Goniec

Register Login

poniedziałek, 16 kwiecień 2018 19:19

Trump: Gry walutowe Rosji i Chin - nie do przyjęcia

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump oskarżył w poniedziałek Rosję i Chiny o dewaluowanie swoich walut w sytuacji, kiedy Stany Zjednoczone podnoszą stopy procentowe. "Rosja i Chiny bawią się w Currency Devaluation Game podczas gdy my podnosimy nasze stopy procentowe,  to nie do przyjęcia" - napisał Trump na Twitterze.

Opublikowano w Goniec Poleca
niedziela, 15 kwiecień 2018 12:41

Na szybko: Kto wygrał?

 No i co kto wygrał po ostrzale Syrii? Jaki cel osiągnęli Amerykanie i ich sojusznicy? I to do tego jacyś tacy bardzo podzieleni sojusznicy, bo bez Berlina, Włoch i innych krajów zachodnich. Co miały osiągnąć bombardowania? Bo chyba nikt normalny nie wierzy że właśnie w kolejnym roku wojny zniszczono oto laboratoria czy też zapasy broni chemicznej Asada. Nawiasem mówiąc czyż bombardowanie składów broni chemicznej nie powoduje zagrożenia katastrofą ekologiczną tysięcy ludzi?
Wyszło na to że Stany Zjednoczone usiłują zachować twarz, strzelając jak zawsze tomahawkami; że nie mają jak zaangażować się w Syrii, bez rozpoczęcia globalnego przetasowania. Z drugiej strony buńczuczne oświadczenia Rosji okazały się dużo na wyrost. Rosja nie zaangażowała nawet swojego systemu obrony przeciwlotniczej, który ma tam służyć obronie baz. A więc Tomahawki zostały "wzięte na klatę" i tak na dobrą sprawę trudno dowiedzieć się jakie szkody poczyniły.
Tymczasem Stany Zjednoczone grożą obłożeniem Kremla kolejnymi sankcjami, oznacza to jedynie przyspieszone wpychanie Moskwy w eurazjatycki układ z Chinami. Nawiasem mówiąc, czy ktoś przedstawił może analizę wpływu dotychczasowych sankcji na gospodarkę rosyjską? Zdaje się że rozwija się ona bardzo dobrze obracając ku chińskim towarzyszom. A Putin dogaduje się z natowską Turcją "w sprawie pokoju w Syrii" bez Amerykanów i Izraela.
Wszystkie te podrygi amerykańskiej polityki zagranicznej, niekonsekwencje Trumpa, który wymienia doradców jak rękawiczki, zapowiada wycofanie sił amerykańskich z Syrii (ku oburzeniu izraelskiego "sojusznika") tylko po to, by następnie odpalić sto tomahawków, świadczą o tym, że żyjemy w naprawdę niebezpiecznych czasach, a nasz amerykański wieloryb pływa w coraz płytszej wodzie, coraz bliżej plaży.

Opublikowano w Andrzej Kumor

Chiny postanowiły ostro odpowiedzieć na decyzję Stanów Zjednoczonych obłożenia 1300 chińskich towarów cłem wysokości 25%. Biały Dom twierdzi że proponowane dodatkowe opodatkowanie na import z Chin to odpowiedź na chińskie praktyki lekceważenia praw własności intelektualnej.
Lista obejmuje między innymi towary medyczne telewizory i motocykle. Pekin w wydanym oświadczeniu "stanowczo potępia i sprzeciwia się nowym taryfom celnym". - Takie nierealistyczne i protekcjonistyczne działania w groźny sposób naruszają fundamentalne zasady i wartości Światowej Organizacji Handlu stwierdza chińska ambasada w Waszyngtonie w wydanym w środę oświadczeniu. Chiny uważają że "działania Stanów Zjednoczonych nie służą interesom gospodarczym tego kraju a jeszcze mniej interesom globalnej gospodarki". Jak głosi chińskie powiedzenie, jedyną uprzejmością jest tutaj wzajemność; chińska strona skieruje sprawę do arbitrażu Światowej Organizacji Handlu, a także "podejmie odpowiednie środki o różnej skali i mocy przeciwko amerykańskim towarom w zgodzie z chińskim prawem". Zdaniem ekonomistów, działania Stanów Zjednoczonych i Pekinu mogą być początkiem wojny handlowej, która znacząco zmieni rynki amerykańskie i chińskie.
Towary znajdujące się na amerykańskiej liście która została we wtorek upubliczniona odpowiadają wartością 50 mld dolarów importu rocznie.

Opublikowano w Goniec Poleca
piątek, 30 marzec 2018 10:47

Podanie o wizę do USA - jak na spowiedzi

Jak informuje agencja Reutera amerykański Departament Stanu zapowiada wprowadzenie nowego pytania na formularzach wizowych, tak w przypadku ubiegania się wizy turystyczne, jak i pobytowe, chodzi więc o prawie 15 mln ludzi rocznie. Pytanie to dotyczyć będzie aktywności w mediach społecznościowych oraz awatarów, nazwisk i pseudonimów jakimi osoby ubiegające się o wizę posługują się w internecie, i jakich używały w ciągu minionych 5 lat. Pozwoli to urzędnikom Departamentu Stanu prześledzić aktywność sieciową wnioskodawców.
Propozycja ta została przedstawiona w piątek i wymaga aprobaty Office of Management and Budget; ma ona zapobiec przyjazdowi do Stanów Zjednoczonych elementów niepożądanych, ekstremistycznych. Jeżeli przepis wejdzie w życie, osoby ubiegający się o amerykańską wizę będą musiały również informować, jakich numerów telefonicznych używały w ciągu minionych 5 lat, jakich adresów e-mailowych, a także przedstawić historię podróży międzynarodowych. Inne pytanie dotyczyć będzie aktywności terrorystycznej członków rodziny...

Opublikowano w Goniec Poleca
czwartek, 29 marzec 2018 20:37

Rosja: oko za oko

W ramach odpowiedzi na wydalenie rosyjskich dyplomatów przez kilka krajów zachodnich minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow poinformował czwartek o wydaleniu z Rosji dyplomatów Stanów Zjednoczonych, Kanady, Wielkiej Brytanii i kilku innych państw Unii Europejskiej. Rosja zamknęła również konsulat USA w St.Petersburgu. Wśród wydalonych dyplomatów uznanych za persona non grata jest 4 pracowników kanadyjskiej ambasady. Kryzys w stosunkach Rosji z Zachodem wziął się z próby otrucia byłego brytyjskiego szpiega w Rosji a zarazem pułkownika GRU Skripala. Został on otruty przy pomocy środka paraliżującego pochodzącego z arsenału broni chemicznej. Rosja zaprzecza jakoby miała z tym coś wspólnego i zażądała posiedzenia organizacji - Organization for the Prohibition of Chemical Weapons (OPWC) - zajmującej się kontrolą broni chemicznej.

Rosja podjęła decyzję o wydaleniu dyplomatów w reakcji na wcześniejsze wydalenie ponad 100 dyplomatów rosyjskich.

Opublikowano w Goniec Poleca

Rosja:

 

 

USA:

 

Opublikowano w Goniec Poleca

Stany Zjednoczone zwróciły się do Chin w piątek o nieegzekwowanie wprowadzonego jakiś czas temu zakazu importu złomu oraz innych odpadów przemysłowych i recyklingowanych. Wprowadzenie w życie tego przepisu wprowadzi chaos w światowym recyklingu. Chiny są głównym odbiorcą tych materiałów. Problemy z zagospodarowaniem, recyklingu występują już w kilku kanadyjskich miastach, które nie mają co robić ze zbieranymi odpadami plastikowymi.
Agencja Reutera donosiła w lipcu ubiegłego roku że Chiny oficjalnie poinformowały Światową Organizację Handlu, że zaprzestaną odbioru transportów śmieci i odpadów plastikowych, a także papierowych w ramach kampanii walki ze sprowadzaniem obcych śmieci. Amerykański Instytut Przemysłu Recyklingowego stwierdził wówczas, że tego rodzaju zakaz zniszczyłby przemysł, który obecnie zapewnia pracę 150 000 ludzi i przynosi prawie 6 mld dol. wpływów za odpady wywożone do Chin.

- Chińskie ograniczenia importowe spowodowałyby zasadnicze przerwanie globalnego łańcucha wykorzystania złomu i innych materiałów nie dopuszczając do ponownego użycia ich w produkcji i zmuszając do wyrzucania - powiedział w piątek przedstawiciel Stanów Zjednoczonych na posiedzeniu Światowej Organizacji Handlu. Stany Zjednoczone uznają zastrzeżenia Chin pod względem bezpieczeństwa środowiskowego co do sprowadzonych odpadów ale ich zdaniem podejście Pekinu ma odwrotny skutek do zamierzonego, nie służy ochronie środowiska, a zmiana zasad jest prowadzona zbyt szybko, aby przemysł recyklingowych mógł się dostosować. Ponadto zdaniem Stanów Zjednoczonych, Chiny naruszają swoje zobowiązania wynikające z członkostwa w Swiatowej Oganizacji Handlu; równego traktowania krajowych i zagranicznych odpadów.

-Zwracamy się do Chin o natychmiastowe powstrzymanie implementacji i ponowną analizę tych środków aby były spójne z istniejącymi międzynarodowymi standardami dla materiałów odpadowych, które zapewniają globalne ramy transparentnej i przyjaznej środowisku wymiany handlowej towarów recyklingowych - stwierdzają Stany Zjednoczone.
Spór o zużycie pochodzących ze świata zachodniego odpadków przemysłowych odbywa się w atmosferze coraz bardziej napiętych stosunków handlowych między USA a Chinami i obawami przed wojną handlową.

Opublikowano w Goniec Poleca
wtorek, 13 marzec 2018 10:53

Duża zmiana w rządzie USA

Amerkański prezydent Donald Trump odwołał ze stanowiska sekretarza stanu Rexa Tillersona. Informację przekazał na Twitterze. Jego miejsce zajmie dotychczasowy dyrektor CIA, Mike Pompeo. Ponadto prezydent USA poinformował, że nowym dyrektorem CIA została Gina Haspel, pierwsza kobieta na tym stanowisku. Trump w krótkiej wiadomości podziękował Tillersonowi za służbę na rzecz kraju i pogratulował nowo mianowanym. Prezydent nie wyjaśnił powodów swojej decyzji. 

Cytowany przez Associated Press i proszący o anonimowość przedstawiciel Białego Domu powiedział, że Trump chciał mieć nowy zespół współpracowników przed rozpoczęciem rozmów z władzami Korei Północnej oraz w toczących się negocjacjach handlowych.

 Tillerson, były szef petrochemicznego koncernu ExxonMobil, niezmiennie zapewniał, że relacje łączące go z Trumpem są dobre.

Jako szef Departamentu Stanu Tillerson wielokrotnie reprezentował stanowisko odmienne od Trumpa, m.in. w sprawie paryskiego porozumienia klimatycznego, możliwości zerwania przez USA układu nuklearnego z Iranem czy stanowiska Waszyngtonu wobec konfliktu między grupą monarchii z Zatoki Perskiej a Katarem.

Dymisja Tillersona to kolejna zmiana kadrowa w otoczeniu Trumpa. W ubiegłym tygodniu odejście z Białego Domu zapowiedział prezydencki doradca ds. ekonomicznych Gary Cohn.

Mianowany na nowego szefa dyplomacji 54-letni Pompeo jako szef CIA dotychczas regularnie zdawał Trumpowi relację ze spraw związanych z wywiadem i w kręgu bliskich współpracowników prezydenta uchodzi za jednego z największych "jastrzębi" w sprawie Korei Północnej. Podobnie jak Trump krytykował m.in. rosnące wpływy Iranu na Bliskim Wschodzie i apelował o wycofanie się USA z porozumienia ws. irańskiego programu atomowego. Zanim w styczniu br. stanął na czele CIA, zasiadał w Izbie Reprezentantów z ramienia Partii Republikańskiej. Jest emerytowanym oficerem wojskowym, ukończył prestiżową akademię wojskową West Point i prawo na Uniwersytecie Harvarda.

Opublikowano w Goniec Poleca
niedziela, 25 luty 2018 12:26

Trump uderzy w Kanadę?

Waszyngton Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zapowiedział że możliwe jest nałożenie ceł na import stali i aluminium. Jedna z list obejmuje większość eksporterów z całego świata, na drugiej, krótszej nie ma Kanady.

Zapowiedź ta wywołała nerwowość w Ottawie; Kanada jest głównym sprzedawcą obu tych towarów do USA; Ontario jest głównym dostawcą stali i samochodów do Stanów Zjednoczonych, podczas gdy Quebec jest kluczowym dostawcą aluminium. Z wiadomości opublikowanych przez Bloomberga wynika, że Trump opowiada się za wprowadzeniem rozszerzonej listy taryf, oznaczałoby to dwudziestocztero procentowe cło na stal i dziesięcioprocentowe cło na aluminium.

Prezydent kilkakrotnie przy różnych okazjach skarżył się ostatnio na relacje handlowe z Kanadą, jego zdaniem, są one niekorzystne dla Stanów Zjednoczonych.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
środa, 03 styczeń 2018 19:25

Trump: Bannon stracił zmysły

To nie kłótnia w rodzinie, a raczej porozwodowe pranie brudów - prezydent Donald Trump ostro zareagował na zarzuty, jakie jego były doradca i czołowy strateg Steve Bannon zawarł w najnowszej książce Michaela Wolffa.
- Bannon (uważany za architekta sukcesu kampanii Trumpa) - kiedy został zwolniony stracił nie tylko stanowisko, ale także stracił rozum - stwierdził Trump w oświadczeniu wydanym po publikacji wyjątków nowej książki, w których były doradca krytykuje prezydenta oraz jego rodzinę. - Teraz musi sobie radzić sam - dodał prezydent.

W środę Guardian opublikował fragmenty z książki Wolffa w której Bannon twierdzi, że spotkanie syna prezydenta, Dona Juniora, z rosyjską prawniczką w Trump Tower w czerwcu 2016 roku miało zdradziecki i niepatriotyczny posmak. Podczas spotkania Trump junior oczekiwał uzyskania informacji, które mogły zaszkodzić Hillary Clinton. Sarah Huckabee rzecznik prasowy Białego Domu powiedziała reporterom podczas briefingu, że Trump był zniesmaczony i bliski furii z powodu uwag Bannona o jego synu, określając je jako niebywałe i całkowicie fałszywe. Bannon poproszony o komentarz przez Bloomberg News odmówił.
W książce Bannon ma również twierdzić że Trump nie spodziewał się wygranej i krytykować rodzinę prezydenta.

Były doradca został zwolniony ze stanowiska w rezultacie konfliktu z zięciem Donalda Trumpa Jaredem Kushnerem, odchodząc powiedział, że to koniec antyestablishmentowej rewolucji, jaką Trump obiecywał wyborcom.

Opublikowano w Goniec Poleca
Strona 1 z 4