Goniec

Register Login

piątek, 05 sierpień 2016 13:41

Hyundai Sonata 2016 - Auto na co dzień

        Dawno temu już pisałem, że jeśli ktoś chce dużo samochodu za rozsądne pieniądze, to tylko Hyundai. Ten koreański koncern po niezbyt udanych pierwszych modelach – sprzedawanych na północnoamerykańskim rynku, usiłuje pokonać konkurencję jakością i bogactwem oferty.

        Hyundai sonata 2016 nie jest tu wyjątkiem. Ten przestronny, w miarę silny i elegancki samochód jest do kupienia już od niespełna 25 tys. dol. po różnych upustach.

        I w tej najniższej mutacji GL oferuje podgrzewane przednie fotele, 6-biegową, automatyczną skrzynię biegów z możliwością manualnego przełączania biegów, siedem poduszek powietrznych, klimatyzację, elektroniczną stabilizację toru jazdy, kontrolę przyczepności, elektroniczną dystrybucję siły hamowania; do tego dochodzą 5-calowy wyświetlacz funkcji połączony z kamerą biegu wstecznego, Bluetooth, przyciski sterowania system nagłośnienia oraz cruise i Bluetooth na kierownicy czy szyby przyciemniane w zależności od słońca.

Opublikowano w Moto-Goniec
piątek, 15 lipiec 2016 07:59

Dla inwalidy od A do Z

Jadąc po 401 zwróciłem kiedyś uwagę na dziwny samochód ze znaczkiem inwalidy z tyłu - taki gabarytowo podpompowany SUV.
Co się okazało? Wbrew podejrzeniom o jakąś chińską czy indyjską dywersję rynkową pojazdy te, o nazwie MV-1 (Mobile Vehicle-1 produkowane są w pobliskiej Indianie przez... Vehicle Production Group LLC przedsiębiorstwo z Miami specjalizujące się w wytwarzaniu taksówek i innych pojazdów dostępnych dla osób na wózkach inwalidzkich. Produkcja rozpoczęła się w 2011, a po pokonaniu kłopotów finansowych, ponownie w marcu 2014 roku, tym razem w całości w oparciu o firmę AM General, która wyłoniła z siebie w tym celu firmę córkę Mobility Ventures. To ta ostatnia zajmuje się dystrybucją taksówek dla inwalidów - 4-drzwiowych minivanów z silnikiem z przodu i napędem na tylne koła. Jednostkę napędową jest silnik Forda, 4,6 litrowy, ośmiocylindrowy, o mocy 248 KM. Co ciekawe, producent sprzedaje ten samochód również w wersji na gaz ziemny. Najnowsze modele wyposażone są w oszczędniejsze silniki 6-cylindrowe Tri-VCT o pojemności 3,7 litra. Skrzynia biegów jest automatyczna czterobiegowa i pochodzi z Crown Victorii. Przełączanie biegów - przy kierownicy.
MV-1 jest pierwszym w Ameryce samochodem zaprojektowanym od zera z myślą o osobach niepełnosprawnych. Może przewozić do 6 osób, w tym dwie na pełnowymiarowych wózkach. Wykorzystywany w wielu miejscowościach USA i w Kanadzie do usług przewozowych dla niepełnosprawnych.
A z czym kojarzy się AM General?

Opublikowano w Moto-Goniec
czwartek, 07 lipiec 2016 20:59

Autka

Wiele razy pisałem już, że jak tak człowiek dobrze pomyśli, to za mniej niż 10 tys. może mieć całkiem porządne używane auto, komfortowe, a czasem nawet luksusowe; jeśli jednak upieramy się – nie przeczę, że czasem słusznie – by jeździć nowym samochodem z całą furą gwarancji na lata, to mamy też do wyboru całkiem przyjemne samochody w granicach 10 tys. dol. Trzeba tu jednak uważać, bo ceny są tak skonstruowane, że jeśli będziemy wybredni i dodawali opcje, to zamiast 10 zapłacimy 16 tysięcy. To dziesięć to jest raczej na wabia, bo jak się podliczy wszystkie podatki i opłaty, to ostatecznie wychodzi coś na kształt 13 tys. I tak jest to bardzo tanio.
Jednym z takich przyjemnych małych i tanich samochodów jest nissan micra wyposażony w 1,6-litrowy rzędowy silnik czterocylindrowy i pięciobiegową ręczną skrzynię biegów. Oczywiście, jest to auto „podstawowe”, bez elektrycznie otwieranych okien czy innych udogodnień. Gdy chcemy je mieć, musimy dopłacić – w wersji S dostaniemy klimatyzację, cruise control, w SV podgrzewane lusterka boczne, otwieranie na pilota i właśnie elektrycznie otwierane okna. Najdroższa, usportowiona micra SR ma dodatkowo światła przeciwmgielne, spoiler z tyłu, monitor tylnej jazdy i wtyk USB. No, ale wtedy cena podskakuje do ok. 15 tys.

Opublikowano w Moto-Goniec
piątek, 24 czerwiec 2016 00:07

Mazda CX-5 - Użyteczna i miła

        Zdarza mi się pisać o samochodach niepraktycznych, mało kombatybilnych ze zwykłą rodziną z dwójką dzieci.

        Jeśli taka rodzina 2+2 weźmie kartkę i spisze, czego potrzebuje, to wyłoni się  obszerny, w miarę oszczędny samochód, w który oprócz codziennych zadań, będziemy w stanie włożyć całą naszą gromadę, zapakować wszystkie bety i wyjechać na dwa tygodnie na północ; samochód, który będzie miał wygodny dostęp do rzeczy w bagażniku, a zarazem będzie się przyjemnie prowadził na długich trasach.

        Gdy tak to podsumujemy, wyłoni się nam obraz mazdy CX-5 rocznik 2016 – idealnego małego SUV-a, który jest nafaszerowany współczesną technologią, a jednocześnie jako jeden z niewielu na rynku oferuje trochę fanu kierującemu, choćby w postaci 6-biegowej standardowej skrzyni biegów, z automatyczną blokadą ujeżdżania do tyłu na podniesieniach. Konkurująca z mazdą honda CRV ma niestety wyłącznie przekładnię stożkową bezbiegową. A więc mamy tutaj użyteczność posuniętą do granic religii, a jednocześnie samochód, z którego każdy kierowca wysiądzie z uśmiechem.

        CX-5 kwalifikowany jest jako compact crossover. Mazda produkuje go od 2012 roku na wspólnej, lekkiej platformie z mazdą 3 i 6, oferując oszczędne silniki czterocylindrowe: 2-litrowy o mocy 155 KM i 2,5-litrowy o mocy 184 KM. Do wyboru mamy napęd na cztery koła lub na przednie – Jeśli uznamy, że napęd na cztery koła w naszym klimacie jest konieczny, zapłacimy więcej za benzynę, co jest chyba oczywiste.

        I jeśli komuś potrzeba mocy, nie będzie rozczarowany, jeśli wybierze  155-konny motor z ręczną przekładnią. W tym w miarę lekkim samochodzie jest to zupełnie wystarczające.

        Na co możemy liczyć, jeśli chodzi o technologię? 7-calowy wyświetlacz centralny, standardowo Bluetooth, adaptacyjny cruise control oraz ostrzeganie przed wyjeżdżaniem z pasa ruchu, a także elektroniczny hamulec ręczny.

        Mazda sprzedaje CX-5 w trzech wersjach, sport, touring i grand touring – we wszystkich mamy możliwość zamówić napęd na wszystkie koła.

        W CX-5 sport (od 22 675 dol. za auto z napędem na przód  i 25 325 dol. AWD) otrzymamy 2-litrowy silnik, 17-calowe koła, klimatyzację, składane tylne siedzenia, CD stereo z 4 głośnikami i łączem USB, Bluetooth, tapicerkę z materiału, pilota, uruchamianie silnika na guzik, cruise control, teleskopowo regulowaną kierownicę, elektrycznie opuszczane okna, zamki i elektryczne ustawianie lusterek.

        W przypadku touring dostaniemy 2,5-litrowy silnik z 6-biegowym automatem pozwalający przestawić jazdę na tryb sportowy, dodatkowo system monitorowania martwego punktu, kamerę biegu wstecznego i 6-głośnikowy system nagłaśniający czy sterowane głosem menu komunikacyjne etc.       

         Jeśli zdecydujemy się wyłożyć 29 100 dol., dodamy do tego pakietu skórzane, podgrzewane przednie fotele, szyberdach, podgrzewane lusterka boczne, automatyczną, dwustrefową kontrolę temperatury, 9-głośnikowe nagłośnienie etc.

        Jeśli chodzi o bezpieczeństwo, CX-5 zaliczany jest do czołówki. Insurance Institute for Highway Safety klasyfikuje tę mazdę do Top Safety Pick.

        Auto ma wysoko zaawansowaną technologicznie kontrolę przyczepności  i stabilności oraz system ABS. Kierowcy zgodnie podkreślają, że świetnie wchodzi w zakręty i można bronić twierdzenia, iż jest to jeden z najlepiej prowadzących się crossoverów na rynku.

        Konkurencja?

        Wspomniana honda CR-V, ford escape, subaru forester.
        
        Jednym słowem bardzo przyjemny samochód.

O czym zapewnia
Wasz Sobiesław

Opublikowano w Moto-Goniec
piątek, 17 czerwiec 2016 15:28

Auto na poziomie

        Bardzo często usiłuje się nas przekonywać lipnymi argumentami. W Stanach Zjednoczonych w rezultacie zamachu na homoseksualny klub nocny trwa kampania przeciwko sprzedaży karabinów dla ludności – przekonuje się przy tym, że jak tylko dostęp do karabinów będzie utrudniony, to od razu ustaną zamachy...         

        Tymczasem w takiej w Szwajcarii, gdzie każdy mężczyzna ma w domu obowiązkowe jedną albo dwie wojskowe giwery strzelające ogniem ciągłym, liczba zamachów i morderstw na głowę należy do najniższych na świecie.

        A zatem to nie karabin zabija, przeciwnie, dzięki niemu czasem udaje się ocalić życie.

Opublikowano w Moto-Goniec
piątek, 20 maj 2016 14:28

Tytan

        Dzisiaj coś o samochodzie, który z pewnością nie jest dla każdego, nie wszyscy jesteśmy podkontraktorami na budowie czy mamy własny biznes. Nie wszyscy też potrzebujemy smoka, który przeholuje nam jacht z Penetangu do Toronto, a takim właśnie autem (furgonem) jest nissan titan XD rocznik 2016. Co Nissan proponuje, żeby wedrzeć się na rynek zdominowany przez Forda (seria F) czy Chryslera (Ram)?

        Nieco większymi zdolnościami holowniczymi, nieco większym tonażem, nieco większą wygodą kabiny. Niestety, przy tym wszystkim nieco wyższą ceną, która w porównaniu wygląda tak:  

1. Ford F-150
        $27.625 - $63.390

2. Chevrolet silverado 1500
        $28.290 - $54.510

3. GMC sierra 1500
        $28.910 - $55.735

 4. Ram 1500
        $27.340 - $53.860

 5. Nissan titan
        $36.485 - $61.715

 6. Toyota tundra
        $30.335 - $50.775

        Możemy też skorzystać z oferty napędu silnikiem wysokoprężnym.

        Mamy bowiem do wyboru albo 390-konny 5,6-litrowy ośmiocylindrowy motor benzynowy połączony z siedmiobiegowym automatem, albo 310-konny 5-litrowy turbodiesel również w układzie V, ale podłączony do 6-biegowej skrzyni automatycznej - pozwalający na holowanie 12 tys. funtów, czyli 5,5 tony (12,314 funtów w przypadku diesla i 11,270 funtów w przypadku silnika benzynowego). Biegi można wybierać też ręcznie przy pomocy manetki na kierownicy, ale praca automatu nie pozostawia wiele do życzenia.

        Pick-up zachowuje się wzorowo, bezszelestnie zmieniając biegi przy lekkich czy średnich obciążeniach i natychmiast redukując, gdy wciśniemy mu z nagła pedał gazu.

        Silnik benzynowy, choć oparty na projekcie, który ma już ponad 10 lat, został znacząco zmodernizowany; zwiększono mu stopień sprężania, wprowadzono bezpośredni wtrysk i zmienne fazy rozrządu, przez co moc wzrosła aż o 73 KM. Ale nie tylko o moc tu chodzi; znacznie poprawiły się takie wskaźniki, jak poziom hałasu czy wibracja, co pozostaje nie bez znaczenia, gdy idzie o komfort jazdy. Paradoksalnie na komfort ma też wpływ obciążenie. Przy pustej pace tył jednak ma tendencję do „podskakiwania” - zupełnie to ustaje, gdy tylko złożymy tam pół tony. (Titan z silnikiem benzynowym ma dopuszczalną ładowność 2594 funtów, a z dieselem 2091 funtów).

        Kabina typu crew zapewnia dostateczną ilość przestrzeni dla najbardziej misiowatych mężczyzn, a w zależności od zasobów portfela możemy albo poprzestać na spartańskim wykończeniu, albo pozwolić sobie na bardziej luksusowe.

        Oczywiście do dyspozycji - jak to dzisiaj bywa - mamy pełną gamę elektronicznych gadżetów wspomagających, w tym również takie, które poważnie ułatwiają nam pracę, jak kamera wsteczna, która pozwala na łatwe podjechanie pod naczepę do holowania - wyświetla nam niebieską linię środkową.

        Do tego dochodzi zintegrowana kontrola hamowania, pozwalająca na zsynchronizowanie hamulców  titana z hamulcami naczepy. Kolejną świetną funkcją jest kontrola prędkości zjazdu z pochyłości, włączana automatycznie, gdy tylko przełączymy samochód na opcję holowania; czy kontrola wychyleń holowanej naczepy - gdy tylko titan wyczuwa zarzucenie, automatyczny system uruchamia korygującą akcję hamowania. Podobnie też automatycznie po włączeniu opcji holowania, lusterka boczne wysuwają się dalej, oddalając od pojazdu, przez co zachowujemy bardzo dobrą widoczność wokół naczepy.

        Jeszcze jednym pomocnym rozwiązaniem jest zintegrowana z ramą kula holownicza haku typu gooseneck, co pozwala na podłączenie naczepy siodłowej.

        Spalanie?

        Cóż, jeśli ktoś kupuje trucka, musi się liczyć, że to pali, bo energia nie bierze się z powietrza. Oczywiście wersja z silnikiem wysokoprężnym jest bardziej oszczędna.

        Dlaczego zatem kupować nissana, a nie amerykański pick-up. Cóż, być może zadecyduje przekonanie o lepszej jakości, być może właśnie bardzo dobry komfort jazdy - ale to chyba jedynie w przypadku miejskich kowbojów, którzy takim autem chcą jeździć do pracy w biurze. Auto jest bardzo wygodne i wyciszone, co niektórym może przeszkadzać, próżno bowiem szukać w titanie głębokiego charkotu F-150.

        No chyba że sobie dokupimy jakieś tłumiki aftermarket.

        No a „prawdziwe” amerykańskie pick-upy kosztują jednak trochę mniej i, co tu dużo mówić, są kultowe.

       
        O czym zapewnia
Wasz Sobiesław

Opublikowano w Moto-Goniec

        Samochód osobowy, minivan, van i co jeszcze? No na przykład ford transit. Po co? No, na przykład, po to, by mieć samochód do biznesu czy wożenia dużej rodziny.

        Transit to nowoczesny van o samonośnym nadwoziu, mało pali, jest wysoki i wejdzie do niego pół zagraconego garażu i mała żyrafa; oferowany jest w trzech wysokościach dachu.

        W konfiguracji pasażerskiej mamy standardowo 8 miejsc dla pasażerów, a opcjonalnie 10. Jeśli myślimy o jakimś lekkim biznesie komunikacyjnym, możemy sobie zamówić wydłużoną wersję 12- lub 15-osobową, o podwyższonym dachu, która pozwala  zabrać całkiem sporo bagażu, a w środku wygodnie postawić wyprostowane osoby 190 cm wzrostu. Ford daje nam transita w trzech długościach i trzech wysokościach  nadwozia.

Opublikowano w Moto-Goniec
piątek, 08 kwiecień 2016 14:51

A więc REWOLUCJA!!!

     Dzisiejszy temat narzuca się sam. Co prawda, o samochodach elektrycznych już pisaliśmy, ale Tesla to jest Tesla, czyli klasa dla siebie i nie można jej omawiać razem ze wszystkimi innymi - zwłaszcza gdy mowa o z dawna oczekiwanym modelu 3; samochodzie, który ma po linii „elektrycznej” konkurować z BMW 3, audi czy lexusem.

     Po raz pierwszy w historii zdatny do normalnego użytku całkowicie elektryczny pojazd - nie hybryda - oferowany jest w cenie dla zwykłego obywatela; za mniej niż połowę ceny poprzednich modeli tej nowatorskiej firmy. Co prawda, zasięg jest mniejszy od tesli S, ale i tak ma to być pierwszy masowy model Tesli; model, który może z tej firmy uczynić koncern nawet na miarę General Motors.

     Na razie po teslę 3 ustawiają się kolejki na przedpłaty tych wszystkich, którzy zawsze chcą jako pierwsi mieć coś nowego. Tesla zdołała wypromować swoją markę w podobny sposób jak wcześniej Apple iPod czy iPhon.

Opublikowano w Moto-Goniec
piątek, 01 kwiecień 2016 14:49

Owinięta wokół kierowcy...

    Mazda miata jest samochodem, o którym można opowiadać do znudzenia. W tej kategorii  samochodów, które po prostu przyjemnie się prowadzi nie ma lepszego. Przypomina mi się anegdota o pewnym pilocie z lat 30. ubiegłego wieku, (kiedy to lotnictwo pasażerskie dopiero raczkowało, a większość komercyjnych lotników woziła pocztę), który upomniany, że źle odnosi się do pasażerów stwierdził, I am in the business of flying planes...

    No właśnie, jeśli w ten sposób podchodzimy do jeżdżenia - jako po prostu li tylko jeżdżenia - czynności, która przynosi nam przyjemność, to mazda miata jest samochodem dla nas, dzisiaj już nie miata, tylko MX5. Czy samochód, który w latach 90. stał się kultowy, można jeszcze dopracować? Okazuje się, że tak.

Opublikowano w Moto-Goniec
piątek, 04 marzec 2016 14:00

Kia optima 2016

    Podobno nazwa Kia oznacza "wschodzący z Azji", wychodzący z Azji. Pamiętam, jak ten ciekawy  koreański producent samochodów debiutował w Ontario modelem kia rio sprzedawanym poniżej 10 tys. dol. Te mydelniczkopodobne pojazdy nie wzbudzały wówczas większego zainteresowania, ale podobnie jak Hyundai (który notabene jest właścicielem 33 proc. Kia Motors), Kia powoli, ale systematycznie powiększała gamę modeli i poprawiała ich jakość. Czternaście lat temu J.D. Power lokował ją na ostatnim miejscu w zestawieniach jakości, dzisiaj zaś na drugim, zaraz za... porsche.

    Dzisiaj śmiało można powiedzieć, że w tym przypadku nasze pieniądze kupują "najwięcej auta" na rynku.

    Jedną z ciekawszych propozycji Kia w tym roku jest model optima; auto nie najtańsze, ale oferujące  bardzo dobre niskie spalanie, duży komfort jazdy i całą szeroką gamę różnych gadżetów (jak choćby automatyczne wyłączanie długich świateł w przypadku wykrycia ruchu z przeciwka) i atrakcyjną sylwetkę. To wszystko w "górnych stanach stanów średnich", nieco ponad 20 tysięcy CAD. W dzisiejszych czasach globalizacji wszystko można kupić, dlatego też swe seksowne kształty optima 2016 zawdzięcza projektantowi Audi, Peterowi Schreyerowi.

Opublikowano w Moto-Goniec