Goniec

Register Login

czwartek, 26 maj 2016 22:42

Uwolnienie Sawczenko

mariapyz 01Uwolnienie Sawczenko to podsumowanie, które pokazuje możliwości Poroszenki – piszą ukraińscy dziennikarze.

Przybycie samolotu z Nadią Sawczenko na pokładzie w drugą rocznicę piastowania przez Petru Poroszenkę funkcji prezydenta mówi o tym, że prezydent Ukrainy jest w stanie rozwiązywać ważne dla społeczeństwa zagadnienia.

Czy myślicie, że społeczeństwo aż tak bardzo przejęło się losem biednej Nadii? Media uczyniły z niej bohaterkę narodową. Parlamentarzyści chcą wprowadzić do Najwyższej Rady Ukrainy jako jedną z rządzących państwem ukraińskim. Tylko nie zapominajmy, skąd Nadia się wywodzi. Z batalionu „Ajdar”. Przeciw „Ajdarowi” jest prowadzonych na terenie Ukrainy ponad 1300 spraw kryminalnych. Najemnicy i ochotnicy z „Ajdaru” są oskarżani o grabieże, zabójstwa, gwałty, złodziejstwo, zniszczenie cudzego mienia itd. A Nadia Sawczenko walczyła ramię w ramię właśnie z nimi.

Opublikowano w Teksty

mariapyz 01        Andrij Parubij, przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy, zwrócił się do polskiego rządu, „aby odrzucić to, co dzieli dwa narody”.

        W tym tygodniu odbyło się spotkanie parlamentarnych grup Polski i Ukrainy. Z Polski przyjechał poseł na Sejm, przewodniczący Komisji ds. Współpracy z Polonią i Polakami za Granicą, Michał Dworczyk. Nawet uścisnął rękę Andrijowi Parubijowi.

        Ustalono, że w Warszawie lub w Chełmie powstanie ulica pierwszego prezydenta Ukrainy, Mychajła Hruszewskiego. Przypomnijmy, że w marcu 1917 roku został zaocznie wybrany na przewodniczącego UCR (Ukraińskiej Centralnej Rady). Był historykiem, a raczej nawet naukowcem.

Opublikowano w Teksty

        Dzisiaj we Lwowie w Spółce Dziennikarzy Ukrainy odbyła się konferencja pt. „Korupcja i brak działań ze strony rady miasta Lwowa na przykładzie Domu Parafialnego kościoła św. Antoniego”.

        Bardzo nas ucieszył fakt, że na konferencję przybyła delegacja z rady miasta z panem adwokatem na czele, która przedstawiała interesy rady m. Lwowa w sądzie, gdy parafia wystąpiła o swoje prawa. Co więcej, delegacja rządowa podparła swój punkt widzenia  rodzicami, na czele z dyrektorką muzycznej szkoły, która obecnie zajmuje Dom Parafialny. Cóż, wrzeszczące wielodzietne matki są dobre, gdy brakuje argumentów.

Opublikowano w Teksty
czwartek, 05 maj 2016 22:47

Semper fidelis. 3 Maja we Lwowie

        Minęła rocznica Konstytucji Polski. We Lwowie była obchodzona bardzo okazale i pięknie. Jak co roku delegacje polskie zaczęły od składania kwiatów pod pomnikiem Adama Mickiewicza w centrum miasta, a następnie odbył się przemarsz przez miasto do Bazyliki Katedralnej pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny.

        Drogi Czytelniku, dzisiaj bardziej przedstawimy relację fotograficzną, jak to wyglądało. Było naprawdę ładnie. Wygłoszone zostały przemówienia, z początku pod pomnikiem A. Mickiewicza. Przemawiał do nas konsul generalny RP we Lwowie Wiesław Mazur, następnie prezes największej i najstarszej organizacji we Lwowie – Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej Emil Legowicz i o. Władysław Lizun, franciszkanin z parafii św. Antoniego we Lwowie.

        Poza tym wszystkim – ładnym wstępem, składaniem wieńców, przemówieniami – podczas Mszy św. odbyło się poświęcenie sztandaru jednostki strzeleckiej „Strzelec” im. J. Piłsudskiego we Lwowie. Drużyna lwowska jest jedyną działającą jednostką poza granicami Rzeczypospolitej. Oficjalnie podlega pod hufiec w Rzeszowie. Lwowscy patrioci jak zawsze stoją na warcie i składają przysięgę na wierność Ojczyźnie.

        Poświęcenia sztandaru dokonał arcybiskup metropolita lwowski Mieczysław Mokrzycki. Komendant „Strzelca” Eryk Matecki wygłosił płomienne przemówienie w Katedrze Lwowskiej, mówiąc o patriotyzmie wśród młodego pokolenia, o wychowaniu dzieci w tym duchu i o młodych strzelcach z polskiej szkoły średniej nr 10 im. św. Marii Magdaleny, która zresztą nie tak dawno obchodziła swój jubileusz 200-lecia nieprzerwanej działalności, który hucznie świętowano we Lwowie.

        Drogi Czytelniku, nie będę tym razem dużo pisać. Sam obejrzyj. Lwów, jak się mówi, „Zawsze wierny”. Semper fidelis!

Maria Pyż

View the embedded image gallery online at:
http://www.goniec.net/tag/Ukraina/Page-7.html#sigProId098a54e762

Opublikowano w Życie polonijne

mariapyz 01        Zjednoczenie Łemków wystosowało oficjalne pismo, skan którego publikujemy, do Komisji Sejmowej Mniejszości Narodowych i Etnicznych oraz do wiadomości innych rządzących w Polsce. Niby nic złego, bo pisać można. Charta non erubescit! Cały zarząd etnicznej polskiej mniejszości narodowej podpisał pismo w sprawie filmu o Wołyniu. Organizacja, która jest sponsorowana przez rząd Polski, czytaj – przez polskiego podatnika, oburza się z powodu filmu, który wreszcie ma pokazać prawdę. Naszą prawdę narodową. O tragedii ludzkiej. O jej skutkach. O tym, co działo się na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

        Więc dlaczego ktoś się oburza? Tym bardziej polska mniejszość etniczna, która ucierpiała bezpośrednio w wyniku działań banderowców? Gdyby nie działalność UPA, nie byłoby akcji „Wisła”. Nie byłoby tzw. dobrowolnych ewakuacji ludności w latach 44–45, jak to jest ładnie nazwane w dokumentach, które tak naprawdę były już wtedy zesłaniem.

Opublikowano w Teksty
czwartek, 21 kwiecień 2016 22:35

Wciąż jesteśmy w tym samym punkcie

mariapyz 01        Drogi Czytelniku, spraw niezakończonych jest we Lwowie niemiara. Zakończonych, mam na uwadze, pomyślnie dla Polaków. Sytuacja wprost groteskowa. Obecnie siedzę spokojnie przy komputerze, a na stole mam stosy papierów i nadziwić się nie mogę. Otóż, jeśli chodzi o Dom Parafialny kościoła św. Antoniego, jest to obecny adres ul. Łyczakowska 53, niegdyś, jeszcze w XX w., Łyczakowska 49.

        Mam w rękach dwa zaświadczenia i nie wiem, czy śmiać się, czy płakać nad losem kolejnego obiektu nieoddanego prawowitym właścicielom. Jedno zaświadczenie z Biura Inwentaryzacji Technicznej mówi o tym, że budynku 49 przy ul. Łyczakowskiej nie ma. Natomiast w drugim zaświadczeniu z tego samego Biura czytam, że budynku 53. przy ul. Łyczakowskiej nigdy nie rejestrowano!

Opublikowano w Teksty

mariapyz 01        Ukraina bez premiera? A skądże. Jak każda głośna deklaracja. Czyli nic z tego. Co najciekawsze, Arsenij Jaceniuk ustąpił ze stanowiska w niedzielę. Powód? Nieznany. Zresztą jak wszystko w tym państwie. Jeśli podał sie do dymisji – to powinien to zobić do końca. Mamy tylko jeden problem. W tym kraju cudów niewidów, nic do końca nie jest wyjaśnione. Były – teraźniejszy premier stwierdził, że zwolni krzesło, jeśli będzie wiedział, kto przyjdzie na jego miejsce. Ciekawe, nieprawdaż? To tak jak pytać Komorowskiego, czy nie ustąpiłby z urzędu, pod warunkiem że będzie wiedział kto przyjdzie na jego miejsce.

        Miejsce fajne, zgadzam się z tym. Można powiedzieć wieczne i obiecujące. Lub obiecujące na wieczność. Taki już jest los tego stołka. Kto na nim usiądzie, to stołek ma obowiązek zabezpieczyć go do końca życia. Ino mebli szkoda. Bo mogłyby jeszcze posłużyć, a że daleko nie są najtańsze, to funkcje spełniają jak należy.

Opublikowano w Teksty
czwartek, 07 kwiecień 2016 22:47

Czy całe życie musimy iść w tyle?

mariapyz 01     Jeśli uroczystości w katedrze we Lwowie organizuje ksiądz z kurii metropolitalnej, a proboszcz tejże katedry mówi, że od niego nic nie zależy – to jak w końcu będą wyglądały uroczystości?

Poza tym, dlaczego Polacy we Lwowie zawsze są o tydzień spóźnieni? Dlaczego uroczystość 360. rocznicy Ślubów Jana Kazimierza jest obchodzona w dniu 9, a nie jak ma być 1 kwietnia? I dlaczego rocznica chrztu Polski jest obchodzona tydzień później niż w Polsce? I jeszcze raz, dlaczego majówka jest obchodzona 7 maja? Czy całe życie musimy iść w tyle? Przynajmniej takie mamy wrażenie. Zawsze ten tzw. tył był bardzo mocno przykrywany przez patriotów ze Lwowa. Tu narodziło się i rozpoczęło działalność wiele polskich organizacji patriotycznych – harcerze, Strzelcy i in.

Opublikowano w Teksty
czwartek, 17 marzec 2016 22:58

Nie da się zukrainizować historii

mariapyz 01    Nie da się zukrainizować historii. Ukrainizacja jest dla ograniczonych ludzi o poglądach nacjonalistycznych i zakompleksionych  – mówi ukraiński politolog i dziennikarz Wołodymyr Pawliw.

    Jest Pan założycielem Europejskiej Asamblei Galicyjskiej. Dlaczego ta organizacja została zawieszona w swojej działalności?
    Jak większość organizacji, które zostają zawieszone, problem jest finansowy. Nie ma pieniędzy, brakuje sponsorów – to znaczy, że nie ma i działalności. Z innej strony, nie powstało odpowiednie środowisko, które by wspierało działalność chociażby uczestnictwem. Zorganizowaliśmy kilka konferencji, okrągłych stołów, happeningi poza Lwowem i ludzie przychodzili, ale nie byli specjalnie zainteresowani, dlatego że promowana przez nas idea Galicji Wschodniej jako całości, a i powrót do tej idei nie jest zbyt popularny wśród współczesnych mieszkańców Galicji, bo trudno mi ich nazwać Galicjanami.

Opublikowano w Teksty
czwartek, 10 marzec 2016 23:31

Fenomen wiedzy ukraińskiej

mariapyz 01    Wszyscy dobrze wiemy, że historię w każdym kraju traktuje się inaczej. Można wykładać "po innemu" we Francji czy w Niemczech, będą sprzeczności w wykładaniu historii na Słowacji lub w Czechach, podobnie trochę inaczej w większości krajów, które mają wspólne granice.

    Ale pewna granica wschodnioeuropejska stała się niejako zjawiskiem niecodziennym. Takim fenomenem wśród historii narodów od wieków wspólnie żyjących, nawet w tym samym państwie. Mowa tu o odwiecznie gnębionym narodzie ukraińskim. Zacznijmy od początku.

Opublikowano w Teksty