demokracji i musi być bezustannie i aktywnie zwalczana - twierdzi Joseph Hickey dyrektor wspomnianego stowarzyszenie.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie

W środę ontaryjska legislatura przegłosowała ustawę, która zasadniczo zmienia wiele zapisów prawa pracy. Najbardziej znany z nich to podniesienie płacy minimalnej do $14 na godzinę od 1 stycznia 2018 roku i $15 na godzinę od pierwszego stycznia 2019 roku.

Nowe prawo przynosi również wiele innych zmian które dotyczyć będą nie tylko średnich i wielkich przedsiębiorstw, ale również tych najmniejszych zatrudniających dwie, trzy osoby. Aby zrekompensować właścicielom tych firm dodatkowe koszty, rząd Partii Liberalnej zmniejszy stopę podatku korporacyjnego dla małych biznesów z 4,5% do 3,5%.

Co się więc zmieni?

Buty na wysokim obcasie. Zacznijmy od rzeczy dotyczących prawie wyłącznie pań. Ustawa nr 148 nowelizująca prawo pracy dodaje artykuł do ustawy o BHP, który zabrania pracodawcy zmuszania pracowników do noszenia butów na wysokim obcasie - chyba, że jest to podyktowane charakterem samej pracy czy też związane z jej bezpieczeństwem. Wyjątek dotyczy pracodawców, którzy zatrudniają wykonawców w przemyśle rozrywkowym, a także reklamowym.

Związki zawodowe. Ustawa ułatwi pracownikom zrzeszanie się w związki zawodowe, zezwalając na tak zwaną certyfikację na bazie kart, kiedy to pracownicy mogą przystąpić do związku już wówczas, jeśli wystarczająca ich liczba podpisze karty stwierdzające, iż chcą być tak reprezentowani. Dotychczas musiało być Metoda deklaracji na kartkach stosowana już jest w sektorze budowlanym, a obecnie obejmie również inne, jak usługi opieki nad ludźmi czy też agencje wynajmujące robotników tymczasowych.

Grzywny. Kolejna rzecz to zwiększenie maksymalnej kary za naruszenie prowincyjnego prawa pracy z 2000 dol. do 5000 dol. w przypadku osób fizycznych i z 25 000 dol. do 100 000 dol. w przypadku biznesów.

Czas pracy. Ustawa 148 wprowadza szereg zmian do przepisów regulujących to, w jaki sposób pracownik może być zatrudniany w systemie zmianowym. Pracownik będzie miał więcej do powiedzenia, gdy chodzi o godziny i wybór lokalizacji.
Według nowego prawa, pracownicy, którzy zazwyczaj pracują więcej niż 3 godziny dziennie, ale którzy przyjdą do pracy i dowiedzą się, że nie ma dla nich zajęcia, lub jest na mniej niż 3 godziny, będą musieli mieć zapłacone za minimum 3 godziny, a jeśli ich przełożony odwoła zmianę informując o tym w czasie mniejszym niż 48 godz. pracownik będzie musiał otrzymać wynagrodzenie co najmniej za 3 godz. pracy

Przysługujący urlop i dni wolne. Nowa ustawa wydłuża płatny urlop, w przypadku osób zatrudnionych w jednym miejscu co najmniej przez 5 lat do minimum trzech tygodni. Płatne wolne w przypadku choroby i nagłych zdarzeń osobistych, dotyczyć będzie obecnie wszystkich pracowników, a nie tylko tych zatrudnionych w biznesach zatrudniających ponad 50 osób. Ustawa 148 przyznaje wszystkim pracownikom w Ontario do 10 dni wolnych w ciągu roku, w tym 2 płatne. Pracodawca nie będzie mógł wymagać od pracownika przedstawienia zaświadczenia lekarskiego.

Równa płaca za równą pracę. Ustawa 148 stanowi że pracownicy zatrudnieni w niepełnym wymiarze godzin, czasowo albo sezonowe muszą być opłacani tak samo, jak pracownicy pracujący na pełny etat, jeśli "zasadniczo" wykonują tę samą pracę dla tego samego pracodawcy.
Jeżeli pracownik nabierze podejrzeń, że nie otrzymuje równej płacy może poprosić pracodawcę o ponowne przeanalizowanie wynagrodzenia, po którym pracodawca dokona albo podniesienia wynagrodzenia albo też będzie musiał na piśmie wytłumaczyć dlaczego nie zgadza się z tym by wyższa płaca była zasadna. Ustawa gwarantuje, że w wyniku takiej prośby wynagrodzenie zatrudnionego pracownika nie może być obniżone.

Kontrola. Aby zapewnić właściwe wprowadzenie w życie nowych zasad, rząd zatrudni dodatkowo 175 kontrolerów przestrzegania warunków pracy, tak aby docelowo kontrolować co najmniej 10 proc. zakładów pracy.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie

Curyk M 9264        W poprzednich artykułach pisałam obszerniej o kwestii alimentacji dzieci i współmałżonka. Mimo że sposoby ustalania wysokości zobowiązań alimentacyjnych różnią się znacznie od siebie w zależności od tego czy alimentacja dotyczy dzieci czy też współmałżonka, w obydwu przypadkach wysokość zobowiązań naliczana jest w oparciu o dochód osoby płacącej. Dlatego niezwykle ważna staje się kwestia tego, jak ustala się dochód stanowiący podstawę naliczania alimentów.

        Kwestia ta często staje się przedmiotem sporów pomiędzy stronami i dlatego wymaga w miarę szczegółowych wyjaśnień. 

        Przede wszystkim należy pamiętać, że dochód zgłoszony do urzędu podatkowego i stanowiący podstawę do naliczania podatków staje się automatycznie podstawą do naliczania wysokości zobowiązań alimentacyjnych tylko wtedy, gdy osoba płacąca alimenty jest zatrudniona na etacie, a więc nie ma wydatków, które odpisuje od dochodu i nie zachodzą żadne podejrzenia, że ma dochód, którego nie zgłasza do urzędu podatkowego. W pozostałych przypadkach, a jest ich sporo, dochód stanowiący podstawę naliczania podatku i dochód stanowiący podstawę ustalenia zobowiązań rodzinnych, to dwie różne, nieraz bardzo różne, kwoty. Dzieje się tak dlatego, że spora ilość wydatków legalnie odpisywanych od podatku, a więc zmniejszających dochód podlegający opodatkowaniu, nie jest odpisywana od dochodu, od którego nalicza się wysokość alimentów.  

Opublikowano w Prawo w Kanadzie

Curyk M 9264        Wprowadzenie w życie federalnych i ontaryjskich Child Support Guidelines znacznie uprościło większość kwestii związanych z alimentacją dzieci w Kanadzie. Zgodnie z Guidelines alimenty na dzieci (child support) obliczane są według tabeli, która uwzględnia tylko dwa czynniki: dochód osoby płacącej alimenty i ilość dzieci. Dochód osoby otrzymującej alimenty, czyli tej z którą dzieci mieszkają, nie ma znaczenia.  Jeżeli osoba, z którą dzieci mieszkają zarabia milion dolarów rocznie, a rodzic płacący alimenty zarabia 12 tysięcy, to od 10 tysięcy zobowiązany jest płacić alimenty, chyba, że rodzic, z którym dzieci mieszkają, zrezygnuje z roszczeń.

Dla przykładu, w Ontario osoba zarabiająca: 

-14 tysięcy rocznie - płaci miesięcznie 104 dolary na jedno dziecko lub 220 dolarów na 

  dwoje dzieci,

- 35 tysięcy rocznie - płaci 325 dolarów na jedno dziecko lub 521 dolarów na dwoje dzieci, 

- 88 tysięcy rocznie - płaci 1,158 dolarów na jedno dziecko lub 1,841 dolarów na dwoje dzieci. 

Osoba zarabiająca mniej niż 11,000 tysięcy rocznie nie jest zobowiązana do płacenia alimentów. 

        Oprócz kwoty wynikającej z tabeli, rodzic z którym dzieci nie mieszkają, zobowiązany jest także do dokładania się do tak zwanych „wydatków specjalnych” (special and extraordinary expenses) proporcjonalnie do wysokości swoich dochodów i dochodów rodzica, z którym dzieci mieszkają.  Znaczy to, że jeżeli tato zarabia 60 tysięcy rocznie a mama 40 tysięcy, to tato płaci 60% wydatków specjalnych, a mama 40%.

 Co podlega pod definicję wydatków specjalnych?

Praktycznie bez dyskusji za wydatki specjalne uważane są koszty:

1. opieki nad dziećmi (baby sitting, day care, summer camps itd.).

2. ubezpieczenia medycznego i dentystycznego dzieci.

3. leczenia i opieki medycznej, jak na przykład: leczenia ortodontycznego, psychoterapii, fizykoterapii, logopedy, lekarstw, okularów, aparatów słuchowych itp.

4. wydatki na studia.

Kiedy wydatki są „specjalne”?

        Co w kwestii innych wydatków, jak np. opłat za prywatne szkoły podstawowe lub średnie, programy edukacyjne zgodne z potrzebami dziecka i zajęcia pozalekcyjne?  Czy sąd uznaje je za „specjalne”?  Zależy to od paru czynników.  Pierwszym z nich jest dochód rodzica, z którym dzieci mieszkają i wysokość alimentów płaconych co miesiąc przez drugiego rodzica.  Jeżeli rodzic, z którym dziecko mieszka, ma spory dochód i dostaje wysokie „alimenty z rozdzielnika”, to niedrogie zajęcia pozalekcyjne i programy edukacyjne nie są traktowane jako wydatki specjalne. Na przykład sąd uznał, że koszty lekcji jogi dla dzieci nie są „specjalne”, gdy połączony dochód żyjących w separacji rodziców wyniósł 235 tysięcy dolarów.  Jednak te same lekcje jogi mogłyby zostać uznane za specjalne, gdyby dochód rodziców wynosił 23 tysiące dolarów.

Konieczne i rozsądne.

        Rodzic, z którym dzieci mieszkają, nie może zapisywać dzieci na każdy program, jaki mu, a częściej jej, przyjdzie do głowy, a potem domagać się od drugiego rodzica, aby pokrywał proporcjonalną część kosztów. Specjalne wydatki muszą być „konieczne i rozsądne” (necessary and reasonable).  Ponieważ konieczność i rozsądek to terminy względne i w znacznym stopniu zależne od indywidualnej interpretacji i percepcji, ustawodawcy wymienili kilka czynników, które sądy biorą pod uwagę, gdy decydują o tym, co jest konieczne i rozsądne:

1. rodzaj i ilość specjalnych wydatków,

2. specjalne potrzeby i talenty dziecka,

3. wysokość sumy wydawana na wszystkie programy i zajęcia pozalekcyjne,

4. zajęcia i programy, w których dziecko brało udział przed rozstaniem rodziców.

        I tak na przykład, gdy łączny dochód rodziców wynosił około 190 tysięcy dolarów rocznie, sąd zdecydował, że wydatki na szkołę prywatną, obóz letni, sporty, lekcje tańca i opiekunkę dla dziecka w wysokości trzech tysięcy trzystu dolarów miesięcznie, są za wysokie, a tym samym nie są rozsądne. 

        W innym przypadku sąd uznał, że wydatki na opiekę nad dziećmi przed i po szkole, program Kumon, obóz letni i zajęcia sportowe, które w sumie kosztowały 10 tysięcy dolarów rocznie dla dwójki dzieci ze specjalnymi potrzebami, przy rocznym dochodzie obydwojga rodziców wynoszącym 100 tysięcy dolarów, są jak najbardziej konieczne i rozsądne. Podobnie lekcje tańca i hokeja dla trójki dzieci, kosztujące 12 tysięcy rocznie, zostały uznane za konieczne i rozsądne przy rocznym dochodzie rodziców wynoszącym ponad 220 tysięcy dolarów.

        Za wydatki, które nie są „wystarczająco specjalne” uważa się koszty, które wszyscy rodzice ponoszą w związku z tym, że dzieci uczęszczają do szkoły  (dojazdy, mundurki, przybory szkolne, wymagane opłaty za rejestrację w szkole, książki itp.).  Również koszty wakacji i podróży nie kwalifikują się jako wydatki specjalne.

        Koszty zajęć pozalekcyjnych kwalifikują się jako specjalne w zależności od dochodu rodziców.  Dla bogatych rodziców wydatek rzędu 100 dolarów miesięcznie na zajęcia pozalekcyjne nie jest specjalny, dla biednych – może być.

        Podobnie dla rodziny z niskim dochodem ekstrawaganckie wydatki na zajęcia pozalekcyjne lub sporty, mogą nie zostać uznane za konieczne i rozsądne.  Jeżeli jedno z rodziców chce za nie płacić, to nie może wymagać, aby drugi rodzic się dokładał.  Te same wydatki mogą jednak zostać uznane za konieczne i rozsądne dla rodziny o wysokim dochodzie.

        Niektóre kategorie wydatków prawie zawsze uważane są za niezbędne i rozsądne.  Należą do nich: koszty leczenia, opieki zdrowotnej, dentysty, aparatów ortodontycznych, okularów, aparatów słuchowych, leków, wszelkiego rodzaju terapii itd. Ponadto koszty edukacji, zwłaszcza wyższej, rzadko podlegają dyskusji. Dotyczy to również kosztów utrzymania dzieci w czasie studiów.  W przypadku dzieci mających potrzeby specjalne, dodatkowe koszty szkoły podstawowej i średniej, jak np. opłaty za szkoły prywatne, korepetycje i programy zaspokajające indywidualne potrzeby dziecka, np. nadpobudliwość, trudności w koncentracji uwagi itp., również mają duże szanse być uznane za specjalne.

        Kwestia, jak długo rodzice zobowiązani są do płacenia za edukację po skończeniu przez dzieci szkoły średniej, jest skomplikowana i nie do końca jasna.  Rodzice, którzy nie są rozwiedzeni ani nie pozostają w separacji, w zasadzie nie mają obowiązku dokładać się do czesnego i kosztów utrzymania dorosłych, uczących się dzieci.  W przypadku rodziców nie żyjących razem, z reguły zakłada się, że mają obowiązek płacenia przynajmniej do 23 lub 24 roku życia dziecka albo do ukończenia przez dziecko pierwszych studiów.  Sądy wiele razy stwierdzały, że możliwość wymagania od rodziców, aby płacili za drugie, a nawet trzecie studia dzieci, nie jest wykluczona, ale na razie nie ma decyzji sądowej, wymagającej płacenia alimentów na studiujących trzydziestolatków ani nawet dwudziestosiedmiolatków. 

        Od czego może zależeć fakt, że sąd narzuci na rodziców obowiązek płacenia za kolejne studia? Od oczekiwań i standardów w danej rodzinie.  Innymi słowy, rodzice lekarze mają większe szanse, aby wymagano od nich dokładania się do czesnego na drugie studia, niż rodzice, którzy ukończyli tylko szkołę średnią.

        Kwestia wydatków specjalnych nie jest prosta.  Rodzice, którzy mają powody, by przypuszczać, że ich byli partnerzy powinni dokładać się do wydatków specjalnych, powinni skonsultować się w tej kwestii z prawnikiem.

Monika J. Curyk

Barrister & Solicitor, Notary Public

289.232.6166

Mississauga, Ontario, Kanada

        Treść niniejszego artykułu w żadnym wypadku nie powinna być traktowane jako porada prawna.  Celem artykułu jest wyłącznie udzielenie ogólnych informacji.

Opublikowano w Prawo w Kanadzie
piątek, 21 październik 2016 18:40

O niezbędności umów separacyjnych

Curyk M 9264„Czy ja naprawdę muszę mieć umowę separacyjną?” – to jedno z najczęściej zadawanych mi pytań, zarówno w sytuacjach służbowych, jak i prywatnych. Krótka odpowiedź brzmi: można się rozstać bez spisania umowy, ale dobrze sporządzona umowa separacyjna w znacznej większości przypadków oszczędza nasz czas, pieniądze, redukuje stres związany z późniejszym dochodzeniem swoich praw oraz obniża ryzyko roszczeń ze strony byłego partnera lub małżonka.

Dlaczego rozstawanie się bez umowy jest ryzykowne? Przede wszystkim zawierając umowę ustną i bez porady prawnej, strony często zgadzają się na warunki rozstania niezgodne z obowiązującym prawem, nawet jeśli starannie przeczytały wszystkie moje artykuły na temat rozwodów i separacji. Bez porady prawnej i formalnie spisanej umowy łatwo jest też stworzyć sytuacje niekorzystne dla stron z podatkowego punktu widzenia.

Opublikowano w Prawo w Kanadzie
piątek, 22 lipiec 2016 14:44

Rozwód – aspekty prawne i proceduralne

Curyk M 9264        W Kanadzie jedyną uznaną przez prawo podstawą do rozwodu jest  trwały rozpad małżeństwa.  Prawodawcy ustanowili, że trwały rozpad małżeństwa nastąpił, jeżeli:

        1) Małżonkowie są w separacji przez rok lub dłużej.

        2) Jedno z małżonków dopuściło się zdrady małżeńskiej.

        3) Jedno z małżonków zachowuje się okrutnie w stosunku do drugiego (w stopniu, który uniemożliwia wspólne zamieszkanie).

        Należy pamiętać, że jedynie osobne zamieszkanie daje obydwojgu małżonkom powód do wystąpienia o rozwód. W przypadku zdrady, jedynie zdradzony małżonek może starać się o rozwód. W przypadku okrucieństwa, jedynie małżonek będący jego ofiarą, może starać się o rozwód. Warto wiedzieć, że w Kanadzie obowiązuje rozwód bez orzekania winy (no fault divorce). Skoro nie ustala się, z czyjej winy związek się rozpadł, postępowanie małżonków przed rozwodem, oprócz nielicznych ekstremalnych sytuacji, nie ma wpływu na kwestie finansowe ani na podział majątku.  

Opublikowano w Prawo w Kanadzie

Curyk M 9264        Większość ludzi w sposób intuicyjny rozumie, jakie znaczenie ma słowo „własność”. Każdy wie, co do niego należy, a czego nie ma. W równie intuicyjny sposób ludzie z reguły rozumieją pojęcie współwłasności, która z definicji zakłada, że dane dobra materialne albo dobytek można posiadać na spółkę z inną osobą (osobami).

        Często zdarza się, że para małżeńska lub niemałżeńska wspólnie posiada np. dom. Można też posiadać wspólne konto bankowe albo samochód. Większości ludzi wydaje się, że bycie współwłaścicielem jest prostym, pozbawionym komplikacji pomysłem, częściowo dlatego, że w Polsce, jak i w większości Europy można być współwłaścicielem  czegoś tylko w jeden sposób.

Opublikowano w Prawo w Kanadzie

Curyk M 9264        Jestem wielkim zwolennikiem porozumień wynegocjowanych przez rozstające się pary, bez uciekania się do drogi sądowej.  Rozwiązują one wszystkie kwestie sporne, związane z separacją bądź rozwodem. Są nie tylko mniej stresujące dla stron i dzieci, ale nie zaostrzają konfliktu, są lepiej dostosowane do potrzeb stron, są poufne, mogą być zakończone dużo szybciej niż uzyskanie orzeczenia sądowego i  bez wątpienia są dużo tańsze. Niestety, nie zawsze są one możliwe.          

       Gdy jedna ze stron nie negocjuje w dobrej wierze, nie ujawnia swojej sytuacji finansowej, próbuje zataić dochód, roztrwonić majątek lub po prostu nie przyjmuje do wiadomości istniejącego stanu prawnego, postępowanie sądowe, choć nie jest mile widziane, może być jedynym rozwiązaniem.

Opublikowano w Prawo w Kanadzie

Curyk M 9264    Automatyczny podział majątku dotyczy tylko par kończących formalne związki małżeńskie. Przy rozstaniu dzielą one majątek na pół, w zasadzie bezapelacyjnie, chyba że spisały umowę wykluczającą podział majątku. Majątek partnerów kończących związki nieformalne nie podlega automatycznemu podziałowi, chyba że spisana została umowa  dająca partnerom prawa do podziału majątku.

    Należy sobie zdać sprawę z tego, że polski termin "podział majątku" jest mylący, gdyż w Ontario podziałowi ulega nie majątek, ale jego wartość ("property equalization").  Aby dokonać kalkulacji związanych z podziałem wartości majątku małżonków, wartość majątku żony jest porównywana do wartości majątku męża. Bogatszy z małżonków musi wypłacić biedniejszemu sumę równą połowie wartości różnicy między ich stanem majątkowym.  

Opublikowano w Prawo w Kanadzie
Strona 1 z 8